Wpisy

THE SUNNY BANKING STRATEGY GAME MARKET

A Forum on Sustainability in preparation for the 2012  UN Conference on Sustainable Development (UNCSD) or “Rio+20” Earth Summit in Rio de Janeiro took place at the annual meeting of the American Association for the Advancement of Science on February 17 in Washington, D.C. Academic experts, business leaders, and policy-makers discussed how sustainability science and technology, together with government-business-NGO partnerships, can contribute to building sustainable economies. http://www.epa.gov/sustainability/

ZRÓWNOWAŻONY ROZWÓJ – ABY POJĄĆ CO TO ZNACZY, NASTĘPNIE STOSOWAĆ W GOSPODARCE,  NALEŻY POZNAĆ MECHANIZM RÓWNOWAŻENIA INFORMACJI JAKIM POSŁUGUJE SIĘ KWANT ZIEMSKI. [Naprzemienność – mechanizm działania, skalowania i powstawania wszystkiego co nas otacza, w dążeniu do stanu równoważenia czyli trwania]. Bo zrównoważony rozwój wcale nie przyczynia się do prawidłowego rozumienia ekspansji gospodarczej, na której bazujemy i istniejemy. Gospodarka i rozwój nie są równoznaczne z równowagą, a tym bardziej utworzenie pojęcia „zrównoważona” gospodarka nie wróży nic dobrego. Lepiej – na prawdę lepiej – przyjąć założenie i fakt, że tworzenie kontrolowanej hierarchii możnowładców i systemów, tworzenie celu zbiorowego – kontroluje problem spekulacyjnego manipulowania rynkami obecnymi. Kontrola daje wynik. Pytanie tylko jak „skonstruować kontrolę”. Jakie oprogramowanie bilansujące tworzyć i najważniejsze – na jaki czasookres przewidywać wzrosty i spadki napędzające machinę gospodarczą.
Przecież zrównoważenie ras na Ziemi (jakkolwiek poszerzać ten kontekst) spowoduje tylko upadek rasy i bezcelowość istnienia.

Aby ZAPROPONOWAĆ ROZWIĄZANIA I NARZĘDZIA – Najpierw trzeba podkreślić, że gospodarka opiera się na fizyce!

Nauka to produkt i traktowanie siebie poprzez wspólny mianownik wynikowości, czyli kontrast dla nierozbudowanej wiary, jaka tkwi w miejscu powstrzymując twórcze funkcjonowanie. Podobnie jak „rzucane na rynek” pojęcia „innowacja”, są narzędziem aby manipulować rynkami. Nie są potrzebą! To wymysły, by napędzać koło finansowe.

 

Banki wymyślają.

 

A to fizyka jest po to, aby gospodarka ewoluowała. Oczywiście, banki mogą jej „używać”.

Jeżeli jakiś rynek się domyka w sposób naturalny, wyczerpane złoża, zmiany kulturowe, złe zarządzanie etc (po za spekulacyjne), to wtedy tylko naukowe, technologiczne tryby uruchamiają maszynę ku wzrostowi i trwaniu, musi następować skalkulowane i świadome przełożenie, tak jak czyni to natura wyjaśniona w fizyce kodów czyli w fizyce informacji. Opisywane w projekcie ESLN.

Tu musi powstać prawdziwa cudotwórcza myśl geniusza, skok historyczny naturalny, prawdziwe odkrycie!

W aksjomacie ESLN takie mamy! Wyprostowane są stare błędy fizyki, na nowych założeniach samo-tworzenia się systemu, jakiego częścią zobrazowaną i funkcjonującą jesteśmy.  Pole Magnetyczne, które ma charakter czysto CZYTNICZY, dało  rozwiązania! Pokazało jak niewłaściwie są inwestowane „wagowe tony” pieniędzy. Natura i SKALA! Dała w istocie PRZEŁOŻENIE. Mechanizm kierunkowy, twórczy, i skalujący się – jesteśmy zobwodowanym systemem funkcji.

Ewolucja kodów jakie nas tworzą, nas funkcje (kosmiczny charakter echosound, wibracje, częstotliwości i utrwalanie, cykle, powtarzalność, zobwodowanie, tymczasowość, skalowanie, funkcje światła itp)  następuje prawidłowo i świadomie na fundamencie fizyki informacji, czyli NA FUNDAMENCIE OBROTEM INFORMACJAMI!! ANALIZĄ. Czyli samo-inteligentnego, samo-analizującego się systemu czytniczego pola magnetycznego, które nas definiuje (wręcz holograficznie!).

ESLN scala wiele tez i teorii około holograficznych. To genialne dzieło, bo wyjaśnia dlaczego jesteśmy funkcją i całą resztę nam potrzebną do trwania.


 

„Miasta przemysłowe” powstawały w wyniku rewolucji na bazie naukowych nowych danych i celów jakie z tego wynikały, za tym stoją geniusze, ludzie oryginalni i myślący inaczej niż tłumy!  Dziś świat nie jest tworem dla geniuszy. Geniuszom się nie wierzy, a inwestuje w sztampowe i szablonowe myślenie naukowców, zasiedziałych w starych fundamentach. Nie mogą się wybić z własnego otoczenia, szablonowych utartych fundamentów wiedzowych. I tu mamy pierwsze błędy w fizyce.  Fundamenty rozwoju TWORZYMY NOWE! Fizykę tworzymy nową pod CELE ZDEFINIOWANE. Nie ma nic stałego i utrwalonego na wieczność. Zauważcie –  to także czynnik spekulacji, ale o ile wcześniejszej! To przełożeniowo ma zadziałać tak, aby obudzić ludzki geniusz potrzebny ZDROWEJ gospodarce. Wygra najsilniejszy, ale tak ma być.

Mamy przełożeniowe systemy: towar, pieniądz, technologia, rodzenie czyli replikacja, a dzisiaj rzeczy i pieniądze, życie nawet zamieniamy w produkt: INFORMACJA jako ‚przedmiot handlu ujęty w przełożenie na produkty i technologie. Dzisiaj dzieje się źle bez fizyki informacji, bo stara fizyka nie służy wirtualności, nie służy niewidzialnym mechanizmom jakimi gospodarować chcemy. Gospodarka się wykańcza, zatem rośnie podział na programistów i userów’ (w praktyce i realnie: tępych niedouczonych ludzi). Nauka stoi w miejscu, a nawet umiera na bazie starych założeń pod nowe wymagania i obserwacje, bo wizje i projekty nie dają się zrealizować na starych fundamentach umarłych fizyków. A szkoda, bo iluż z nich pozostawiło pytania bez podpowiedzi, które dzisiaj wskrzeszył postęp obserwacyjno-badawczy.

Bazuje się na niestosownej fizyce pod cele twórcze i zaobserwowane zjawiska, zatem inwestowane pieniądze są stratą! Inwestycje są chybione! Stąd rozwój chorych spekulacji rynkowych, wykańczających wszystkich powoli – ALE WSZYSTKICH! To samo-destrukcja, a Ziemia się zmniejsza gdy informacyjnie ją ogarniamy jednym smartfonem.

W świecie zmodyfikowanym do informacji, pozbawionym „celu biblijnego”, potrzebna jest Fizyka Informacji jaka ustanowi hierarchię i cele. Człowiek, aby dobrze funkcjonował w systemie musi podlegać programowi – temu, w którym już istniejemy jako kwanty przynależne twórczej „Ziemi” [kwant programujący wraz z otoczeniem], a jaki należy zmodyfikować do czasów współczesnych i wreszcie wiedzieć co to za programowa funkcja.

Ten mechanizm zarządzania, tworzenia i równoważenia informacji od ekosystemowej, po nasze ludzkie działanie wynikowe, tłumaczy bardzo dobrze fizyka informacji ESLN. Cała rzeczywistość zamyka się w kodach zer i jedynek. Natura przeskalowana do algorytmów programujących. Wszystko jest wynikową całością jaką można technologicznie i inteligentnie adaptować poprzez skalowanie, przełożenie i hierarchizację.
Innowacja ESLN nie jest odpowiedzią – jak zrównoważyć gospodarkę globalną, bo musiałby istnieć jeden wspólny globalny Foresight i każde państwo postępowałoby wg wytycznych foresight’owych programu nadrzędnej hierarchii rządzących. Nie można tak ująć problemu, bo byłby zły ideologicznie i byłby zaprzeczeniem fizyki funkcji.  To budowa hierarchicznej budowli ciągu wynikowego, celu zbiorowego i norm.

Natomiast nie da się zmienić zakorzenionych w ludziach zwyczajów i kultur, które zdecydowanie należy szanować i chronić, a które przekładają się na specyfikę ekonomi, gospodarki finansowej i generowania zysku z różnic.  Nie da się zrównoważyć odmiennych warunków klimatycznych, geofizycznych, geograficznych i turystycznych, które można jedynie łączyć obustronnymi korzyściami wymiany. Z takich różnic wywodzi się handel, jego sens i historia, ewolucja pieniądza i prawo, że silny przetrwa, a słaby się podporządkuje.

Gdy Ziemia się zamyka, bo jest okrągła, to brakuje kolejnej ideologii dla gospodarki. Biznes piramidy zawsze upada i drastycznie kończy żywot, zmienia się w coś nowego. Stąd obecne braki pomysłów na dalsze ‚kołowanie”. Stąd rośnie wirtualna władza ku zagrożeniu hierarchicznemu.

Ponadto wkraczamy w kosmos bez stosownej fizyki informacji i bez wiedzy o tym czym jesteśmy. Tracimy pieniądze! Strategie maszyn, technologi i oprogramowania jakie mają spajać i kontrolować przyrost i funkcje ludności, przedsiębiorstw i także dawać produkty – niosą niejasne wizje. Nie ma norm. Nie ma fundamentów, jest topienie pieniędzy w wizje jakich problem tkwi w błędzie niestosownej fizyki.

Dlatego Teoria Rotacji ESLN sprawdza się. Już nie ma niewiadomych. Dzisiaj programujemy.

Zrównoważony rozwój i gospodarka powstaną samoczynnie, samo – analiza, samo-rozwój i powtarzający się cykl samo- doskonalenia jako podstawa ewolucji świadomego programowania, pewnego rodzaju nowej kultury istnienia. Samoczynnie, gdy zostanie przewartościowany pieniądz, a to się  stanie, gdy pojawi się nowa fizyka i cele. To wielki dział nowych badań i programów. Bo stary fundament wiary i fizyki [zaprzeczenie] na jakim zbudowaliśmy gospodarkę, już jej nie służy. Powstaje na tym starociu wielki globalny konflikt myślenia i niedostosowania, opóźnienia i pogoni za złudzeniami. 

A maszyny programujące są dookoła nas – nie ma natomiast ochronnej fizyki informacji i NORM. Musi nastać koniec, pod nowy początek, ale ten koniec trzeba także świadomie zaprogramować, tak aby ludzie wiedzieli dokąd i jak podążać, jak zobaczyć „światło” kierunkowe.

 

 

Zrównoważenie rozwoju traktowane jako czytelny ciąg efektywności, nastąpi jedynie wtedy, gdy ktoś ma w planach ujednolicenie polityki finansowej wszystkich państw i jej hierarchizację jako wynik gospodarczych procesów generujących zysk i spajających inwestycyjne produkty, a bilansować i kontrolować to będzie mapping cyfrowy [cyber-map, connection-map, etc].  Może to odbyć się tylko w jeden sposób – ujednoliconej i centralnej władzy, hierarchii, wielkiego porozumienia i współdzielenia. Czyli finanse muszą także podlegać programowi. MY dzisiaj globalnie tworzymy „odpowiedzialność społeczną”, bo chronimy nasz własny gatunek poprzez MODYFIKACJĘ, to nieuniknione by przetrwać w zmieniającym się klimacie. Społeczeństwo musi być rządowo programowane na NAUKĘ, musi istnieć w dobrej sieci programowej, a nie wyzyskującej by samo-przetrwały egoistycznie i krótkowzrocznie.

Tak się składa, że dzisiaj wciąga nas WIELKA GRA zwana życiem. Żyjemy już na wpół wirtualnie, powszechne życie staje się zabawą i grą. Ten model należy potraktować bardzo serio. Każdy musi zarabiać, to zarabianie na przelewie informacji musi stać się normą odgórną dla całej Europy.

ESLN ma taki produkt projektowany, nazywa się „Sunny Banking Game”, połączenie wszystkiego, co wiąże się z funkcjami życia w rodzinie, społeczeństwie, państwie, globie, hierarchicznie, w pakiecie produktowym 1:1  – wraz z połączeniem pasji życia i codziennych funkcji. [Każdy ma swój bank] jaki dalej będą kontrolowały logistyczne systemy cyfrowe. Wchodzimy w erę bilansowania i trzeba chronić słabych, silnych ustawiać we właściwych miejscach. Tu potrzebne są prawidłowe SIECI PROGRAMUJĄCE. Odgórny doskonały program. Nie ma rządów absolutnych, jest wolna gospodarka chciało by się rzec – ale poprzez projekt funkcjonowania całości. To wymaga logistyki, bilansu i szans. Era cyfrowa bilansuje ekosystem, tworzy awatar, zmniejsza Ziemię, mówi czego jest mało, co jest ważne, zatem musi to być oparte na normach, programach i hierarchii.

Kto ma to zbudować i jak?!  Tu mamy ESLN na początku tej drogi programowania i świadomości siebie, bycia tu w programie zbiorowym, posiadania narzędzi.

To świat hierarchii cyfrowej jaka będzie nas programowała w przyszłości, całkowicie nowe narzędzie do definiowania społeczeństwa w postać cyfrową, w funkcję wpisaną technicznym oprogramowaniem w reality. Wiedza o narzędziach jako sterujących życiem, wiedza o programowaniu i terytorium tej gry, musi stać się podstawą wpajaną od dziecka,edukacją, nowym światem. Zmienia się rzeczywistość, trzeba ją już wyprzedzić myślą i rozumem. Rozpad wiedzy technologicznej jaka tworzy rynek, z wiedzą archaiczną w Europie staje się coraz większy. Tworzy się programista i użytkownik poprzez maszyny i narzędzia rzeczywiste.

Oparte na fizyce informacji  – będą to dobre narzędzia i rozwiązania, bo oparte na zasadach jakie rozbudował ten projekt i wiąże w cele zbiorowe, będzie poczucie norm i bezpieczeństwa, sensu, całości wynikowej i powiązanej. Prawidłowy wzrost i rozwój na bazie samo-analizy danych i celu zbiorowego, automatyczna samo-wynikowość czynów, świadomość. Ale ta wiedza wejdzie przez fizykę informacji w każde państwo, to procesy mające początek automatycznie w nowej wiedzy.

Już widzimy, że próby dokonania zmian, próby ogarnięcia konfliktów nie zglobalizowanej hierarchicznie systemowo Ziemi, bezprogramowo społecznie, wpływają na narastające konflikty w Unii Europejskiej i w pozostałych państwach. Powodem tego błędu jest właśnie stara, zła niestosowna fizyka wciąż tępo chroniona przez lobbystów. Ilość błędów obecnie stosowanej fizyki jest zatrważająca.

Brak norm, błędy starej fizyki sprzyjają konstruowaniu tajnej broni magnetycznej, jonosferycznej i psychotronicznej opartej na wiedzy nieoficjalnej zatem nieunormowanej, sprzyjają tworzeniu własnych programów sterowania i rządzenia.  Tym bardziej w obliczu zmian klimatycznych, niosą takie badania i konstrukcje – nieprzewidziane zagrożenia dla wszystkich. Razem zamieszkujemy tą małą planetę i nowa nauka wyjaśnia jak daleko się posunęliśmy w samo-destrukcyjnym procesie. Tym samym powietrzem oddychamy w jakie wnika ogromna ilość zanieczyszczeń, dźwięków jakie kodują, fal, które degradują prawidłowy transfer danych poprzez pole magnetyczne, niszczymy równowagę tlenową i temperaturową jaka zaburza naszą produktywność, jaźń i psychikę. To samo pole magnetyczne czyli pole informacji mamy wspólne. Tu nie sięga moralność, bo to jest po za normami, po za znaną nam i przyswajaną wiarą, po za jakąkolwiek ochroną, zatem zło staje się usprawiedliwione.  To zły kierunek samo-destrukcyjny.

Pole magnetyczne jakie nas spaja staje się rozpoznawalną siecią [treścią] informacyjną poprzez nowe technologie i algorytmy.

Nadal wiele kontynentów rywalizuje o dominację, nie ma platformy wiedzy ujednoliconej dla wszystkich. Tworzy się elementy zabijające człowieka, bo celem jest pieniądz, błędy naukowe powstają z niestosownej fizyki. Im więcej konfliktu, tym bardziej powstaje pretekst do używania ‚nowego’. Dlatego tylko platforma fizyki informacji jest podłożem gospodarki normatywnej i wyjaśnia błędy, może tworzyć potrzebny naukowy sojusz, może być początkiem programu i wielkiej gry o projektowane własne życie. To dokładnie ta wizja przyszłości. To odkrycie nowych informacji ponieważ sprowokowaliśmy nowe założenia, obrany został odmienny punkt patrzenia pod kątem nowych celów. Nowa percepcja, kierunek i szanse.

RÓWNOWAGA jako stan początkowy [nowego świadomego oprogramowania].

Obecnie to, co mamy i tworzymy, łącznie z surowcami i wydobyciem ma fundament w starej fizyce. Zmienia się fizyka, zatem zmienia się świat, cele i jego funkcjonowanie. Gospodarka stanie się nowa, pieniądz ma nowy sens, są nowe cele, odblokujemy naukowe badania, to otworzymy sobie nowe drogi wzrostu, produkcji i programów. To konieczność, bo podążamy fatalnym wynikiem ze złych założeń. Przyszłość jest wynikowa. Człowiek [społeczności] będzie traktowany jak ‚truteń’ w mrowisku, system go wykorzysta do ‚wyssania” z niego funkcji przydatnych hierarchii. Trzeba sobie uświadomić, że mamy całkowicie nowe narzędzia jakich nie było nigdy w historii – SIECI, cyfryzacja i „sztuczna inteligencja”. One także potrzebują się karmić, aby „żyć”. W ej chwili tak się modeluje gospodarka.

[Nano stoi w martwym punkcie. Badania niosą ofiary. Fizyka Informacji jest wyjściem dla banków Anglii i USA, które są w „czarnej dupie”. Korea Płd sobie lepiej radzi i wyprowadza amerykańskie i angielskie pieniądze. Z powodu „nano” mocarstwa wpakowały się w kanał, (dużo by pisać). ‚Obama od czarnej roboty’. Podczas, gdy Rosja i Chiny pędzą autonomicznie, mocarstwa zachodu słabną, zatem wykonują radykalne kroki ku technologii sieciowej zależności.  Gospodarka Europy i USA w tej chwili egzystuje na złych i bezproduktywnych procesach, stąd Bitcoin jako kolejne narzędzie manipulacji po papierowym pieniądzu i „obietnicy” kredytowej, fikcyjnych matematycznych wynikach.

Gdyby nie te narzędzia przedłużające bytowanie, to dramat byłby widoczny od dawna. Ale to jest spekulacja [ktoś mądry mi to kiedyś potwierdzi, ale czy ja chcę to wiedzieć?  Info z linku należy pomnożyć x 10! –  http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/rynek/edukatorekonomiczny/1561657,1,w-jakiej-kondycji-sa-europejskie-banki.read] http://theweek.com/article/index/264151/obamas-greatest-failure-the-rapidly-falling-deficit?utm_source=links&utm_medium=website&utm_campaign=facebook

ESLN jest projektem dosłownie ratunkowym, jest tylko i aż wynikiem tego, że chcąc realizować niezależny projekt, ta stara fizyka okazała się zaporowa, a z niej konsekwencje jakie przeszły moje najśmielsze oczekiwania, wszystko to co niszczy gospodarkę i rozumnego człowieka. ESLN wskazuje na najistotniejsze kierunki hierarchiczne. ESLN także dotyczy ujednoliconej komunikacji externetowej docelowo, jaka ma wytwarzać informacje i środowisko pracy, czym to będzie dokładnie? – Zaprojektujemy to. To konieczność. I mimo że, stanowi ESLN o kierunku i wizji technologii i produkcji, wprowadza nowe badania i podstawy skończonej „Nowej Fizyki Informacji” adekwatnej do skali zmian globalnych – to przekłada się na produkt finansowy, inwestycyjny i programujący. Dlatego tak jest i będzie, bo nie mamy do czynienia z fikcją, ani z metafizyką, ani z parapsychologią i innymi fantazjami, fizyka to stosunek informacyjny wszystkiego co nas otacza – postać danych i zapisów jakie przetwarzamy, wiemy dokładnie jaką funkcją jesteśmy jednostkową i zbiorową.  Dzisiaj wizje najbogatszych ludzi trzeba dogonić, nie ja je stworzyłam, dlatego to genialne dzieło ESLN trzeba przełożyć na praktyczne i stosowane – przemyślcie to. Da się realizować fantastyczne cele, ale gdy się ma do tego właściwe narzędzia. Hierarchia to podstawa ciągu funkcjonowania, ale musi być oparta na przeliczniku szans i możliwości.

Fizyka informacji i założenia ESLN już odpowiedziały czym jest „człowiek” – KWANT przetwarzający informacje –  jak funkcjonuje i do czego podąża, dla nas to już „przeszłość”, a czytelnik musi to [siebie] dopiero poznać. Musi poznać to, jak pracuje jako kwant informacji i czym jest w systemie – nośnikiem danych zadaniowych. Jak może być używany i jak państwa mogą budować normy bezpieczeństwa, logiki.

Czy wiedzieć wszystko o tym, czym jesteśmy technologicznie jest straszną wiedzą? Z początku tak, to szok. Bycie produktem jaki można obrabiać jest jednak szokiem, wymaga stanu równowagi, ale szybko ustępuje miejsca kreatywności, samo-programowania i współistnieniu. To mądra wiedza jaka wszystko może wyjaśniać rzeczowo i może być wnoszona w produkcję. Kwant człowiek musi dzisiaj przejąć kontrolę nad sobą i programować rzeczywistość świadomością że to robi sam, budować programy systemowe w oparciu o zasady rotacji informacji kwantowej ziemskiej – innych norm nie ma! Społeczeństwo nie rozumie, że ma wpływ na wyniki za pomocą nowych narzędzi. Ten brak wiedzy powoduje katastrofę dla obu stron płynącą. Brak wpływu na rządy, a rządy nie mają czytelnej platformy wyniku i błądzą używając coraz niebezpieczniejszych narzędzi, zatruwając i modyfikując jonosferę, a ta przecież ma swój stan równowagi jaka wszystkich zabezpiecza, za życia i po śmierci. Do takiego stanu się doprowadziliśmy. I nie ma norm – bo nie ma fizyki informacji! Zaczynamy nadawać świadomy wygląd całości i nie ma fizyki informacji i norm! Rozwija się teraz era maszyn zliczających, informatyki, informacji, programowania czyli sztucznej inteligencji – bez norm i kontroli. Czyli po za kontrolą do samo-destrukcji albo walki tragicznej.

Cała komunikacja ESLN, będzie ogólnodostępna, międzynarodowa i niepłatna dla konsumenta i podlega prawom przestrzegania określonych zasad dbałości – coś za coś. To atrakcyjna społeczna platforma życia. Taki jest projekt. tego dzisiaj jeszcze dokładnie nie da się wyjaśnić.  To procesy.

Idea komunikacji ESLN, to niezależny od wszelkich źródeł energetycznych po za kodowym zasilaniem, tunelowość i obwodowanie – system przełożeniowego poruszania się zobwodowanego, także w tych państwach, które będą przestrzegać programów finansowych i bezpieczeństwa. To obwód tunelowy na platformie nowej wiedzy o fizyce informacji, to nowa strefa funkcjonowania, a nie transport. Nie mamy do czynienia z „próżnią”, ale z „kryształową” przestrzenią jaką uelastyczniają algorytmy światła, nowe technologie to programy światła, informacje ujmowane do postaci ‚technicznej’. To nowe rozumowanie i postrzeganie oczami narzędzi, a nie percepcji, nowa technologia materiałowa, pod nowe narzędzia i instrumenty, produkowane nie eksperymentalnie, ale by dać wynik. To jest inwestowanie na fundamencie racjonalnej wiedzy i badań opartych na konstrukcji rotacji informacji jakie nas tworzą i dają się ujarzmiać.

Współpraca i wspólnota konieczna.

System suwerenności kulturowej i gospodarczej państw, jest podstawą barwnego życia i jego sensem generującym napęd i twórczość, inspirację, daje pieniądz, pomysły, różnorodność i spełnienie. Jeśli to ujednolicamy do postaci gospodarki informacyjnej a to się dzisiaj czyni, to świat się zamyka, kanibalizuje i upada cywilizacja w kolejnych latach. To ta faza dzisiaj makro skali. Trzeba zaprojektować wyjście z takiej matni dobrymi produktami, celem zbiorowym, działem produkcji nie tylko wysoko-wyspecjalizowanej – CZYLI DOBRYM OPROGRAMOWANIEM NA FUNDAMENCIE FIZYKI INFORMACJI.

Fizyka musi być prostym narzędziem. ESLN.

 

sunny-banking

http://marlenawitek-esln.blogspot.com/2013/09/gospodarka-informacyjna-quantified-self.html Ważny post przed-ewaluacją, jaki dotyczy globalnej strategi budowania gospodarki informacyjnej „self”, a której podstawą powinna być , a dokładniej fizyka informacji.

 

5https://scontent-ams3-1.xx.fbcdn.net/v/t31.0-8/10575127_769569913094168_5980217863541506129_o.jpg?oh=17c0d95e1a5cf76e96f9fbb1edb8b751&oe=590EBD05

Ps. Fotka pochodzi z forum gospodarczego Śląskiego Klastra Nano 2014. Obecna kampania Eurowybory 2014 premiera’ Jerzego Buzka. Proszę bardzo. Polak potrafi.
https://scontent-ams3-1.xx.fbcdn.net/v/t31.0-8

 

 

Zapisz

Post 08

PRZYSZŁOŚĆ CYWILIZACYJNA, NIE KULTUROWA…
Bardzo długo szukałam sensu dla moich pewnych działań, związanych z ESLN, które podjęłam eksperymentalnie na bazie informacji zwrotnych, nowych, dziwnych i sensacyjnych. Uzasadnienia dlaczego coś prowadzi mnie w kierunku technologii jako podstawy sensu funkcjonowania i dlaczego od dziecka frapowało mnie pojęcie skali. Taką „kurę domową”.  Fascynacja fizycznością i skalą przede wszystkim, naprowadzała mnie na coś, czego jako dziecko nie mogłam rozumieć. Nie zakupy, nie przedmioty, nie ciuchy, nie świat doczesny, nie konsumpcjonizm, ale filozofia, wiedza, zgłębianie nauk – ale projekt/program stanowiący „lepszą” rzeczywistość, poukładaną na uniwersalnych zasadach jakie nas spajają, globalizujemy się i tych zasad na kanwie technologii i fizyki nie ma, to bardzo źle.  I aby to odkryć musiałam przejść długą drogę i podjąć to wyzwanie.

Wspomagając się czytam wiele, słucham ludzi, współpracuję i konsultuję projekt. Polacy są świetni gdy nie skupiają się na sobie, a zaczynają tworzyć i słuchać.

I znów znaki: wspaniały artykuł ze specjalnego wydania Polityki „Przyszłość czy ludzkość ma powody do optymizmu?” Andrzeja Wróblewskiego i dzisiejsza rozmowa z Prezesem Adamem Szatkowskim (Nanonet) na temat biznesu. Owocem tych konfrontacji jest refleksja w tym artykule. Podkreślę, że analizy autora artykułu są najważniejszym obecnie czynnikiem w planowaniu. „Wizjonerstwo oparte na postrzeganiu zmiany skali (informacji) w jakiej zaczął funkcjonować człowiek na Ziemi, rzutuje na kierunek rozwoju cywilizacji”.

Nie chodzi już o sam dostęp do informacji, ale o mnogość informacji jakie przerabiamy i z tych informacji tworzymy produkt gospodarczej wymiany handlowej, zarządzanie nimi i wiedzę jaką może każdy przyswoić jeśli zechce. Tak czy owak zaczną one być porządkowane!  I to systemem sztucznej inteligencji. Tu się kształtuje platforma fizyki informacji i naturalnych zasad w jakich funkcjonują informacje jakie nas budują, nasze ciała i umysł. To wszystko będzie kiedyś obliczalną konstrukcją!

Wiedza o samym sobie, o tym jak funkcjonujemy jako zespół i jako jednostka, nosiciel albo inicjator – coś co daje poczucie bezpieczeństwa – nauka. Program/Projekt.

ESLN już na samym początku założyło łączenie wiedzy i działu metafizycznego z fundamentalna namacalną fizyką. Wszystko to wydawało mi się nierozerwalne i wytłumaczalne, a jednak traktowane błędnie obecną naukową aurą. Oddzielanie religii od nauki, a przecież dowiemy się, że jest to ta sama zasada działania mechanizmu, ale podana inaczej poprzez kulturę. Od dziecka w szkołach fizyka nic nie wyjaśniała, nie współgrała z umysłem otwartym i sięgającym nieograniczonej przestrzeni. Nie wolno mi było tworzyć własnych wizji. Nauczyciel karcił.

W miarę poznawania materii, która mnie interesowała zobaczyłam, że interesuje to wielu, bardzo wielu ludzi w świecie wykraczającym po za „domowy” horyzont. Przez zinstytucjonalizowane życie w kulturowych i politycznych strukturach opartych na wierze – wielu uczonych ukrywało bezcenne odczucia i doświadczenia, obserwacje i własne badania, pod presją wyśmiania, wykluczenia lub nawet ukarania. Okazuje się dzisiaj, że to właśnie te wykluczone jednostki ze środowisk naukowych mają najwięcej wiedzy potrzebnej nanotechnologiom i kodowaniu kwantowemu. Czy to strach lobbystów przed przegraną, czy rzeczywiste ich ograniczenie umysłów, nieotwartych na nowe informacje? Czy nowe informacje nie były rozumiane?

Dzisiaj czasy zmieniły się (w tym kontekście) na wielką korzyść. Poszukujemy pieniędzy i odblokowania dla rozwoju technologii. Fizyka Informacji staje się koniecznością. Kraje jak USA wręcz domagają się wizjonerów. Osoby o wykraczającym odczuwaniu i wizjonerstwie są bezcennym darem dla Nowej Nauki. Nie chodzi o to, by prowadzić martwe eksperymenty w laboratorium tworząc ofiary, ale wiedzieć jakie działania dają efekty. To zmieni całkowicie Fizyka Informacji.  Częścią takiego poziomu badań jest metoda odczuwania otaczającej materii poprzez eksperymenty myślowe i siebie samych. Dla mniej zdolnych będą założenia. Miniaturyzacja to „dotykanie” cywilizacji atomowego świata i adaptowanie go w nasze „ludzkie” życie, wyciąganie stamtąd. To trzeba czuć, foton reaguje na nasze myślenie. To wymaga nowej fizyki, stosunku skali do skali.

A tu wciąż straszne błędy starej fizyki. Fizyk jest tyle ile sanów skorelowanych względem siebie, ale wszystkie stany to skala informacji tworzącej dostosowane funkcje do otoczenia.  Manipulujemy funkcjami i otoczeniem ale fizyki nie ma! Tragedia niewiedzy.

To, że „masz w rękach foton” znaczy tyle, że sterujesz systemem  w skali fotonów jaki sam ciebie tworzy, dotykasz go i w nim grzebiesz – dostarczasz mu nowych informacji o sobie samym, twoje myśli w ten system przenikają i go kodują. Ale z niego jesteś zbudowany! To cały objętościowy system z jakiego musiałeś hierarchicznie powstać. Dowiemy się tutaj o tym wyglądzie hierarchi jaka sprawia przełożenie funkcji jaką nazywamy „życiem”.  Wszystko funkcjonuje ale podlega mniej zaawansowanej hierarchii i innemu przełożeniu. Natura steruje wszystkim obwodowo. Wszystko „żyje”, ale ma inną funkcję zadaniową.

Zeskanowany artykuł:
http://img242.imageshack.us/i/przyszooptymizm.jpg/

skanuj0001

A tutaj coś dla przeciwników nanotechnologii, również dotyczy przyszłości. Konkluzja jest jedna i bardzo prosta (w oparciu o art A. W.) wszystko ma złe i dobre strony i tylko od naszej indywidualnej moralnej postawy (niezmiennej od stuleci) zależy wykorzystanie informacji dualistycznej. W projekcie dostanie on nazwę „Kierunku”.  Napędzają nas wynikowo kierunki, są jak fala, raz odczuwamy zło, raz dobro – nie umiemy równoważyć kierunków, bo mamy zły fundament gospodarki. A czy do tego potrzebny jest zbiorowy nakaz czy zakaz – tylko świadczy o słabości człowieka, a to z kolei prowadzi do konkluzji, że świat cybernetyczny (ten silniejszy, trwalszy) „NAS” wyprzedzić musi.

Niestety ten brak zrozumienia mechanizmy kwantowego jaki ludzie z wielkim chaosem generują, nie nadaje się dla maszyn i sztucznej inteligencji, jesli nie powstanie platforma fizyki informacji, będzie kanibalistyczna masa samo-destrukcyjna. Głupota – jednym słowem.

Czy to przeznaczenie rozwoju cywilizacji na Ziemi? Ba. Moim skromnym zdaniem tak i nie, bo wciąż mamy moc nad słabością i są jednostki, które to wiedzą i na tym polega cała „zabawa”. Dlatego powstało ESLN. Jest taka przepowiednia „iskra wyjdzie z Polski”, i coraz intensywniej czuję, że o to chodzi.  Skala decyduje i kierunki. Tylko Kierunek daje kontrolę nad całością, bo to jest „synchronizacja” z mechanizmem wynikowym, co aksjomat ładnie wytłumaczy cały czas kolejny trwania tego projektu i badań.

http://technoblog.gazeta.pl/blog/1,84944,6036751,Nanotechnologia_albo_wiara__Wybor_nalezy_do_Ciebie.html

 

P.s. Nie znam autora tej wielce ciekawej pracy, ale cytuję go na łamach ESLN. Zachęcam do przeczytania, tych którzy chcą stworzyć coś na wzór eliksiru młodości, lub jakiegoś cudownego aparatu pomiarowego wrażliwego na wpływy układu Planet itd. Mnie praca zainteresowała o tyle, że dowodzi słuszności teorii, że genetycznie, a zatem i ewolucyjnie ze wszystkimi emocjami i działaniami „przetrwania” posuwać się będziemy (przyszłość) ku technologii miniaturyzacyjnej i „sztucznej” – SF. Spowodowane lub uruchamiane właśnie zjawiskami zachodzącymi w Kosmosie. Całą tą zależność poznamy tutaj włąśnie poprzez kodowanie informacji i to jak się tworzą.

http://books.google.pl/books/about/Astronomia_naturalna.html?id=dh3qmgEACAAJ&redir_esc=y

http://www.energonatur.pl.pl/eu/images/stories/energonatur/astronomianaturalnavitae.pdf
http://archiwumallegro.pl/astronomia_naturalna_czesc_i_grzegorz_majda-1602149964.html
M.W.

Rozdział 32

EEC 2010

 

European Economic Congress 2010/Poland

Jestem na świeżo po EEC, który odbył się z opóźnieniem 31maj – 02 czerwiec,  panele którymi byłam zainteresowana:
1. Parki przemysłowe, parki naukowo-technologiczne-perspektywy rozwoju.
2. Wspólnoty Wiedzy i Innowacji-fuzja nauki i biznesu. KIC-InnoEnrgy w obszarze zrównoważona energia.
3. Systemowe rozwiązania w  zakresie innowacyjności.
4. Lotniska. Światowe tendencje w ruchu lotniczym a przyszłość portow regionalnych w Polsce.
5. Przemysł lotniczy.
Rozpocznę cytatem Pani Minister nauki i szkolnictwa wyższego (wyd. spec. inf. EEC): „To przecież sami naukowcy, a nie politycy, wiedzą najlepiej jakie projekty mają największy potencjał i szanse na naukowy sukces w skali świata”.

No i wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że w panelu 2, naukowiec został sprowadzony do roli czystego podmiotu na którym można zarobić (głowiono się jak połączyć naukowca z biznesem, a zapomniano, że naukowiec to też twórca), a przecież paradoksalnie oczekuje się od niego, aby twórcą i wynalazcom był – wobec którego ma się wygórowane wymagania „wymuszające” wręcz, ale najgorsze jest to, że szukając innowacji wciąż funkcjonuje terytorium kwadratu, po za który nie można w żaden sposób wyjść i po za którym pieniędzy nie uzyskamy. Ramki, to nie innowacja.

Bo w tej chwili bazujemy na jakimś dziwnym systemie „brania/pożyczania” pieniędzy na projekty, bo „dawać” nie ma z czego, nie ma produkcji, a dorobek firm znów pójdzie na „oddawanie”, i model idealny „stać nas samych na finansowanie siebie”, w Polsce nigdy nie będzie osiągnięty.  Bo mówiąc prościej – produkt innowacyjny „mający szansę na naukowy sukces w skali świata!”, to produkt wizjonerski-przyszłościowy, nie udowodniony i przebadany dotychczas, bo jest prekursorski, bo jest on projektem, nawet produkt o walorach szaleństwa (inny nie podbije areny świata), ale jednak na tyle pewny i konstruktywny, że dbając o jego rozwój stanie się potęgą światową, zapoczątkuje nowa erę. ESLN jest taką innowacją i zamierzeniem. Ale nie mieści się w żadnych kwadratach, a w/w system to „klaps” na dupę: „Polacy weźcie się do roboty”, tylko czy możemy sprostać wymaganiom Unii, świata odnośnie emisyjności spalin czyli przebudowy wielu przedmiotów? Na zmianę kwadratu w Polsce brak środków, ale też odwagi i siły na „skok”, wciąż nie umiemy myśleć na szczeblach państwowych o ryzyku i marketingu, o propagandzie jaka może iść we właściwym kierunku. Jesteśmy dzisiaj na arenie Globalnej – ale z czym?

Nie stać nas na niezależność i jednoczesną współpracę? Nie mamy Polskiego BIG produktu. Choć można go stworzyć!

Siłę taką ma ESLN.

Moje nastawienie i obserwacje zbiegły się z informacjami jakie otrzymałam po ostatnim panelu. „Przemysł lotniczy”. Już na początku projektu ESLN zastanawiałam się dlaczego Polska? Dlaczego u nas taka wielka innowacja w dziedzinie fizyki informacji? Wtedy jeszcze nic nie wskazywało na rozwój, na jakąkolwiek uwagę naszego terytorium. To była intuicja, odbiór znaków, informacji zwrotnych, talent odczuwania. W ogóle na jakąkolwiek siłę przebicia nie było perspektyw. Ale powiedziałam sobie – dobrze, jeśli tak, to znaczy że zmiany nadejdą, że staną się rzeczy trudne, zaistnieją procesy jakich nie mamy teraz, ale takie, które oczy świata zwrócą na Polskę. Tak ogólnie to przedstawiam, bo nie jestem jasnowidzem, a jedynie staram się „operowac materią jaka mnie otacza i jaką jestem” To musi być taki eksperyment. Łączymy maszyny z ciałem, musi to być wiążące w zasadach działania zarówno człowieka jak i komputera, czy oprogramowania.

Pierwsza rzecz jaką przeczuwałam to wielkie zmiany na arenie świata, które muszą osłabić gospodarkę i niecałe 2 lata potem powstał kryzys, potem przeczuwałam, że stanie się coś istotnego co Polskę pokaże światu, nie były to dobre przeczucia, bo też takich rozwiązań nie ma przed docelowym efektem, (podkreślam, że wszystko to kształtuje projekt i politykę ESLN w doskonale obranym celu jak po szynach), mam tu na myśli ostatnie tragiczne rozbicie Tupolewa, które ma związek z komunikacją powietrzną. Za jakimiś konsekwencjami jakich jeszcze nie znam.
I co usłyszałam na ostatnim panelu? „Planuje się rozwój technologii lotniczej (najnowocześniejszej) na terenie Polski, rozwój węzła wspólnoty wiedzy i innowacji, rozwój parków technologicznych etc.”
Zaznaczę rzecz istotną – projekt ESLN nie jest projektem, który ja muszę sprzedać, wcisnąć i sztucznie wypromować, to nie marketingowe działania, by zdobyć klienta, wtedy nie miałby on podstaw i sensu, nie wykształci się tak jak powinien. To jest taki projekt, który kształtuje jego otoczenie, który będą chcieli mieć ludzie – który Wy będziecie chcieli mieć. On inaczej nie stanie się potężny. Zostałby niecnie użyty zapewne. Tak też może być. każdy ma wolną wolę działania i wybór. To projekt na który przyjdzie odpowiedni czas.  To jest jego piękno i potęga. Jego prawdziwość i cały sens.

Powstaje na naszym terenie kolebka „innowacyjności” jak to nazywają kongresmeni. Rodzi się strefa identyfikowalna z ekologią, technologią i z nauką w oczach świata, z produktem strategicznym – komunikacja powietrzna. Nazywa się to klastrami, posklejane firmy tworzące obszary na mapach. To wielka korzyść z przynależności do UE. Oczywiste jest, że jedni na tym ucierpią inni zyskają, dlatego projekt ESLN jest równoważny i łączący oba ramiona tego podziału. To otwarta komunikacja, powietrzna, miejska lub międzynarodowa docelowo. To projekt bezpieczny, ekologiczny, bo musi współtworzony być z zasad natury. To jedyne spójne połączenie nauki, badań, innowacji i biznesu przełożone na społeczne płaszczyzny, w dużej skali, na globalny sens. Tak myślę.
To projekt, który wymaga miłości. Ale jesteśmy na początku i zobaczymy jak się to rozwinie. Jeszcze nie mam wystarczającej wiedzy, uczę się i rozwijam.

Narzędzia systemowe mają w tym pomagać, „węzeł wspólnoty” ma to zabezpieczać, przemysł lotniczy ma w to celować, a parki technologiczne promować.
Co się za tym kryje, zobaczymy. Nie rozumiem tych działań jeszcze, jak to się ma zwrócić, czy rozwinąć.
http://www.wnp.pl/galerie/0.html
P.s. Nazwiska osób, które mnie zaintrygowały:

– za swój zapał, wiarę i siłę: Eugeniusz Wycisło (Prezes Zarządu GAPP),  Krzysztof Krystowski (Prezes Zarządu Avio Polska Sp. z o.o.),

– za trzeźwe myślenie: Jerzy Janikowski (Szef Biura Współpracy Międzynarodowej, Tauron Polska Energia SA) i Eugeniusz Sutor  (ZAK SA),

– za genialność tworzenia nowego biznesu choćby z palca wyssanego: Karl Elfstadius (Senior Vice  President  ABB AB – Szwecja).

Wszystkie osoby z paneli wykładowych zasługują na uwagę, wypowiedzi były proste, zrozumiałe. Kongres powinien być dostępny publicznie i mam nadzieję, że kilka paneli w przyszłym roku odbędzie się jako otwarte spotkania. Dziękuję.  [Dopisek 2014, niestety kongres robi się jak zwykle zamknięty dla vipów, to przykre, takie koła wzajemnej adoracji, Polska jest czasami taka maluczka… ].

 

Z innego postu na ten sam temat.

Panele jakimi byłam zainteresowana ze względu na projekt ESLN, również z racji przyziemnych problemów Polskiego Rządu, firm, instytucji etc., dały obraz pewnych dobrych kierunków dla naukowców i badaczy, przynajmniej w teorii. Jeżeli ktoś marzy o wielkiej karierze i doskonałym stanowisku o profilu energetycznym to powinien (wg prelegentów) ukończyć AGH w Krakowie i Politechnikę w Gdańsku, bo tylko tam, można będzie uzyskać znakomite przygotowanie do zawodu. Ale to jedynie przygotowanie i początek kariery.

Piszę to ironicznie, bo nie powinno tak być. Uczelnie powinny zacząć działać i specjalizować studentów kooperując (jak się dowiedziałam) z parkami technologicznymi, z przemysłem, bo wykształcą nieprzydatnych inżynierów. Niestety prezesi firm ubolewają nad brakiem wyspecjalizowanej kadry teraz i na przyszłość. Niemcy wyraźnie mówią, że priorytetem Niemiec jest kształcenie najlepszych specjalistów i decentralizacja ich.

Spotykam zamknięte umysły doktorskie te z medycyny również, dzierżące władzę i ograniczające swobodną myśl młodych twórców, więc mój apel – chłopcy i dziewczyny zadbajcie sami o swoją edukację, czytajcie i kierujcie się instynktem.

I zatrzymajmy się przy „Parkach Technologicznych” teraz. Dawniej istniał w Gliwicach gdzie kończyłam studia, jeden ważny inkubator przedsiębiorczości. Obecnie takie inkubatory wchodzą w skład Parków technologicznych i Parków przemysłowych. Inkubatory, czy firmy, są sklastrowane (połączone) tematycznie, tak wynika z obserwacji zarządów parków i tak będzie się kształtować tą przyszłość – ujednolicać. Państwo na tym zaczyna bazować! Choć to się zamyka w projektach dofinansowań. Parki dostają dofinansowanie na rozbudowę. To wszystko odebrałam jak amerykański sen i powrót do przeszłości gdzie budowano miasta przemysłowe, czyli takie z własnym zapleczem socjalnym wokół fabryk.

Zapatrzono się na przepięknie rozbudowane parki technologiczne w innych krajach jakie pokazywano, rzeczywiście robią wrażenie. Mają swoją infrastrukturę, hotele, domki – etc. Największy i najbardziej luksusowy buduje Masdar. No ale my jesteśmy w Polsce.
Wydaje się, że jest to jakiś sposób, krok do zmiany modelu biznesowego/gospodarczego jaki wymusza sytuacja w Europie i na świecie ku wdrożeniu technologii, ku rozkwitowi, ku hierarchizacji globalnej.
Rząd zaczyna operować terytoriami, zbiorowościami. Skala nie dotyczy pojedynczych firm, małych przedsiębiorstw. To taka refleksja, z którą pozostawię Was, bo wg mnie nie przynależąc do jakiejś terytorialnej instytucji zostaniemy wykluczeni z gospodarki i finansowo, i znaczeniowo itd. To źle wróży niskim szczeblom pracowniczym, małym i średnim przedsiębiorstwom [zwłaszcza zdominowanym siecią dużych dyskontów spożywczych] ale jest korzystne na „mapie”. Coś za coś. Dlaczego?

Europejski Komitet Ekonomiczno-Społeczny odpowiada za plan działań dla Europy w kwestiach nanonauki i nanotechnologi czyli cały B+R. Ujęto w nim przede wszystkim aspekty etyki, bezpieczeństwa, ochrony i poszanowania praw podstawowych skutków tej nowości finansowania. Aby kontrolować tą odpowiedzialność w stale zmieniającym się rynku nanotwórczym, wprowadza się ideę Parków i klastrów skonsolidowanych. Wyniki są zbierane, pod kontrolą klastrów i dalej są przekazywanie Komitetowi. To w pełni uzasadnia budowę i powstawanie Parków. http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=COM:2009:0607:FIN:PL:PDF
Słowo „naukowiec” i „innowacja” powtarzało się w każdej minucie (słowo nanotechnologia, co ciekawe, nie padło ani razu przez polskich prelegentów, jedynie w wymiarze atomowych elektrowni i jej produktów w prezentacji francuza).

Wymagania stawiane naukowcom są bardzo wysokie, szuka się nadal połączenia nauki i biznesu, wielka misja. Parki Przemysłowe chcą przejąć praktyczne nauczanie studentów, bo uczelnie tego nie robią. Pod podanym linkiem wypowiedź na temat różnic w prowadzeniu biznesu na własną rękę, a biznesu w Parku: http://www.tvncnbc.pl/wspolpraca-biznesu-z-nauka,6853670,24,klip.html# . Konkrety tu nie padły żadne, natomiast z wysłuchanych wypowiedzi na żywo, widzę przez szare okulary, wymagania i naciski na to, żeby się jednak wywiązywać i zobowiązywać do wypłacalności i utrzymać się minimum 5 lat w Inkubatorze (czas zwrotu kasy). Korzyść z bycia w Parku to korzyść z bycia w Parku (…) który ma być bardziej dostrzegalny na „mapie” Polski.

Inaczej zapowiadają się Parki przemysłowe związane z lotnictwem, to jakby samonapędzający się nowy biznes dający wielkie szanse na rozwój branż niszowych i specjalistycznych, byłam jak natchniona słuchając wizji rozwoju tego sektora. Wow! Z całą pewnością ten dział jak i medycyna wykorzystają najwięcej z „nano”. Zachęcam do spokojnego wysłuchania materiałów video na podanej wyżej stronie. Warto.

Następną ciekawostką, która rozwinie i pokaże nasz kraj, to nadany nam tytuł „węzła wspólnoty wiedzy i innowacji”. Otworzyłam szeroko oczy! To oczywiście wpływające do Polski pieniądze na B+R (podobno tym razem z Brukseli), ale też wymóg odnośnie obniżania emisyjności CO2 itd. Najbardziej tego obawiają się zarządy instytucji energetycznych Tauron, ŻAK SA. Patrząc trzeźwo na stan możliwości polskiej gospodarki, po prostu sobie tego „nie wyobrażają”, pewne projekty cudownego obniżania wskaźników emisji spalin poprzez nowe urządzenia czy technologie obsługujące, nazwano bajką. Ale dział ten daje szansę branży chemicznej. Tzw. „trzeci komin” emisji spalin, ma być „zamknięty” w cały proces technologiczno-chemiczny produkujący ostatecznie propan. Chemikiem nie jestem, laboranci do roboty!

Nie chcę więcej streszczać, bo każdy patrzy na otoczenie ze swojego punktu widzenia, jako wolny słuchacz odnoszę wszystko do obrazów rzeczywistych i polskiej niewydolności pionierskiej. To co lata temu sprawdzało się w USA np. „Dolina Krzemowa” która wydała na świat największe marki biznesowe, jest dzisiaj „wzorem do naśladowania dla Polaków”, stąd idea Parków i wielki sen, że u nas powstaną jeszcze większe marki na skalę światową, właśnie poprzez te strategie. W Rosji powstał gigant i wcale nie otwiera drzwi do karier. (Nie wiem jak nazwać takie myślenie, ale „100 lat za murzynami” to jesteśmy wciąż, a stoimy na progu szoku technologicznego u stóp gigantów) [Wierzę w ESLN jako jedyny gigant innowacji]. W czym tkwi problem? Park zrzeszający architektów, budowlańców i geologów skarży się na brak współpracy: „firmy wewnątrz parku konkurują, nie rozumieją, że muszą nauczyć się współpracy”. Bo to nie ta skala! Strach i walka o klienta, którego jest mało, jest ogromny, a chęć na więcej spora. Jakiś czas jedni będą żyć z drugich, trzeba by zadbać o napływ nowych „mieszkańców”.

Naukowcy współpracujcie!

Niejasne są wciąż kwestie dofinansowań, raz słyszałam (z pierwszej ręki), że się już skończyły i 20% projektów nie dostanie pieniędzy, innym razem, że wciąż są. To znów o 2 latach chudych, o nowych źródłach z Brukseli. O funduszach strukturalnych, które się zużyły i teraz braknie zabezpieczeń, a były bardzo cenne. Wielkie jest zadłużenie firm w bankach, szacowane ogólnie na 160 mld depozytu. A powódź? Katastrofy klimatyczne, nieprzewidywalne i rokrocznie pogłębiające problemy ludzi. Każdy ma swój punkt widzenia, a Rząd jest tylko jeden. Więc w tych kwestiach zawsze będą spory.
Na prawdę zachęcam do zainteresowania się wywiadami w materiałach video.
Bardzo dobra organizacja, fantastyczni goście. Podobało mi się. Widać chęci, chociaż wciąż brak szaleństwa potrzebnego żeby zalśnić jak brylanty.  Oby nie zrobł się to zjazd wzajemnej adoracji.

PS:. „Świat nauki nie do końca rozumie i potrafi poruszać się po platformach komunikacji biznesowej, a świat biznesu nie rozumie i w ogóle nie potrafi komunikować się poprzez platformy wymiany informacji naukowej„.

http://www.facebook.com/profile.php?id=1254205854&ref=profile#!/EECKatowice
Podaję spis Parków i Inkubatorów:
Bełchatowsko – Kleszczowski Park Przemysłowo technologiczny
Beskidzki Inkubator technologiczny
Bielski Park Technologiczny Lotnictwa, Przedsiębiorczości i Innowacji
Bydgoski Park Przemysłowy
Bytomski Park Przemysłowy
Częstochowski Park Przemysłowo-Technologiczny
Grupa Euro-Centrum, Park Przemysłowy, Park Naukowo-Technologiczny Katowice
Górnośląski Park Przemysłowy
Grudziądzki Park Przemysłowy
Jaworznicki Park Przemysłowy (moje miasto, a Park to jakieś 4 obiekty rozwalone po terytorium ?, pierwsze słyszę)
Kędzierzyńsko-Kozielski Park Przemysłowy
Krakowski Park technologiczny
Mielecki Park Przemysłowy
Noworudzki Park Przemysłowy
Park Przemysłowo Technologiczny EkoPark w Piekarach Śląskich
Park Przemysłowy Boruta Zgierz
Płocki Park Przemysłowo Technologiczny
Policki Park Przemysłowy
Regionalny Park Przemysłowy Świdnik
Rybnicki Inkubator Technologiczny
Ślaski Park Przemysłowo Technologiczny
Toruński Park Technologiczny
Wrocławski Park Przemysłowy
Żorski Park Przemysłowy
Park Naukowo Technologiczny Uniwersytetu Zielonogórskiego
Dane z informatora „Droga do Innowacji” 2010 wydanego przez Stowarzyszenie Krajowego Forum Parków Przemyslowych i Parków technologicznych. Dodam, że prowadzone przez Pana Romana Trzaskalika.

Pod linkiem zdjęcia z Paneli http://www.wnp.pl/pliki/2924.html

 

 

Ps.  http://esln.pl/rozdzial-40/ O procesach.

http://marlenawitek-esln.blogspot.com/2011/05/eeg-2011.html  EEC 2011