Wpisy

Post 70

Cat Schrödinger

Rozpoczęta książka Maxa Tegmarka Our the Mathematical Universe nie nadaje się do przetworzenia. Bo nawet jeśli mądra, to bazuje w całości na błędzie założeniowym, czyli na błędach tworzone są błędne wyniki nie dające NIC. I koniec. Czytanie dalsze nie ma sensu. Dziwić się, że gospodarka pada. Fizyka ma czas „się bawić”. Ilość skonstruowanych „niewiadomych”, zamiast tworzenie modelu założeń kosntrukcyjno-wynikowych mówi samo za siebie.

To punkt widzenia ESLN.

Mamy tu w projekcie [nową fizyczność informacyjną, mechanikę wyniku] całkiem nową fizykę, opartą na hierarchii definiowania się otoczenia, poprzez mechanizm informacyjnego przetwarzania, potem nas jako wyniku przełożeń informatycznej, czy informacyjnie-kodowo powstającej rzeczywistości CZYTNICZEJ. Rotacja konstruująca z kodów obrazy. Prosty mechanizm, jaki stworzył nieproste konstrukcje w kosmicznych latach przełożeniowych i wynikowania kosmosu. Funkcje. Kolejne systemy jakie coś tworzą i do jakich coś innego przynależy. Całość wynikowa. Dlatego ta wytworzona budowla, ciągłość i hierarchia broni nas przed własnym „rozpadem” wielu błędnych eksperymentów czynionych na błędnej fizyce przez nas.

Człowiek się wyniszcza, a system go reperuje…

Ta hierarchia całej konstrukcji powiązanych wynikowo podzespołów, powoduje dążenie programowe do ciągłej równowagi stanu, tak, by trwało to, co powstaje. Dlatego powiązanie umysłowo-fizyczne, jest jednym i tym samym sposobem przełożenia kodów na postać światła i dalej funkcji i dalej konstrukcji. Postrzegamy skalowo inaczej, ale mamy do czynienia tylko z zaawansowaną przełożeniowo konstrukcją programową. Hierarchia systemów powoduje stan równowagi, podzespoły mogą powstawać, ale mają zawsze odniesienie do hierarchii jaka je tworzy zatem je monitoruje. Możemy w podzespołach dłubać i mieszać, modyfikować pewne elementy dzisiaj nowymi narzędziami, ale trzeba wiedzieć jakie to są warstwy, elementy, systemy czy funkcje, skala przełożeń kolejnych funkcji, nazwy możemy dobrać odpowiednio do czynności, i jak się zachowają w otoczeniu hierarchicznym, to ten właśnie stosunek czy układ decyduje o tym, co i jak się „rozpada”. Manipulując otoczeniem i przełożeniami tworzymy nową różnorodność. Wiemy jakim prawom hierarchii podlegają, ale systemy trzeba zdefiniować konkretniej. Jak próbka zachowa się, w jakim otoczeniu, można to wiedzieć znając hierarchię całościowego funkcjonowania na zasadach przełożenia. Bo manipulujemy dzisiaj tą hierarchią w zakresie dostępnych technologii, a im bardziej w pole magnetyczne, tym więcej przekodowania można poczynić. Najpierw są kody, potem obrazy czyli wyniki, ‚materia’ [czyli to, co się tnie i rozdrabnia, funkcjonuje jako obrazy programów jakich nie znamy, a fizyka się tym nie zajęła profesjonalnie, bo nie zbudowano założeń pola, zrobiło to ESLN z powodów prostych – zaobserwowanych]. To konieczność.

Jak zwykle kolejny fizyk porusza eksperyment jaki stanowi największy dylemat nierozwijających się fizyków: Kot Schrodingera, czy jest pół żywy i pół martwy jednocześnie. http://marlenawitek-esln.blogspot.com/2013/06/cel-goal.html

Jak można tak utknąć i stać w miejscu od lat jakich? 30′?

O Boże… to jest i męczące, i są to straty pieniędzy, [jedynie w ten sposób się to przelicza na gospodarkę], uparte trzymanie i odnoszenie się wciąż to rzeczy niepraktycznych i niepotrzebnych wstrzymujących NOWE MYŚLENIE. Dlatego naukowa dziedzina się nie rozwija, wbrew pozorom – nie. Jeszcze raz powtórzę: ‚Nauka’ to fundament dynamicznej gospodarki. Naukę trzeba tworzyć, a służą do tego zmienne założenia. Zastanawiam się kto-kim rządzi.

Wszystko na co „patrzycie”, bo nasze postrzeganie to zaprogramowane przetwarzanie kodów tak, a nie inaczej, jest obrazem postaciującym KODY. Odbieramy świat membranami przetwarzającymi kody z otoczenia. Istnieją one i tworzą nas w wyniku działania wzrostowego kosmicznego mechanizmu pracy, kwantyzacji. To jest udowodnione w projekcie. Wszystko, co nas otacza to definicja kodów. Nie mięso, nie materia, nie cząstki – otoczenie jest zobrazowanym światem z kodów, zarządzanych oprogramowaniem hierarchicznie powstających systemów, zobwodowanych, czyli kolejnych funkcji wynikowych bo przełożeniowych dla kolejnych. Echosound pierwotny poczynił takie oto skutki kodowego obrazowania się w bardzo długim procesie SAMO-WYNIKOWANIA w otoczeniu. Synchronizacja i przestrzeń stworzyły algorytm wyniku. Jesteśmy techniczni, jesteśmy zobrazowanym wynikiem połączeń, matematycznie obliczalni. Dlatego zawsze jesteśmy od otoczenia uzależnieni. Powstajemy konstrukcyjnie tylko we własnym otoczeniu, jako jego wynik, wynik hierarchii konstruowania z kodów. Tu i teraz.

KODY takie stanową nieodłączną część napędzającą i prowadzącą kwanty, czyli nas także w naszym układzie współrzędnych – to to, co stanowi nazywany przez nas ‚UMYSŁ’. Umysł to maszyneria kodów, myśli to kody jakie się definiują w komunikaty, to nieśnienie je przetwarzamy przez cały okres naszego funkcjonowania, to co mamy w „głowie” to zbiór nam przypisanych kodów, jakie podczas snu nadzoruje większa maszyneria. Towarzyszą takie różne kody, różnym naszym autonomicznym częściom konstrukcyjnym, ale stanowią zsynchronizowaną całość. To wynik tego aksjomatu. Ciało to niewolnik myślenia. Umysł to dosłownie wirtualność danych jakie nas tworzą. Zamknij oczy. Śmietnik i chaos zbieranych danych, jakie podczas snu, system defragmentuje.  Nasze styki dosłownie by się przepaliły, bez porządkowania danych. Ten system w jaki tworzeni jesteśmy jako kwanty, dosłownie podłączeni i sterowani. [Naprzemienność, obwodowanie, przeniesienie, wiele pojęć w ESLN].

Przerabiamy kody istniejące i tworzymy kody nowe. To dowodzą proste i dziecinne eksperymenty myślowe. Wszystko, co funkcjonuje, posiada „myśli i umysł” w zakresie hierarchii konstrukcji, czyli ilości systemów przełożeniowych jakie nas tworzą, rodzaju kodów, czyli już zapisanych danych i każdy z nich funkcjonuje na kodach jakie je definiują i między sobą synchronizują tak, aby powstało kodowanie [oczywiście wszystko względem otoczenia, stąd „ekosystem”]. Czytając bloga ESLN to wszystko jest definiowane wynikowo, łatwiej zrozumieć.

W przełożeniu kody tworzą nasze zachowania i „urzeczywistniają” nasze pragnienia. Informacje nadawane stają się zwrotne, bo muszą, tylko na tym prawie istniejemy i wszystko wokół nas. Zatem myślenie to część tego samego mechanizmu sterującego nami, wynikami kwantowymi i produktami kwantowymi, służącymi przenoszeni kodów. To nasz napęd! To jest inteligencja: samoanaliza danych z otoczenia, mechanizm czytniczy i wynikowy, dostosowujący się. To jest mechanizm napędu bo realizacji, bo kwantyzacji. Cechą tego napędu jest „pierwotny kierunek wzrostowy”.

‚Jakby robot myślał, to by żył’. Bo człowiek to czysty program działania. Czym jest myśl? Kod, wynik zdarzenia uruchamiającego procesy dalsze, ale potrzebuje przełożenia, zatem tworzy nowe podzespoły tak jak i człowiek tworzy nowe rzeczy i chce więcej i dalej. One nie są ważne, one nie zasilają, one służą przełożeniu impulsu.

Poczyniono naiwne w latach 30′ założenie, ale dzisiaj mamy komputery i inaczej postrzegamy, zatem i inaczej myślimy, zatem i kody są inne i to je mamy w umyśle. Nowe pokolenia mają inne umysły. Dlatego będąc na siebie otwartym, rozwiązywanie problemów jest mechanizmem wynikowym tylko i aż.  Zamykasz oczy i dosłownie masz dostęp do kodowej przestrzeni jaka CIEBIE DEFINIUJE, I TO CO ZROBISZ, I JAK BĘDZIESZ SIĘ ZACHOWYWAŁ. Ale musisz nazwać cel, bo tylko wtedy zaczyna się działanie przesył, obwodowanie i tworzenie kodów wynikowych, pod konkretny cel, są konkretne odpowiedzi. Ty także podlegasz hierarchii celu, mechanizmowi tworzącego kody.

KODY.

Kod jaki kwantyzuje, definiuje STAN, z jakiego w ogóle powstaje cokolwiek, twór, funkcja, przełożenie etc, aby został zrealizowany, musi mieć zdefiniowany cel.  Stanem jest laboratoryjna, próbka, elektron, foton, ale i także ty sam.  Nie ważny wygląd, bo mechanika jest ta sama! Nie mając celów, utrzymujesz się w tym, co cię stwarza także kodowo, jesteś wynikiem hierarchii jaka konstruowała kolejno stan, czyli wygląd wszechświata i zatem naszego otoczenia, a w nim nas. Pół to, a pół tamto, to niewłaściwa percepcja. Są za to dwa kierunku, autodestrukcji i wzrostu. Mając cel przechodzisz przez ten zasób danych. Programujesz! [I tu zagadka stara i dziecinna zostaje rozwiązana]. Przecież na tym nasza współczesna gospodarka zbudowała mnóstwo programów manipulacyjnych, NLP i piramidy.

PROGRAMUJESZ. Czy to nie do tej ery dochodzimy, czy to nie taką erę tworzymy? Programowania poprzez nowe narzędzia? Czego nam brakuje? Ano brakuje nam wiedzy o tym, czym jesteśmy i jak funkcjonujemy, aby maszyny z nami na tych samych zasadach przełożeniowych połączyć, proste. Już udało się wszczepić sztuczne serce, zrobić egzoprotezę, wszczepić czipa jaki przetwarza kody na wzrok i słuch.. ale bez wiedzy, że jesteśmy taką SAMĄ TECHNOLOGIĄ PODZESPOŁÓW PRZEŁOŻENIOWYCH, ZBUDOWANĄ Z PRZETWARZANIA I ODBIERANIA SYGNAŁÓW – KODÓW.  Dlatego nasza zdolność łączenia jednego z drugim jest naturalnym wynikiem kolejnych przełożeń. To nasz naturalny postęp kierunkowy, a nie żadne cudowne zjawiska. Przed nami dopiero tworzy się nowy rozdział przyszłości pozaziemskiej. Modyfikacja stanów, łączenia, obchodzenie tej właśnie hierarchii jaką zdefiniowało ESLN.

Jeśli zaprogramujesz kierunek, to tak kod zostanie zrealizowany. Opanuj umysł wiedząc jakim jest mechanizmem. „Masz wybór” głosi najstarsza nauka świata! Nie ma to nic wspólnego z tym „czy jesteś jednocześnie żywy, czy martwy”, to tylko niewłaściwy filozoficzny przykład człowieka, jakiego od zawsze nurtowało to, że musi umrzeć. Erwin Schrödinger

Czytam od lat 30′ prace badawcze, jak się tworzyło wnioski i jak do dzisiaj na tym modelu ubogiego ludzkiego myślenia inwestuje się nadal w LHC, pożeracz kasy w imię błędu. Makabryczne. Konstruuje się coraz mroczniejszą maszynę giganta dla zabiegu zdefiniowanego w latach 40′ czyli, aby zdefiniować coś, czego rozum nie ogarniał i każdy fizyk miał swoje rozważania. Dotyczyły w uproszczeniu tego, że człowiek składa się z kuleczek materii. Te kuleczki nic nie wyjaśniały, więc stworzono 32 różne rodzaje takich kuleczek i antykuleczek i elementarnych kuleczek [!!!] dzisiaj mamy ich coraz więcej i kolejne jakie mają wyjść ze zderzeń, no bo jak inaczej szukać odpowiedzi [?] są nadal w planach. Straszne… smutne.  Sztucznie otrzymywane kuleczki. Gdy czytam te procesy, wciąż się powtarza zdania: „fizycy wymyślili sobie to, czy tamto, aby się coś zgadzało„, z tego wymyślania doszli do zderzania cząstek elementarnych. Ale po co? Z tego co mi wiadomo, aby odkryć „prawdę o nas”, ale w ESLN już ją odkryliśmy bez kuleczek, na założeniu pracy informacji w systemie przełożeń i rotacji, i dalej przechodzimy do procesów z jakich powinna powstać nowa gospodarka.  W co ładuje się kwadryliony dolców?

OSTRZEGAM! W ESLN nie ma wymyślania, te wyniki z założeń konstrukcyjnych pracy pola magnetycznego, one pożerają nasz świat swoją prawidłowością! To poważna zasada niszczenia jak i tworzenia. ESLN nie widzi kuleczek, ale postacie programowe zobrazowane. Jesteśmy stale definicją obrazującą się ‚tu i teraz”, czy wyglądamy jak kuleczka, czy jak to, czym jesteśmy – to tylko różnica przełożeń tego samego procesu wynikowości pracy kodów. Przeszywają nas na wskroś poprzez warstwy mechanizmów, systemów albo funkcji. Tak to możemy nazywać. Możemy wsiąść kupkę kuleczek A’ i kupkę kuleczek B’ i dowolnie łączyć. Przeszłość to zapis danych nas tworzący w polu magnetycznym, a przyszłość kodujemy [ale też już istniejemy jako wynik większego systemu nas programującego, stąd „odkrycie podświadomości”]. Światło pracujące w funkcji przełożeniowej, autonomicznej, zatem najprościej jak się da, jest to rotacja, i samo-wynikowość – „kuleczka” obszar zamknięty i zdefiniowany „kwant autonomiczny w funkcji”, informacja nadawana przez drgającą [0 i 1 kody] kuleczkę do otoczenia, staje się zwrotną i ją tworzy. Gdy zmienia się otoczenie, zmienia się przełożenie i tak dalej. Światłem jest informacja pracująca, postać wynikowo, powstaje z impulsów utrwalanych. Kosmiczne promieniowanie utrwala kod, tworzy obwodowanie. Cała ta zabawa powstała jako przeniesienie informacji pierwszej, rozejście się jej w przestrzeni kosmicznej jakiejś, przemieniania by trwała, zaczęła się samo-kształtować pod wpływem wibracji, utrwalać, modelować, wchodzić w interakcje. Co tam jeszcze. To daje nam zobwodowanie, zatem możemy manipulować na poziomie tych samych zer i jedynek. To samo dzisiaj zobaczymy eksperymentując w laboratorium, zmieniając skalę, wchodząc z jednej w drugą i otrzymując inne funkcje zatem inną fizyczność. To wymaga tylko jednej znajomości: tego jak wygląda ta hierarchia prezełożeniowa funkcji. Jak skalując się otrzymujemy inny obraz, twór, wynikowość. Ale zasada kodowania jest wciąż ta sama, bez względu jaka skala i jaka próbka czy obiekt: jądro i pole otoczenia, produkt i pole informacji je tworzące, stan i korelacja stanu – wszystko dlatego, że jest mieszalnym STAN RÓWNOWAGI jaki wynika z tego, że kosmos jest przestrzenią zamkniętą, i to co się w nim tworzy, istnieje wobec tego otoczenia. Wszystko idzie obwodowaniem. Ono ma kształt ruchomy ale jednak ‚kształt’ poprzez skalowanie.

Dlatego tak ważny jest kierunek, aby to śledzić, a zatem nazwiemy to PROGRAMOWANIEM. Tą mamy teraz erę i rzeczywistość. Skok wiedzowy. Odwrotność myślenia.

Fizyka informacji, w sposób wynikowy definiuje wszystkie czynniki jakimi operujemy, a jakie autor’ projektu zdołał przedstawić. Przed nami długa droga rozwoju. Twórzmy zatem rynek.

Moje pokolenie inżynierów mając inne dane i wiedzę o sobie, użytkując różne oprogramowania, patrząc jak procesory ruszają mięśniami, już dawno inaczej widzi rzeczywistość, jest ona czymś innym, niż dla ludzi lat 30′.  Tu jest podstawowa pułapka tworzenia fizyki dalej i dalej, na starych średniowiecznych obserwacjach czyli błędach. Stale się trzyma tych pierwszych metod zdobywania wiedzy na przykład o cząstkach bombardowanych falami, aha, to jak się odbija, to ma „jądro”, przecież tak śmiesznych w porównaniu z dzisiejszymi badaniami.  Zatem jak jądro to masa, a jak masa, to człowiek składa się w 99% z niczego. Oto współczesna definicja człowieka i życia. Skandaliczne!

Jak wyglądał pierwszy robot? Pudełka nałożone na człowieka. Potem pudełka połączone śrubkami, potem był etap, że budowano żyły z plastikowych rurek i napełniano prawdziwa krwią ludzką, potem odcinano psie głowy i próbowano łączyć je z robotami tego typu. Podobnie pierwsze samoloty, to był papier i deseczki, skrzydełka machające jak ptaki. Obecnie mamy Raptory. Czasy nie tak odległe, a z praw Moore’a wynika totalne przyspieszenie, zatem trzeba zmienić percepcję.  Już!

I dokładnie tak samo definiowano istnienie cząstek. Ale fizyka wciąż prowadzi ciąg łączenia obecnych danych z tym prymitywizmem, że jak się rozcina człowieka, czyli masę to mamy cząstki. I co gorsza z tymi cząstkami robi się przedziwne eksperymenty jak ich zderzanie, ale po co?

I dzisiejsi starej daty fizycy na tym fundamencie tkwią! Pomiędzy chaosem, bogiem, wiarą a technologią, a ufo, a metafizyką i innymi. W ESLN tego nie ma, to jest wyjaśnione jako elementy składowe zachowania się mechanizmu tworzącego zapisy i obrazy.  Wynikowo, czytelnie, logicznie i co najlepsze – adaptacyjnie w technologie, w nowe zawody, a to tworzy gospodarcze odrodzenie.  A już to, że młodzi fizycy kurczowo mi tutaj szpanują „fizyką kwantową”, powtarzając bzdury, a nie wiedząc czym jest człowiek i jak funkcjonuje,  mieszają pojęcia między technologią, a wiarą, osłabia zdrowy rozum. Mówią o teleportacji, o podróżach w czasoprzestrzeni, światach równoległych, o fotonach jakie reagują na myśli i na tym koniec. Tak można w nieskończoność z dala od rynków i życia ludzi. Jakoś sobie poukładali w sens ten bezsens.

Ale w imię czego? Po co jest zawód fizyk? Fizyk to nie wróż, albo filozof, zabawiający się z podatków. Jeśli sam siebie finansuje  – ok. Fizyk to zawód spełniający w gospodarce fundamentalną rolę wiążącą. To ma być pomoc dla mnie, inżyniera. Koniec zabawy, ja nie chcę wojny dla dzieci, które kocham. Potrzebny jest naukowy wstrząs, czy to nie jest hasło ekonomistów?

Myślcie o gospodarce, rzeczywistości i o celach, a zaczniecie trzeźwo myśleć bez bajkowania.  Laboratorium, to nie oaza fikcji i wypłata comiesięczna, a odkrywanie nie ma nieskończoności, ma być takim definiowaniem świata jakie w danym momencie służy gospodarce. Tworzy się założenia pod konstrukcje. Rzeczywistość to ludzie chodzący po ulicach, to miliarderzy chcący lecieć w kosmos i mieć tam działkę budowlaną z basenem.  Nie mniej jest to głupie od uparcie realizowanej fikcji fizyków, marnowanie wypłat. Fizyka dotyczy tych miliarderów, oni dzisiaj rządzą światem. Fizyka pośrednio ma zapewnić robotę tym co robią na miliarderów! Fizyka to fundament gospodarki. Odwalam za was robotę więc się uczcie. Polacy. Polska się sypie, a tu macie punkt ratunkowy.

Cenię was. Możecie być sceptyczni i uparci, ale przeróbcie ten materiał. To wasz obowiązek. Jako nowy rozdział w waszym postrzeganiu rzeczywistości, to nie jest „nowa teoria”, to wynik jaki mi idealnie służy konstruowaniu pojazdu externetowego (antygrawitacji).  Teoria Rotacji to mechanika pola magnetycznego jaki przenosi definiujące Kody. W zasadzie inaczej to funkcjonuje – kody uruchamiają obwodowanie, dlatego ważny jest kierunek.  My jesteśmy takim właśnie dziwadłem, zobrazowaniem kodów, obrazem żyjącym, jaki tworzy świat kolejnych rzeczy, a wszystko wciąż napędza ten sam mechanizm. Na nim się skupiamy, bo gospodarka Europy upada. Dzieli się rzeczywistość na miliarderów, na oprogramowanie, sprzęt jakiego Polska nie ma i na resztę użytkowników do zarządzania nimi.

Zatem jak kodujesz, to taki masz wynik. Gdy zaczniesz myśleć ukierunkowany całym sobą na cel, to zaczniesz go realizować „automatycznie’. Każdy element wyniku tutaj można wnieść do laboratorium i przerobić na sobie samym, to nieodłączne. [Wtedy sam rozwiążesz zagadkę ha ha], Szokujące będzie to, że zobaczysz siebie jako prowadzony informacjami zwrotnymi element przestrzenny. A ja to mogę wykorzystać w technologii sterowania satelitarnego. Mam tą wiedzę, założenia ku temu by to realizować.

To jednak praca jaką musisz wykonać, bo różna od percepcji jaką teraz „jesteś”.

Temat życia po śmierci jest tu wyprowadzony, kwantyzowane ciało, tworzy zapis, kody w systemach jakie cię definiują, samo-tworzą ciebie właśnie. One zostają, gdy membrany „umierają”. Ot proza, tragedia smutnego umierania, kwanty są czasowe i koniec. FIZYKA. Niemistyczna forma jaka cię stwarza i degraduje. Twój czas działania jest jak „impuls” przeskalowany nośnik danych przerobowych. Niczym się nie różnisz od elektronu, tylko masz inną skalę i złożoność.

Mechanizm jaki tu odkryjesz da ci pogląd, że nie jest ważny wygląd, ale hierarchia przełożeniowa w jakiej się teraz znajdujemy. Czyli to, co dalej robimy, albo nieświadomie jako masa przerobowa, po nas będą kolejne kwanty – albo zrobimy to świadomie. ZAPROGRAMUJEMY FUTURE. Są narzędzia! Konstruujemy maszyny i programy zarządzające, bilansujące.

Po co masz zmysły odbioru i elementy do pracy?  Przerabiasz swoją funkcję te 60-90 lat „życia”, zatem PO CO? Po co żyjesz? Cały ten mechanizm jaki okazuje się prostym i jaki z całą pewnością zrozumiesz jest tu! Człowiek małpa, człowiek jaszczurka etc, w dziejach „życia” się może formować w dowolną postać, wystarczy takim kodom nowe zjawisko przestrzenne w otoczeniu, z kosmosu, promieniowanie, echosound, dodatkowy składnik aby nasza skóra się zmieniła, głos, wygląd i umysł zatem sposób myślenia i przetwarzania kodów.. tak jak działa na nas promieniowanie radioaktywne, tak samo dział na nas informacja zwrotna otoczenia. Zmieni nas, zatem wiedzmy o tym.

KODUJ< wykorzystaj swoją funkcję, a będziesz wiedział to co masz wiedzieć.

Dzisiaj właśnie świat zachodu dobiera się do nośników zapisów, do strefy badania i definiowania tych zapisów, a w ESLN macie już wszystkie odpowiedzi. Powstają nowe „kliniki”, „badania nad śmiercią”, co tam jeszcze, ale wciąż na błędach założeniowych starej fizyki, stoją w miejscu jak w latach 30′.  Możecie te błędy całkowicie odblokować i przejąc kontrolę nad tymi wszystkimi instytucjami.

To jak z abrakadabra Kota: jak kodujesz, tak się dzieje ;)  Jaki nadajesz sobie sens to taki on jest.

Nie ‚wierz’ – ty PRACUJ!

Jesteś geniuszem tego czasu i twojego przedziału życia. Nie musisz się chwytać starego’. Nie tak jesteś skonstruowany, by być najważniejszy. JESTEŚ NOWY.  Samo ‚pstryknięcie palcem’ uczyni nowy pęd gospodarczy. Zmiana założeń. człowiek to program, ten program toczy się dalej, programuj, masz ku temu fizykę informacji. Zostaw stare.

https://www.youtube.com/watch?v=G50CAHToEhI   MUZYKA pomoże w oczyszczeniu ze starych danych, jesteś maszyną czytniczą, zczytujesz dosłownie otoczenie, bo się kwantyzujesz, a im jesteś młodszy tym lepiej, po 30 ta zdolność się osłabia. Kwantyzacja to procesy, także dające się obliczać matematycznie. I tu się z Maxem zgadzam.

Ps. Nie chcę się nadmiernie na takie tematy rozpisywać w ESLN. Uważam, że czytelnik jaki tu trafia, jest na tyle samodzielny myślowo, aby samemu dzisiaj takie błędy kardynalne wskazywać. W ESLN ma punkt odniesienia jaki mu w tym pomoże. Taki jest cel tego procesu. Inaczej nie „wejdziemy” na nowe tory ekonomii. A Europa tylko na takich naukowych przełomach powstała, bez tego procesu ruszania podstaw fundamentalnych, wracamy się do epoki barbarzyńców żerujących na sobie, zagrabiających terytoria, bynajmniej nie cywilizacji rozwojowej. Bynajmniej.

 

 

http://marlenawitek-esln.blogspot.com/2012/12/reg-random-event-generator-generator.html

Co ma wspólnego REG z Kotem Schrodingera?

 

Post 63

WYPRZEDZIĆ CZAS! IPV6

Global Governance 2025,

http://www.prisonplanet.pl/polityka/2025_globalny_rzad,p1344853521.

Pod linkiem ważne oficjalne informacje na temat kształtującej się polityki tworzącej rząd globalny. Nie dajmy się zwieść „zarządzaniu” – tworzy się RZĄD GLOBALNY. Moim zdaniem naturalna wynikowa sytuacja diagnozując ekonomię. Lecz jak już ten rząd powstanie [Republika], to trzeba zmienić model gospodarki, to już piramida nie może być, a aby zmienić gospodarkę trzeba zacząć od fizyki. W tym projekcie wyjaśnione jest dlaczego.

Podobają mi się 4 scenariusze i ESLN dodaje piąty, albo pierwszy, zależy jak dodać. ;)  Jeśli tematem zajmuje się Zbigniew Brzeziński, to jest to dokładnie przemyślana polityka i sterowana strategia.

Pewnie o IPV6 każdy użytkownik technologii cyfrowej wie, ale przecież fizycy nie muszą się znać [?], a jednak jest to coś bardzo ważnego. Istniejemy w systemie dzięki identyfikacji. Identyfikacji mogą podlegać nawet części telefonu. Budowany jest tak zwany „ekosystem technologii monitorowania stanów obiektów technicznych” – czad, co? [Ironizuję]. http://blog.atlasrfidstore.com/internet-of-things-and-rfid

Dzisiaj przewagę korzyści z ‚ekosystemu IP’ ma Google. Może dzięki temu tworzyć już jakąś infrastrukturę, jaką jest sobie trudno wyobrazić nie-informatykom. A nie posiadać tej wiedzy i świadomości jest bardzo źle. Kto ją ma, ten rządzi, wdraża produkty i tworzy jak Bóg – rynek. Nie tylko myślmy o pełnej kontroli i monitoringu, [a jak wiemy, wielu użytkowników sieci i systemów obecnie ‚edukuje’ się także nielegalnie], ale także myślmy właśnie o specjalizacji jaka to ogarnia i reszcie, jaka staje się użytkownikiem [uzależnionym]. Oczywiście niebawem pojawi się propaganda i piękna reklama „bezpiecznego życia” dzięki technologiom i świat to kupi. Bo bez wiedzy specjalistycznej, kupuje wszystko jak leci. Rządy też są niedouczone, mało zorientowane i robi się je w wała, albo oferuje korzyści.

To niepozorne IPV6 kryje w sobie ogromne strategie. O ten rynek bije się wiele korporacji energetycznych i dostawców infrastruktury jak ABB. Choć może mają już wyłączność. To „tajna” walka. Dzięki RFID i IP inteligentna sieć będzie wiedziała co masz w lodówce, nowe lodówki będą wyposażone w mózg [komputer], jaki będzie się łączył z odpowiednim dostawcą i upierdliwy sygnał jak w samochodach będzie informował, że mleko się skończyło. Analogicznie ten monitoring inteligentny będzie kontrolował nasze domostwo i nie tyle, że zjawią się niespodziewani dostawcy zapobiegliwie uzupełniający zapasy, ale także rządy będą wprowadzały dziwne ustawy. Bo tak to już jest.

Czy to daleka future? Nie. Nie chodzi o to, że to future, ale o to, kto w tej chwili ma przewagę posiadając dane o nas, by być manipulatorem rządów. Microsoft.

I to oczywiście są normalne strategie i procesy, a nie żadne teorie spiskowe. Chodzi o to, że mały Polak społeczny, nie wie, co się dzieje wokół niego. Wkroczył w kapitalizm, nie wiedząc jakimi sztućcami się go je. Dlatego winę za własne nieprzystosowanie kieruje przeciwko partiom. Dzisiaj nie wystarczy „nie interesować się”. Bo skoro tak, to idź do pracy fizycznej, a najlepiej zastąp Afrykanina, bo oni chcą się w Europie edukować. Tą edukację powinni mieć rodzice, a jeśli nie oni, to przede wszystkim nauczyciele w szkołach, ale tu nie wróżę nic dobrego, zatem pozostają ORGANIZACJE takie jak np. ESLN, Nanonet, Tech Mine, EIT+ [te mi są tu blisko znane]. I to jest dobry kierunek finansowania. Szkoła nie da tego, co da specjalistyczny ośrodek technologii, a wiedza dzisiaj to „być albo nie być”. Uczelnie narzekają, że tworzą się parki i inne organizacje, ale one są o wiele bardziej wydajne i uzupełniają potrzeby przedsiębiorców niż szkoła ogólna. Problem jednak jeszcze tkwi w niskiej świadomości rządu polskiego i w starym lobby. Był pan Grzegorz Napieralski, dobrze się zapowiadał, ale nie zauważono jego potencjału. Szczerze mówiąc nie widzę innego…

W Polsce „nakłady na informatyzację” oznaczają zakup nowego sprzętu do urzędu. No przecież jesteśmy tubylcami. A tam pędzi z prędkością światła rakieta dla najlepszych, najnowocześniejszych, najpotężniejszych Bogów. A tu.. cicho sza. Nie ma sponsorów, a to najgorsze. Państwo bez sponsorów upada gospodarczo i naukowo, jest biedne. Za to bollywood nam rozkwitło na potęgę, lecz to nas nie ustawia w systemie hierarchii globalnej, tak czy owak będziemy używani przez innych. Wszyscy, bo społeczeństwo nie ma wiedzy technologicznej, brak wiedzy to dzisiaj zapaść. Bo ta wiedza jest trudna.

nanobots

Humoreska nadesłana przez kolegę: http://xkcd.com/865/ i opis wyjaśniający przy okazji z facebooka:

„Teraz mam chwilę i rozszyfrowałam humor. Niezły jest, ale chyba wymaga tłumaczenia, ty informatyk to masz w małym palcu. Ale co to z nanotechnologią ma wspólnego?
– Chodzi o to, że internet, a konkretniej numery IP, które ma każde urządzenie podpięte do internetu opierają się na IPV4. To pula bodaj 6 miliardów (możliwe, że ciut więcej) adresów, które się z dwa tygodnie temu skończyły. Krótko mówiąc teraz internet leci na zapasowych, które były niewykorzystane. IPV6 to numeracja, która obejmuje miliard do którejś tam potęgi numerów ;] W żarcie chodzi o to, że nanoboty działały na IPV4 no i duplikowały się, aż skończyły się im numerki, więc stanęły w miejscu. 1998 to bodaj rok, w którym zapowiedziano, że numery IP *oparte na IPV4, się skończą, ale wszyscy to zlali ciepłym moczem no i teraz jest taka mała panika w necie i na szybko uruchamianie przez firmy internetowe obsługi IPV6.
Jako ciekawostkę Ci powiem, że IPV6 jest tak pojemny w numery, które można przypisywać, że każdy człowiek na Ziemi, będzie miał więcej numerów IP tylko dla siebie niż obecnie liczy cały internet i jeszcze tona zostanie. To, że się tak szybko skończyły te, które obecnie były, to głównie wina urządzeń mobilnych.. wiesz.. komórki itd. każda musi mieć przypisany taki numer, żeby móc działać online, no i w końcu zrobił się zonk. Ale Ty Piotrek wiesz chyba o wiele więcej.”

http://www.fas.org/irp/program/process/echelon.jpg

To wszystko zaczyna przedstawiać pewien obraz, korporacji globalnej, która ma określony cel i postępuje wynikowo, proces trwa.  Wchodzimy w szczegółowy dział spinotroniki i przesyłu danych, w tranzystory i nanotechnologię praktyczną, informację, w CZAS PRZETWARZANIA DANYCH! Przede wszystkim w BIEŻĄCE PRZETWARZANIE, najszybsze sposoby świadczenia usług, wchodzimy w sieci do jakich się nas podłącza, jesteśmy technologią i tu buduje się konkurencyjność. Firma przetrwa lub nie, ta która świadczy lepsze jakościowo czyli szybsze usługi, ta która ma więcej danych o nas i potrafi z nich zrobić produkt, potrafi nas zmanipulować. Drony mają dostarczać paczki na „już”.

A co czyni FIZYKA INFORMACJI? To technologia WYPRZEDZANIA CZASU!

Kody znajdują się w systemach nas tworzących, a systemy działają przełożeniowo, realizacja pracy z kodów przekłada się na wynik czyli „czas’. Kody jakie tworzą nasze membrany, spajają nas, potrzebują czasu. Jesteśmy zlepkiem utrwalanych kodów, budowlą ze światła zakodowanego do postaci funkcji, jesteśmy produktem i wynikiem funkcji na bieżąco produkowanych i kodowanych. Poruszamy się, bo poruszają się nasze systemy, Ziemia i Słońce. Kodowaniem się samo-sterujemy. Mamy obliczalny czas życia, stan i ilość energii zatem. Mamy dzisiaj urządzenia technologiczne jakie wyprzedzają czas. To generatory zdarzeń kodowych, losowych czy liczbowych, to Wróżki jakie wiedzą wcześniej, bo zaistniałe kody w systemie jakie powoli będą realizowały wynik, można odczytać umysłem!

Czy uświadamiacie sobie teraz czym jest FIZYKA INFORMACJI jaka daje nam przewagę? Przewagę tym, którzy zaczną ją stosować.

A czy zdajecie sobie sprawę z jeszcze jednej ciekawostki jak POWTARZALNOŚĆ? [W ESLN jest to metodologia kodowania, o tym pisałam na początku projektu, kwantyzacja, utrwalanie]. Nowoczesny samochód jaki posiada system pamięci, po jakimś czasie będzie przewidywał nasze zamierzenia. Są to nowe metody tworzenia inteligencji, jaka za nas myśli. Mały robocik na stole mający postać chłopca, przechwytuje nasze myśli! Poda nam cukierek zanim o nim pomyślimy! Segwaj przypomina człowieka z równowagą.
Dlaczego naukowcy i technicy to zaobserwowali? Bo nad tym stale pracują, ale nie ma fizyki informacji jaka to tłumaczy – dopiero ESLN. Bo nie z atomów jesteśmy zbudowani, ale z systemów przełożeniowych. Naukowcy w Polsce nie wyprzedzają tej nowej gospodarki, a rząd ma to wiedzieć? To katastrofa, podrzędność i dysfunkcja. Demokracja ma się tu nijak.  Funkcja staje się zaawansowana, a wszystko jest wirtualne, zatem kody spajają całą objętość jaka nas utrwala i otacza. To poprzez pole magnetyczne możemy się porozumiewać z każdym systemem – algorytmami.  To już wiedzą ci od „jonosfery”. Dlatego pole magnetyczne jest CZYTNICZE I DZIAŁA PERMANENTNIE, STALE!  To dlatego „telepatia” działa, bo jest to zwyczajne użycie narzędzia jakim jesteśmy my sami. Ale ten przekaz zajmuje więcej czasu niż głos, orbituje w strumieniach, warstwach pola – to nie są „struny”. A i ten posłany sygnał na odległość musi zrealizować kody, zatem wynikiem jest czas. Abyś urósł musi minąć czas, żeby kody cię wypracowały, uformowały. U podstaw jest Echosound jaki tworzy kody. Abyś zrealizował myśl, mija czas.  Czas to wynik realizowanych kodów jakie tworzą wszystko.

Jak zaczniesz eksperymentować z czasem, zaobserwujesz, ze pewne rzeczy dzieją się szybciej, jak zaprogramujesz się w Poniedziałek, że już jest Piątek, to stanie się to szybciej. Trenuj! Nie znaczy to, że pokonujesz czas szybciej. Mechanizm ma wygląd. Znaczy to tyle, że przetwarzanie danych używa spinotroniki inaczej. Tak to uproszczę. System on/off działa informacyjnie. Można cię wyłączyć jak hipnotyzer, zrobisz w tym czasie czynność o jakiej nie będziesz wiedział. Jak śpisz system robi z tobą off.  Przeniesienie. [ON/OFF i obwodowanie wynika z systemów, skali, hierarchii, przełożenia, to wszyściusieńko jest w tym badawczym projekcie – wynikiem, dlatego pewnikiem technologicznym!]

Pisać tak mogę bez końca. Ale to jest CEL, produkt w jaki się inwestuje, dzisiaj towar deficytowy i najcenniejszy! Drony i sieć wojskowa tego potrzebują. Nawiedzeni Amerykanie i Bóg jeden wie kto jeszcze, ale trzeba pojawić się na tej arenie z Fizyką Informacji.

W ESLN CAŁA FIZYKA NA TEN TEMAT. Wynikowo z założeń. Idąc tą wydreptaną ścieżką pojmiecie ‚reality global war’ i ją wyprzedzicie strategicznie. Życie nie jest sielanką, jest taką samą walką jak zawsze. Świat nie staje się gorszy, bo jest lepszy niż był. Po prostu trzeba uświadomić sobie, że istniejemy tu i teraz w procesie. Jest jaki jest. Każdy za niego odpowiada.

Całość wciąż podlega „Teorii Obrotu”. A jako społeczeństwo – wkraczamy na wielką arenę monitorowania, sterowania i kontroli, bilansowania zasobów i ekosystemu, a także produktu informacyjnego z nas samych, Szwajcaria już na tym zarabia, banki sprzedają korporacjom informacje, biznesmeni ich dostarczają i-phonami, żyjesz i zarabiasz, proste. [Quantified Self]. http://marlenawitek-esln.blogspot.com/2013/09/gospodarka-informacyjna-quantified-self.html
To, co naturalne, co występuje w naturze i wykorzystujemy to poprzez mózg – zaczyna się łączyć z technologią sztucznie wytwarzaną przez ludzi. To post jaki zakwitł dawno temu, a jednak tak wartościowy się okazał dzisiaj po ewaluacji. Czynimy PRZEŁOŻENIE, to naturalny proces wynikowy kwantowej postaci informacji. Nią właśnie jest replikowany człowiek, od zawsze.

Post pierwotny, taki mamy postęp od tamtego dnia: http://marlenawitek-esln.blogspot.com/2011/02/hard-year-will-be-hard-etap.html

 

 

„To ja twój robot – od dzisiaj jestem twoją wróżką. Kody nas tworzą zatem znają nasze przeznaczenie nadrzędne, powiem ci do czego jesteś zdolny”

nao-robot

 

‚ubiquitous computing’
Consider IPv6, a preferred standard addressing system for web-connected entities, sites, objects, data-objects, etc. We as a global polity are currently running out of IPv4 addresses and most banks of unused addresses are controlled by the world?s 4 largest economies, privately and publicly. This restricts other agents, states, countries, peoples of literally being on the map at all, to have address and location within this emergent territory, and their earthly territories to have address within their artificial geographies of ubiquitous computation. IPv4 allowed for 4 billion possible addresses, and now IPv4 address exhaustion has spawned several technical work-around, but moving to a much larger, more granular addressing matrix is the logical transition. IPv6, as a 128-bit string, provides for an enormous number of addresses: a theoretical ceiling of 5.1 x 1028 addresses per person (note: as sets are dedicated to encryption, structural addressing, the number is actually smaller, though still incomprehensibly large), or 6.67 X 1027 per square meter.
The level of practical granularity built into this protocol, considered as a designable plane to fill with addressees, boggles the mind, and begs the question as to whether anyone actually encounters that many singular addressable ?things? in the course of one is life. This sum is greater than that of known stars and far more than all cells in human body. If you were to address everything you ever encountered how granular might you go before exhausting that individual allotment? Is it sufficient to address individual molecules as needed, and if so what might we do with that sort of communication and accountability? The built-in capacity of the protocol challenges our our notions and practices regarding what is an addressable entity is and will involve as an information singularity, or a single signal differentiation from noise, or a much larger aggregation of information punctualized into a provisionally single assemblage; and other figures, plants, animals, rocks, their constitutive molecules, pollens, cells, or immaterial agents, memes, concepts, conceptual or practical networks of any of the above, are all, in theory, able to claim some position within this sufficiently large addressing territorial apparatus.
Co ma nanotechnologia wspólnego z IPv6 ? – Autonomiczne systemy molekularne, czyli cała nasza nanotechnologiczna twórczość, nanoboty, nanoroboty, nanouboty i jeszcze mniejsze „mrówczarnie”, małe nano osiedla funkcji, też muszą mieć swoją tożsamość w systemie informacji ogólnej, jeśli będzie miliard robaczków tworzących autonomię instrumentu to także każdy będzie mieć oznaczenie? No tak. Absurd!  No ale do tego doszliśmy.
To prowadzi do tego, że każda ludzka komórka badana i obserwowana musi mieć IP!!!
To już nie jest internet w ogólnym ujęciu, nawet nie sieć w ogólnym ujęciu, to jest temat do dyskusji – drugi świat (nano), to rzeczywistość nowa jaka się jawi i będzie bilansowana dla wyniku, każdy oddech będzie liczony!  Zostawi ślad w cyfrowym świecie!
UWAGA – ZAGLĄDAMY W OCZY PRZYSZŁOŚCI:
KODY TO CZAS. To, że muszą się zrealizować daje czas. jesteśmy funkcją powstającą z kodów jakie muszą się wypracować i upostaciować, dorastamy nabieramy wyglądu na wzorcach. Potem proces zaczyna zanikać, wypromieniowywać, nasze membrany zobrazowane słabną, nie jesteśmy wieczni w danej skali w danej formie. Chyba, że znajdziemy przełożenie formy dla zapisu jakim jest utrwalający się umysł wieczny. Ba.
Lecz jeśli zdefiniujemy kod, to także go oznaczymy IP?
To nie jest ot tak sobie zadane pytanie, choć abstrakcyjne. Do tej pory wyobraźnia ludzka, aby zbadać reakcje jakie zachodzą w ciele, wlewała w to ciało kolorowe płyny. Jakim cudem powstała z tego mądra medycyna, nie wiem, ale powstała. Ktoś tymi sposobami coś stworzył. Czy chorych jest mniej? Nigdy niczego nie jest mniej. Tworzymy nie dla rozwiązań, ale po to, aby istnieć ideologicznie, stwarzać pozorny sens i aby zarabiać.  A od teraz [ponieważ to się wszystko wali, starzeje i nie sprawdza, przestępczość gospodarcza to norma] weszliśmy w erę programowania. Po co? To już się stało i temu służy IP, urządzenia osobiste i programy.
W świecie kolejnych systemów mających funkcje jakie nas tworzą, IP’ ma autonomiczna funkcja, warstwa, system, widmo. I dlatego gdybyśmy majstrowali w warstwie kodowej jaka odpowiada za budowę naszej krwi – zniszczymy krew wszystkim.  Manipulując pole magnetycznym, jonosferą, kloszem ziemskim w uproszczeniu – zmienimy wszystkich. Bo nas buduje pole otoczenia, pole informacji jaka umownie jest magnetycznym polem. Ten cały wynikowy powiązani hierarchicznie program spajający nas, przesuwa nas w całości w układzie współrzędnych przełożeniowo. Istniejemy tylko tu, w kosmos musimy zabrać maszynę. Nie istniejemy w ruchu po za Ziemią! Nie istniejemy. Jesteśmy produktem wynikowym podlegającym kolejnej pracy całego naszego układu twórczego.  Cdn…

 http://zalukaj.tv/zalukaj-film/20429/w_google_nasza_ufnosc_in_google_we_trust_2013_.html