Wpisy

CZŁOWIEK TO MASZYNA DO PRZESZCZEPU

CZŁOWIEK – PRODUKT FUNKCJONUJĄCY –

 

Odczytywacz informacji umysłem i poprzez siebie produkujący, [odczytuje kody i przetwarza] spełniamy funkcję zadaniową w swej budowie hierarchicznej [w ten sposób przetwarzamy informacje, w ten sam sposób przełożenia powstała nasza budowa, dlatego komórki i organy mają „swój rozum”, etc, są to podsystemy autonomicznie przetwarzające dane, skalują się poprzez otoczenie jakie same tworzą, stąd odczuwamy „czas”] – tak właśnie działamy i to SENS naszego powstawania. Brakło nam tylko SENSU w „celu życia”, bo fizyka tego nie wyjaśniała, bo rzeczywisty sens jest przykry, jesteśmy produktem wydalanym, kwantyzowanym i replikowanym – naturalne wyparcie nieprzyjemnego faktu o produkcie replikowanym i wyczerpującym się, stąd kody pomocowe: „Raj”. Ideologie jakie nie istnieją, ale dają wartość funkcjom. Dzisiaj era programowania, sztucznej inteligencji, informatyków, „zer i jedynek”, mechanizmów – ukazała nas w całej tej technicznej postaci – i co dalej?

Owszem jest ta nieprzyjemna prawda, człowiek łączy się z maszyną nawet w 80% braku ciała, jest produktem przetwarzania danych, lecz nie musi się dzisiaj tego bać, bo ma nowe możliwości – może programować świadomie. O tym mówi ESLN, po to powstaje.

Do tej pory „programowała” nas dosłownie Biblia, jako fundament wiedzy. Już się ‚wyczerpała’ jej rola i forma naturalna i podobnie jak do tej pory w cyklach, wskoczymy na kolejny poziom cywilizacyjny w długim procesie przemian i skonstruujemy CEL ZBIOROWY jaki tworzy kolejny substytut sensu – wraz z nową wiedzą. To jest potrzebna wiedza erze maszyn. To takie proste, ale trzeba patrzeć normalnie, a nie fikcyjnymi filozofiami. Trzeba norm i dobrego przeznaczenia.  Świadomości i wiedzy. To się automatycznie dzieje, dlatego taka ważna jest fizyka informacji jaka tłumaczy te funkcje, wiąże nas na fundamencie skończonej wiedzy z technologiami sztucznymi, tworzy fundament tych procesów ale też wypozycjonuje twórców.

Ps. U podstaw naszej formy jest informacja jaka wznosi każdy kolejny hierarchiczny system, który scala nas w jeden końcowy kwantowy wynik. Dopiero na szczeblach informacja przybiera różnorodność form, bo funkcji. Nie ma znaczenia to jak różnorodne są nasze składniki [np wewnątrz ciała], bo model kodowania jest jeden i ten sama dla każdej skali Panopticon i Synopticon tu wyjaśniany na tym etapie. Przełożeniowo skaluje się informacja wiążąc nas. Stąd Teoria Obrotu. I trzeba pamiętać, że obraz wynikowy spajany jest poprzez całe objętościowe otoczenie zewnętrznego pola kontrolującego. To jedność dlatego istniejemy w niej jako jakiś wynik. Nie da się człowieka przestawić bez otoczenia w inne miejsce. Będzie zanikał. Jego funkcje nie mają w innym miejscy mechaniki potrzebnej ich wypracowaniu.

Jeśli komuś do głowy przyjdzie tworzenie dla potrzeb komputerów kwantowych PAMIĘCI – to musi wiedzieć, że kwantyzacja światła [postać widzialna już jako jakakolwiek porcja światła, obrazu, cząsteczka, materia etc, jest właśnie utrwaloną pamięcią. Ze świata wirtualnego do obrazu. Tym światem danych wirtualnych [to umowna nazwa charakteryzowana poprzez rodzaj odczytywania] jest pole magnetyczne. To jest odwrotność Prawa Moor’a. Ale utrwalana pamięć nie powstaje sama w sobie, nic nie powstaje w próżni [próżni nie ma] – tym zarządza otoczenie i obiekty w skali wokół nas – substancja’ pierwsza i z niej kolejne. To już są gotowe programy te substancje, a nie ogólna zasada. Skalowanie odbieramy jako materię a nie informację, a jest to OBRAZ INFORMACJI. Takie założenia stają się konstrukcyjne dla inżynierów. To są już wzory i algorytmy poprzez ruchy i cykle. To ma początek w ciągłości kosmosu, dlatego on jest [i nie jest „przeszłością”, ale jest stanem tu i teraz]. Nauka ma mnóstwo złych założeń, jakie dzisiaj łatwo zdemaskować.

Chcąc tworzyć takie nośniki pamięci z zapisu wprost z pola magnetycznego, potrzebne jest sztuczne otoczenie [wciąż skala i hierarchia, kontrola]. O tym będziemy pisać o wiele dalej w tym projekcie, bo teraz tego nie zrozumiecie. Człowiek to skwantyzowany do postaci pamięci obiekt wynikowy – dosłownie obraz zapisany, dlatego przynależny miejscu w jakim powstaje. To się wszystko przy takich założeniach sprawdza i daje adaptować w technologie. Chcąc tworzyć nowe technologie wynikowe, trzeba zacząć od otoczenia. Tu w ESLN poznajemy czym ono jest. Macierz z pełnymi danymi o nas, pole wokół nas- czytnicze pole transportujące kody. Do odczytu i to nie przez wróżki i media – ale maszyny!!! Ktoś w tych Stanach Zjednoczonych to robi na boga, nam to się wydaje fikcją, ale nie jest nią podobnie jak komputer kwantowy i niech Polska będzie strategicznie niezbędna z nowym fundamentem fizyki informacji! Bo ma fundament wiedzowy, pełne odpowiedzi! Fizykę Informacji właśnie.

To wszystko ma związek ze spinotroniką jaka ma cykle, skaluje się wiąże i utrwala – budowla powstająca z pierwszych systemów, hierarchicznie – ale w otoczeniu, objętościowo programowana z zewnątrz i od wewnątrz wynikowo. Pole magnetyczne to czytnicza funkcja kontrolująca przepływ informacji. Spaja nas. Ta ciągła permanentna praca jest kontrolowana zewnętrznymi systemami, dlatego nazywamy je zawsze samoobronnymi. Dlatego wybuch jest kontrolowany z zewnątrz przez te systemy. Dlatego rany się goją. To konstrukcja. Prostym domowym eksperymentem na obserwację tej pracy na bazie wiedzy o tym, że w ogóle jest taki mechanizm – jest to, że ta praca nas stale kształtuje i czyni albo elastycznym, albo nie. Będąc poskładanym przez kilka godzin, skurczonym, trudno potem rozprostować kości, [nazywamy to zwyrodnieniem może] – bo my się na bieżąco modelujemy.  Utrwalanie, zapisywanie, przenoszenie informacji etc. Dlatego tak łatwo jest również deformować nas kodowaniem, także pole kodowe jakie odczytuje umysł.

Ta cecha kwantyzacji [realizacja z kodów do dowolnej postaci] pozwala wytrenować ciało kulturysty, ładnie się starzeć gdy na to uważamy, trenować pamięć, etc etc. Jest to utrwalanie na bazie kodów. [To najpierw powstaje w głowie jako komunikat i informacja kod świata wirtualnego, a potem skaluje się na wynikową czynność, dając „czas”] Ale jest to dawka i tak czasowa, niemowlę będzie bardzo elastyczne, ale dorastając wyczerpujemy się, stan nie jest wieczny i o tym nam mówi w ogóle istnienie nośników zapisów „tymczasowych, jakie aksjomat wyprowadzał wstępnie]. Po nas pozostaje zapis. Nic nie trwa wiecznie dlatego jest przeniesienie, skalowanie. Pisałam o tym. Ta nie-wiedza głęboko ukształtowała „metafizykę” i pochodne wymyślone przez nieprzygotowanych lobbystów środowisk naukowych. A jest to prosta cecha naszej budowy, naszego stanu, funkcji. [Metafizyka nie istnieje. Co to w ogóle ma być? Średniowieczne abrakadabra?]  To wszystko przecież przy dobrej matematyce można obliczać [komputerowo oczywiście], stosunkiem skalowania, otoczenie do wyniku, ale trzeba to wszystko poznać i powiązać. To jest całość wynikowa, a istnieje poprzez zdolność tworzenia tymczasowych nośników zapisu. Projekt to poznał i opisuje w procesie.

Od tego zaczęłam, docierały do mnie sprzeczne i niedorzeczne rzeczy nieprzydatne konstruowaniu, przecież nie mając obecnych wyników: skóra laboratoryjnie w pewnym momencie, aby stała się palcem potrzebuje czego? PRZEŁOŻENIA! Kody się wiążą, skalują, a nad wiązanką sprawuje kontrolę cały układ wokół ziemi i dalej wszechświat, układy zewnętrzne, bo systemy powstawania kolejnych wyników. Powstaje kolejny nośnik pamięci i pracy, hierarchicznie. Tak samo tworzy się matematyczne wyniki. Obraz wirtualny powstaje nie z jednego projektora, ale z kilku, a gdy i to nie wystarczy by „ożywić obraz” znajdą się kolejne przełożenia.  Podstawowa zasada istnienia funkcji. Z tym, że zasilanie jakie my wymyślamy jest generowane elektrownią – genialnym uproszczeniem i skrótem czasowym, a człowieka zasilanie jest uboższe, długo-procesowe, długo-przełożeniowe. Dlatego tyle czasu powstawał w swej budowie do funkcji i działania jakie nazwaliśmy „życie”. Dzisiaj tworzymy szybciej, ale brakuje maszynom elastyczności i samo-analizy jaka jest wynikiem konstrukcji macierzy, czyli INFORMACJA NADAWANA STAJE SIĘ ZWROTNĄ.

Przecież tu jest wszystko…wszystko. Krok do produktów przemyślanych potrzeb, gospodarki uzupełniającej, a nie milionowej szczoteczki do zębów. Debilizm nas pożarł, a dzisiaj stykamy się z konsekwencjami. Trzeba stworzyć organizację wspólnotową, ale najpierw trzeba przewartościować pieniądz na rzecz celu, bo szanowni – zapis jest wieczny, umysł nie umiera, błąka się w macierzy – a można znaleźć utrwalone zastępcze ‚ciało” i zostać w nie wszczepionym. O tych priorytetach wiedzą nieliczni.

To już ta era, modyfikacji, zmiany człowieka i człowieka w gospodarce. na co komu wypchany portfel, gdy nie rozumie swojego bytu kwantowego, produktu jakim jest? W ESLN dowiedzieliśmy się o PRZEŁOŻENIU, dlatego funkcjonujemy {żyjemy} jako wynik tak bardzo skomplikowany. Ale gdyby nasze naturalne membrany jakie się wyczerpują, zastępować sztucznymi – to znaczy że nie umrzemy?

Gdy wiemy o umyśle, że znajduje się jako zapisywana, budowana przestrzeń informacyjna w polu magnetycznym, mechanizm, a jakże – to przecież wystarczy zaczipować fragment płodu potem przenieść powiązany polem magnetycznym tym odpowiadającym za dane umysłowe, wprost w nośnik trwały przełożeniowy. Prawda? Czy to realne? Bardzo. Już dzisiaj nawet.

Przecież bogaci się zamrozili, czekają na finalizację kontraktu. Bardzo prosta teoria i fakt, natomiast zajmie to pewnie wiele lat, ale nie spieszy się skorośmy wieczni… poczekamy… doczekamy…

Zobaczcie jak do tej pory niepełnosprawne dzieci uważane za rośliny okazały się inteligentnymi umysłami poprzez PRZETWORZENIE SYGNAŁÓW UMYSŁU NA URZĄDZENIA. Niemowa podłączona do komputera ma głos! A kiedy wymyślono Dartha Vadera, była to fantastyka. Nic nie wiemy o sobie jako STANIE KWANTOWYM przetwarzającym kody [z ciałem „zbędnym” jako membrana do wymiany], bo nie było tego założenia w lobby naukowym jakie utknęło na starych danych. Projekt nowych „odkryć”, nowych założeń, by gospodarka ruszyła nowym kołem zamachowym – musiał zatem powstać zewnętrznie i to się sprawdza. Blokuje się naukę, jest to otwarty konflikt z kulturą kościoła.

To jest dokładnie ten mechanizm funkcjonowania maszyny jaka nazywa się „człowiek”. Przełożeniowo przetwarzając informacje, skalując je w wynik.

Dzisiaj konieczna, aby gospodarka funkcjonowała z nowym zyskiem. Pokolenia potrzebują rynku fajnej sensownej pracy. Świat się zmienił.  Trzeba dorosnąć do nowych faktów. Nie zmienimy pędu świata, trzeba go zaakceptować i mądrze teraz sterować AKCJĄ.,

[foto venerine paola carbone]

 http://www.paolacarbone.com/anglo_americano/2014/Locke1.htm

Rozdział 9

SPINOTRONIKA

MAN CONSISTS OF INFORMATION – PYRAMID

UWAGA: W DOBIE POSTĘPU BADAWCZEGO ZASTĘPUJEMY SŁOWO ATOM – KWANTEM ENERGII.!  [data zmiany 15.01.2011]
Dlaczego nie odkrywamy czegoś od razu? Bo tego czegoś nie ma. My to dopiero stwarzamy. Jeśli będziemy wytrwali – odkryjemy.
Jest tak, bo tworzymy Świat materii odczuwalnej i widocznej  – „rękoma” ale wydobywamy wiedzę poprzez umysł, moc magnetyczną, która ma zapisane wszystkie dane jakie przenosimy w duszy. Oto Nowy Świat.
Energia, Pole Światła, Pole Informacji etc, (nazwa umowna, bo to nie materia, a jakieś zjawisko, zachowanie, funkcja) z której, buduje się rzeczywistość wokół nas, posługuje się dziwnym tworem: to galaktyczny skład/budowa kwantów, (po staremu, atomów) połączonych oddziaływaniami. Sam kwant jest skończony, natomiast wyrywając z niego fragment jak to robi stara fizyka – powstaje kostka budowlana nie mająca znaczenia dla naszych badań.

W większej skali są to cząsteczki, bakterie, człowiek, etc ale to są cegły, ciało, membrany – substancja budowlana. Natomiast Pole Magnetyczne generuje informacje i to, jak te cegły się będą łączyły w sposób naturalny, do czego będą przynależeć, co będzie fundamentem, i aż z tego wszystkiego rodzi się człowiek. Bo przecież czynimy połączenia laboratoryjnie. Układamy cegły (atomów) w poprzek, wzdłuż i z tego samego atomu układanego inaczej, powstają przeciwstawne materiały. Bo ich Pola Magnetyczne mają kształt! Z tych samych cegieł zbudowane są wszystkie organizmy żywe, martwe i tak różne.
Zwiększmy teraz skalę.

http://marlenawitek-esln.blogspot.com/2014/03/esln-prekursor.html

magnetar-sgr_1806-20_108536main_neutronstar-print1-efb92d46c6b3c903bd059bfcc1d2e1c0

Pole Magnetyczne jest jak obracająca i nagrywająca taśma stale i stale przetwarzająca dane. Magnetofonem zaś, jest całość – Jądro z Polem.  Taśma „żyje”, bo zmienia i przetwarza zapisane na niej dane. Jeszcze jest coś jak Eter, który myśli i rozkazuje. Eter to całe oprogramowanie jakie z tego wynika.
Magnetofon jest magnetofonem spełnia jakąś kompletną niezależną rolę w gospodarce informacji. Dlatego istnieje na przykład białko/enzym – różne inne części magnetofonu, które łączy go w całość, która ma funkcję końcową,  całościową. [Dopisek 2014, dowiemy się, że także funkcje zasadnicze mają funkcje przełożeniowe]
To jest różna rola tworów w różnej skali. Każdy ma zadanie i przekazuje informacje w swoisty sposób, jest swoją własną funkcją i to dosłownie. Ale to wciąż materiał budowlano konstrukcyjny. Tutaj w klockach nie ma filozofii „istnienia i powstawania”. Żadnych tajemnic nie odkryjemy w takich próbkach i atomach. Możemy je tylko rozdrabniać i oglądać przez mikroskopy, tworzyć jakieś nowe elementy martwe. I nic z tego nie wyniknie dla wiedzy o nas.
Tak w prosty sposób można wyjaśnić i zobrazować rolę Pola Magnetycznego wokół jądra energii, które zarządza samym jądrem. Pole jest tym co tworzy jądro.  Oczywiście białko/enzymy muszą być małym robotem, więc są to nie „atomy”, a połączone cząsteczki/aminokwasy, coś złożonego, czyli bardziej złożone jest to, co ma większą skalę wielkości no i wykonuje większą i różnorodniejszą pracę, ma więcej przełożeń. (To jest bardzo ważna wskazówka).
No bo przecież inteligencja magnetyczna nie jest materiałem budowlanym i nie sczepi swoich części magnetofonów, bez systemu połączeń, musi używać również urządzeń do tego zbudowanych.  To trochę tak, jak z dwiema firmami, jeżeli nie znajdą czegoś wspólnego co je połączy, nie zaczną ze sobą kooperować. (Może dlatego człowiek jest symetryczny, zasada skali [?]). Naprzemienność zdarzeń znajdujemy wszędzie dookoła. Nawet odbicia lustrzane atomów to naprzemienność zdarzeń.
Jeśli ktoś zainteresuje się budową aminokwasów to zobaczy inteligencję jaka sprawia, że one funkcjonują reagując na otoczenie. Człowiek zbudowany jest właśnie z przez inteligencję. Reszta jest martwa, to cegły. ( W uproszczeniu, ale to wszystko rozszyfrujemy).
Jeżeli wymyślimy sobie cel – to ta inteligencja go dopiero stworzy, albo na ten cel zareaguje. Inteligencja Pola Magnetycznego, albo Inteligencja Magnetyczna – Inteligencją jest cały mechanizm, a nie jego składowe.
Umysł to większa skala dowodzenia potrzebami. W trzeciej części Teorii jest taka informacja, „że cel mamy również zapisany”. To co wyobrażamy sobie, jest nam z góry dane, odkrywamy a i owszem, ale jesteśmy sterowani. [Dopisek 2014, to też rozszyfrowaliśmy, bo istnieje HIERARCHIA KODÓW, zatem programów jakie się realizują i nas prowadzą].
Fajnym przykładem jest obejrzenie w przyspieszonym tempie budowy małej piramidy z kulek. Układając kulki w stos, rękoma, wykonujemy nimi ruchy. W tempie przyspieszonym zobaczymy stateczną piramidę z kulek i jakąś chmurę szumu wokół niej – te nasze ręce, których nie widać w przyspieszeniu, które wykonały w czasie jakąś pracę, odpowiadają za efekt budowlany, to konstrukcja nośna jak pole magnetyczne jakie tworzy z kodów budowlę, poprzez inną rotację, skalę i przełożenie,  a także mechanizm odczytu, widzimy tylko to co mamy widzieć! Taką funkcją jesteśmy! Zapamiętajcie ten opis, bo on pokazuje nas w systemie.
Oprócz tego, nasz mózg wydaje decyzje dłoniom, ale mózg wyda decyzja na podstawie tego co odbierze z otoczenia.
My jesteśmy piramidą i buduje Nas magnetyzm zawarty w kwantach energii, które są składową powietrza.  To skomplikowane nawet dla ESLN, dlatego to są badania, obserwacje i eksperymenty myślowe, proces jaki zapoczątkowaliśmy. Każdy może go wykonywać. Przejdziemy proces symulacji, aby rozwikłać te zagadnienia. Będziemy wszystko wiedzieć. To KOD CELU.

Jeżeli ktoś lubi fantastykę, bo wciąż wytyczam granicę pomiędzy faktami na które Nas stać, a fikcję czyli spekulacje „co dalej”, to powiem rzecz taką: Jeżeli inteligencja magnetyczna „poszukuje”, jeżeli jest to fantastyczna inteligencja, która znalazła kooperanta – wodę, tlen, produkty itp. Czyż sama nie dąży do uczestnictwa w poznawaniu „świata” i stwarzaniu?  Wszystko żyje w symbiozie, jeżeli My tacy jesteśmy to materia magnetyczna też, bo nas stworzyła, wszechświat jest takim tworem jaki chce poznawać – musi trwać. Od skali do skali. I tak jak w teorii part 1,2,3, są kreatywne jednostki i niekreatywne. Wszystko zależy od zapisu.

Dopisek 2014 – Ale to wszystko będziemy wiedzieć! Na to wszystko są już odpowiedzi !]
Wiemy, że wciąż powstają na Ziemi coraz to nowe organizmy, ze swoim DNA. Czyli?

THE-SYSTEM

INFORMATION ESLN