Wpisy

Rozdział 44

INFORMACJE KODOWANIE CIĄGŁOŚĆ

Miało nie być rozwiązań typu rozwiązywanie zagadek wszechświata, ale … to wynika jedno z drugiego:
Przed nowym skokiem badań ESLN analiza dotychczasowych zdarzeń, oczywiście stawia naturalne pytania kontrolne – A co jak nie informacja? Rozdrabniając mamy wciąż funkcje. Sprowadzamy te funkcje do miana INFORMACJI. Porozumiewając się z ta informacją mamy nowy świat, rzeczywistość nam dotąd nieznaną.  Stąd poszukiwania fizyki informacji. Dzisiaj komputer nie tyle produkuje i obrazuje informacje jaka nas przenika do jestestwa, ale może odczytać tą, która nas stworzyła. To są wzory, algorytmy i zapisy. Przełożenie skalujące i hierarchizujące funkcję. Nie ciążenie, ale przypisanie, wynik.

Ale równie dobrze można zadać pytanie, dlaczego umysł? No właśnie, odczuwamy informację. Ona jest. Ona jest wieloraka jak wielorakie kwanty, każdy kwant ma inne zadanie w swoim życiu i skali, inną wędrówkę ( o tym będą rysunki).

Umysł odczytuje wirtualną przestrzeń zapisu jaka na skonstruuje i nas koduje, mamy kodu duszy, musimy siebie realizować. Ciało to narzędzie służące tej realizacji. Co w głowie to przekładamy na produkty rąk.
I  do czego dochodzimy? Gnębimy się „Wielkim Wybuchem Wszechświata”, sama nazwa „Wielki Wybuch” jest złą koncepcją, nie trzyma się kupy, nie jest to żadna droga informacji, Kwantowego Pola, zasad działania. Bo wszechświat się musiał URODZIĆ. Co się kolejno działo w wyniku tego wybuchu, już stara nauka nie informuje.

A kolejno powstawały systemy, jedne pod drugi. Będziemy to nazywać kwantyzacją światła. Światło to postać z informacji. Zobaczymy, że spinotronika wynikająca z obwodowania i kodu, algorytmu, tworzy mechanizmy, funkcje. To jak program ale w 3D, realny. Nie ważna jest różnorodność funkcji, ona wynika z przełożenia, to mozaika. Wszystko się uzupełnia, wypełnia różnorodnością kwant ziemski. Producenta.

Dowiemy się, że ten system funkcjonuje w oparciu o równoważenie.

Kody/Informacje  dryfujące w przestrzeni kosmicznej wszechświata. Planety się porozumiewają, to całość spójna, służy przeniesieniu informacji do celów. Wysyłają odbijają, transpondują, emitują, analizują informacje, bo rządzi tym Teoria Obrotu, czyli samoanalizy danych informacji emitowanych w  zwrotne, one dalej płyną, wracają zderzają i mamy sieć dziwolągów w eterze przestrzeni by je na nowo definiować zadaniowo w programie 3D.  Bo planety to kwanty informacji, nośniki zapisów konstruujących jakiś wynik, nas – ich informacja wynika z ostatecznej sumarycznej wielkości, skalowania.  To znaczy, że my w ziemskim ekosystemie, jako wypadkowa wszystkich naszych działań, powodujemy że Kwant Ziemi również oddaje informacje – to co się w nim dzieje, jest samo-programowaniem. (Jak kamyki na wodzie, fale). Nie znikną, odbiją się od granicy, innego obiektu i powrócą.  My jednak jako wszystkie kwanciki, jesteśmy jednością informacji jaką puszczamy w kosmos, w klosz ziemski może, wysyłamy wygenerowaną”myśl zbiorową” czyli Ziemia reaguje na zmiany przemysłowe, ekologiczne, wojskowe, np, to idzie dalej, i musi nastąpić obopólna reakcja Ziemia – Planety.   Nasza zbiorowa myśl to w tej chwili chaos.

Czy zatem stwarzamy Gwiazdy na niebie? Czy ta informacja nadawana, naszych kodów gdzieś się obrazuje, aby da cna wynik pragnień?  Rozpracujemy to, piszę to tu bo już to wiem.  Nie tylko my, ale cały Wszechświat, który się zmienia, wciąż produkuje coś nowego, to zespół, skala równa się czas realizacji kodów. Jeśli coś się z kolei rodzi, to również musi czerpać wiedzę z zewnątrz. I tak bez końca.  Bo rodzący się wszechświat, też musiał pobrać info z otoczenia zewnętrznego. Ale ma inną własną rolę.
Te same zasady dla wszystkiego. Informacje. Wypadkowa. Skutek. Czemu by nie przyjąć tego do wiadomości.  Możemy mieć antygrawitację, nowe technologie komunikacji, przez kodowanie i wiele nowych produktów, fajnych produktów. Wszystko co wokół nas, posługuje się informacjami takimi samymi jak te które tworzą mechanizmy, które nas tworzą.
TO TYLKO SYMULACJA MYŚLOWA, wszystko tu sprawdzimy. Sprawdzajcie wspólnie.

 

 

Rozdział 38

OBRÓT SPINOTRONIKA ROTACJA MEMORY

 

OBRÓT jest mechaniką wszystkiego, co wokół nas  f u n k c j o n u j e.

Mózg ludzki wykonuje sterowanie systemem obrotowym jego Pola Zapisu Informacji. Nie sam mózg ale UMYSŁ. Zmienimy myślenie z „mięsa na pole informacji”. Rozpracujemy to w projekcie. Nie jest to ta sama prędkość. Wiąże się ona z emocjami i temperaturą ciała. Jak się dowiemy w projekcie każdy umysł czyli człowiek jako kwant jest innej synchronizacji. Sterowanie potrafi dostrajać prędkości innych stanów energetycznych. To styk naszego świata Fizyki z Metafizycznym. Są ludzie, którzy mają zdolność, aby wielu innych ludzi dostroić do siebie, hipnoza, guru sekt, prelegenci, i inni tego typu. Ale technologia nie jest złożona, aby opanować wiele umysłów. Póki co. To też opiszemy.  Umysł jest bardzo złożonym systemem warstw, każdego człowieka warstwy się inaczej synchronizują. Technologia i urządzenia falowe nie operują warstwami, dlatego nie są skuteczne i precyzyjne. Mają jakiś ogólny obszar oddziaływania w jakim zawieramy się z jakąś warstwą swojej konstrukcji. Ale to jeszcze nie algorytmy, ale małpie eksperymenty.

EVOLUTION

TEORIA PIONU

Ekosystem Ziemski inaczej zwany Ekosystemem Informacyjnym, bilansującym się, doszedł do etapu pokonywania Skali w jakiej się wykształcił. To proces który należy do cykli powtarzalnych w całym okresie istnienia Planety Ziemia. Zapis tych informacji w Polu spowodował ich ekspansję, poszczególne obiekty na niebie służą przeniesieniu informacji. Są to nośniki, jakich nie znamy od tej strony, no bo jak zbadać za co dana planeta odpowiada konstruują nas. W pierwszej kolejności będą to zawsze długoletnie obserwacje, potem powielenie, potem uproszczenie wiedzy, a dzisiaj mają ją Hindusi na najwyższym poziomie. Lekceważy to uboga fizyka dotychczasowa, a sięgniemy po to a nowo, to podstawa.

Samorozwój informacji przekłada się na nasze czyny, jesteśmy wynikiem kosmosu i pracy informacji. Autonomiczne systemy molekularne zbliżyły nas do pojmowania świata jako TECHNOLOGICZNEGO EKOSYSTEMU PAMIĘCIOWEGO. Potrzebowaliśmy tej ery aby pojąć siebie?

Samo-uczący się intelekt to proces Natury. Inteligencja to definicja zdolności analizy nowych informacji i ich realizowania.

Nanotechnologia zbliżyła nas do „Boskości”, czyli dokonała zwrotu ku pierwotnym informacjom abyśmy siebie poznali duklanie i programowali poprzez najmniejsze. To one stanowią o naszej budowie ciała i poprzez to ciało realizują program ekspansji i ewolucji, po za skalę Kwantu Ziemskiego do którego została przypisana indukcją i powtarzalnością – zapis w Polu.

Ten niekończący się proces kształtowania, poprzez system antenowego odbioru sygnałów, znajduje wytłumaczenie w Teorii Pionu jako kontynuacja podstawowej Teorii Obrotu. To nie jest dosłownie pion, ale wzrastanie kształtowanie się formy, łącząc funkcje w postaci pracujących porcji światła, spinowo, obwodowo ładunkowo się łączących. Dlatego się utrwalamy w obiekty informacyjne.

Informacja uległa w procesie indukcji zagęszczeniu do form Energii. Te formy energii to produkty, które bez zapisanych danych własnego otoczenia nie mogą istnieć w przypadku braku otoczenia.  Ale początek tej energii czyli zasilania znajduje się w kosmicznym początku, tworzą nas objętościowe składowe kosmosu formujące kolejno hierarchicznie światło w funkcje. Informacja to światło.  Stąd ewolucyjny i poznawczy proces rozwoju technologii, które pozwalają transportować otoczenie po za skalę. Stąd musimy zyskać nową wiedzę. Ona nam jest dana.

Jest to przypisane Teorii Obrotu, Skali, Hierarchii. Cały samo-uczący się system tej rotacji, daje nowe wypadkowe tej zdobywanej i badanej wiedzy, i w przełożeniu na skalę ludzi – daje Nowe Technologie, aby przetrwać po za miejscem przypisania, pokonać hierarchię wpierw siebie modyfikując. Nie inaczej. Człowiek to stan kwantowy, zmieniając otoczeniu musi się zobwodować inaczej. Informacja wychodzi po za skalę kwantu ziemskiego korzystając z dostępnych środków informacji, używając umysłu jaki daje nam odpowiedzi, kieruje nami ku celom zdefiniowanym, poszukuje rozwiązań. Taka nadawana informacja musi być w  obiegu i prowadzi kolejny proces eksperymentów poprzez nas samych, i rozwoju nas samych w zasadzie to przemienienia a nie rozwoju, aby posuwać się naprzód w swojej ewolucji poprzez Energię przełożenia komunikatów poprzez ciało kwantowe.  Natura i inteligencja poprzez coś co sama stworzyła, ewoluuje dajek nas modyfikując.

ESLN jako pierwsze obserwuje i bada ten proces korzystając z tych samych narzędzi.

ESLN

Rozdział 4

OUTSMART GENETICS – Better understanding of human technology.  [archiwum, wstępne rozważania].

W 3 częściowej pierwotnej Teorii „Wpływ pola magnetycznego na rozkład atomów”, (czyli nowa nazwa: Wpływ Pola informacji na rozwój kwantów energii”) pojawia się akapit/rozdział, o tym, że aby dokonać pewnych odkryć materii, musimy ją przechytrzyć, jak uczeń, który przerasta mistrza. A ma to związek z myśleniem. Ma to związek z późniejszym programowaniem. To klucz. Powolutku wszystko zrozumiecie, to proces dla zmiany sposobu postrzegania rzeczywistości. „Czary mary”.
Dlatego  eksperyment myślowy ESLN nabiera tak wielkiego znaczenia. Staje się na oczach zainteresowanych, naukowym dowodem ewolucji myśli, wchodzi w świat technologiczny, a dalej i genetyczny. Rodzi się sam, konsekwentnie prowadzony.
Oto przykład z pewnego tekstu, cytat: „człowiek to tylko nosiciel wykształconych genów zakodowanych na przetrwanie”. „U podstawy każdego działania organizmu leży zatem egoizm genów, a zatem zapisana informacja jako ta trwała. Strach, nienawiść, miłość, agresja pojawiają się wtedy i w takim natężeniu, aby zaspokoić potrzeby genów. Odruchy samozachowawcze, rozmnażanie się i akty altruizmu musza być tak skomponowane, aby geny leżące u podstaw układów odpowiedzialnych za te stany mogły jak najlepiej się rozprzestrzeniać. Diaboliczna przebiegłość wszechpotężnego doboru naturalnego, ukrywa się w tym, że przeżywają i skutecznie rozmnażają się tylko te osobniki, których geny umiały odpowiednio zaaranżować życie emocjonalne organizmu będącego ich nosicielem”. (E. Wilson: Socjobiology: The New Synthesis).
Na czym zatem ma przebiegać ta nasza przebiegłość?
na przykład obserwujmy jakąś samotną dziewczynę:  reaguje jak każda przeciętna postać ludzka, z jakąś tam świadomością „ludzką”. Pragnie w życiu miłości. Dostaje miłość od przyjaciółki, od rodziny, od dziecka. Niestety ten rodzaj miłości jej nie zaspokaja, szuka dalej i rodzi dziecko, myśli, że to wystarczy jej do życia. Znów błąd, chwilowe zaspokojenie potrzeby – prokreacja. Nadal jej życie i stan emocjonalny są w rozpadzie. W wywiadzie mówi, że ona pragnie miłości, której nigdy nie zaznała, i tego typu informacje. Nie widzi innego sensu życia człowieka, gatunku, etc.
Ale to nie pragnie miłości. Miłość tak na prawdę nie istnieje w postaciowości. Ona pragnie mężczyzny – geny tego pragną. Jeżeli spotykamy dwie lesbijki to one analogicznie pragną dziecka – miłość to wykształcony cwaniaczy twór, przez nasze pierwotne geny. [Upraszczam tą filozofię].
Eksperyment myślowy, który daje wymierne obserwacje, w tym przypadku polega na tym, aby przechytrzyć geny i nie wmawiać sobie, że potrzebujemy miłości czyli mężczyzny, panować nad sobą. Tak na prawdę u podstaw tych pragnień leży kultura wychowania, wiary czyli kodowano nasze umysły. Dzisiaj ludzie komputerów nie mają podobnych odczuć, a dzieci wręcz rosną w mutanty. Miłość dostajemy często i jej nie odbieramy, jeżeli ona nie służy genom, naszym widzimisię, ideałom. Reszta to wpojona kulturowo spuścizna.
Pokolenia coraz częściej w cyklu rozwoju cywilizacyjnego stają się, równouprawnione, zajmują się pracą, awansują, rozwijają się. Kobieta i mężczyzna stają się jednym gatunkiem. Obcujemy z maszynami… Zatem co wymyśla inteligentna sub-materia, aby nie zatracić rozrodu? Co wymyśla zbiorowa cecha twórcza u ludzi? – Sztuczne formy zapładniania. Tak się zmieniamy, choć jeszcze nie rozumiemy, że za tym stoi PROGRAM POLA MAGNETYCZNEGO KWANTU ZIEMSKIEGO. Nasza produkcja technologiczna, fale, komunikaty, działania, wpływa na zmianę danych w polu, z tych danych replikują się nowe kwanty. To wszystko tu czytelnie wyprowadzimy. Umysł to właśnie ta strefa danych umiejscowionych w polu magnetycznym Ziemi, w POLU INFORMACJI.
Ta materia, która nas otacza ewoluuje. I wystarczy porównać plemiona, z cywilizacją. Tam się nic absolutnie nie wykształca po za symbiotyznym korzystaniem z sił i praw natury, nie wytwarza się technologii sztucznych, zatem nic nie zmienia umysłu. Spokój.  Nic nie narusza ekologii i odwiecznej natury.
Ludzie stali się ewenementem i nowym gatunkiem wkraczającym w technologię. To produkt. Czy to mamy przeznaczone „odgórnie” jako trwałe przetrwanie, czy my robimy to, bo tak chcemy akurat. A może idzie to w parze.
Przebiegłości potrzebujemy jedynie do odkryć badawczych, właśnie w tej chwili. Nie wiem na ile „jedni z drugimi” się prześcigniemy, zapewne nigdy, zawsze powstanie równowaga, ale będziemy jak zwykle mądrzejsi o nowe odkrycia i wiedzę.
Gdy ta sama dziewczyna poświęci uwagę nauce, rozwojowi i zapanuje nad pragnieniem „miłości”, uczucia – stanie się kimś innym i odczuje manipulację genetyczną gatunkiem ludzkim. Zapanuje nad sobą i pojmie, że modyfikacja jest kontrolą i myśleniem.
Nie istnieje coś takiego jak genetyczny postęp – chyba, że genetyka to INTELIGENCJA!  Stajemy się wówczas narzędziem jakiejś inteligencji, przemawia przez Nas kreując nowe pomysły i idee by w wytworzonym systemie technologii przetrwać.
My wtedy myślimy, że to Nasze pragnienia gdy tymczasem jest całkowicie odwrotnie (?)

My wszyscy jesteśmy PROCESEM.