Wpisy

TTIP DRAMA – o TTIP inaczej.

JOHN KERRY [Republikanin] – Zaakceptowanie globalizacji może być trudne, ale udawanie, że nie istnieje, byłoby katastrofą – powiedział. Wskazał, że aż 95 proc. klientów handlowych USA żyje poza granicami kraju. To Stany Zjednoczone – argumentował – powinny określać zasady globalnej gospodarki, a nie kraje, które mają znacznie niższe standardy dotyczące ochrony środowiska czy praw pracowniczych. – Porażka byłaby przestępstwem wobec naszej gospodarki – powiedział.

http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1427993,John-Kerry-umowa-handlowa-z-UE-pomoze-wspierac-suwerennosc-Ukrainy

Czy chodzi o globalizację, czy też chodzi tutaj o sytuację Europy i USA jako potężnie przodujących gospodarek niegdyś, a słabnących dzisiaj? Gospodarek podążających ku kryzysowi, wobec krajów które na kryzys skarżyć się nie mogą, bogate i mocne, wyedukowane nowe Chiny i coraz bardziej zaradna Rosja. Pojęcie globalizacja odnieść możemy do awatarowej cyfryzacji Ziemi, ale nie do władzy globalnej. Bo ta hierarchia się wciąż ustawia – i o to tu chodzi. O przywództwo.

WOJNA.

Nie uczestniczymy na co dzień w wojnie zbrojnej, ale uczestniczymy w wojnie gospodarczej. Uczestniczymy w stanie „równowagi”, gdzie z jednej strony mamy władców potentatów, a z drugiej żebraków. Jedna półkula żyje żerując na drugiej, kontrolując odległe zasoby. To jest fizyczna prawidłowość.  I kolejną jej strategią utrzymania takiej prawidłowości jaka ma się rozprzestrzeniać na świat, odsłaniając wolny rynek i szalejąc z nowymi pomysłami – jest TTIP. Skala ingerencji biznesu [a raczej skłaniam się do twierdzenia, że jeden bank amerykański popycha ten scenariusz ku realizacji, bo to „finansowa historia świata” świat zmienia], jaki to biznes rozprzestrzenienia się na kontynent Europejski. A skoro z hierarchią mamy do czynienia, to i z bankiem jaki uzurpuje sobie władztwo. Mówi się, że to bank Goldman Sachs. Biorąc pod uwagę jakość’ dolara, to trudno zaprzeczyć.

Gdy nauka wraz z kulturą nie daje oświecenia, zaczyna się podział na rządy absolutne i na poddanych, a przedsiębiorczość jest pod presją.

Nie cierpię autora cytatu… ale rozsądek nakazuje mi zgodzić się z jego brutalną szczerością.  O to chodzi republikanom, demokracja polityczna przegrywa, bo musi przegrać w obliczu samej w sobie globalizacji, gdzie dzieli się społeczeństwo na to bez wiedzy o nowościach i technologiach cyfrowych jakie tworzą nowe przyszłe rynki pracy, no i na pozostałych, tych sterujących rynkami poprzez nowe narzędzia cyfrowe [i na bogów].

Czy widzę w tym coś złego? Chyba już nie. Świat staje się coraz bardziej ciasny, konkurencyjny i brutalny. Trzeba zarządzać finansami i przetrwaniem np. kraju USA, co dowodzi samo w sobie TTIP, mniej koncentrując się na demokracji państwa, a bardziej na bezwzględnym przetrwaniu w nowym systemie globalnej jedności/walki; co jest uzasadnione oczywiście.

Z jednej strony, gdy nie będziemy mieć zapewnionej pełnej swobody gospodarczej, staniemy się ‚zakładnikami’ popapraństwa i wadliwego systemu starych rządów, nieświadomych rozwoju cyfrowej broni i kontroli, za którym popędzi cyber programowanie ludzi. Ograniczenie ma związek z WOLNĄ/MNIEJ WOLNĄ GOSPODARKĄ, Z PRAWEM WŁASNOŚCI, nad którym sprawuje organizację polityka.  Z drugiej strony oddajemy władzę republikanom amerykańskim, bo oni jedynie zdolni są przetrwać walcząc albo kooperując z Chinami, Rosją, a to dalej poprowadzi nas, do prawie że totalitaryzmu, wraz z rozbiciem narodowościowym.

Dlatego proponuję w ESLN łagodniejszą formę: „loży sponsorskiej”, to przywilej. Oddając jako Europa władzę republikanom – co stać się musi – żądajmy wolności gospodarczej. Oczywiście posiłkować się musimy odkryciami naukowymi.

Puszczone wolno zwierzę inteligentne i drapieżne – poradzi sobie, ale w systemie narzuconym sztucznie, już nie. Instynkty ulegają przewartościowaniu, zakłócane technologiami wibracji, musiałby wyuczyć się nowej funkcji i „orientacji”. Natomiast puszczone ku wolności słabe cielę, zawsze cielęciem będzie, ono lepiej żyje w systemie jaki mu nakazuje to, czy owamto, w systemie który nim pokieruje, nie ma ambicji bycia liderem, staje się użytkownikiem.

Taki mamy wybór. Natura to walka słabych i silnych, a raczej wykorzystywanie, a w dobrym scenariuszu jest to budowanie hierarchii, tym lepsza jeśli system hierarchiczny ma dbać o równowagę. I właśnie temu służy FIZYKA INFORMACJI. Jasność tego, co następuje, musi być oparta na fizyce tylko i wyłącznie. Bo fizyka to nasz fundament wszelkiego działania w gospodarce. To wiedza o tym, czym jesteśmy, jak funkcjonujemy i jak to rozwijać, co z sobą zrobić. Porządek na miarę umiejętności.

To nowa fizyka informacji stanie się tą kulturą i językiem jakim porozumie się kilkanaście różnych państw ze sobą. Nic innego nie ma w ofercie. Próbuje się tworzyć pojęcia „bezpieczeństwo energetyczne”, i nabierze się na to 90% społeczeństwa. Ale sytuacja nie zmieni się. Podążamy ku kryzysowi, którego genezą jest stara zaporowa fizyka dla wzrostu gospodarczego. To takie oczywiste.

Żądajmy od amerykanów – by rozumieli, że w Europie jest ‚inaczej’. Przy tworzeniu umowy handlowej, istotą jest nasza polityka różna od amerykańskiej, bo zbudowana na ograniczonym prawie własności, w Polsce nadal nie posiadamy takich praw do własności jak w USA.  W Europie kapitalizm jest ‚czymś innym’, a nasz polski kapitalizm wzniesiony jest na komunistycznych układach. Oczywiście rozwijamy się, dlatego walczmy świadomie o te prawa.

Jeśli USA o tej istotnej różnicy wie, a mimo to dąży do umów handlowych bez reguł [są tego świadomi] – to szykuje na nas jawną pułapkę. Nie trzeba być wielkim ekonomistą, ani prawnikiem, ani dyplomatą wykwalifikowanym, aby rozumieć różnice jakie będą prowadziły do szybkiego osłabienia zarówno Europy jak i USA. Powtórzę to: umowa handlowa zawarta w przededniu kryzysu USA i Europy, w czasie skonfliktowania krajów Unii, utopijnie traktowana jako „ratunkowa” i „bezpieczna”;,, umowa w przededniu kryzysu jakiego podstawą jest zdiagnozowana tu fundamentalna pułapka anty-rozwojowa – stara i niestosowna fizyka pod nowe wyzwania doprowadzi nas do katastrofy. To brak ruchu wzrostowego potrzebnego do przełomu (przełożenie, wejście na kolejny poziom rozwoju).

Scenariusz oparty na samej tylko ekspansji, jak to było dotychczas w historii – nie uda się. Powtórki strategii myślowych z przeszłości historycznej, nie udadzą się. Sopniowo będą zagęszczać się skonfliktowane strony, rozumiejące umowę handlową zawsze według siebie, a nie w skali abstrakcyjnej globalizacji jaka jest narzuconą wizją USA. Kerry to wyraźnie powiedział. Cła, o jakich mówi się jako o jednym z wielu elementów do ustalenia – to drobiazg do ustalenia! Amerykanom wcale nie chodzi o tego rodzaju porozumienia. Jeśli umowa ma zostać załatwiona, to spotykają się strony i ustalają wynikową decyzję. Przemysł chemiczny jaki różni się diametralnie na obu kontynentach, także jest do rozwiązania obustronnego. Ktoś z czegoś zawsze będzie musiał rezygnować skoro się chce jednoczyć, lub ustępować w takich wielkich strategiach opartych na globalnym wizjonerstwie, wytycznej – bo inaczej te spotkania i cała ta handlowa umowa nie mają sensu.

[DZISIAJ TRZEBA MYŚLEĆ PO NOWEMU! ‚DUSZA I CIAŁO’, FIZYKA KODÓW I ŚWIATŁA].

To jest dla mnie zrozumiałe. Jeśli nie ma decyzji stron jakie może zawrzeć umowa, to nie ma podstaw by umowa została zawarta.

No, ale ktoś tej umowy chce…

Od kilku lat obserwuję negocjacje i śledzę informacje na temat „umowy handlowej” USA z Europą. Nie mamy żadnych podstaw obecnie w wizjach, nawet w cudownych scenariuszach, aby to się udało, tak jak „objawia” to Kerry i autorzy projektu, i wielu innych zwolenników negocjacji. Bo cudowne oświecenie zachodu, nie nastąpi na błędnej, starej niestosownej podstawie funkcji życia – fizyce. To jest istota i diagnoza katastrofy nierozwijającej się dzisiaj handlowo nanotechnologii i pochodnych! ESLN wie wszystko o fotonach, podczas gdy nauka wymyśla teorie.

A to oświecenia naukowe, były fundamentalną MOCĄ i potęgą rozwijającej się Europy, a potem USA. W dziejach cywilizacji także ten sam czynnik wznosi byt ludzki do poziomu nowej kreatywności, twórczości, działania, skuteczności. Te państwa i Ci naukowcy tworzą wysokorozwinięty świat, rzeczywistość i wytyczają kierunki. Hierarchicznie są najwyżej.

Jeśli pchniemy rozwiniętą część „zachodniego” świata na wyżyny naukowych odkryć, uda nam się wszystko, oczywiście z ogromną rewolucją samo-świadomości, no ale już pora na ten etap wiedzy człowieka: o tym czym jest. To jest właśnie ESLN w całym zasobie.

Oświecenia naukowe to bardzo prosty mechanizm jaki rozwinął Europę ostatnich stuleci do rangi najbardziej wyedukowanego centralnego kontynentu – w tej chwili sztucznie i złudnie napędzamy się niestworzonymi wizjami wynikającymi z przypadkowych naukowych eksperymentów, ‚teoretyzacji‚ – lecz z jakich nie ma procesów produkcyjnych i na starej fizyce ich nie uczynimy. To matrwy punkt jedynie ideologiczny, ale nieprodukcyjny. Nie daje to nowych pieniędzy i nie da zwrotów z inwestycji już poczynionych. Trzeba to sobie uświadomić, nie oszukując się, bo fakt tego co się zwróci, a co nie, podają te badania.  Stosowanie nowych założeń rozwiązało zagadki, pewnie wszystkie jakie nas nurtują współcześnie, te które są istotne dla handlu i gospodarki. Poczytajcie ten projekt.

Idziemy ku katastrofie bez eksploracji nowych terytoriów myślenia, stosowania założeń. Dlatego upadamy jako całość gospodarcza, bo prowadzi nas łańcuch długu i zależności. Owszem, mówi się o fantastycznych osiągnięciach, ale jeśli nadal jest abstrakcyjne w percepcji poczucie, że jest się materią i „człowiekiem boskim” (starej fizyki), to nie będzie przebudzenia i wyjścia po za błędy percepcji jakie nigdy się nie przełożą na NOWY PRODUKT konieczny. Wielu ludzi demokracji nie przyswaja siebie jako ‚produkt z konstrukcją nośną’, a co dopiero przekazać mu wiedzę, że umysł to kody pola magnetycznego do obróbki, wycenione informacje umysłowe na giełdzie. Boski produkt zapisywany w polu magnetycznym. Umysł – się z tego oprogramowania tworzy, obwoduje – mechanizm do wglądu dzięki technologii i nowej wiedzy.  „Dusza” to zapis, jaki w przyszłości będzie na nośnikach utrwalany, „podświadomość” to mechanizm samo-konstrukcyjny rotacji strumieni pola magnetycznego z jakim współpracujemy, [oparty na Teorii Rotacji ESLN].

Stara i niestosowna fizyka to martwy punkt antyrozwoju technologii, to osłabia nas wobec tych państw jakie uruchomiły proces wzrostowy i mają także dostęp do fizyki informacji – Chiny. Dopiero jak człowiek zrozumie, że sam jest produktem, przedmiotem programowym i popatrzy na siebie wirtualnie jak na sterowany punkt w systemie – zmieni znaczenie własnych badań, własnej codziennej pracy i tego, czym jest na kulce kwantowej postaci, rotującej w przestrzeni nazywanej kosmiczną. Zrozumiem zmiany konieczne jakie musimy świadomie poczynić w tym wyścigu o przywództwo. My jesteśmy tą przestrzenią w całości hierarchicznie skonstruowani jako funkcje światła, punktem – jako wynik ostatecznego usytuowania w układzie współrzędnych. Nośniki przetwarzające kolejne dane ewolucji pokoleniowej. Im mniejsza funkcja w laboratorium, tym większa skala kosmosu ją spaja, dlatego w najmniejszych cząstkach elementarnych mamy największe siły. Poznajmy systemy hierarchiczne. Skalowanie i obwodowanie. W ESLN.

Oczywiście prawidłowym jest myślenie, że w takich okolicznościach powstawania nowej fizyki informacji – w obliczu nowej gospodarki informacyjnej – kolejny krok łączenia kontynentów jakimś tam ‚układem handlowym’ jest świetnym rozwiązaniem. Na takich rozwiązaniach Ameryka stała się potężna, Europa rozwinęła królestwa przez ostatnie kilka stuleci. Ale wtedy jest/będzie to dobre DLA WSZYSTKICH, gdy to się będzie działo wraz z odkryciami naukowymi, a dokładnie tymi w dziedzinie fizyki!

Umowy handlowe wznoszone w interesie kilku wizjonerskich stron – tylko dzieliły ludność na biedną i bogatą. Powodowały rozłam.

————————————————————————————————–

 

My nie stoimy w miejscu. Wyjaśnię to na przykładzie dziecka. Popatrzcie na twarz chłopcaze zdjęcia, on istnieje tylko ‚tu i teraz’ w tym momencie utrwalonym na zdjęciu, jako przemienianie kwantowe. (Badania nad teleportacją marzą o „rozsypaniu nas na atomy i złożeniu z powrotem”). Za 10 lat ten kwantowy „chłopiec” już przestał w tej postaci istnieć, on się przemienił – będzie to postać kwantowa całkowicie inna, tego dziecka w tej postaci już NIE BĘDZIE. Oczywiście przemienianie jest to oparte na przemienianiu hierarchicznym, na ciągłości i konsekwencji.

Zasób energii jaka utrzymuje funkcje jest obliczalny – to długość naszego życia. (Czyli funkcjonowania jako kwanty).

Przyswoiliśmy technologiczną abstrakcję: tworzenie się postaci funkcji z oprogramowanego światła. Nazwaliśmy ją „życiem”.

Dzisiaj te funkcje badamy. KWANT JAKIM TEN CHŁOPIEC, TA POSTAĆ JEST, GENERUJE SIĘ NA ZASADZIE POLA ZAPISU, utrwala i udoskonala postać funkcji zadaniowej. Takim oto jesteśmy oprogramowaniem. Dzisiaj technologia z fizyką informacji może szczegółowo zdefiniować i przetwarzać na maszyny, programy etc, – dowolną funkcję w hierarchii systemowej. Tego dziecka, tej fazy rozwoju już nie będzie! Istniejemy tu i teraz jako przetwarzana funkcja o określonym czasie „życia”. Można każdy nasz proces w czasie – zwyczajnie programować i to poprzez pole informacji! Tak w ogóle, nasza nietrwałość jest uzasadniona, bo tylko ‚nowe kwanty’, kolejne pokoleniowe, zdolne są do skutecznego świeżego przetwarzania nowych pojawiających się danych w wirującym polu informacji. Zdolnych do analizy nowych danych jakie generujemy ekosystemowo. Kwant ludzki gdyby był trwały, niezdolny byłby adaptacyjnie, bo człowiek nowe dane odnosi do starych aby wyciągać wnioski i tworzyć, doskonalić informację, czyli starzejące się dane jakich się nie umiemy pozbyć, zapisane w naszej pamięci – szkodzą nowym ideologiom twórczym. To prosty obraz życia. Stare dane przetwarzamy jako edukację, ale to nowe pokolenia mają NOWE WIZJE i NOWĄ ENERGIĘ do przetwarzania informacji. Problem się skaluje, od próbki po obiekty funkcji.

Przeszłość to zapisy utrwalone na jakich budowla trwa, można zapisy odczytywać, konstruuje się już niesamowite odbiorniki, a przyszłość częściowo programujemy, zatem kody dla nas pracują i je również w hierarchicznym świecie pola zapisów – odczytujemy. Bo jesteśmy funkcją światła, a wibracje to światło w cyklach powtarzalnych – PROGRAMUJĄ! To jest nowy hit naukowy. To jest cykl wiedzy przed nami. Rozpoczynamy ERĘ PROGRAMOWANIA. To nie dział metafizyki, ale charakter tego, co nazywamy polem magnetycznym do odczytu, czytnicze wirujące pole informacji nie scharakteryzowane przez nas jeszcze, bo tkwimy w starej fizyce bez nowych założeń pod badania.

Programowanie działa nieprzerwanie od początków kosmosu, poprzez naprzemienny proces indukowania danych {obiekt wobec otoczenia}, kształtując wynik, jaki ewoluuje poprzez samouczenie. Samouczenie następuje na bazie zapisów, kolejny wynik z wyników wcześniej zebranych, dojrzewanie produktu. Umysł tego dziecka przetwarza dane dostarczane – po coś! Po coś ten mechanizm to czyni! Ile danych dziecku/kwantowi wczytamy, przekażemy – tyle danych kształtuje jego postać kwantową, zdolną funkcjonować w procesie trwania, jakiemu podlega ISTNIENIE.  To dzisiaj zaczynamy kontrolować i programować – to są nowe miliardy i rynek nowych zawodów. Istniejemy, bo fundamentem istnienia jest PRACA INFORMACJI W POLU MAGNETYCZNYM. Indukowanie = istnienie.

b Kwant to produkt – ‚dziecko’. Popatrzmy technologicznie. Ono musi się odnajdywać w otoczeniu w każdej sekundzie życia bez względu na etap rozwoju. Od niemowlęctwa steruje nim system natury: instynkt. Nie ma żadnego innego prawa jakie może dać człowiek, mające na celu uchronić dziecko, lub przystosować do bytowania w niepewnym środkowisku, jak jedno fundamentalne: BUDOWANIE W DZIECKU PEWNOŚCI SIEBIE. Nieograniczanie jego swobody! W takich warunkach wychowywania, jego naturalna zdolność przystosowawcza uaktywnia się pełną parą! Dziecko samo BADA jako funkcja kwantowa, co jest „dobre’, a co ‚złe’, wybiera kierunek instynktownie, sterowany hierarchia programową, czy też przeznaczeniem. Ale fundamenty muszą być ujednolicone!

Dając dziecku swobodę, być może będzie bezdomnym, bo zbyt późno rozpozna sytuację jaka nią steruje. Jeśli je zmusimy do edukacji, być może zostanie prawnikiem, ale zawsze jest to kierunek PROGRAMOWANIA ŚWIADOMEGO, lub w ogóle programowania, bo doskonale wiemy, że świat się zmienia i naszą podstawową zdolnością jest ANALIZA DANYCH ZBIERANYCH Z OTOCZENIA, ALE PRZETWARZANA PRZEZ NAS, TU I TERAZ NA BIEŻĄCO!

Dzisiaj nazywa to nowa fizyka informacji.  Jak wiesz czym jesteś, nie tracisz energii na poznawanie, ale zaczynasz być programistą. Pokonujesz przestrzeń przypisania jaka uczyniła nas „niewolnikami’.

ODBIERANIE SYGNAŁÓW Z OTOCZENIA I ICH PRZETWARZANIE TO MECHANIZM OPARTY NA TEORII ROTACJI ESLN I ADAPTOWANY NA SZTUCZNĄ INTELIGENCJĘ. INFORMACJA NADAWANA ZAWSZE STANIE SIĘ ZWROTNĄ. To prawo powstawania funkcji! Ten mechanizm się skaluje i jest fundamentalnym dla funkcji w każdej skali, od próbki laboratoryjnej, aż po obiekt.

Jeśli nie traktujemy siebie naukowo jako kwant, który musi się przystosowywać do zmiennych nowych warunków otoczenia, to w skali gospodarczej stanie się to, co obecnie w Polsce, młodzież nie ma stosownych zawodów do rzeczywistości, nie wie jaki kierunek studiów obrać i nie czuje zagrożenia. A co będzie z przedszkolakami? Szykujemy im wojnę zbrojną? Niewolnictwo? Młodzież konsumencka nie jest przystosowana do rzeczywistych potrzeb handlu i gry rynkowej, ma małą świadomość pracy, a większe potrzeby posiadania. Chyba 80% naszego społeczeństwa postrzega USA tradycyjnie jako gospodarkę nowoczesną, ale kraj ten ma najdoskonalszą sieć informacji przeliczoną na miliardy dolarów i taką organizację jak TED! Tu, jak również na Singularity University i MIT technology i innych, rozwija się wolna, najwyższa myśl twórcza jaką wdraża amerykańska gospodarka od strony wojskowej najpierw a potem robi z tego gospodarkę. W Polsce, a nawet w Europie takich miejsc i doliny krzemowej – nie ma.  Nasza zachowawczość choć wydaje się rozsądna, odstaje od amerykańskiej potęgi wolnej myśli twórczej. Tej jaka ustanawia hierarchię globalną.

I mamy wybór taki – że: nie mamy wyboru. Ale fizyka informacji nam ma pomóc. To NORMY.

Dzieci coraz mniej lubią się uczyć, a nauka staje się trudniejsza i bardziej wymagająca. Młodzież staje się w obecnym systemie gospodarki handlującej informacjami – USEREM. Edukacja w Polsce nie daje temu chłopcu szans na sukces w tak zwanej: „zrównoważonej gospodarce”, w systemie narzuconym, nie osiągnie on niezależności. On pozostanie na zawsze w hierarchii usera dostarczając podatków w zamian za skrajną biedę, nędzną ofertę ograniczoną bankowymi rządami – jeśli… nie wdrożymy fizyki informacji i nie otworzymy rynków, dokładnie jak to ma w zapowiedzi umowa handlowa amerykańska.

Nie możemy decydować co ktoś ma wybierać. Dzisiaj młodzież się buntuje, chce dużo, a na wybór kierunków już za późno, rozpieszczeni gadżetami nie chcą cieżko pracować. Dlatego wielu emigruje w poszukiwaniu tej wolnej gospodarki, gdzie spełnią się ich marzenia. To oczywiście złudzenie, ujednolicamy się coraz bardziej, ale to przeważa w skali masowej społeczeństwa. Znaczna mniejszość polaków i to tych wykształconych za granicą [Młodzi Liderzy] to właśnie tu w Polsce, chce zmieniać politykę, nie narzekają na zmiany bo je rozumieją. Dla nich TTIP powinno być umową idealną w rozumieniu otwartości rynków wymiany. Ale ta umowa bez praw nowej fizyki informacji nie pozwoli nam zrozumieć ewolucji technologii amerykańskiej i nie dostapimy tamtejszej gospodarki, jeśli nie zaczniemy operować super narzędziami jakie amerykanom są potrzebne, a mamy je już w Polsce. Fizykę Informacji ESLN. To prosty przedmiot, jedno tylko założenie, a zmieniło wszystko, połączyło w spójną całość wszystko.

Możemy zdecydować o fundamencie kontrolującym otoczenie skorelowane z produktami! 

PRAWO WŁASNOŚCI w Europie będzie mogło być poluzowane, gdy będą na horyzoncie nowe pieniądze wytwarzane!  A nowe pieniądze wytwarzane, daje tylko „epoka odrodzenia” nauki, a epokę odrodzenia daje tylko PRZEŁOM NAUKOWY jaki przełoży się na produkcję. Tym jest ESLN w całej postaci.

A podatki?… republikanom nie będą chyba potrzebne ;). Niewyedukowany człowiek, może świetnie handlować, radzić sobie w otoczeniu, zatrudniać specjalistów, jeśli jak pies’ wyczuwa, co się wokół niego dzieje, czego potrzebuje. Ideologia kieruje go na cel zbiorowy, przetrwanie. Fizyka informacji oddaje nam naturalne instynkty, ale w nowo tworzonej gospodarce informacyjnej. Jesteśmy dziś nową postacią utechnologicznioną. Nie zgubimy się na tej bazie w tym chaotycznym świecie, który oferuje już o wiele więcej niż potrzeby jakie generujemy.

Dlaczego w to wierzę?

To proste. Od dziesiątek lat naszej przecież nowej Europy – ustroje z socjalistycznych, podążają ‚jak pies’ ku wolności, jaka pozwala ludziom na produktywność, ta produktywność i posiadanie, tworzą ‚kapitalizm’. Kapitalizm z kolei generuje twórczość, twórczość rozwija człowieka, jest cudowna! I dlatego w oczach wielu ludzi, Ameryka jest cudowna także, ale niebezpieczna w nieograniczonym wizjonerstwie i chęci sprawowania władzy globalnej. Słowa Kerrego!  Dlatego znów fundament kulturow-naukowy, szok wiedzowy jaki przełoży się na wszystkie instytucje – jest dla nas normą zabezpieczającą. Zrówna nas z Ameryką do jednego poziomu – wystartujemy RÓWNI.  Jest to matematyczna wartość całkowicie ‚nowej wspólnej’.

Gdy chcemy w Europie biedniejszej {jak Polska} zatroszczyć się dzisiaj o dzieci rozpieszczone dobrobytem ze zdjęć, zyjące na kredyt, pod zastaw; te które nie mają pracy i nie chcą pracować ciężko jak ich rodzice – to dla nas tworzenie wolnego rynku jak ten amerykański, jest właściwym rozwiązaniem. Dolar wypracowany w kraju wolności, stał się najmocniejszą walutą świata! Ale to z czegoś musi wykiełkować. Z obecnego długu i zależności – już nie wykiełkuje. Potrzeba nam odrodzenia – ZMIANY ROZWOJOWEJ. Nowej rzeczywistości.

To my mamy stawiać warunki dotyczące TTIP, podobne do amerykańskich. Państwa Europy muszą pojąć czym jest globalizacja i słabnący charakter Europy. Nasza kultura słabnie, bo chrześcijaństwo [katolicyzm] to przeżytek, wartość ujemna.

Nie obchodzi mnie gaz, energetyka, cła, bezpieczeństwo, motoryzacja, emisja spalin i tym podobne – jesli łączć to z umową TTIP, bo pozostanie to umowa pomiędzy garstką potentatów związanych z tylko tymi tematami, a reszta na tym nie zyska. Tu ważne są prawa własności i prawo posiadania. Chodzi o naszą zdolność jako Europejczyków krajów słabszych, do swobodnego działania, zanim się wzbogacimy! A my Polacy nawet nie mamy wiz do USA! To mnie rozśmiesza. Polska jest wykorzystywana jako głupi kraj kupiony. A posiada najmocniejszą kartę w globalnej grze – ESLN Fizykę Informacji. Otwarte badania do jakich można zajrzeć.

MRZONKAMI ja się nie żywię.

Przetrwanie to zdolność do samodzielnego działania, a nie uzależnienie od systemów, a to nam najbardziej zagraża jako państwa podporządkowywane normom amerykańskim. Tym właśne jest obrazująca się nowa postać gospodarki informacyjnej. Są słabe i mocne informacje. Są sieci. Kto nimi steruje?

I właśnie taka chaotyczna i zakłamana gospodarka będzie coraz bardziej osłabiać USA i Europę paradoksalnie. Bo gospodarka informacyjna wymaga fizyki informacji.  Wiążemy sobie szbienicę na własnej szyi. Bo u podstaw ideologii mamy okropny błąd. Starą niestosowną i nierozwojową fizykę, jaka dodatkowo zaprzecza nowym obserwacjom skali. Nieruchome podłoże, bardzo ruchomego i szybko postępującego procesu rywalizacji o przetrwanie. To dlatego mimo fantastycznego wolnościowego ustroju, Ameryka’ popadła w długi, jest w ‚czarnej dupie’ i wymyśliła sobie pakt transatlantycki.

Czeka nas katastrofa, albo zbiorowa mogiła powoli w drobnych konfliktach osłabiająca oba kontynenty, a w długiej perspektywie, ta umowa oferuje nam dominację zbrojną USA nad niedającą się skomunikować zacofaną naukowo Europą, wraz ze społeczeństwem biernym jakie ma wizje i zapędy, ale nie ma mocy produktywnej. Dodajmy do tego Islam’…

TTIP tak, to naturalna kolej rzeczy, ale z jedną jedyną zmianą – prawem własności dobrze skonstruowanym wraz z cyber-systemami sieciowymi. To niełatwe zadanie dlatego potrzebna jest fizyka informacji i pęd odrodzenia nauki. Wierzę w to, bo wierzę w Europę jaka potrafi rozkwitać na wartościach własnych.

Szanowny czytelniku, technologia i wizje pędzą! Zbliżamy się do punktu krytycznego starcia informacji starych z nowymi. Cyberrzeczywistość wkracza ze wszech stron w Europejskość, i globalnie też! Rywalizujemy wzajemnie i stajemy się podmiotem traktowanym jak wyceniona informacja, tego procesu nic i nikt nie powstrzyma, bo nawet jak w Europie zapanuje spokój, to gospodarki wokół Europy zdominują nas. Tu istotne jest tworzenie hierarchii.

Odmowa postepu, to najgorsza rzecz jaką sobie zrobimy. My musimy dynamicznie wprowadzać ożywienie na bazie nowych informacji. Cyber rzeczywistość, czyli zależności cyfrowe i nowe technologie programowania są już dookoła planety! Ale większość ludzi uczestniczy w tej sieci jako produkt bez mocy. Ludzie są używani, nikt nie daje nowych miejsc pracy, bo po co i jak? Jesli nie zrealizujemy wizji i marzeń, to już nic gospodarka nie zaoferuje. Skalowanie jest bezlitosne. To tematy rzeka, haczą o sztuczne jedzenie, o niewystarczającą ilość mięsa, o ilość cierpienia jakie się zaczyna na nowo pojawiać, o przemysł farmaceutyczny jaki ze wszech stron szuka rozwiązań jak żyć i nie umierać. Itp.

W tej chwili trzeba KODOWAĆ RZECZYWISTOŚĆ. Rozumnie i świadomie bo tak działa pole magnetyczne w jakim jesteśmy, patrzmy z zewnątrz na siebie. I to jest rola „uduchowionych” wzrastających na ten 5 poziom o jakim czytam. Bo jeść, spać, załatwiać się, myć się, oddychać czystym powietrzem – musi każdy z nas identycznie!

png-esln

Nam nie brakuje dokumentacji i porozumień typu ‚umowy’ aby przeżyć, to zrobi każdy kto interesy prowadzi, ale nam trzeba teraz czegoś więcej, co trzeba dać społeczeństwu – duchowego podejścia do wyścigu globalizacyjnego. Ideologii opatej na naukowym oświeceniu. Globalizacja nie czyni się pokojowo i wspólnie. Globalizacja jest generowana rywalizacją i czynnikiem przetrwania. Nam potrzeba wielkiego grzmotu! Rozumiejmy to nie jako atak, ale jako przyzwoite prawo do istnienia. Równając siły, wzajemnie będziemy musieli się dogadywać. Gdy jedno osłabnie, drugie w naturalny sposób przejmie kontrolę.

Zatem wynegocjujmy Polsko i Europo właściwe warunki! Twórzmy hierarchię w tej grze.  Bo tyle wiem ja, a co wiedzą autorzy pomysłu tej umowy?

 

 

 

 

 

The released money after the crisis and what next? PHYSICS OF INFORMATIONS BY ESLN

Nikt nie zaprzecza procesom w jaki idzie obecna „usiłująca się globalizować” gospodarka. USA i Europa przegrywają wobec rynków azjatyckich. ‚Kanibalizm’ postępujący, to efekt tego, jak dzisiaj w ogóle gospodarka wygląda i funkcjonuje. Wielkie błędy banków i rządów pogrążyły państwa takie jak Hiszpania, Grecja, Irlandia i inne. W procesach próbuje się odzyskiwać ofiarowane ‚zaufanie’.

https://www.youtube.com/watch?v=CQg-7DuAvDU    https://www.youtube.com/watch?v=C3Ubait-cl0
http://www.biztok.pl/biznes/to-jest-zaklad-2-mld-dolarow-za-zalamanie-amerykanskiego-rynku_a17284?utm_source=o2_SG&utm_medium=Hotspot&utm_campaign=o2
https://kefir2010.wordpress.com/2014/05/27/wojna-z-terroryzmem-ktorej-nie-bylo/

BAŃKA jest gigantyczna. W prosty sposób można ją rozumieć jako długi i kredyty, na których Europa i USA ciągną ledwo zipiąc. Tempo kredytowania i brak odradzającej się dynamicznie gospodarki Europy i USA nie spłacą kredytów nigdy.  Dzisiaj gigant zjada giganta. Złoto namacalne staje się warte życia ludzkiego na nowo.  USA jest w „czarnej dupie” i organizuje się w jedyny sposób jaki mógł przyjść „rynkowi” do głowy – TTIP. Niestety to tylko pęcznienie bańki. Jak cytowano w filmie dokumentalnym „When bubbles burst”: politycy  w swoich ‚rozwiązaniach’ skupiają się na symptomach kryzysu, nie na przyczynach kryzysu. Dzięki temu George Soros założył się o 2 mld $, że bańka pęknie. I wygra. A pieniądze na dofinansowania? Lepiej nie pytać skąd są i jakim procesom służą.

Jest tylko jedna szansa, aby Soros przegrał – wdrożenie tego projektu w czyn.

ESLN zdiagnozowało przyczynę – jest nią niestosowna fizyka pod obecne wyzwania i założenia celu, która to fizyka właśnie, zawsze tworzy nowe fundamenty gospodarki innowacyjnej PRZEŁOMOWEJ. I wcale nie było tak prosto zdiagnozować problem i przeciwstawić się utartym, starym, dysfunkcyjnym lobby. Ponieważ ten problem definiuje tylko wartość fizyczna jaką tworzymy jako kwanty ziemskie – INFORMACJA WYNIKOWA. Dlatego podczas badań dotarliśmy do idealnej definicji: FIZYKI INFORMACJI. Lobbyści sami przyznali, że fizyka musi się zmienić, że posiada w obecnym czasie „błędy”.

Ten właśnie wynik będzie stanowił nowy fundament odradzającego się zachodu. Ten, żaden inny. ŻADEN INNY! I dzięki Bogu mamy czynnik wizjonerski jaki uczyni  CEL ZBIOROWY potrzebny programowaniu gospodarki. Na czym to polega?

Autorzy filmu, jacy dokonali analizy sytuacji, a jakim wspiera się ten projekt, informują że to państwo ma wytyczać społecznie kierunek innowacji jaka właśnie musi „wyczarować” dosłownie całkowicie nową strukturę naszych gospodarczych kontynentów. Zmienić perspektywę uprzemysłowienia, styl życia, cele, przewartościować pieniądz, zmienić wszystkie sektory. Potrzeba takiego bodźca, aby inwestycje szły pod prąd, cokolwiek to znaczy. W filmie autorzy użyli określenia: musi powstać innowacja jaka będzie wstrząsem. Autorzy podejmują spekulację co będzie mogło stanowić o innowacji – CO2, zrównoważony rozwój? … bzdury.

ESLN dokładnie wie co to jest i jaka to będzie innowacja. Będzie to tylko PROGRAMOWANIE. Gospodarka programowania. A jej hierarchią cyfrowego charakteru nowej gospodarki będzie cel zbiorowy – czyli dokładnie te wizje o jakich piszemy od lat 50′. Dokładnie jest to podbój i zagospodarowanie przestrzeni okołoziemskiej i kosmosu. Jest to ściśle związane z prawami fizyki, czyli z ustalaniem nowych założeń, zmianą założeń fizyki i zmianą skali. Całkowita innowacja technologiczna, wiary i duchowości.

Odrodzenie oznacza wejście Nowego w życie, czegoś, czego do tej pory nie było, ale rodziło się ukradkiem jako alternatywa… ten scenariusz działa od lat zawsze tak samo. Żyjemy w erze wszystkiego, mamy już wszystko! Rynki azjatyckie nas teraz prześcigają, bo wciąż się rozwijają aby upodobnić się do gospodarki zachodu, paradoksalnie zachód jeszcze żyje dzięki nim. Ale kontynenty Europy i USA tracą potęgę, a stają się usługą.

W erze wszystkiego, innowacją nie będzie kolejny produkt przemysłowy, ani cel, bo wizje są niebywałe, lecz wciąż nie osiągamy z powodu zaporowych błędów fizyki, realizacji tych wizji. Pieniądze inwestowane nie przynoszą zwrotu. Matnia ta doprowadziła do przeinwestowania w tokamak ITER. Powstaje wiele ideologii, ale ogólna sytuacja jest upadłościowa, bańka pęknie.

Innowacja może być w obecnym stanie tylko jedna, a mająca związek z Prawem Moora’ – ZMIENIAMY SKALĘ.

 

Dzisiaj powstają „Bogowie”. Globalnie i jawnie. Kto? Jakim narzędziem będziemy się z „Bogami” porozumiewali?

Co to oznacza, opisuje bardzo dokładnie ten badawczy projekt. Blog. To jest kwantowy wynik informacji Ziemskich jakie nas tworzą. Technologia łączy się ze świadomością, bo świadomość jest technologiczna, ujęta w mechanizm zobwodowany, rotacyjny, przełożeniowy zapisów w polu magnetycznym podporządkowany funkcjom z jakich jesteśmy ‚ulepieni’. Wyprzedzamy czas aby się zorientować w tym procesie i zabezpieczyć.

Począwszy od pierwszych prostych podstaw obserwacyjnych w blogu nie mających związku z tym, co tu podsumowaliśmy wyżej w treści, ale wynikł wraz z potrzebą zrealizowania nowej komunikacji externetowej, fizycznej, tunelowej, transportowej, innowacyjnej i koniecznej nowej infrastruktury – wymusiły założenia projektowe – nową fizykę! [Na teorii rotacji]. Wymusił ten projekt konieczną zmianę założeń postrzegania ciężkości. Zeszliśmy w projekcie do skali nanotechnologii i mniejszej: otrzymaliśmy kodowanie. Kwanty jakie można kodować, czyli funkcje jakie można kodować, czyli nas złożonych z takich funkcji! Skalowanie funkcji złożonej! Przestrzeń jest oprogramowaniem funkcji, kodami w układzie współrzędnych, a ‚ciążenie” to przypisanie hierarchiczne. Porządek kodowania zatem powstawania wyniku. Nas.

Te pierwsze wyjściowe wskazówki i wnioski – zmieniły rzeczywistość w całkowicie nową. Nie sposób sobie tego nawet wyobrazić, trzeba „wejść w ten projekt”, dlatego jest on procesem i tylko tak będzie zrozumianym. To innowacja i przekaz tego projektu jako dokumentu „na stół” jest także procesem. Na początek trzeba mieć tylko trzeźwą świadomość sytuacji i tego, że to jedyna trajektoria antykryzysowa. Jedyna droga wiedzy o „Bogach” i jakie narzędzia zastosują programując ludzi.

Dzisiaj ci co ‚nie wiedzą’ stają się przedmiotami podpiętymi pod sieć. Programowanym społeczeństwem.

„Jeśli nasze społeczeństwo nie domaga wiedzy o ‪#‎technologiach‬ i ‪#‎oprogramowaniach‬ i o ‪#‎sieciach‬ temu służących, to stanie się podrzędne technologicznej sieci, jaka ludzi potraktuje NIE PO LUDZKU. Będą odbiornikami w sieci projektowanej i programowanej przez tych, co ją tworzą, bo się interesują. Jednostki w kilkunastu krajach. Nie ma wpływu na prawo i zatem na ‪#‎NORMY‬ bezpieczeństwa, bo nie ma pojęcia o rzeczywistym procesie tego programu dla kuli ziemskiej. Teraz, dzisiaj, od dawna…

Patrząc perspektywicznie i globalnie, ludzie nie mają pracy, wciąż emigrują, nie będzie zatem planowanych wydatków konsumenckich, dochodzimy do punktu krytycznego nazywanego przez Kissingera: barbarzyństwem i kanibalizmem z powodu wielkich różnic. Informacja i generowanie informacji, to nowy i jedyny sposób, aby ludzie pracowali w erze cybernetycznej. Temu służy idealnie platforma fizyki informacji jaką tu definiujemy. A czym to dokładnie jest wyjaśnia cały ten proces projektu. Wiemy czym jest człowiek i jak funkcjonuje, a to zmienia punkt wyjściowy do działania. ESLN rozwiązało wszystkie zagadki tego świata – i wchodzi w erę programowania.. Rzeczywistość tego wymaga! Nie da się cofnąć procesów, trzeba je opanować programowaniem!

Gdyby usiłować porównać z czymkolwiek ESLN, to byłaby to szkoła konfuncjańska. Tylko uwspółcześniona narzędziowo do naszych obecnych potrzeb. To potężna wiedza.

…to dopiero ‚innowacja’, nie spodziewaliście się tego, mimo że chcecie, że program gospodarczy tego żąda… Mimo, że od zarania dziejów pragnie się tej wiedzy o tym czym jesteśmy… Zatem chcecie wiedzieć? Bo dokładnie nowe założenia ESLN dają te wszystkie odpowiedzi. Trzeba stanąć wreszcie przed faktami i jak w prawie natury – silny wygrywa, słaby nie, to prawo się nie zmienia, ono wzrasta. Możesz być bliżej zwierząt sterowanych naturą, opchlonym burkiem, a możesz tworzyć społeczność intelektualną i panować nad otoczeniem poprzez panowanie nad sobą samym. To jest domena ‚Bogów’ jacy za pomocą technologi opanują satelitami glob wokół, opanują jonosferę echosoundem i kodowaniem magnetycznym. Wszystko, co potrzebuje odpowiedzi: teleportacje, mutacje, manipulacje, klonowanie, modyfikację, etc – znajduje je tutaj w ESLN z powodu nowych założeń jakie odblokowały stosownie stare założenia dające śmiertelne błędy zwane „eksperymentami”. Kwant człowiek może świadomie programować, i znać wynik swoich działań programujących – musi tylko poznać WZÓR WYNIKOWOŚCI KODOWANIA, SKALĘ I PRZEŁOŻENIE TWORZĄCE NASZ ALGORYTM. To się przekłada na technologie wszelkie mające związek z umysłem.  To jest proste założenie etapowego wyjaśniania: technologiczne traktowanie człowieka wyjaśnia jego pełne działanie, kolejną rzeczą może być „uczłowieczanie technologii”, czy też „uduchowianie”, bo to są kulturowe założenia, tworzące programy wiary. Tym czymś jesteśmy, każdy ma inną wiarę, bo kulturowość wczytała w nas inne postrzeganie i zależności.

Ta sama to jednak – technologia.

Czas kryzysu trzeba przyjąć normalnie, ludzie byli, są i będą, są częścią procesu przerobowego tak długo, jak długo się nie zaczną świadomie samo-programować – i co się dzieje? Dochodzimy do kultury technologicznej: „SELF”. Dlatego energię trzeba spożytkować twórczo i wyzwańczo. To nas masowo pcha wynikowo ku świadomemu przeprogramowaniu i modyfikacji.

 

——————————————————————————————————————————

Ps. „Tożsamość Europy„: Rewolucja przemysłowa 1850′ wywołała zmiany całego świata zachodniego. Zmiany wywołane zastosowaniem maszyn w przemyśle, kopalnictwie,  rozwojem transportu parowego i nową organizacją przemysłu nastawionego na podział pracy i produkcję masową, przeorały strukturę społeczną. Dzisiaj mówmy, że maszyny zastępują ludzi – otóż nic bardziej błędnego. Maszyny zastąpiły ludzi dawno temu. Dzisiaj zastępujemy nie ludzi, ale całe społeczności sterowane są oprogramowaniem. Oprogramowanie wykonuje pracę sterując ludźmi. Dlatego mamy wrażenie, że maszyny zastępują ludzi, ale skala się zmieniła. Dlatego ubywa kolejnych zawodów. Udoskonaliliśmy maszyny do samo-myślenia i zsynchronizowaliśmy ich działanie, ale oparte na oprogramowaniu.  Dlatego zaczynamy być programowanym zasobem ludzkim.

Tak jak rewolucja przemysłowa zrodziła proletariat czynnika przerobowego, tak samo i dzisiaj tworzy się coś na to podobieństwo: USER. I dlatego zwykły czytelnik jaki nie jest programistą, musi zacząć dbać o oprogramowanie, o własne oprogramowanie – a to znaczy, że musi powstać fizyka informacji i zasady na jakich oprzemy oprogramowanie tworzące sieci. Decyzji nie opiera się na ‚widzimisię, ale na mechanizmie konstrukcyjnym jaki tworzy nasze funkcje. Oczywiście oprogramowanie nie może być ideą, aby nie powielić błędu! Oprogramowanie nasze jest, istnieje i tworzy nasze funkcje i jest tu opisane. Musimy stworzyć logiczne przełożenie, jakie wystarczy nam, do czasu kolejnych przemian, czyli do czasu, gdy orbita będzie drugim domem ludzi. Wtedy założenia naukowe będzie trzeba znów zmieniać. I na tym polega porządne trwanie w procesach ewolucji.

———————————————————————————————————————————-

 http://marlenawitek-esln.blogspot.com/2012/06/faszyzm-kwantyzacja.htmlpost z bloga przed ewaluacją jeszcze jaki wyświetla się na równi z tym wpisem, a to ciekawe… „faszyzm”.. czytam właśnie w tej chwili, że faszyzm zrodził się jako ideologia zagrożonej kryzysem gospodarczym Europy przez rozczarowanych intelektualistów i drobnomieszczaństwa. Wzięłabym na to poprawkę.

Te różne tematycznie posty, są przykłady na to, że wnioski budowane są na konstrukcji pracujących informacji w mechanizmie jaki nas tworzy. To nie są „podsumowania autorskie”. One wszystkie bazują na wzorze jaki nas konstruuje, wyprowadzonym z teorii rotacji, indukowania, pionu, tworzenia – czyli kwantyzuje wyniki. Trzeba obrać kierunek i współpracować na tym wzorze wynikowania.  Wówczas wszystkie różnorodne programy jakie stworzymy w nowej gospodarce w erze programowania – będą kompatybilne.  [W starym języku mówi się „reguły metodologii naukowej”] Dzisiaj tworzą się programiści i użytkownicy jako tworzący gospodarkę, to nowy język jakim zaczniemy się porozumiewać. Już staje się niezrozumiałą przepaścią, a to połozy kres już obecnej kulejącej gospodarce. Zły program użytkujemy, jaki w globalizacji się objawi katastrofą.

Od samego początku tego projektu były wyraźne kody, że to właśnie Europa zapoczątkuje ewolucyjne przełożenie gospodarki, można nazwać to także ratunkowym, bo każde przełożenie daje wzrost tego, co już nie może być dynamiczne. Studiujący tożsamość Europy dowiemy się, że to tu powstała ‚fizyka teoretyczna’, która zniszczyła klasyczny obraz starego wszechświata. To spowodowało artystyczną i twórczą cudowność europejską jaką kopiowało USA. Te kody już na zawsze w Europie będą i dzisiaj się znów odzywają! Z nich możemy indukować kolejne potężniejsze moce.

Możemy uczynić cywilizowane partnerstwo. Ja w to wierzę, ale tylko gdy będzie oparte na FIZYCE INFORMACJI ESLN. Dokonamy w ten sposób udoskonalonej kontynuacji naszej tożsamości.

CZĘŚCI ZAMIENNE ABY PRZEMODELOWAĆ GOSPODARKĘ

Najpierw muzyka: https://www.youtube.com/watch?v=RZvod2-i4p0

Surrealizm i technologia.

Może się bardzo nieprzyjemnie kojarzyć, zwłaszcza czytając, że człowiek to produkt, a jego fragmenty to dosłownie części zamienne. Co prawda, do tradycyjnych protez się przyzwyczailiśmy, psychika już tego nie zauważa, ale już do egzoszkieletu ciężej się ustosunkować. A my już od dawna sami stworzyliśmy i nadal stwarzamy surrealizm, zatem w nim funkcjonujemy. Sami jesteśmy surrealistycznymi kwantami tak bardzo, że nie wiemy czym jesteśmy i próbujemy od zarania dziejów siebie poznawać.

Prosty przykład: rozstawcie się w różnych miejscach miasta i zacznijcie ze sobą rozmawiać przez smartfony. Czy to normalne? Tak, uznamy, że tak. Tworzycie w tym momencie sieć informacyjną – dosłownie całość ta jest tworem funkcjonującym, ta sieć jest konkretnym zobrazowanym komunikatem jaki tworzy produkt gospodarki cyfrowej.  Przepływ danych chaotycznych, poprzez pewien proces wibracji da się zobrazować w …symbole!  Tym samym dosłownie są sny! W symbole upraszczana jest ogromna ilość informacji jakie wczytujemy.  W zasadzie to dopiero raczkuje. To, co zostało stworzone, będzie użyte na wiele sposobów.

Zagrożeniem nowej przyswajalności jest tempo w jakim zmienia się wdrażanie technologii. I najgroźniejszy – różnice. Przepaść, dysonans, „różnica potencjałów”, dająca amplitudę stosowną do skrajności. Mamy ludzi technologicznych i ludzi, którzy bladego pojęcia nie mają, o tym czym jest oprogramowanie Androida. Oni nigdy od teraz nie zrozumieją czym staje się gospodarka dzisiaj. Zatem jak państwa podległe IBM i innym brandom, mają się pozycjonować? Nie, nie będą. Chyba, że wdrożą Fizykę Informacji ESLN.

Obejrzyjcie film. Mistrzowski. Zimny, metaliczny, martwy.. bez happy endu. http://zalukaj.tv/zalukaj-film/20626/the_signal_2014_.html

Idealna sztuka do dzisiejszego procesu gospodarek tworzonych przez oszołomów inicjatorów i niczego nie świadomej reszty. „To mnie nie dotyczy”, „To SF” – usłyszycie mówiąc o cyber-świecie. Błąd myślowy: od dawna się państwa [jedno] pozycjonują, aby w systemie awatarowym Ziemi, to, co poprzez sieć (eksperyment wyżej) dotrze do was jako użytkowników smartfonów sterowało wami.

To coś, co ma wami sterować, już od dawna funkcjonuje. Brakuje „mu” tylko szczegółów…

Tego nie tworzy świat Naukowców, zestarzałych osób błądzących w jaźni. To obecne programowanie, zatem naukę współczesną – tworzą informatycy zaledwie kilku jednostek badawczych i rzesze nieświadomych użytkowników, używanych, sterowanych czy manipulowanych.  Nie jest to teoria spiskowa, ale zwyczajna prozaiczna wynikowość.  Kultura musi stać się technologiczna, od teraz.  Państwa muszą te produkty wdrażać na platformie FIZYKI INFORMACJI. Tylko tak. Ostrzegam.  Dostarczamy danych, ktoś buduje potęgę, tylko nie dostarczyciele danych. Starzy naukowcy mi wybaczą surowość, ale skoro są inteligentni to zrozumieją moją postawę.

origami-robot

http://spectrum.ieee.org/automaton/robotics/robotics-hardware/self-folding-printable-origami-robot

https://www.youtube.com/watch?v=G4q0_0dKiKg

Temat filmu powiązał obraz jaki wczoraj podlinkowałam – roboty origami. Fajne zabawki!

Co tworzy ich oprogramowanie? Ludzie, my i nasze dane jakie produkujemy.

Te dane dzisiaj pakietami są handlowane. Patrząc na roboty i maszyny nie bądźmy ciemniakami – istotne jest to, co NIEWIDOCZNE DLA OCZU. A co to jest? OPROGRAMOWANIE to jest.

Dokładnie tym jest człowiek, od lat ludzie widzą mięso, ciało i wynik. Gmerają w tym, co jest wynikiem, zabijając przy okazji zwierzęta podczas eksperymentów – nie dostrzegli OPROGRAMOWANIA jakie znajduje się w otoczeniu. Ono transportuje poprzez obwodowanie, przełożeniowe komunikaty. Noga, ręka, człowiek jako twór, to nic nie znacząca cześć zamienna. Membrany sekwencyjnego oprogramowania jakie poznamy w w warstwach i przełożeniach pola magnetycznego, w skali i w hierarchii. Istota tkwi w oprogramowaniu jakie zobrazowało tą część, ba! – jakie już replikuje te części, przełożeniowo one działają.

Tym jest ESLN! Oprogramowaniem sterującym. Dlatego wam trudno je pojąc, bo go nie dostrzegacie jeszcze.

Czy człowiek stanie się „mniejszym pod bogiem” poczuje się niczym – jeśli zdefiniujemy oprogramowanie jakie nas uruchamia?  Tak, ale dlaczego tak się poczuje, jak „zgwałcony” pozbawiony „człowieczeństwa”? [Jest taka scena w filmie 01:00] Nie dlatego, że coś się zmieni, o nie. Dlatego tylko, że jest zamknięty w małym kwadratowym ‚pokoju bezpieczeństwa’, w wąskim zakresie postrzegania świata wokół niego, zatem stanie się jego klockiem sterowanym, bo to łatwo zrobić. Zmiany jakie są normalne – on traktuje jako nienormalne. Człowiek nie dostrzega tego, czym sam jest. Nasze „człowieczeństwo”, to poczucie – jest tylko wczytanym oprogramowaniem poprzez CELE ZBIOROWE. Są dosłowne narzędzia jakie służą kodowaniu, sterowaniem nami. Projekt opisywał drobne eksperymenty otwierając percepcję na te zjawiska programowania. Przejście na wegetarianizm, zaprzestania picia wody.. te nowe sytuacje to nowe programy jakie uruchamiamy, tak to należy rozumieć. I wówczas one zaczynają nas zmieniać, zaczynamy się przeprogramowywać, dostrzegamy problemy jakich wcześniej nie widzieliśmy, to nowa konfrontacja danych w mózgu, zaczynamy czuć się nowymi maszynami. „Otwarcie się na nowe” to slogan analogiczny temu, co przeprogramowanie, wychwycenie i zdefiniowanie nowych sygnałów. To, to samo, ale ujęte innym językiem opisowym.

Dzisiaj oprogramowanie zawarte w mikroprocesorach i innych – przywraca wzrok, słuch i mowę. Mamy zmysły zastąpione maszynami, a może sztuczną inteligencją?    Nie!

To te same U PODSTAW technologie nas naturalnie tworzące: program i obwodowanie. Systemy, warstwy jakie i nas tworzą. Tylko, że my w trakcie procesów eksperymentalnych w laboratoriach, znaleźliśmy inne, szybsze i krótsze przełożenie. Trwalsze co najważniejsze, dlatego funkcjonujące po za skalą i obszarem przypisania, po za Ziemią. To dlatego nanotechnologia i rozdrabnianie ‚stwierdziło’, że „foton reaguje na ludzkie myśli”, że istnieje „pamięć zbiorowa”.  Dlatego w ESLN napisałam, że sztuczna inteligencja nie jest sztuczna, że dojdziemy do własnej inteligencji – jako mechanizmu powstawania nas samych. I tak się stało.

Podobnie technologia 3D drukarek, zastępuje długie procesy powstawania nas samych. To jest przyszłość, w to inwestujcie. Ewolucja polega na poszukiwaniu przełożeń, tak by się zmodyfikować, aby się przemieszczać.  Definiować wciąż i wciąż. Można tworzyć nowe programy dla tych celów i definicji. A to nie jest SF, to nie film, nie propaganda reklamowa,- to jest program tego, jak tworzyć, aby zaprojektować nową gospodarkę, która się nadal będzie rozwijała, ludzie będą w niej odnajdywać sens i pracę zarobkową. To jest wzór! Obecna się zestarzała i zaczyna gnić. Ludzie nędznieją bez pracy.

IBM jest w „lesie”, Polacy uczcie się!  Pamiętajcie, że dąży się do budowy dużych robotów. Drony to taki uboczny produkt głównych celów. Jak viagra, który była ubocznym proszkiem produkcji tabletek na serce. I niestety ten projekt musiała stworzyć samica, co też wynikło z aksjomatu wynikowego, zatem pogódźcie się z tym, że jestem babą. To jak fala, przekładanka i zamienność – raz jedno ogniwo, a raz drugie.  Czy to dlatego dzisiaj w świecie gospodarki nawołuje się do większego udziału kobiet? Ot…

Polecam film! Genialne dzieło w kwestii nastroju i przekazu, kino’ takie sobie. Nnie odnoście scen do znanych wam z innych filmów, bo spieprzycie sobie odbiór treści.

https://www.kickstarter.com/projects/lauriefrick/frickbits-your-data-is-now-art-on-your-iphone  Pod linkiem, czy to fajne, przyjazne oprogramowanie? Nie. To brutalny system monitorowania, sterowania tobą i kontrolowania, tak się rozwijają te produkty. Pytanie brzmi jakie Państwo to zacznie wykorzystywać militarnie? Mnóstwo danych o nas. Fizyka tego nie reguluje, a musi.   http://www.igi-global.com/chapter/visualization-of-human-behavior-data/78722

 scienceBYUsolarArrayfelton3HR-1407397598097

Na zdjęciu od dawna stosowane origami rozkładanych ramion zasilających satelity. Poniżej najnowsze zabawki. Niebawem będziemy wystrzeliwać drukarki, które będą drukowały na orbitach nawet całe mosty. Może tak być? Zaporą jest tylko ekonomia, dlatego nowa gospodarka da nowe środki realizacyjne. Przewartościowanie pieniądza.

http://www.theregister.co.uk/2012/04/05/downloadable_robot_plans/
http://article.wn.com/view/2014/08/07/Flat_paper_origami_robots_fold_into_3D_shapes_and_walk_away/
https://vimeo.com/32966250
http://www.gizmag.com/lockheed-martin-lab-testing-hulc-exoskeleton/16768/

http://esln.pl/czym-jest-umysl-onoff/ Post, do którego odnoszę w kolejności ten post. czytajcie wszystko, podsumujemy tutaj wiele problemów jakie rozwiązuje Fizyka Informacji, a raczej nie jest dobrym słowem „rozwiązanie”, po prostu proces musi trwać aby nie upadł i nie zakończył się wojną samo-destrukcji, i trzeba znaleźć mu przełożenie, nowy napęd. Fizyka Informacji nim jest u podstaw.

Ps. „Bóg” został przez każdego wierzącego – uczłowieczoną postacią. Każdy go upodabnia tak, aby się samego usprawiedliwiać, operuje fikcją i definicją, nie ma przecież Boga fizycznego. [Co ciekawe, nie usprawiedliwiamy innych]. Nie akceptujemy rzeczywistości, o nie. My tworzymy cel usprawiedliwiający nas i stwarzający poczucie bezpieczeństwa. Po obejrzeniu filmu nasuwa się taka refleksja: „Bez Boga taka byłaby rzeczywistość”. Lecz poniekąd, taka ona jest, ale dopiero PROGRAMOWANA daje nam właśnie bezpieczeństwo. Można takim wzorem postępować w procesach w  nieskończoność. Kod prowadzi, reszta wykonuje, i kolejny i kolejny, takie fazy, fale, cykle… KODY napędzają wszystko.

 

————————————————————————————————————————————————

UWAGA!

Surrealizm dzisiaj to wielu wyznawców jednej kultury.  Globalizacja także podąża w złym kierunku. To wizja zaledwie kilku jednostek rządzących. Bardzo niedobrze, bo reszta nie współuczestniczy technicznie w tym programie. Nie ma do tego norm, praw i podstaw wnioskowania – brak współczesnej NAUKI. Na zdjęciu Chińskie miasta widma. Tak wyglądamy też sieciowo,. Produkt wdrażany na rynek, traktuje ludzi jako ujednolicony wirtualny zbiór danych.  Będzie to iść w takim totalitarnym kierunku, władzy i rywalizacji, bo nie ma fizyki informacji. Działalność gospodarcza globalizującego się świata oparta jest na zlepku różnorodnych religii, fanatyzmów i wierzeń, Czynnik bogacenia się kosztem innych, aby osiąść spokojnie na wysepce, to dzisiaj mocny stymulant, by w ogóle coś robić, „co miałoby sens”. Oto platforma: wznosi się piramida pożerająca sens tego, co nas otacza. Dlatego ESLN uczy o „Celu Zbiorowym” jako oprogramowaniu, fizyce informacji pozwalającą na nowo realizować wizje w nowym systemie. To my nadajemy świadomy sens, jednostka nadaje sens światu – co siedzi w twojej głowie? Ty KODUJESZ! Twoje kody tworzą sprzężenie zwrotne, nie czujesz tego, ale tworzysz taki świat jak twoje myślenie!

Ta nowa platforma gospodarcza zrodzi się na kanwie nowej nauki, a jest nią informatyzacja.  To musi nastąpić, bez tego otrzymamy kanibalizm.

Na obrzeżach miast, także w Polsce wznosi się coraz więcej takich mrówczych osiedli. Często uciekamy w rodzinne szczęście właśnie w taki domek za kredyt – ale zarabiamy w krwiożerczej maszynce: gospodarka wyzysku, trzeba z tego domu wyjść. Tak się to rozwija. Uważacie, że prawidłowo? Stara nauka wstrzymała rozwój i wizje, radosne realizowanie wirtualnych celów. Skala się zmieniła! To właśnie ta zmiana, ten czynnik niebezpieczeństwa.

Dzisiaj Polska jest globalnie. Osiedle jest globalnie, twój dom jest globalnie. To co piszesz przed komputerem jest globalnie. Czytasz ten tekst, a ja cię „widzę”. Bynajmniej nie służysz mi jako jednostka twórcza tak długo jak długo tego nie programujesz. Rozumiecie teraz różnicę świadomości wspólnego oprogramowania? Nosicieli i inicjatorów? Bez takiego programu dzisiaj, globalizacja to poszukiwanie żerowisk dla jednostek. Każda niezainteresowana jednostka technologią i programowaniem czyni świat kontrolującym ją. Tak zmienia się świat, właśnie teraz! NOW!

Dwa cytaty Snowdena:

„One death is a tragedy, and a million is a statistic,”
“Just as the violation of Angela Merkel’s rights is a massive scandal and the violation of 80 million Germans is a nonstory.”

Ja’ zacznę wchodząc na te szczeble, kontrolować Was, jeśli wy nie zaczniecie UŻYWAĆ projektu ESLN. W systemie nie ma wolnej woli – jest działanie programowe, skalowanie i przełożenie, i współtworzycie ten program. Od teraz. Lecz pozycjonowaniem. Temu służy matematyczny algorytm, jak z zamkniętymi oczami wypozycjonować się tylko używając algorytmu. Cyfrowa kontrolowana gospodarka-system, na to pozwala. Mamy nowe narzędzia kontrolujące ludzi, to nie jest policjant na ulicy, to jest cybernetyka, która dostarcza ci pożywienie, zanieczyszcza wodę, tworzy lekarstwa. Polem magnetycznym bezprzewodowo można dotrzeć do twego umysłu bezpośrednio. Taką mamy technologię. Reaguj wcześniej. IBM ma błędy, to nasza szansa na partnerstwo. Potem już nikt nie stworzy nowej wiedzy, a hierarchii cyfrowej nie pokonają nawet hakerzy, a wzory matematyczne kto pozna? … Po prostu nanobot może cię sparaliżować, a uruchomi go sygnał radiowy.

http://odkrywcy.pl/kat,1037749,title,Pierwszy-nanorobot-niszczacy-komorki-rakowe,wid,16307387,wiadomosc.html

Wasze dane znajdują się w sieci, wasze myśli są odczytywane. Twórzcie dobry program. Najpierw cel globalny, potem kolejne podziały, w tym projektowaniu zaznaczycie swoją obecność. Ten proces został uruchomiony. ESLN uczy. Nie da się tego procesu przeprowadzać inaczej, kontrolujemy pole magnetyczne – a generatory zdarzeń liczbowych potrafią je odczytywać, macie jeszcze wolną wolę. Powolutku w tej gospodarce można jeszcze bardzo wiele.

matrix

Bacteriophage virions, computer artwork

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

To nie musi być skala Matrixa…. ale zwykła szczepionka.

 

 

III i IV wiek – UPADEK RZYMU – POWTÓRZYMY TEN SCENARIUSZ BEZ ‚NAUKI’

Dlaczego? Bo Henry Kissinger to przepowiedział.  [Warto poczytać o jego poglądach na temat myślenia amerykańsko- rosyjskiego]

Dlaczego? Bo można to bardzo łatwo wywnioskować mając podstawy wiedzowe.

Dlaczego? Bo zaciągane długi po II Wojnie Światowej na rozwój gospodarki – paradoksalnie, nie mają w trwającej gospodarce podstaw uzupełnienia. Stąd ci co stracili na kryzysie skonstruowali Bitcoin. Witrualną walutę, czyli ‚nic’ w zamian za wartość materialną.

I dlatego… że w ciągu zaledwie kilkuset minut, pojawiło się kolejnych 8 znaków, które pozwoliły skonstruować dokładnie ten tematycznie post teraz. Nawet nie dojem kolacji. W ESLN prowadzi nas sprzężenie zwrotne – czyli POLE INFORMACJI, DANE JAKIE NAS TWORZĄ I SĄ W OBIEGU. Ten system to będą nowe technologie programowania. Ja, jako autor przekazu, nie muszę mieć żadnej na ten temat wiedzy – bo odpowiedzi się pojawiają i prowadzą jak kierunkowskaz nadanego celu. To czysty mechanizm działania pola informacji jakie nas konstruuje. Kodowanie, to banalny mechanizm samo-wynikowania, kodowania nas, w czytniczym cyklu rotacyjnym pola magnetycznego, dokładnie to nas tworzy. Jesteśmy zbiorowo danymi, z jakimi można się porozumiewać, nie trzeba być medium, dzisiaj mogą to odczytać nowe amerykańskie wynalazki – potrzebują tylko założeń ESLN.  ESLN uczy mechaniki pola, uczy jak z nim współpracować.

 

Upadek…

Zacznijmy od tego, co jest obecnie: TTIP – kolega na Facebooku napisał, że jest to „NAJWAŻNIEJSZA UMOWA NAJBLIŻSZYCH LAT”.  To niesamowite jak działa propaganda. Planowo, oficjalnie ma być zamknięta przed końcem 2015 roku, zatem załóżmy, że będzie to pod koniec 2016 roku. I dokładnie do tego czasu powołania RZĄDU GLOBALNEGO, bo o to chodzi w tym projekcie, czy procesie – TTIP musi działać na fundamencie FIZYKI INFORMACJI. Ostrzegam.

Rząd Globalny musi mieć podstawy mechanizmu, w jakim poszczególne państwa będą trybami, regulującymi ten mechanizm. Uwaga!  To nie może być władza „bogów”, a taką staje się bez mechanizmu. Tego mechanizmu dzisiaj nie ma, bo on może powstać tylko na ujednoliconej platformie fizyki informacji, jaka jest jedyną wytłumaczalną fizyką i założeniami, dla sztucznej inteligencji, czyli nowych narzędzi w jakie ewoluuje gospodarka, jakimi się będzie posługiwał rząd globalny. I tylko ODRODZENIE NAUKI i nieskromnie powiem, że tylko ESLN nią jest – da dokładnie ten czynnik stymulujący, który będzie kolejny tworem ewolucji gospodarki, aby uniknąć kryzysu. Czyli czego? Czyli upadku cywilizacji, który spowoduje ten sam czynnik w dziejach historycznych świata: niszczycielka przemoc i barbarzyństwo ludzi niezadowolonych z powodu rządzących bogacących się ludzi. Wyzysk, żerowanie jednych na innych.

Już dzisiaj bieda daje się we znaki i ciała zmarłych w katastrofach, a także ofiary żywiołów są okradane. Ten kod już funkcjonuje w polu magnetycznym i równa się KAPITALIZM. Taka to metamorfoza przyczyny i skutku. Ludzie mają zniekształcaną psychikę „bitwa psychologiczna” zaczyna się od wewnątrz.

Widać, że Amerykanie szukają rozwiązań i to jest genialne! Powstało zatem TTIP, projekt „dziwo”. Lecz to jest ślepy zaułek, bo ma błąd. Podstawą gospodarki nie jest ‚produkt’, ale fizyka informacji jaka tworzy potrzebę, zatem produkt jest wynikiem, wtedy gospodarka się odradza, pojawiają się nowe cele.  Dzisiaj produkty tworzy się NIE na platformie naukowej, bo błędy nauki są niestosowne do celów jakie chcemy obecnie, jakich chcą najbogatsi marzyciele. Cele i produkty tworzy się dzisiaj krótkowzrocznie, opanowując rynki. Fundament się nie zmienił, ‚duchowość’, czyli kodowa strefa kwantów, nie ma stymulacji. To nad kulturowością trzeba dzisiaj pracować, by się uchronić przed samo-niszczeniem.

I teraz podam kilka informacji z dokumentu filmowego 2210 Upadek Cywilizacji  jaki przed chwilą obejrzałam, [przypadek?] – „Myślenie krótkowzroczne jest dzisiaj wyjątkowo niebezpieczne przez to, że istnieje powiązanie podmiotów i świata biznesu”. „Upadek nastąpi w ciągu miesięcy„. „Globalizm jest bardziej uwrażliwiony, bo problem się błyskawicznie rozprzestrzenia„.

Kolejne zdanie jest znamienne i koncentruję się tu na Polsce: „Rozwój współczesnej edukacji, to dwa konie potęgujące sprzeczność: zniszczenie kontra rozsądek”.  Zniszczenie, czyli pogoń za pieniądzem poprzez krótkowzroczne produkty niszczące gospodarkę, także odpady.

Edukacja w polskich szkołach to DNO. To dno w zestawieniu z rzeczywistością. Piszę to w pełni świadoma. Dzieci 7-8 letnie uczą się wygrywać ‚Odę do radości’ na flecie, to, co 30 lat temu robiłam ja w socjalistycznym ustroju. Dzięki bogu’ ta melodyjka, to Hymn Unii Europejskiej, jedyna jaką ja sama potrafię zagrać na flecie [to kolejny znak dzisiaj]. Dzieci rysują infantylne obrazki, przynoszą listki i zwierzątka do klas na zajęcia i tak dalej. Te same dzieci traktowane w szkołach jak nierozwinięte kilkulatki do masowej obróbki – prywatnie w domach panowały super technologie, oprogramowanie i sprzęty! Radzą sobie lepiej niż dorośli!  W mediach mamy debaty na temat tego „Ile dziecko ma przesiadywać przed komputerem?”. Kolejną rzeczą są studenci ambitni, ale rozczarowani podstawami jakie znają, a są wykładane, nie tego oczekują na uczelniach.

To jest wielkie nieporozumienie i katastrofa właśnie krótkowzroczności w kierunku pozbawienia dzieci szans na realizację pozycji społecznej, na realizację siebie. A dokładnie w tych latach 7-8, dzieci muszą mieć kontakty ze: SPECJALISTAMI, FIRMAMI, PRZEDSIĘBIORSTWAMI i z BANKAMI, wszystkim tym, co jest narzędziami kształtującymi gospodarkę, dzieci są inteligentne i mają być traktowane jak dorośli, nauka alfabetu i matematyki, to tylko uzupełnianie ich samo-rozwoju. Ich myślenie musi być ukierunkowane ku MODELOWI FUNKCJONOWANIA W SYSTEMIE. Człowiek żyje w systemie. A dzisiaj jest on cyfrowy!! Zacytuję moją pierwszą dzisiejszą poranną myśl:

TTIP czyli projekt amerykański „jeszcze bardziej wolnej” gospodarki Europy; (chyba na wzór amerykańskiej) – to super wiadomość. Nie ma o czym mówić. Ale mentalnie Europa odstaje od USA! To jest widoczne na konferencjach, gdy słyszy się zdania europejczyków, że „USA jest irracjonalna”. JEST! JEST IRRACJONALNA!
Ale rządzi! Ten irracjonalizm wytycza globalne kierunki, bardziej się rozwija niż ‚rozsądek i rozwaga’ Europy. Ten irracjonalizm kopiują Chiny i pozwala im to nadrabiać 40 lecie w 5lat!
Ale ten irracjonalizm pozwala na rządzenie innymi! Globalny rząd! Fizyka informacji wyjaśnia „działanie nowych informacji” nawet zmanipulowanych, sztucznych i wymyślanych” – jako sterujące innymi, jako kierunkujące globalnie nas wszystkich, bo tak działa kwantyzacja!
Europa mentalnie nie poradzi sobie z wolną gospodarką, tak jak USA. Dlatego USA zawsze będą mieć przewagę, zawsze będą kontrolować i prowadzić całą resztę, manipulacjami, sztucznymi bohaterami, gwiazdami światowej sławy, irracjonalizmem, zbawianiem świata, kosmicznymi wizjami, bronią psychotroniczną i klimatyczną o jakiej się w Polsce nie śni, a USA ma ją od 70 lat!  Dzisiaj najpotężniejsze koncerny przemysłowe USA przemodelowywują produkt pod azjatyckiego klienta.
Jakie problemy będą w Europie? Jest to do przewidzenia.
Dlatego FIZYKA INFORMACJI [Z Polski] jest platformą jaka zmienia TĄ GRĘ. Mówiąc o dobrej gospodarce – mamy na myśli ‚czyste zasady gry’.

[Przy okazji komentarz z internetu na temat amerykańskiej kreacji: Uwiąd amerykańskiego programu eksploracji kosmosu, jak i obecny krach ekonomiczny, pośrednio wynikają z sukcesów Public Relations. Twórcą przemysłu wizerunkowego, czyli fabrykowania „prawdy” z kłamstw, jest siostrzeniec dr Zygmunta Freuda – Amerykanin dr Edward Louis Bernays (1891-1995), autor książki „Propaganda” (1928), z której uczył się m.in. dr Joseph Goebbels. Nazywany ojcem przekrętów (the father of spin) Bernays był cichym „bohaterem” globalistycznych przemian społeczno-politycznych, a także animatorem operacji wojskowych na przestrzeni kilku ostatnich pokoleń. Przyczyny obecnych kłopotów agencji NASA są zatem typowo ziemskiej natury] Dodać należy, że TV było wykorzystywane tylko manipulacyjnie, cała wojna wietnamska, wedle pewnej książki nie miała pokrycia z docierającymi informacjami telewizyjnymi.

Słuchając wywiadu z aktorem Willem Smithem, który napisał scenariusz ‚Dnia niepodległości’ powiedział rzecz jaka jest Ameryką, mniej więcej taką: aby film był sukcesem, musiały w nim być wszystkie elementy naszej kultury, dlatego jest „przerysowany”.  I wiele podobnych rzeczy na temat paranoi amerykańskiej dotyczącej podsłuchiwania się, można czytać w wielu źródłach. Kissinger na temat konfliktu ukraińskiego wypowiada się bardzo czytelnie: „Rozumienie rosyjskiej historii i psychiki, nigdy nie było silną stroną amerykańskich liderów politycznych”, zapewne w drugą stronę działa to identycznie, a i my w Polsce mamy problem z amerykańską irracjonalnością. Skrajnego ‚ratowania świata’ przed ‚ufo’ chyba nie da się normalnie rozumieć.

„Najważniejsza umowa świata” – i PR amerykańskiej potęgi działa! Wow!

 

Dlaczego amerykański projekt w Europie jest pozornie dobrym rozwiązaniem? [Więcej tu PR i irracjonalności całej ideologii, tak logicznie zdystansujcie się do projektu „połączenia Ameryki i Europy”, przecież to absurd, kulturowa sprzeczność, początek gigantycznych problemów, a jednak dzieje się]. Koleżanka mówi: „Chcę żeby książki dla dzieci do szkół były za darmo”. [Koszt elementarza to 300zł!] Ale nie o to chodzi! Tak nie funkcjonuje gospodarka, nie można tak błędnie myśleć i stosować zamienniki: „jak szkoła za darmo, to wliczymy koszt w książki”. Przypadki i potrzeby ludzkie są nieskończenie różne i każdy można uzasadnić i żadnego nie rozwiążemy w Polsce. I dlatego wolna gospodarka niesie rozwiązania każdemu wedle jego możliwości.
GOSPODARKA MA BYĆ NA TYLE WOLNA i niezależna, aby w kapitalizmie każdy miał mnóstwo wolnych sposobów na to, jak zarobić, jak dorobić się, jak wykreować się, jak zawalczyć o siebie, wzajemność stosunków ma nieść rozwiązania. Rząd i placówki nadzoru powinny ułatwiać, a nie utrudniać bogacenie się. U nas w Polsce jest całkowicie odwrotnie! [Pracowałam w wydziale architektury i wiem, ta placówka działa na niekorzyść kreatywnego obywatela].  Podobnie wszystko, co ma być związane z pierwszą działalnością gospodarczą musi być jak najmniej obciążone kosztami, albo przeliczalne jakimś parytetem. Człowiek ma ‚wyjść na ulicę’ i legalnie zarabiać, bez budowania kosmicznej struktury zobowiązania. Ma istnieć prosta wymiana gotówki, nie istnieje bo opanowała to korupcja narzędzi pośredniczących. Wszystko powinno się dać spieniężać ‚tak po prostu’!  Tak jest w USA.  A Polska słabnie w systemie.  I będzie słabnąć, bo system to nie korupcja, ale nowe narzędzia i trzeba mieć o nich wiedzę, bo wnoszą one hierarchiczne pozycjonowanie.

Ale znów dlaczego? USA dzisiaj jest w „czarnej dupie”, po 2008 roku nic się nie zmieniło! A ich jedynym wyjściem [wierzcie mi, że się bardzo boją] – jest wejście do EUROPY. Tak się dzieje, bo gdybym ja sama nie miała produktu jak ESLN [REWOLUCJA NAUKOWA], to chyba myślałabym i czułabym bardzo podobnie. Nie widać wyjścia, gdy nauka jest martwa.

Bez naukowej rewolucji jako jedynego fundamentu odrodzenia się nowej gospodarki – idziemy dokładnie scenariuszem jaki podaje dokument National Geographic „2210 Upadek Cywilizacji”. Świetna symulacja.

 

Tyle dzisiaj pojawiło się wydarzeń, jakie skumulowały się jedno-tematycznie w to, co napisałam tutaj.

Ale nie dzieje się to po nic, skoro jest. Wciąż jest dokładnie tak, jak w prawach fizyki jaką i tu stworzono obrazując mechanizm do zastosowań, w ESLN. W wizjonerskiej i chcącej’ gospodarce łączymy myślenie ludzkie i mechanizmy z maszynami! Tylko fizyka informacji i założenia ESLN spowoduje boom na te technologie i ich sensowne wykorzystacie w Smart Grid. Musimy, bo inaczej czeka nas czarny scenariusz kukiełek. Tak wygląda rzeczywistość jaka nie odmieni się w jej zaprzeczenie, a jedynie w samobójczego kata.  Mamy wybór, zależy on tylko od świadomości tego, co się dzieje wokół wynikowo. Nie myślimy jednostkowo – myślimy zbiorowo teraz! To jest wzór kodowania: panopticon and synopticon. Całość sumuje się na mnie, takimi kodami tworzymy oprogramowanie dla nas korzystne.

Te same czynniki jakie nas mogą zniszczyć, mogą nas ratować, ale trzeba to wiedzieć, także dokument filmowy na to wskazał. Dzisiaj narzędzia pozwalają na SZYBKIE REAGOWANIE, ta sama „globalna wrażliwość” [bo skala się zmieniła] – może spowodować dobre działania, zamiast złych – dlatego ESLN mówi o PROGRAMOWANIU, nowa gospodarka programowania.

Zaufajcie temu projektowi. To mechanizm. Macie jeszcze czas go sprawdzić i zaistnieć w dobrej grze. Tylko to pozycjonuje Polskę i daje szansę dzieciom traktowanym masowo. I tylko Polska wzmocni Europę.

 

Upadek Rzymu przesądził cel zbiorowy: ZŁOTO. Dzisiaj nasz upadek przesądzi cel zbiorowy: PIENIĄDZ.  Pogoń za zyskiem stacza na dno gospodarki, tworzy się wirtualne i zmanipulowane transakcje bez pokrycia. ESLN wraz z naukową platformą nowej wiedzy o nas samych i naszych możliwościach – przewartościowuje ten czynnik. Tylko tyle i aż tyle spowoduje zmianę i wjazd na inne tory wynikowe.

W projekcie jest wystarczająca analiza tego procesu! Reszta dla mądrzejszych ode mnie.

European Economic Congress 2014 – TTIP

„Nie ma obecnie żadnego pomysłu na rozwiązanie najtrudniejszego geopolitycznego problemu, zatem sytuacji prowadzącej do najgorszego – jaką tworzy brak porozumienia świata z Rosją. [cd niżej]  Takie zdanie’ padło podczas kongresu od Deloitte’…

Panel „Co dalej na Wschodzie?” nie pozostawił cienia wątpliwości o braku politycznego porozumienia i rozbieżnych stanowiskach pomiędzy Rosją, Europą, USA. „Ukraina nigdy nie zostanie uwolniona z rąk Rosji, bo jest to rosyjski bękart”. „Putin jest przygotowany nawet do wojny, kosztem braku zaplecza socjalnego”. „Putin wykorzysta kolejne kraje, by trwać przy swoim stanowisku” etc.

GEOPOLITYKA

http://globaleconomy.pl/wybrane-problemy/unia-europejska/10504-ukryta-bomba-w-umowie-o-wolnym-handlu-ue-usa

https://www.facebook.com/portal.biznesowy

To jest dzisiaj priorytetowe. Gdy ktoś mi mówi o „Polsce”, to nie rozumiem go. Dzisiaj Polski NIE MA. I to jest bardzo złe – krótkowzroczność. Wręcz droga do rozbioru, ale współcześnie pod postacią całkowitego kontrolowania nas przez innych kolejno. Na panelu „Sektor bankowy w Unii Europejskiej” informowano, że banki podlegać będą już nie podmiotom w Europie, ale kolejnym podmiotom światowym; „tęsknimy do tradycyjnej bankowości”. Pytanie czy banki to nadal „banki”, bo być może już całkiem coś innego – jedyny sposób istnienia, który tragicznie się musi zakończyć w czasookresie. Pewnie niektóre jednostki sądzą, że „zadbają o własny tyłek” w tej katastrofie i to łatwo było wyczuć na panelu: „Unia Europejska – USA. Partnerzy czy rywale?”, gdzie mówiąc jedno, prezesi koncernów paliwowych myślą tylko o swoich tyłkach – ale tak się nie stanie panowie. Macie za małą wiedzę o niezwykłych technologiach USA. To obszar enigma dla was. A są to technologie manipulacji polem jakie nas otacza i wpływa na psychikę. ESLN wyjaśniało w teorii na założeniach czym ono jest i jak może być adaptowane na technologie, a pewnie USA już mają te zabawki’. Te technologie falowe, dźwiękowe i tym podobne to naturalna kolej rzeczy miniaturyzacji [zaobserwowano pole aktywności inteligentnej] i mogą powodować samobójcze lub agresywne nerwicowe stany jakim podlegać może kapitan statku, samolotu, pociągu – i „mimowolnie” doprowadzić do katastrofy.  Nie jest to nic trudnego do osiągnięcia, to tylko manipulacja częstotliwościami, strumieniami a w dalszym czasie algorytmami takich strumieni. Historia zna kamikaze, a tu mamy nowoczesną wersję narzędziową’. Fizyka Informacji doprowadziła nas „przypadkiem” do tej zaawansowanej rzeczywistości technologicznej jakiej my nie mamy i nie widzimy – istnieje ona po za jakimikolwiek normami.

[Im bardziej sobie dłubano w laboratoriach nano-fizyki tym bardziej obserwowano nie próbkę, ale obszar pola wokół eksperymentu. Odkrycie, że: „Foton czuje” otworzyło „puszkę pandory”- i taka mała Polska jest nieprzygotowana na te osiągnięcia technologii, które pokazują wtajemniczonym, co tak skrycie Ameryce daje pewność siebie w czasach przecież tak kryzysowych dla nich. Zadziwiająca postawa! Znacząco spokojne omijanie tematu Chin… Negocjatorzy  wielkiego projektu TTIP obecni na panelu dyskusyjnym [Dan Mullaney – Główny Negocjator USA, Ignacio Garcia Bercero – Główny Negocjator UE], są pewni swojej pozycji finalnej porozumienia. Jedynie wypowiadają teksty pod publiczność typu: „oczywiście że problematyka jest złożona, ale trzeba działać szybciej w obecnym stanie zagrożenia”, [wyczuwalna hierarchiczna postawa „MY” i cała reszta”].  Oczywiście w tym „przyspieszeniu” chodzi o wykorzystanie obecnego stanu zagrożenia płynącego z Rosji, zatem Europa musi dążyć do wzmocnienia NATO, a zatem poprzez wspólną ideologię wolnego handlu i inne rzeczy na jakich się nie znam’, ma być gospodarka UE i USA pod „ochroną” nowych kryteriów dla wizji gospodarki globalnej. [ W ochronę konsumenta, środowiska i ochronę danych już dawno nie wierzę, zasłona dymna dla słuchaczy]. Ktoś słusznie na panelu zauważył, że jest to sumarycznie irracjonalne, że gospodarka USA jest irracjonalna, a Europa -niezjednoczona [4 kategoria Polski] ma się łączyć jako „jedność” z USA? Jak?  No i to tyle w temacie. Rzeczowo, skrótowo.

Szokujące.

Otóż – ta problematyka wcale, a wcale nie jest złożona. Dlaczego mówi się o skomplikowaniu? Tak się mydli oczy. Polski nie za mądry krótkowzroczny i bez pozycji strategicznej jakiejkolwiek po za „byciem jeleniem” – Rząd – „dogadał się” niedouczony w tej kwestii chyba, bo wyczuwam niekompatybilność tego „dogadywania się” pomiędzy wiedzą podmiotów bankowych i przedsiębiorstw na rzecz utraty suwerenności, autonomii.  W kuluarach konferencji słowo „jeleń” wymieniane było często. Nawet ja jako „kura domowa” potrafię oszacować hierarchię jaka kształtuje sytuację, a cóż specjaliści na to? [NATO]..  podobno drony mają wymieniać paczki pocztowe pomiędzy USA a Europą, zaraz po telefonie konsumenta, w optymistycznej wizji gospodarki przyszłości. Fiu! [Zwariować można od tego, co mężczyźni tworzą i wygadują, my kobiety nie jesteśmy takie „wybujałe”, bo rodzimy dzieci i ciśnie nas proza małego budżetu domowego na jaki ma wpływ gospodarka globalna, a jakże, mamy za dużo obowiązków domowych, aby mieć czas na wybujałe przegadane na szczeblu tematy].

Oto pewien fajny cytat na temat TTIP odnośnie tego co napisałam we wstępie, ze strony  http://seedfreedom.in/the-corporate-endgame-why-you-should-be-concerned-about-tpp-and-ttip/ a w telewizji całkiem nowy dokument o opłacaniu milionami euro ustaw żywieniowych, tak aby producent truciznę sprzedał jako produkt ekologiczny i zdrowy.

Genetically modified (GM) ingredients, fracking, environmental destruction, pharma drugs at the expense of natural health care, corporations suing governments, and when laws get in the way of profits. All these and more are in store with two new ‘free trade’ agreements – and they’re being negotiated in secret. The choice is clear: stand up against this now, or see more of the power balance swing in favor of the largest and richest corporations. TTIPing the balance toward corporate power. This is as serious as it gets. The governments of the richest nations on earth are planning to hand over the reins of power to unelected representatives of profit-driven businesses: the ultimate in crony capitalism, their chosen method? Two new ‘free trade’ agreements (FTAs), the European Union (EU)/USA Transatlantic Trade and Investment Partnership (TTIP) and the Trans-Pacific Partnership (TPP) between the USA and 11 Asia–Pacific countries. FTAs are designed to remove supposed barriers to trade, such as tariffs on imports, between individual countries or trading blocs like the EU. Politicians hail them as absolutely necessary to boost the gross domestic product (GDP) of participating nations, create jobs and drive development – promises that always seem to translate into increased profits for big business at the expense of citizens and the environment. What’s more, they sit at the top of the hierarchy of legislative threats to natural healthcare, rivalled only by the supra-national Codex Alimentarius framework.

————————-

Nikt nie jest tak beznadziejnie zniewolony, jak ktoś, kto błędnie wierzy, że jest wolny.
Johann Wolfgang von Goethe, (1749-1832)

„Dzięki umowie UE-USA ma powstać największa strefa wolnego handlu na świecie. Komisja Europejska przewiduje, że gospodarka Unii zyska na tym 119 mld euro rocznie (0,5 proc. PKB)„. Nie tworzą się globalne rekiny ani wieloryby, ale kosmiczne monstra w tempie z dnia na dzień. ‚Wolność’ dolna, to sterowana masa przerobowa ludzka. Czysta Fizyka Informacji to elegancko usprawiedliwia. Wszystko w tym projekcie zmierza do eleganckiego cyfrowego, sieciowego zarządzania – to nasze przeznaczenie, zatem się pozycjonując, ale na platformie wiedzowej! Ale nie zmienimy tego procesu! – mogą go tylko UNORMOWAĆ POLACY Z FIZYKĄ INFORMACJI ESLN, gdyby tylko nie byli krótkowzroczni, ale zrozumieli politykę inwestycyjną, jaką muszą obecnie podjąć także banki. Normy bezpieczeństwa dadzą tylko fundamenty naukowe. Pan Lech Wałęsa jako jedyny szczery, bo może sobie na to pozwolić, tak się dobrze ustawił – dokładnie pojął ten cytat stwierdzając, że nie prowadzi ta wolność handlowa do demokracji, podsumowując panel „Migracje we współczesnej Europie – pułapka czy szansa?” W dodatku jego opcja polityczna, że tak powiem, sprzyja republikanom. Robi się „hecnie”, prezydent ma władzę i wpływy, które mogą niejedną strategie puścić z dymem. Jego odmowa spotkania z Obamą, wywołała nowy ruch’.

Cały tekst z cytatem:

http://wyborcza.pl/1,91446,15905506,UE_i_USA_zapewniaja__umowa_TTIP_nie_spowoduje_obnizenia.html#ixzz31X0pcg3G

Kissinger: „Kontrolujesz żywność, to kontrolujesz narody”.

————————-

Tak jednak wspaniałomyślnie po kobiecemu myślę, że to wszystko bierze się tylko z tego, że panowie pochłonięci procesem ekonomiczno-politycznym, zwyczajnie zapracowani wielkimi i ważnymi tematami światowej gospodarki – nie potrafią rozwiązywać problemów. Udają, że tak dobrze działają, ale nie potrafią, bo ich psychika nie jest do tego zdolna, biedacy tacy… Dlatego jest Yin i Yang w naturze! Takie proste rozwiązania jakie daje połączenie gatunkowe, by wynik był najlepiej konstruowany dla i życia, i projektowania. Prozy i fantazji. Fizyka informacji tworząca rzeczywistość wokół nas działa dokładnie w oparciu o ten mechanizm – to normy, zasady, ład budowlany. Trwając w procesach świat informacji tworzy wynik zrównoważonego funkcjonowania [obwodowania]. Czego nie wie stara fizyka opłacana miliardami?

[cd pierwszego zdania:]… i dalej podczas kongresu Deloitte’ zaapelował: poszukujemy rozwiązania dla politycznego porozumienia konfliktu rosyjskiego – NA ZEWNĄTRZ!!

Zatem proszę bardzo jako autorka prowadząc projekt ESLN napiszę z zewnątrz co widzę, co dzisiaj można w tych okolicznościach poczynić – dla Polski w pierwszej kolejności, dla świata w drugiej.

 

Ale jeszcze dygresja, dlaczego mamy jako kraj oświecić się w temacie powyższym!

http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,9460059,W_Katowicach_nie_bedzie_nic.html

http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105406,14351987,Katowice_buduja_ikony__Ich_utrzymanie_bedzie_drogie.html

Dzień po kongresie gospodarczym podczas podróży autobusem, poznałam miłą gadatliwą panią na przystanku. Wymieniłyśmy poglądy i ponarzekałyśmy na wędrówki miejskie od panelu do panelu… Opowiadam, że b.premier Jerzy Buzek zaprosił już wszystkich do Międzynarodowego Centrum w Katowicach w 2015 roku… i nagle mina tej pani zupełnie się odmieniła, ucichła i powiedziała szeptem, że „to centrum nie zostanie otwarte w przyszłym roku i w ogóle może nie być otwarte” [przepraszam: dosłownie powiedziała „nigdy nie będzie otwarte” [?]… moje próby wyłudzenia informacji nie podziałały, stwierdziła że „przy tym pracuje”.. „sprawy własności prywatnej”… szokujące. Dworzec również miał podobne problemy z naruszeniem prywatnych terenów, ale je „jakoś” rozwiązano. Pytam kolegę, ale nie związanego w żaden sposób ze sprawą, mówi że „to bzdura” bo lobby, które blokowałoby inwestycję musiałoby być bardzo potężne, nie może sobie takiego wyobrazić. Moje wątpliwości wobec Pani X niestety wciąż były z tajemniczym uśmiechem Mony Lisy kwitowane z politowaniem. Coś jeszcze dodała o olbrzymich pieniądzach…

Gdyby nie chodziło o grunty, no to rzeczywiście inwestycja w centrum kongresowe to zbytek godny mistrza zbytku. Dotychczas odbyło się 6 kongresów i jakoś sobie miasto i organizatorzy dają radę, a mała Polska co rusz inwestuje w coraz to większe centra kongresowe. Po co ich tyle w naszym małym Państwie? Na czymże to atrakcyjnym i rentownym miałyby zarabiać na swoje utrzymanie? Pamiętając, że zadłużonych osób kredytami jest nie tyle więcej, co ich niespłacalność tworzy niepłynność gospodarczą. Czytam: miast nie będzie stać na ich utrzymanie. Mając w perspektywie konflikt z Rosją i finansowanie Ukrainy to wątpię w zyski. Musiałyby te wszystkie nowo budowane inwestycje ściągać wszystkie imprezy europejskie do naszego kraju, żeby się samo-utrzymywały!! [??] Biorąc poprawkę, że Bank Europejski ciągnie wszystkich powoli na dno, to czym Polska chce spijać miód? – ja nie pytam o nieruchomości, ale o to, co wciąż pogrąża kulturę polską!  Czym jesteśmy, czym dysponujemy, aby do nas napływała gotówka w postaci czystego zysku z obrotu? Jeśli sytuacja obecna polityczno-gospodarczo-ekonomiczna będzie się tak rozwijała jak informowano na panelach, czyli pogłębiała ku czarnej rzeczywistości, bo i o zagrożeniu terrorystycznym wobec rafinerii mówiono, i o braku bezpieczeństwa danych, i o katastrofie cenowej paliw w związku z TTIP, i o prze-dokumentowaniu, i wiele innych „prze”. Także o wielkiej korupcji surowców afrykańskich „panach z walizkami pieniędzy wjeżdżających i opuszczających kraje Afryki”, dziwnych ustawach, o błędnej ekonomii w jakiej tkwimy po uszy – przysięgam, że to było mówione! – to czym zapełnimy długi w kolejnych latach? No przecież nie wesołymi imprezami.

Odpowiadam – NICZYM. [Oszczędności chyba zostały już poczynione na wszystkim co się dało zabrać].

Czasu jako składnika przeliczanego na ewolucję przedsiębiorstw już nie ma. Apogeum modelu ewolucji przedsiębiorczości skróciło czas do krytycznych wartości. Drony niebawem będą nam zapewniały dostawy w 1 sekundę’. A to te właśnie modernizacje szybszych dostaw, elastycznych połączeń, usprawnienia – tworzyły konkurencyjność: obszerniejsze sieci, zatem niższe ceny, więcej konsumentów, decentralizację, etc, etc..

Jeśli fizyka informacji stanie się rzeczywistą platformą bilansowania zatem oszczędzania, a to wymusza ilość ludzi na planecie i ilość potrzebnej produkcji żywności – to naturalnym wynikiem jest rząd globalny, bo konkurencyjność przestanie istnieć. Powstaje Republika jak w filmie Gwiezdne Wojny – DOSŁOWNIE! I gdzie jest Polska w tym projekcie?

Tak słucham i oglądam filmowane wypowiedzi polityków „pod publiczkę” – polityka to dosłowne „gówno” bez wyobraźni [nie obrażając dobrego zdrowego kupska do nawozu]. Ale ją tworzyli ludzie, tworzą ludzie i będą tworzyć zawsze jakieś informacje pierwsze, dopóki fizyka informacji nie wkroczy na tą arenę jak zwrotnica i zbilansuje jej wartość… ludzie nie są winni, dostosowują się do tego, co jest konsekwencją, sama też bym tak działała, [gdyby nie fizyka informacji jaka musiała powstać, jako podstawa globalizacji norm]. Zastanawiałam się co takiego musi się stać, aby „społeczna odpowiedzialność” zaistniała jako inteligentna gospodarka. Co takiego, aby świat bazujący na liczbach, statystykach i na na procentach ujrzał nową rzeczywistość… – ujrzał WYNIK!

Zatem: wyobraźmy sobie, że nie było Rosji, nie ma Chin… co się dzieje? USA [przecież kolonializm z Europy] wciąga nas we własne urojenia gospodarcze. Pierwsze to niewolnictwo, kolejne to żydowskie manipulacje, kolejne to okultyzm, a jakże, stąd różnorodność sekt, a dalej mamy  „loty na księżyc” – przecież to były urojone cele niegospodarcze „dużego dziecka”, które zaznało całkowitej wolności i mu szajba odbiła.

…ale bez Rosji może by nie powstały te szajby… nie wiem, nie jestem antropologiem ewolucji…

Ale to, co zawsze powstawało najbardziej popapranego w świecie ludzi, nas – to fakt, że „badało się człowieka” i wszystko co z tym ma związek, od Leonarda Da Vinci. Stara nauka i fizyka do dziś nic nie wie na ten temat. [A ESLN wie. W 8 lat zbudowało założenia technologiczne na wiedzy, na nowych założeniach, na zewnętrznym postrzeganiu i wie czym jest kwant człowiek i jak go obrobić w informację gospodarczą.] Dlatego ta stara nauka i fizyka zrobiła podział na coś kolejnego i abstrakcyjnego czyli na ‚metafizykę i paranormalne’. Sprzedała tą niewiedzę całemu światu i zarobiła. Ale z tego nie wyszedł rynek zarabiania, może jedynie wróżkom. Dzisiaj ta dziura’ zaowocowała potrzebę B+R. Zarażało się lobby zlepkiem chaosu informacyjnego i różno-kulturowego, nie dając wyników.

Lecz co się dzieje dzisiaj? No właśnie, globalizacja potrzebuje „drugiej kuli ziemskiej”, [pamiętacie z wykładu wstęp do nanotechnologi. https://docs.google.com/presentation/d/1rQDjsHGIzMkHxil6Ldb7Lnmsr1B9bZ1eQFUkkFAMFzg/edit#slide=id.p4] W nowej wiedzy ESLN [polski potencjał] już tego średniowiecza wiary nie ma! Kościół to przecież wie!

Gospodarkę budowaną w obraz marzeń dla ludzi nowoczesnych i bogatych trzeba zrealizować, posuwać się dalej i dalej, takie mamy wynikowe działanie. To wyjaśnia fizyka informacji ESLN. To sobie sami zaprogramowaliśmy! Przetwarzamy gospodarkę w informację jaka dzisiaj zarabia, ale to krótki przesuwający się byt, i co dalej? Kto rozumie ten proces FIZYCZNY? Jesteśmy funkcjami: marzymy, umysł odczytuje, projektujemy i realizujemy! To jest model wieczny, trzeba mieć świadomość cyklu trwania procesu. Te produkty dla bogatych trzeba zbudować. Te rzeczy stały się wytłumaczalnym mechanizmem do gospodarczej obróbki człowieka, do zastosowań, do przeszczepu jaźni w maszyny, do zapisów pamięci wypracowanej – wreszcie do programowania pola magnetycznego – nas. Przecież to te narzędzia i gadżety tworzymy.

Ale na jakiej podstawie określimy sobie sami nawzajem normy? Jesteśmy produktem informacji – stanem. To te procesy ludzkiego poznawania powodowały gospodarczy rozwój w nienormalność. Cel zbiorowy „Bóg” przestał istnieć, powstał cel pieniądz, ale kula ziemska okazała się za mała i styknęlismy się z sąsiadami: Chiny i Rosja. Bum!  Dzisiaj to fizyka informacji określa kolejny cel zbiorowy i jest to konieczność w jaką należy oprogramować sztuczną inteligencję. Ludzkośc jest postacią informacji jaka płynie – gdzie i dokąd? W co my ją zamieniamy?

W nic, bo mamy niewłaściwą wiedzę o sobie. ESLN to naprawia fizyką informacji.

My już istniejemy w nienormalności systemu gadżetów pokoleniem kolejnym. Przemieniamy się nierównomiernie na Ziemi. Podczas, gdy do życia niezbędne są woda, powietrze, nieskażona produkcja i cel zbiorowy. To człowiek wytworzył urojenia do postaci fizycznej i wmówił potrzebę tych urojeń. Odkąd odkryto łupki, pojawiła się ideologia co2, bo jak ograniczymy spaliny to węgiel stanie się brudny, a łupki czyste. Oferta czystego paliwa jest lepsza dla Europy i tym sposobem Europejska gospodarka polegnie pod amerykańską. Amerykanie naciskają! Konsumentom się opłaci, ale globalna hierarchia stanie się wielką grą. Ta wielka gra globalna, jaką amerykanie realizują bardzo ładnie, pozycjonują się, a wszystko co najlepsze dla nas, co Polska może zrobić strategicznego w tej grze – to fizyka informacji. Bez tego jest niczym, zdefiniowała nas jako „nic” Angela Merkel. Popatrzcie co wynika z tych wizji polityków. Zrozumiecie zagrożenie i potrzebę strategi.

Aby gospodarka dzisiaj „na nowo” się ożywiła, oczywistym jest wniosek dalszej „produkcji i potrzeb”. Ale blokuje je stara nauka, niestosowna archaiczna fizyka rodem ery parowej. Już nie zmienimy produktów „urojonych”, nie zmienimy gry w podróż kosmiczną, gdzie trzeba uzależnić życie od procesów, gadżetów, wymyślać potrzeby sztucznie, tłumaczyć się pędem gospodarczym, zaspokajać miliarderów. Ale możemy się pozycjonować czynnikiem jakiego USA potrzebuje i poszukuje. Fizyką Informacji. Trzeba stworzyć wspólnie rzeczywistość uzależniającą od tych elementów cyfrowych. Ale bezpieczną opartą na NORMACH, a te na FIZYCE – i z naszym udziałem naukowym. Jakie nowe bronie falowe mają amerykanie?

Geopolityczną manipulację robią Amerykanie, to przejmuje Europa i tego chcą od Rosji nazywając ją archaiczną i sowiecką. Tak się zmieniamy. Fala ma jeden wymiar po obwodzie Ziemi. Polska potraktowana została jak „bufor”, Amerykanie dali sobie na „przeczekanie” – usłyszałam. To jak rzucić rekinowi rybkę na pożarcie.

Dlatego Fizyka Informacji może ten stan informacyjny zmienić. Kontrolować procesy. Polskę ustawić jako stratega, innego zresztą wyjścia nie mamy. Putin jest bardzo mądrym człowiekiem i zrozumie wolną gospodarkę, ale musi ją przekazać jakoś swoim Rosjanom. Gdy zrozumie jakim zagrożeniem jest broń psychotroniczna, zrozumie pozycję, a gdy pojmie że istnieje fizyka norm, zrobi wszystko by ją wdrożyć. Ale najpierw coś trzeba obnażyć… Dla mądrego człowieka istnieje tylko jeden właściwy i bezpieczny fundament globalizowania się – naukowy szanowni jajogłowi. Każdy prezydent musi także posiadać NOWĄ INFORMACJĘ jaka służy nowym technologiom modelującym nową wizję gospodarki, powiedzmy bogatym bo korporacjom, również zagrażające średnim przedsiębiorstwom, a biednych sprowadzających do roli organu, przeszczepu etc. Technologia wygenerowała dzisiaj potrzebę zmodyfikowania celu zbiorowego wprowadzającego hierarchiczny ład i normujący, bo wiemy że „stan człowieka” nie definiuje się w „raju”, ale w strefie wiecznych zapisów jakich tworzymy odczyty i nośniki. Stan to fizyczna funkcjonująca definicja – nazwana ‚człowiek’, ale to funkcja niewiele odmienna od ekosystemu roślin, różni nas tylko hierarchia zadaniowa. I technologia sięga tych obszarów innowacji, ale czyja – amerykańska? Może koreańska? Dlaczego nie Polska? Skoro mamy całą potrzebną do uruchomienia wiedzę innowacyjną tu! Z zewnątrz projekt ESLN uruchomił kolejny czynnik puzli. To są naturalne procesy – wartość dodana, by stworzyć nową strukturę. Korygować błędy.

Ostatni film z Johny Deepem „Transcendencja” [gigantycznej hollywoodzkiej machiny propagandowej i sterującej, a R0sję się wyzywa od propagandowej, ale tupet] jest o tym, jak umysł został przeniesiony do komputera! No mnie to zatrważa, bo to są realne projekty, badania i CELE! Skoro mamy je tu w projekcie jako naturalne procesy wynikowe, to mają je w USA [ale bez fizyki informacji kuleją] Dla kogo te cele? Bogatym bez fizyki się nie przydadzą, zatem pozostaną w sferze broni. Niestety ta paranoja technologiczna w pełnym zakresie tematów i wynalazków, nie dzieje się po za tym CO SIĘ DZIEJE TERAZ NA ŚWIECIE W GEOPOLITYCE sterowanej przez USA. Kongres Gospodarczy/suma danych „między panelami” to wyraźnie pokazał. Motywacje wynikowego ciągu monotonnych zdarzeń to są. Nie unikniemy tego – ale to, co mnie obchodzi, to to, że nie traktuje się Polski w geopolityce poważnie [Deloitte również to powiedziało ku przestrodze]. Możemy to zmienić jedną ale strategiczną kartą – rewolucją naukową w fundamentach! To będzie takie „zdziwko”, jak ta mała pchła Polska mogła dokonać czegoś tak przełomowego. [Znacie to powiedzenie, że gdzie diabeł nie może, tam babę pośle? To zdolność kobiet do skutecznego myślenia tam, gdzie mężczyźni zawodzą. Lecz my w męskich grach nie uczestniczymy, naszą prawidłową rolą jest przekazanie punktu patrzenia do uzupełniania twórczej męskiej konfrontacji, łagodzenie testosteronu.]

Suma summarum, to zmieni priorytety i pomoże rozwiązać bardzo dyplomatycznie konflikt z Rosją, a Putin nie tyle jest dyplomatyczny co mądry, bo broń staje się niemożliwie fantastyczna! Kontrola polem magnetycznym zasobów z zewnątrz Ziemi! To już jest ten wyrób i produkt: fizyka informacji, jaka to wyjaśnia.  Zrówna się nam poziom normatywny na jakim wszystkie te skomplikowane aspekty porozumienia stron wydadzą się łatwym procesem. Stworzymy nowy model gospodarczy na właściwym fundamencie pod nowe cele gospodarki i informacyjnej i wiedzowej i wreszcie produkcyjnej! Zresztą inaczej się z tego chaosu wyjść nie da, chcąc zapewnić sobie wzajemne bezpieczeństwo.

Dzisiaj fizyka informacji to może.

Na szczęście choć to abstrakcja, prelegenci mają wiedzę, że ekonomia nie jest tworem logicznym i dobrym, ale już w niej tkwimy, wszystko co można robić, to w niej trwać lub obecnie przetrwać. Nie bujajmy powszechnie w teoriach spiskowych, bo jest to efekt bezradności ludzi biznesu wobec złej fizyki jaka przez wiele lat zatykała kierunek procesów twórczych kwantów informacyjnych ziemskich, czyli nas. Wiedza popaprana potrafi zniszczyć umysł. To jak zanieczyścić komputer. Dlatego dzisiaj należy myśleć trzeźwo jak nigdy dotąd. Polsko!

 

 

Skoro było potrzebne spojrzenie z boku – jest spojrzenie ‚z boku”.. proszę, przedstawiłam.

Wówczas Polsko kochana, gospodarka naukowa u nas zapoczątkowana ściągnie do nas z całego świata firmy i ludzi, przetrzymamy lata i zapełnimy  nowo budowane sale kongresowe i inne obiekty jakimi usialiśmy naiwnie kraj, nie mając wabika, i nie będziemy się musieli o nic martwić. „Koło zamachowe” w gospodarce informacyjnej musi być „SENSACJĄ. Mamy dzisiaj kapitalizm, machinę jaką napędza już tylko dobry marketing, bo gospodarka wyszła po za produkt zasadny, tworząc fikcyjne potrzeby i przepłacając złe produkty w ustawy. Szokujące – męskie wynalazki. To właśnie fizyka informacji umocni Europę w negocjacjach z USA [ba – ustawi USA! wobec Europy!]. Bo ich technologie mają brakując ogniwo – fundament fizyki jaki mamy w Europie, by realizować technologie jakie tylko oni mają. 

A, że nowa nauka i wiedza zawarte w fizyce informacji są prawdziwe, wartościowe i zmienią świat w nowy model badawczy i realizacyjny na jakim oprzemy normy cyber świata i gospodarkę kosmiczną – będziemy tort zwieńczać wisienką. Wszystko zawsze zależy nie od przeznaczenia, ale od naszych wyborów – człowiek ma moc. Może przekodować, przeprogramować siebie i otoczenie. Z jakichś powodów usunięto tą najstarszą wiedzę z oficjalnej nauki i zachowano ją dla wybranych. Dzisiaj jest ona na nowo powszechną fizyką informacji – informacja nadawana staje się zwrotną, a każdy kod nadawany może stać się inicjującym.

 

 

Ps. Nie podsumuję poszczególnych paneli na których byłam obecna, bo ich wypadkowa jest zawarta w tym poście. Geopolityka cokolwiek przez to rozumieć, to hierarchia priorytetów, która narzuca swoje’, a reszta musi się dostosować i generować zyski i dla siebie, i dla innych.  Kongres to wspaniała przygoda, to jedna z lepszych rzeczy jaka spotkała nasz kraj, brawo dla organizatorów. Mam nadzieję, że pani X i jej wieści nie będą prorocze, a miasto ma rzeczywistą koncepcję jak zarabiać na obiekty i na siebie. Tyle z kobiecego punktu patrzenia. Podsuwam wam temat pod „jeszcze szybszą realizację” niż TTIP.

indeks

W moim odczuciu aby spełnić oczekiwania TTIP czyli zbudować to porozumienie do końca 2015 roku, to Europa musi wzmocnić pozycję wobec USA właśnie naukowym fundamentem! Wtedy będzie jak te dwa puzzle, obrazek jest wielce wymowny, ale bez sensu jakim może być tylko wiedza fundamentalna pod najbardziej zaawansowaną technologię USA [sami tej wiedzy i fizyki informacji poszukują oficjalnie]. Wtedy zrozumiem pojęcie SYNERGIA.

Napiszę trochę proroczo: USA mają magnetyczno-falowe-dźwiękowe technologie i sterujące superkomputery, Europa może mieć fundament wiedzowy w postaci fizyki informacji jaka dosłownie rozwiązuje każdy naukowy problem jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki – bo no tym są założenia ESLN, odblokowują arcydzieła’ z lat 40tych. Wtedy dopiero militarne oblicze USA będzie kontrolowane przez Europę, wtedy określimy normy bezpieczeństwa znając obszar eksperymentalny dzisiaj nie objęty kontrolą formalną, a oba kontynenty będą równymi sojusznikami. I taką musi się także stać oferta wobec Rosji. Koniec, tak być musi! Będzie to doskonały wstęp na kolejne 13 lat kooperacji i pozycjonowania, gdzie wreszcie zrobi się użytek z praktycznego zastosowania nauki jaką są założenia konstrukcyjne – konkrety. Nie będzie wariactwa w świecie fizyków i naukowców w stylu „superwiry z bozonów i fermionów” opłacane przez państwo i podatki, taka zabawa w teorie nie jest w tej chwili uzasadniona jeśli nie ma celu usprawniania gospodarki technologicznej, to się wreszcie zmienia –  przedsiębiorcy będą płacić naukowcom za spełnianie ich programów rozwoju, co przekłada się na gospodarczy obraz i kierunek. Ale musi to być określone głównym kierunkowym priorytete ładu i hierarchii: celem zbiorowym. To określiło ESLN w tym procesie wyników. Właściwa fizyka, hierarchia i program konkurencyjności, ale także celu zbiorowego powinna opierać się na jednolitej fizyce czyli narzędziu temu służącemu.

Jest to wspólny fundament jaki uzasadnia w ogóle zachcianki łączenia się czymkolwiek nie tylko „wolnym handlem”, ale potrzebna jest jedna wiedza na temat tego czym jesteśmy i jak się modyfikujemy. Świat to nie tylko energia i potentaci w liczbie 100 osób. Mamy obszary produkcji, medycyny, chemii i wszystkiego – opartego na fizyce starej i niestosownej. Tu mamy poważny konflikt teraźniejszości i braku podstaw wiedzowych dla globalizacji. MY SIĘ POZYCJONUJEMY I HIERARCHIZUJEMY – jedynie fizyka informacji to uporządkuje.

Oczywiście wszystko w normach wspólnej platformy fizyki informacji jaka spaja cyberwizje-programowanie-świat satelitarny i sterowanie, tworzenie gospodarki informacyjnej i dla niej produktów, i inne takie tam łącznie z wynikami. Stosowanie Fizyki Informacji jest definiowaniem celu, hierarchizacją danycg, a potem mamy narzędzia ich stosowania i bilansowania. To hierarchia ukształtuje nowy zsynchronizowany rynek, a nie chaotyczne przepychanki. Tylko tak przetrwamy najgorsze jakie nastanie tak czy owak. Obecna nauka nie ma takich narzędzi, bo ma złą teorię czy założenia, to chaos bzdur i bajek. Bo to świat informacji nas tworzy i już to wiemy. Obieg informacji w naturze adaptuje się do sterowania maszynami, wiązania obu. Tego uczy ESLN. Wkraczamy w erę świadomego programowania i bilansowania samych siebie, dlatego mamy to co mamy.

Po 13 latach rozwijania właśnie tej wiedzowej gospodarki z wynikami laboratoryjnymi, czyli z konkretami, także z wyrobami – wyklaruje nam się dopiero obraz nowego funkcjonowania globalnego. Zespolone podpięcie smart gird. No tak się muszę wyrazić. Będzie to 13 lat stabilizacji jednokierunkowych celów globalnych. Potem musi powstać nowa organizacja. To procesy. I zacznie się powolny okres siłowy, nie unikniemy tego scenariusza. Spokój nigdy nie trwa wiecznie.  Apogeum nastąpi około 2027-albo 2030… choć tego nie wyrokuję definitywnie. Może to być coś całkowicie zewnętrznego, asteroida, koniunkcja, nie wiem. Ale tak jest w kodach. To wszystko można odczytać technologiami, tylko muszą się tym zająć mądrale i superkomputery obliczeniowe.

Bo w tej chwili USA steruje na swoją korzyść wydarzeniami wschodnimi [manipulują od dawna]. Stara prawda głosi, że tam gdzie rodzą się plany „wolnego rynku” czy handlu – tam osłabieniu ulegną rządy. No chyba na niczym innym USA nie zależy bardziej niż na podporządkowaniu sobie Europy, a ma piękną całość w Unii. To im zależy na TTIP.  Unia rozpaść się nie może, ale musi się wzmocnić [tu Buzek jest na właściwym miejscu dla nas]. Oczywiście największy problem mają prywatne korporacje energetyczne „najwięksi”, którym wolny rynek służy, ale rządy w Brukseli już nie, trzeba sporo płacić by forsować ustawy pod siebie. Ale jak Rządy będą słabe to i wobec USA polityka paliwowa może paść nawet całkowicie w przypadku błędu. Stąd mnóstwo się dzieje w tym temacie. [Na facebooku często linkuję, ale nie cytujcie mnie].  I tak się dzieje zawsze pomiędzy największymi graczami, którzy i tak się kiedyś dogadają bo muszą.

Słuchajcie, nie chcę twierdzić, że jestem geniuszem choć przeszłam samą siebie, ale wychodząc od całkowitego zera i wchodząc w świat technologii – w kilka lat zaledwie zbudowałam informacje wszystko [na ten czas] mówiące o człowieku produkcie do prze-modyfikowania. Coś całkowicie innego niż to, w co wierzymy po szkole i po religii. Ja po prostu nie wierzę, że amerykańskie laboratoria od dziesięcioleci pracujące nad technologiami – nie mają tej wiedzy gdzieś głęboko zatajonej dla siebie wyłącznie. Dlaczego to USA konstruują mapy świata pogodowe, finansowe i inne? Lecz nie mają fizyki informacji! Bo nie mają tych doskonałych założeń, jakie mogły się wykształcić tylko „na zewnątrz” lobby, [podobno tylko w Polsce] ale mają zbieżne: teoria strun, teoria holograficznego świata itp. To ich pchnęło do tworzenia sieci, do pamięci zbiorowej, do haarp i manipulacji jonosferą – technologia mająca opanować umysł zbiorowo, dający się sterować.
ESLN to przeskoczyło latami świetlnymi – ale!
Zobaczcie teraz jak daleko od tej wąskiej grupy wiedzących „bogów” i ich technologii programującej – jest reszta świata! Przypominamy plemię ubogiej mieszanki kulturowej w europie. Zaścianek wiedzowy!

 

kongres-2014

 

http://natemat.pl/101569,tadeusz-cymanski-europa-jest-frajerem-polityki-energetycznej-czyli-najlepsze-cytaty-z-europejskiego-kongresu-gospodarczego