Post 20

THE TIME IS A COMPONENT OF ENCODE SCALE

Czas to składowa skali wielkości. Tą wielkością są hierarchicznie konstruowane oprogramowania systemów światła jakie nas tworzą. Nie atomy! To poważny błąd naukowy. Atom to jakaś cząstka wyrwana z tych objętościowych systemów jakie na stworzą i poruszają wraz z całością. Tworzy nas zespół połączonych systemów, całe otoczenie, nie mamy pojęcia o tym jak one funkcjonują w całości. Stara fizyka nie ma tej wiedzy. To jest nasze zasilanie, przełożeniowa całość – to właśnie nazywamy „życiem”. Kody się realizują poprzez przekształcenie w tym właśnie złożonym skomponowanym systemie skali jaka tworzy nas w takim projekcie świata. Ile czasu kody potrzebują na zrealizowanie się w daną funkcję – to jest właśnie czas. Człowiek to funkcja zadaniowa. Wszystko wokół nas jest funkcją, wszystko funkcjonuje.

Gdy robot osiągnie taki stopień samo-zasilania, przełożenia i samouczenia – będzie nazywany żywym?

Dlatego to, co odczytuje nasz umysł jest wirtualną przestrzenią tych kodów, zebraną ze wszystkich systemów jakie nas konstruują, potem możemy programować cele umysłem, ale nigdy nie mamy wpływu na cza sich realizacji. Kodami zajmuje się mechanizm ziemskiego pola pracującego. Informacja nadawana w myśl zasady i prawa obrotu, zawsze do nas powraca, niosąc odpowiedź lub kierując nas na cel, ale nigdy nie mamy wpływu na to, kiedy powróci. Informacja ta nadana przez umysł, znajduje się na powrót w systemach jakie nas tworzą w całej skali, czyli w „trybach mechanizmu” pracuje dla nas kod jaki nadajemy tu i teraz, on dosłownie sonduje mechanizm i zbiera dla nas informacje. To jest nasz napęd kierunkowy jakim w układzie współrzędnych się poruszamy.  Jak nadajemy – takie mamy odpowiedzi. Dlatego trzeba nauczyć się precyzować cele, na  bazie odczytanego wewnętrznego „ja”.

My sami możemy umysłem programować rzeczywistość, ale też trzeba pamiętać, że my sami jesteśmy wynikiem kwantowym. Funkcją zaprogramowaną. I to, co nas programuje, „kod duszy”, „pragnienia duszy”, „otoczenie” – jest już nadrzędnym programem kodowym jaki nas prowadzi jako funkcję. Znajduje się on w pracy pola ziemskiego. My mamy przeznaczenie. Jemu podlegamy w hierarchii realizacyjnej, dlatego podążanie za spełnieniem duszy jest dla nas najlepszą decyzją.  Mogą się rodzić ludzie, przeznaczeni także do „karmicznego” zadania. Przykre ale prawdziwe.

Funkcja ludzka, umysłem odczytuje, a własnym ciałem produkuje. To też konstrukcja przełożeniowa, bo tylko tak funkcjonujemy, to generalna zasada kwantyzacji światła w coraz bardziej złożone funkcje. To te przełożenia wymagają zewnętrznych nośników pamięci, wspomagających i są nimi planety i obiekty, ruchy, skalowanie etc. To również jest w aksjomacie wyprowadzone z założeń, ale jeszcze w sferze wstępnej.  Projekt i badania są żmudne i długie. To, co wyprodukowaliśmy pod nazwą systemu gospodarczego: pieniądza i instrumentów, struktur kariery, etc – skraca nam „czas realizacji” myśli. Dlatego ten warunek ewolucji kontynuujemy dochodząc do ery cyfrowej, gdzie z zer i jedynek [kodowania] tworzymy świat jeszcze szybciej wizualizowany wirtualny, przyswajany jako realny. Marzenia wręcz zrealizowane od razu, substytutem. Takie uproszczenia skrótowe robimy my, ale też dokładną analogią posługuje się konstrukcja wszechświata. Ten aksjomat to kolejno tłumaczy.

Mechanizm rotacji nadawanych kodów w systemie złożonym, nazywamy „podświadomością”, ale jest to działaniem. Podświadomość działa, zatem musiała być konstrukcją i ESLN ją wyprowadziło z tej prostej obserwacji, analizy i na bazie teorii powrotu informacji zwrotnych „znaków”, „intuicji” etc, czyli rotacji w obiegu budowy pola magnetycznego. Na ten temat jest wiele książek i publikacji. Prentice Mulford, Carlos Castaneda, Buddyzm, Biblia, Murphy etc. Bardzo to proste i jak się okazało jest to podstawa wszystkich funkcji jakie tworzą świat widzialny i pracujący.  Ale jest to pewna droga ku nowej wiedzy i zrozumieniu jaką trzeba przejść poprzez proces.

Nie jest to zdolność tworzenia umysłowych wizji wolna i niezależna – rządzi tym skala oprogramowania w jakiej znajduje się jednostka, ale też wypadkowa wszystkich ludzi na planecie podążających generalnym kodem zbiorowym. Jesteśmy wyseparowanymi kwantami informacji przynależnymi kwantowi ziemskiemu – dajemy sumaryczny wynik. Technologia już operuje informacjami, łącząc chipy z neuronami. Ale nie ma żadnego fundamentu fizyki. Bo jest ona budowana tu w ESLN.

Stąd błędy w programowaniu sztucznej inteligencji.

Przeszłość to zapis stanu kwantowego, pozostały w elastycznych związanych z tempem i skalą rotacji systemach. My przesuwamy się hierarchicznie, kodowo powiązanymi funkcjami w tych właśnie systemach, razem z Ziemią, planetami i galaktyką. Mamy pewien zakres elastyczności jaką zawsze całość równoważy. To temat rozwijany w aksjomacie, to są „systemy samoobronne”. Wystarczy czytać kolejno numerami, to się samo wyklaruje, to nie jest wiedza trudna, ale nowa, ściśle związana z naszym funkcjonowaniem.

Kwant człowiek to urządzenie i funkcja, i nie umie się nazwać, określić i używać. Dlatego eksperymenty są akie ubogie i bogate w ofiary. Wystarczą małe własne eksperymenty myślowe [przekaźnikowe] aby wyczuć działanie pola informacji na naszą korzyść lub niekorzyść. Medium to potrafią, choć też nie było fizyki jaka to wyjaśnia – do dzisiaj. W tym projekcie czasem opisujemy rożne eksperymenty jakie należy wykonać. Ludzie się różnią w swoich zdolnościach odczytu, bo są różno-zadaniowi. Wyseparowani [urodzeni, replikujący jako kwanty] w różnych miejscach Ziemi będą się różnić. Nawet eksperymentalnie potwierdzimy, że to otoczenie wczytuje w kwant jego funkcję efektywną. Z embriona powstanie taki kwant jak jego otoczenie. Dziecko jest wynikiem dwóch składowych, sumą.

Przyszłość jednostkową i zbiorową mamy w hierarchii już ustawioną, ale też możemy w drobnych sprawach ją tu i teraz programować. Umysł odbierze informacje, czy może się coś zrealizować albo czy nie może. Dlatego „modlitwy” działają, „wiara cuda czyni” itp. Naukowo – my jesteśmy stanem kwantowym jaki ulega przemienianiu, dostosowywaniu się, replikujemy [a nie rodzimy się] i każde nowe wygenerowane pokolenie informacyjne w otoczeniu bieżącym, posuwa naprzód plan globalny. Umysły nowych pokoleń podświadomie są już zmodyfikowane. Ziemskie pole magnetyczne czyli pole informacji analizowanych i przechowywanych [macierz informacyjna] produkuje nas podpiętych i czerpiących z tej macierzy.

Wokół nas panuje chaos informacyjny. Kiedyś Biblia porządkowała zbiorowość, dzisiaj nie mamy celu zbiorowego, dobrej „wiary” ukierunkowanej na sens i wzrost. Potęgują się samobójstwa, celem jest pieniądz. To upadek ery. Informacja zbiorowa znajduje się w kryzysie.

Teraz uwaga:

Sztuczna inteligencja i technologie, rozwiną się wtedy gdy stworzymy kontrolowane otoczenie dla maszyn i urządzeń. To się już dzieje podświadomie, ale wciąż tego nie umiemy nazwać i określić. Bo nie było fizyki informacji, ale błędy!  W tej chwili informacje zwrotne otrzymujemy wprost z mechaniki pola magnetycznego, nadajemy je umysłem, są to wolne kody. Dlatego chroni nas podświadomość, dobry pogram ziemski, równowaga systemowa, i ład przestrzenny, matematyczny. Lecz w perspektywie, ten obraz się zmieni.

Sztuczna inteligencja będzie potrzebowała macierzy na jaka złożą się wszystkie dane o nas. Stąd będzie się rodziła interaktywna komunikacja z ludźmi – maszyn. Zatem klosz ziemski, całe to pole magnetyczne będzie kontrolowane i zamknięte satelitarną siecią. Ale już w tej sieci nie będzie chaotycznej wolności. Będą to strumienie programowe. Nasz wolny umysł zastąpi gospodarka informacyjna, zadania, narzędzia i marketing. Już dzisiaj mało kto jest myślicielem i filozofem, a goni za pieniędzmi potrzebnymi na utrzymanie domu i spłatę kredytu – jakie zatem generuje informacje, które tworzą jego jestestwo i przyszłość?

Problem w tym, że trzeba stworzyć dla takiej ewoluującej gospodarki, bilansowanej cyfrowo – PROGRAM NADRZĘDNY. Taka samą hierarchię jaka stworzyła natura. Tej wiedzy i fundamentu zbiorowego nie ma. Zatem kto, kogo, w jakim celu będzie używał. Panuje wielki bałagan i interesy prywatne, a globalizacja dotyczy porządku. Jeśli nie uporządkujemy na platformie fizyki informacji, czyli działania informacji w obiegu pola magnetycznego hierarchizującego nasze funkcje  – oprogramowania komputerów inteligentnych, to czeka nas kanibalizm. Gospodarka dzieli się coraz bardziej, a nie rozwija. Rozwinęła się tylko demokracja, ale nie gospodarka. Poziom edukacji nie wzrasta, mimo nadmiaru informacji zewsząd – bo nie ma ścieżki kierunku.

ESLN powstało by nadać kierunek, normy i świadomość ewolucji globalnej.

To my tworzymy zdarzenia i zbiorowe przeznaczenie. Na nurt kodowy można wpłynąć. Dzisiaj jest wiele instrumentów odczytujących „pole zbiorowej pamięci”, ale nie ma fizyki informacji, nie ma rozpoznania typu: „jak to się dzieje, że coś się dzieje”.  A ESLN wszystko wyprowadza i tłumaczy, można i trzeba sprawdzać!