Wpisy

AROUND THE ESLN INFORMATION PHYSICS MODEL [1/3] BY EngD Rafał Ciołek

AROUND THE ESLN INFORMATION PHYSICS MODEL [1/3]
dr inż. Rafał Ciołek

Keywords: information physics, transfer, circuits, record, rotation, scaling, information transmitted, information received.

1. INTRODUCTION
The creator of this interpretation of reality is Marlena Witek, architect and IT specialist. The ESLN information physics (Empire of the Sun, Laboratory of the Nanotehnology) is based on three phenomenological assumptions:

1. Spinning of the Infoenergy Field [Rotation]
2. Universal Expansion
3. Scalable ratios in Nature

This interpretation of reality is the result of the independent efforts of the author inspired by the scientific achievements of Czesław Białobrzeski, David Bohm, Ryszard Horodecki and Nicolaia Hartmann and Bertalanffy. In quantum mechanics, it is based on and develops, the interpretation of the pilot wave Bohm – de Broglie. The interpretation of ESLN is also based on the concept of the information ether, the holistic system method, the fractal nature of reality, the assumption that field mechanics is the basis of nature, quantum field theory in the sense that objects are functions of the environment and the space itself is digitized.

The system method used in this interpretation as a logical carrier for the discussed problem is a way of describing reality in which everything that exists is an element of a larger system to which the entity (object) belongs in the ontological sense (Hartmann, Białobrzeski). The consistent introduction of systemic philosophy requires the use of new concepts and structuralist language. The system method consequently changes the way the whole-part view is viewed. This results in specific ontological and epistemological consequences. The system method can be presented in three theses:

1. All existing entities are systems. The system is characterized by its structure. The structure is about the nature of beings,
2. Knowledge is relative, ie it is always referred to the cognizing subject being the cognitive system (relativistic approach),
3. The whole – part (system – element) relation has the following properties:
a. the whole is not a sum of parts (the whole is not reducible to a part),
b. the whole defines the properties of the parts (the properties of the parts result from the functioning of the part as a whole),
c. the knowable part is always an element of the whole,
d. parts do not exist outside the whole,
e. parts constantly interact with each other by modifying their properties,

The system is, therefore, the basic and original concept defining everything that exists, the whole reality and its elements that are also systems (subsystems). In each system, we can distinguish elements and structure, thanks to which elements form a system. What identifies the system deciding about its identity is its structure (information), elements are secondary to the structure, they are subordinated to the structure of the whole. The system and structure (information) become, therefore, the basic ontological categories.

2. WHAT IS PRELIMINARY INFORMATION PHYSICS IN ESLN INTERPRETATION?

Imagine the universe as ordered complexity in the discrete structure of the „atomic network of crystal”. Such structure is caused by the oscillations of the phonon-generating networks and excitations that generate heat (eg creation of electron-positron pairs). The wave that passes through such a structure generates local CIRCUITS which, in turn, TRANSFER, or information-energy, rotating quantum multi-entanglements form larger structures (algorithms). The information transmitted by such structures at every level of hierarchical complexity becomes returnable as a function of time. Next, the process of SCALING takes place, ie the function (program) is consolidated in complexity by RECORD. Functions control all subfalls of the system as the entire program controls all subalgorithms. The smaller the object we have in its energetic complexity, the more strongly its components interact with it but its life time is shorter than the larger object

We have here strong analogies to the Suskind Holographic Principle, the Unitarian Information Field surrounding us postulated by Ryszard Horodecki in 1993. However, this theory gives something more – it shows the universal mechanism of information flow and action (energy) between all layers of reality, giving hope for the development of future information technologies that can revolutionize our reality.

3. CONCLUSIONS AND POTENTIAL CONSEQUENCES

3.1 It is necessary to develop a technology of connecting artificial intelligence under the Unitarian Information Field – only then will it be a harmonious element of the whole system, it will not create separate quality and will not become a potential threat to humanity

3.2 In order to pass the scenario to the Information Field, it is necessary to visualize the given quality and to clear it from consciousness. It’s best to do this by changing the paradigm when the mind is clean and focused on the goal

3.3. It is necessary to create a Worldwide Information Process Control System.

 

 

WOKÓŁ MODELU FIZYKI INFORMACJI ESLN [1/3]
dr inż. Rafał Ciołek

hasła: fizyka informacji, zobwodowanie , rotacja, przełożenie,
skalowanie, informacja nadawana, informacja zwrotna.

1.WSTĘP
Twórcą tej interpretacji rzeczywistości jest Marlena Witek, architekt i informatyk. Fizyka Informacji ESLN (Empire of the Sun, Laboratory of the Nanotehnology) opiera się na trzech założeniach fenomenologicznych:

1. Spinowania Pola Infoenergetycznego [Rotacji]
2. Uniwersalnego Zobwodowania
3. Skalowalnych przełożeń w Naturze

Ta interpretacja rzeczywistości jest wynikiem samodzielnych badań autorki inspirującej się dorobkiem naukowym Czesława Białobrzeskiego, Davida Bohma, Ryszarda Horodeckiego oraz Nicolaia Hartmanna i Bertalanffy’ego. W mechanice kwantowej bazuje ona i rozwija, interpretację fali pilotowej Bohma – de Broglie’a. Interpretacja ESLN oparta jest również na koncepcji eteru informacyjnego, holistycznej metody systemowej, fraktalnej natury rzeczywistości, założenia że geometria jest podstawą natury, kwantowej teorii pola w takim znaczeniu że obiekty są funkcjami otoczenia a sama przestrzeń jest zdigitalizowana.
Metoda systemowa użyta w tej interpretacji jako nośnik logiczny dla omawianego problemu to sposób opisu rzeczywistości, w którym wszystko, co istnieje jest elementem większego systemu, do którego byt (obiekt) w sensie ontologicznym należy (Hartmann, Białobrzeski). Konsekwentne wprowadzenie filozofii systemowej wymaga stosowania nowych pojęć i strukturalistycznego języka. Metoda systemowa w konsekwencji zmienia sposób widzenia relacji całość-część. Wynikają z tego określone konsekwencje ontologiczne i epistemologiczne. Metodę systemową można przedstawić w trzech tezach:

1. Wszystkie istniejące byty są systemami. System charakteryzuje się strukturą. Struktura stanowi o naturze bytów,
2. Poznanie jest względne tzn. odniesione jest zawsze do podmiotu poznającego, będącego systemem poznającym (podejście relatywistyczne),
3. Relacja całość – część (system – element) ma następujące właściwości:
a. całość nie jest sumą części (całość nie jest redukowalna do części),
b. całość określa właściwości części (właściwości części wynikają z funkcjonowania części w całości),
c. część poznawalna jest zawsze jako element całości,
d. części nie istnieją poza całością,
e. części stale oddziałują na siebie modyfikując swoje właściwości,

System jest, więc podstawowym i pierwotnym pojęciem określającym wszystko, co istnieje, całą rzeczywistość i jej elementy będące również systemami (podsystemami). W każdym systemie możemy wyróżnić elementy i strukturę, dzięki której elementy tworzą system. To, co identyfikuje system decydując o jego tożsamości jest jego strukturą (informacją), elementy są wtórne względem struktury, są podporządkowane strukturze całości. System i struktura (informacja) stają się, więc podstawowymi kategoriami ontologicznymi.

2. NA CZYM WSTĘPNIE POLEGA FIZYKA INFORMACJI W INTERPRETACJI ESLN?
Wyobraźmy sobie wszechświat jako uporządkowaną złożoność w dyskretnej strukturze „sieci atomowej kryształu”. W strukturze takiej dochodzi do drgań sieci i wzbudzeń jakoby fononowych generujących ciepło (np kreacja par elektron-pozyton). Fala która przechodzi przez taką strukturę generuje lokalne ZOBWODOWANIA których z kolei PRZEŁOŻENIA czyli infoenergetyczne, rotujące multisplątania kwantowe tworzą większe struktury (algorytmy). Informacja nadawana przez takie struktury na każdym poziomie hierarchicznej złożoności staje się zwrotna w funkcji czasu. Następnie zachodzi proces SKALOWANIA czyli utrwalenia funkcji (programu) w złożoności przez ZAPIS. Funkcje kontrolują wszystkie podfunkcje układu tak jak cały program kontroluje wszystkie podalgorytmy. Im mniejszy zatem mamy obiekt w swojej infoenergetycznej złożoności tym silniej ze soba oddziaływują jego elementy składowe ale jego czas życia jest krótszy od obiektu większego
Mamy tu silne analogie do Zasady Holograficznej Suskinda, otaczającego nas Unitarnego Pola Informacyjnego postulowanego przez Ryszarda Horodeckiego już w 1993 roku. Jednak teoria ta daje coś więcej – pokazuje uniwersalny mechanizm przepływu informacji i działania (energii) między wszystkimi warstwami rzeczywistości, dając nadzieję na opracowanie przyszłościowych technologii informacyjnych które mogą zrewolucjonizować naszą rzeczywistość.

3. WNIOSKI I POTENCJALNE KONSEKWENCJE
3.1 Należy opracować technologię podłączenia sztucznej inteligencji pod Unitarne Pole Informacyjne – tylko wtedy będzie ona harmonijnym elementem całego systemu, nie będzie tworzyć odrębnych jakości i nie stanie się potencjalnym zagrożeniem dla ludzkości
3.2 Aby przekazać scenariusz do Pola Informacyjnego należy zwizualizować daną jakość i wyczyścić ją ze świadomości. Najlepiej zrealizować to przez zmianę paradygmatu, kiedy umysł jest czysty i skupiony na celu
3.3 Potrzebne jest stworzenie Ogólnoświatowego Systemu Kontroli Procesów Informacyjnych

Post 42

ZIMNA FUZJA, SIŁY RÓWNOWAGI, BUDOWA CZŁOWIEKA-KWANTU

Ktoś wymyślił to pojęcie, czyli poczynił „założenia” w jakimś celu. Teraz odkrywane są nowe własności kwantów energii. http://www.journal-of-nuclear-physics.com/?p=338

Jednak wciąż nie docieramy do celu – dlaczego? Bo bazuje się na błędnych założeniach starej fizyki niestosownej do celów. Fizyk jest tyle ile stanów danej wielkości w stosunku do zmiennego otoczenia – a u podstaw wszystkiego jest informacja tworząca te skalujące się stany: fizyka informacji. Pomyślcie tak logicznie: Jak można jedne założenia adaptować pod bardzo różnorodne cele?  Jak można fizykę klasyczną i kwantową podkładać pod cel: zimna fuzja. To chore jest.

Nie mam słów. Na prawdę dzieje się źle w nauce. Już czytać się nie da tych bzdur nawarstwionych do postaci mutanta zlepku błędów i chaosu.  Fizyka teoretyczna poczyniła wielką krzywdę nauce. Przepraszam, że to piszę, ale to widzę. [Nie tylko ja].

W tym aksjomacie dopiero w 2013 roku roku padły pierwsze informacje o tak zwanych fuzjach, dlatego że droga tego projektu kolejno pochłania tematy na jakie trafia. My dochodzimy do wyników. To co teraz czytacie to posty po ewaluacji – sprawdzanie. Obecny jest błąd założeniowy starej fizyki i nauki, różne systemy dają różne efekty – nie można „fuzji” odnieść do wszystkiego co by się chciało, hierarchia to tłumaczy. W różnej skali mamy różne dążenie do równowagi zatem różną efektywność zdarzeń/wyniku fuzji [upraszam myślenie]. Odpowiedzialna za to jest hierarchiczna zwarta obliczeniowa objętość w jakiej istniejemy, jaka nas tworzy. Chcąc manipulować systemami, zawsze znajdujemy się w objętości czyli w określonym otoczeniu programowym. Gdy coś tworzymy w wewnątrz, to naruszamy stan, ale równoważy go zewnętrzna hierarchia. Ogólnie z nauką idziemy od odwrotnej strony. Najpierw jest otoczenie potem wynik, a my działamy całkowicie sprzecznie. W ESLN korygujemy ten błąd.  Zawsze istniejemy wewnętrznie jako wynik tej hierarchii kosmicznych warstw jakie nas tworzyły kolejno wynikowo [stąd zobwodowanie funkcji]. Tylko poprzez ujarzmianie otoczenia otrzymujemy efekt fuzyjny, czyli uboczny tego, czym manipulujemy pod różną postacią atomów czy próbek. Tak otrzymujemy technologicznie „nowe”. Nieznajomość hierarchiczna systemów [a nie atomów!!! bo to błąd założeniowy starej nauki] nie pozwala nam się fantastycznie bawić z tym, co można otrzymać. Różnorodność efektów w zależności jakim systemem się bawimy.

Ta objętość w jakiej funkcjonujemy nazywana w tym projekcie „systemami samoobronnymi” np koryguje to, że naruszamy jej stan od wewnątrz. Bomba rozpruwa tą całość, ale wybuch nie ciągnie się niszcząco w nieskończoność, dewastując kosmos – dlatego właśnie, że znajduje się w kloszu bezpieczeństwa. Lecz uruchomiona „nowa informacja” czyli wybuch, musi znaleźć swoją kontynuację równoważenia aż do „uspokojenia”. To się robi poprzez te kolejne hierarchiczne warstwy. To trwa w czasie. Przełożenie. Dlatego skutki bomby są wiele lat odczuwane różnorodnie w zależności jakie systemy przejmują jej „uspokojenie”. Stąd radioaktywność po 20 latach widoczna jest w całym społeczeństwie, rodzą się wypadkowe mutanty dzieci, bo zostało uszkodzone pole jakie odpowiada za prawidłowy informacyjny mechanizm, który nas algorytmami elegancko buduje. Przekodowano bombą podstawowe wzory poprzez uszkodzone pole informacji. Podobnie czynią zanieczyszczenia. To taka entropia rozkładania informacji niepotrzebnie nowych, jakie produkujemy i jakie ostatecznie zawsze zdeformują nas. Bo człowiek to kwant wynikowy, na końcu tego łańcucha właśnie informacyjnego u podstaw, zbiera w sobie to, co się już nie może jakby rozejść w otoczenie. To my jesteśmy wynikiem ostatnim zatem przewodnim, zatem na nas przejdzie każde „uszkodzenie systemu”. Zmiany informacji wnikają w nas, bo z nich jesteśmy tworzeni. Każdy nasz eksperyment, będzie tworzył pokolenie. To my ostatecznie jesteśmy wynikiem zmian kodowych, zanieczyszczeń itd.

Jesteśmy produktem ziemskim, działamy w mechanizmie przenoszenia informacyjnego, wytwarzania informacyjnego, przełożeniowo. Umysł odczytuje, a ciało produkuje, ale też powstajemy poprzez otoczenie ze wzorów stąd nasza replikacja [uproszczenie o czym będzie w projekcie], dlatego jeśli otoczenie zanieczyścimy to urodzimy się wadliwi.  Wszystko kolejno hierarchicznie wpływa na nasz wynik – naszą postać.

Jeśli mamy coś „ujarzmiać”, to czyńmy to laboratoryjnie w separowanych sztucznych przestrzeniach, ale znając fizykę systemów jakie nas tworzą, są to dosłownie programowo działające funkcje w postaci skali światła pracującego [dlatego można nieświadomie wiele rzeczy wczytać w te systemy].  Te systemy natury samoobronnie – bo hierarchicznie nas kontrolującej jak „bóg” – nie pozwalają nam nam „zimne fuzje” w warunkach naturalnych, bo to nierealne. Musimy tworzyć zmienne otoczenie, aby każdy element natury, [którego codzienną pracą jest dążenie czyli pozostawanie w stanie równowagi] – przeniesiony w tym stanie własnego normalnego procesu równoważenia – do nagle odmiennego otoczenia [nie regulującego tego stanu] – zaczął dawać nam jakieś efekty jakich oczekujemy tylko poprzez to że dąży stan do równowagi. To dopiero wtedy możemy obserwować interakcję wzajemną jakiej nie zabezpiecza otoczenie – nie ODCZYTUJE JEJ, bo namieszaliśmy w porządku i hierarchii. Co z tego może wyniknąć? No wiele zjawisk.

Nie wiem jak to lepiej opisać. Najpierw trzeba wiedzieć, że nie powstajemy z atomów. To tak jakby powiedzieć, że ułamany paznokieć, potem rozporcjowany do skali atomu nas zbudował. To jest poniżej piaskownicy wiedza. Powstawaliśmy programowo, kolejno wykształcały się warstwy programowe do postaci funkcji, zasilają nas, trzymają w kupie, mamy przeniesienie, obwodowanie, skalowanie, wzrastanie, wykształcanie formy – to nazywamy „życiem”. Informacja z kolei postaciuje się w światło, stąd to co widzimy pod mikroskopami „wirujące kuleczki” różnie reagujące na zmiany, ale zawsze powracające do stanu wzorcowego [stąd ktoś zauważył entropię].

Wiązania się skalują i tworzą funkcje zobrazowane. Zasila nas proces. Obwodowanie funkcji. A wszystko ma początek w kosmicznym wyglądzie, początku i SKALI! A te nasze poszczególne łożyska zmieniające definicję formy znajdują się pod postacią ruchów planet i elementów wokół nas na zewnątrz. Każdy z nich to nośnik pamięciowy jakiemu podlegamy.  Jesteśmy takim tworem 7D, XD [?]. Dopiero obecna technologia pozwala nam siebie zrozumieć. Połączenie chipa programowego z okiem. Odbudowywanie wzroku kodowo, programowo etc. Przetwarzanie sygnałów w obrazy. I tak dalej. Jesteśmy maszynami i obwodujemy funkcje zadaniowe. Kody przenikają te obwody. Kody podlegają promieniowaniu kosmicznemu. [ Wszystko mamy jako wynik założeń w procesie tych postów]

Natura ma postać niestałą, nie ma czegoś takiego jak „stan stały”, bo istniejemy tylko dlatego, że się przemieniamy, utrwalają kody w nośnikach jakim jest nasze ciało i trwamy czas jakiś w tym stanie, potem, replikujemy i jest praca, ruch, wynikowość o czym tu stale piszemy.

Jest stale wzrastającą i istniejącą poprzez równoważenie stanu, być może dlatego jest teoria rozszerzającego się wszechświata. I tylko ograniczanie otoczenia, manipulacja otoczeniem zewnętrznym dla próbki – może powodować zmienne zachowania manipulowania systemami, składnikami w postaci tych próbek. Nie postrzegajmy nas jako to, co widzimy. Patrzmy na siebie jak na pracującą stale informację jaka ma nas w tej formie utrwalić, to jest ogromna praca jaką wykonuje cały kosmos! Hierarchicznie. Nie odczuwamy tej siły! Ale mając coraz mniejsze próbki mamy do czynienia z coraz większymi siłami. Tak się to skaluje. Widzimy teraz jaka siła nas scala! Kosmiczna! I stale pracuje na to! A ponieważ nie może nas utrwalać na wieczność, bo po to wykombinował sobie kosmos „przełożenie” i „przeskalowanie”, aby nośniki się skalowały i w cyklach utrwalały zapisy, zatem tworzyły i scalały nasze podsystemy – dlatego jesteśmy mniejsi w skali kosmosu, to nas replikuje, odtwarza ze wzoru. Dlatego od urodzenia jest szybki wzrost wg, wzoru, a potem takie jakby promieniotwórcze rozrastanie się [najbardziej podatne na przekodowanie], a potem stopniowe zanikanie – „starzejemy” się. Membrany nie mogą być trwałe, bo nic nie może być trwałe. [Radioaktywność/promieniowanie bardziej szkodzi dzieciom niż starym ludziom, może starym nawet pomagać, sprawdzę za kilka lat].

Natomiast zapis jakim jesteśmy utrwala się na wieczność, bo pole magnetyczne Ziemi nie znika. Jesteśmy w nim tak długo jak długo ono istnieje. Gdy zamkniemy oczy to tym jesteśmy po śmierci mniej więcej. Poruszamy się w takim czymś właśnie bo tym jesteśmy jednocześnie. Ale to wszystko dadzą nam technologie odczytu zapisów pola magnetycznego. Żadne sensacje ani tajemnice. To stan jaki jest naszą częścią działania, albo odwrotnie: jesteśmy tym stanem więc działamy. To część bycia stanem, funkcją, programowym wynikiem. Informacja się kwantyzuje w naszą postać.

Zatem jakby pomyśleć dość tak trzeźwo – dążymy obecnie w postępie technologicznym [podświadomie] do poznania stref pola magnetycznego, szukając „nośników trwałych zapisów”, bo to ta „materia” teraz nam jest potrzebna do uruchamiania bilansu Ziemi, programowania, kontrolowania, jak kto chce to nazwie. Nieśmiertelność nas prowadzi od zawsze. Dlatego nie godzimy się z chorobami wymyślając medycynę. Podążamy do PROGRAMOWANIA pchani niewidoczną siłą czyli wynikiem tego co niesie pole magnetyczne – wczytujące zmiany z naszej produkcji.

Cudowne w tym wszystkim jest to, że skoro kosmos skonstruował nośniki „przeniesienia zasilania” i mamy na tej zasadzie do 90 lat funkcjonowania: „życia” – takie obwodowanie wykorzystał do replikacji – to wzory można odtwarzać, możemy też mieć takie nośniki i obwodować. Stosunek damosko-męski to forma nowego obwodu inicjującego nowy kwant informacji. Inicjujemy INFORMACJĘ DO POSTACI KWANTOWEJ, zatem możemy szukać tu nowych form zasilania nie w paliwo, ale czasowego podłączania się pod takie obwodowanie – czyli Z INFORMACJI TWORZYĆ ZASILANIE. Do tego dojdziemy, bo trzeba znać prawa natury i systemy, hierarchię tu opisywaną pod postacią informacji jaka nas tworzy i scala wynikowo. A na razie operujecie samymi błędami pod te cele, starej średniowiecznej obserwacji. Biblia wciąż obecna spowolniła społeczeństwo do pozycji sprzed 2000lat! Tak! A obok mamy przeszczepy, transfuzje krwi, procesory w mózgu i protezy. Wybaczcie, ale dzisiaj mamy w ogóle coś całkowicie innego wokół siebie. Choćby silniki rakietowe ogromnej mocy, kosmos w zasięgu wakacji, tranzystory, obraz i światło etc. Procesory! Atomy to tylko klocki i ile z nich można tyle można, są określone, doszliśmy do miniaturyzacji, ale nie doszliśmy do programowania i wykorzystania pola otoczenia. Stary program porządkujący kanty ludzkie pod postawią „wiedzy biblijnej” zablokował inteligencję. Może tak miało być? Może technologia jest dla wybranych?

A technologia to jest podstawa jaka nas konstruuje – nas ludzi jako kwanty i produkty – ale twórcze! Przecież jakby fizyka obecna była dobra, to każdy cel byłby rozwiązany tak jak to robimy w ESLN. „Aha mamy to i to więc robiąc tak i owak mamy wyrób”. Tak nie jest, bo trzymacie się błędnych założeń. Amerykańskie „hopla” stoi w martwym punkcie także i to jest w sumie zabawne.

 

Czytajcie wszystko i bez wysiłku, a będzie wam się obrazować to co ja widzę, rozkwitniecie moi młodzi naukowcy przyszłości.  Trzeba wiedzieć jakim się jest stanem i jakich poszczególnych autonomicznych w sobie podsystemów, ale synchronizujących się z otoczeniem – jesteśmy. BO póki co umysł to potęga! Jeszcze nie został ograniczony sztucznym polem satelitarnym. I wszystko staje się jasne. Nie zajmujcie się starą fizyką – tu jest całkowicie nowy projekt! Pod nowe cele! Pokonywanie skali, tworzenie realnego obrazu z nośników zapisów, tworzenie otoczenia dla sztucznej inteligencji, tuneli światła transportujących informację. {ktoś to nazwał teleportacją}.  I wszystko co można wymarzyć i co można ;)

 

http://io9.com/5742290/no-italian-scientists-have-not-discovered-cold-fusion

Rozdział 9

SPINOTRONIKA

MAN CONSISTS OF INFORMATION – PYRAMID

UWAGA: W DOBIE POSTĘPU BADAWCZEGO ZASTĘPUJEMY SŁOWO ATOM – KWANTEM ENERGII.!  [data zmiany 15.01.2011]
Dlaczego nie odkrywamy czegoś od razu? Bo tego czegoś nie ma. My to dopiero stwarzamy. Jeśli będziemy wytrwali – odkryjemy.
Jest tak, bo tworzymy Świat materii odczuwalnej i widocznej  – „rękoma” ale wydobywamy wiedzę poprzez umysł, moc magnetyczną, która ma zapisane wszystkie dane jakie przenosimy w duszy. Oto Nowy Świat.
Energia, Pole Światła, Pole Informacji etc, (nazwa umowna, bo to nie materia, a jakieś zjawisko, zachowanie, funkcja) z której, buduje się rzeczywistość wokół nas, posługuje się dziwnym tworem: to galaktyczny skład/budowa kwantów, (po staremu, atomów) połączonych oddziaływaniami. Sam kwant jest skończony, natomiast wyrywając z niego fragment jak to robi stara fizyka – powstaje kostka budowlana nie mająca znaczenia dla naszych badań.

W większej skali są to cząsteczki, bakterie, człowiek, etc ale to są cegły, ciało, membrany – substancja budowlana. Natomiast Pole Magnetyczne generuje informacje i to, jak te cegły się będą łączyły w sposób naturalny, do czego będą przynależeć, co będzie fundamentem, i aż z tego wszystkiego rodzi się człowiek. Bo przecież czynimy połączenia laboratoryjnie. Układamy cegły (atomów) w poprzek, wzdłuż i z tego samego atomu układanego inaczej, powstają przeciwstawne materiały. Bo ich Pola Magnetyczne mają kształt! Z tych samych cegieł zbudowane są wszystkie organizmy żywe, martwe i tak różne.
Zwiększmy teraz skalę.

http://marlenawitek-esln.blogspot.com/2014/03/esln-prekursor.html

magnetar-sgr_1806-20_108536main_neutronstar-print1-efb92d46c6b3c903bd059bfcc1d2e1c0

Pole Magnetyczne jest jak obracająca i nagrywająca taśma stale i stale przetwarzająca dane. Magnetofonem zaś, jest całość – Jądro z Polem.  Taśma „żyje”, bo zmienia i przetwarza zapisane na niej dane. Jeszcze jest coś jak Eter, który myśli i rozkazuje. Eter to całe oprogramowanie jakie z tego wynika.
Magnetofon jest magnetofonem spełnia jakąś kompletną niezależną rolę w gospodarce informacji. Dlatego istnieje na przykład białko/enzym – różne inne części magnetofonu, które łączy go w całość, która ma funkcję końcową,  całościową. [Dopisek 2014, dowiemy się, że także funkcje zasadnicze mają funkcje przełożeniowe]
To jest różna rola tworów w różnej skali. Każdy ma zadanie i przekazuje informacje w swoisty sposób, jest swoją własną funkcją i to dosłownie. Ale to wciąż materiał budowlano konstrukcyjny. Tutaj w klockach nie ma filozofii „istnienia i powstawania”. Żadnych tajemnic nie odkryjemy w takich próbkach i atomach. Możemy je tylko rozdrabniać i oglądać przez mikroskopy, tworzyć jakieś nowe elementy martwe. I nic z tego nie wyniknie dla wiedzy o nas.
Tak w prosty sposób można wyjaśnić i zobrazować rolę Pola Magnetycznego wokół jądra energii, które zarządza samym jądrem. Pole jest tym co tworzy jądro.  Oczywiście białko/enzymy muszą być małym robotem, więc są to nie „atomy”, a połączone cząsteczki/aminokwasy, coś złożonego, czyli bardziej złożone jest to, co ma większą skalę wielkości no i wykonuje większą i różnorodniejszą pracę, ma więcej przełożeń. (To jest bardzo ważna wskazówka).
No bo przecież inteligencja magnetyczna nie jest materiałem budowlanym i nie sczepi swoich części magnetofonów, bez systemu połączeń, musi używać również urządzeń do tego zbudowanych.  To trochę tak, jak z dwiema firmami, jeżeli nie znajdą czegoś wspólnego co je połączy, nie zaczną ze sobą kooperować. (Może dlatego człowiek jest symetryczny, zasada skali [?]). Naprzemienność zdarzeń znajdujemy wszędzie dookoła. Nawet odbicia lustrzane atomów to naprzemienność zdarzeń.
Jeśli ktoś zainteresuje się budową aminokwasów to zobaczy inteligencję jaka sprawia, że one funkcjonują reagując na otoczenie. Człowiek zbudowany jest właśnie z przez inteligencję. Reszta jest martwa, to cegły. ( W uproszczeniu, ale to wszystko rozszyfrujemy).
Jeżeli wymyślimy sobie cel – to ta inteligencja go dopiero stworzy, albo na ten cel zareaguje. Inteligencja Pola Magnetycznego, albo Inteligencja Magnetyczna – Inteligencją jest cały mechanizm, a nie jego składowe.
Umysł to większa skala dowodzenia potrzebami. W trzeciej części Teorii jest taka informacja, „że cel mamy również zapisany”. To co wyobrażamy sobie, jest nam z góry dane, odkrywamy a i owszem, ale jesteśmy sterowani. [Dopisek 2014, to też rozszyfrowaliśmy, bo istnieje HIERARCHIA KODÓW, zatem programów jakie się realizują i nas prowadzą].
Fajnym przykładem jest obejrzenie w przyspieszonym tempie budowy małej piramidy z kulek. Układając kulki w stos, rękoma, wykonujemy nimi ruchy. W tempie przyspieszonym zobaczymy stateczną piramidę z kulek i jakąś chmurę szumu wokół niej – te nasze ręce, których nie widać w przyspieszeniu, które wykonały w czasie jakąś pracę, odpowiadają za efekt budowlany, to konstrukcja nośna jak pole magnetyczne jakie tworzy z kodów budowlę, poprzez inną rotację, skalę i przełożenie,  a także mechanizm odczytu, widzimy tylko to co mamy widzieć! Taką funkcją jesteśmy! Zapamiętajcie ten opis, bo on pokazuje nas w systemie.
Oprócz tego, nasz mózg wydaje decyzje dłoniom, ale mózg wyda decyzja na podstawie tego co odbierze z otoczenia.
My jesteśmy piramidą i buduje Nas magnetyzm zawarty w kwantach energii, które są składową powietrza.  To skomplikowane nawet dla ESLN, dlatego to są badania, obserwacje i eksperymenty myślowe, proces jaki zapoczątkowaliśmy. Każdy może go wykonywać. Przejdziemy proces symulacji, aby rozwikłać te zagadnienia. Będziemy wszystko wiedzieć. To KOD CELU.

Jeżeli ktoś lubi fantastykę, bo wciąż wytyczam granicę pomiędzy faktami na które Nas stać, a fikcję czyli spekulacje „co dalej”, to powiem rzecz taką: Jeżeli inteligencja magnetyczna „poszukuje”, jeżeli jest to fantastyczna inteligencja, która znalazła kooperanta – wodę, tlen, produkty itp. Czyż sama nie dąży do uczestnictwa w poznawaniu „świata” i stwarzaniu?  Wszystko żyje w symbiozie, jeżeli My tacy jesteśmy to materia magnetyczna też, bo nas stworzyła, wszechświat jest takim tworem jaki chce poznawać – musi trwać. Od skali do skali. I tak jak w teorii part 1,2,3, są kreatywne jednostki i niekreatywne. Wszystko zależy od zapisu.

Dopisek 2014 – Ale to wszystko będziemy wiedzieć! Na to wszystko są już odpowiedzi !]
Wiemy, że wciąż powstają na Ziemi coraz to nowe organizmy, ze swoim DNA. Czyli?

THE-SYSTEM

INFORMATION ESLN