Wpisy

UPRASZCZANIE I ZIP’ DANYCH, PIENIĄDZE I KŁOPOTY – KIERUNEK- UPADEK ŚWIATA

Najpierw temat Bitcoina

BITCOIN to amerykański produkt Rządowy, tak uważam. [„Sympatia między zamożnymi mieszkańcami miast, a silnym rządem centralnym, nadal się utrzymuje – A. Smith”]. [Nowości jakie zalewają świat są zawsze amerykańskie, czy to nie fascynujące?, Nasza polska proza bez amerykanów przypominała by plemienną kulturę]. Federalne rezerwy nie są gwarancją antykryzysową. A USA’ stoi na skraju katastrofy finansowej, robiąc dobrą minę do bardzo złej gry, jaka nazywa się „piramida i ewolucja pieniądza”, a w zasadzie współcześnie mamy do czynienia z „obietnicą-obietnicy”, czyli brakiem pokrycia. Wszędzie o tym czytam. Kula ziemska jest okrągła, a produkcji jaka zapełni fikcyjne równania finansowe jest coraz mniej, chyba już się wyczerpały te źródła… 

Aksjomat badawczy ESLN wykrył to w trakcie badań. Nanotechnologia i rozwój rynku został dosłownie zablokowany błędami starej fizyki, dofinansowanie się nie zwraca i nie zwróci nigdy! Mamy tu błędy jak na dłoni.

Pozbawiony „centrali” umowny pieniądz Bitcoin, jest sam w sobie niezobowiązującym, to powinno być zabronione, ale nie jest, dlatego że paradoksalnie cała gospodarka zbudowana na manipulacjach matematycznych jakie nie mają pokrycia materialnego – ją dźwigają i tworzą od dziesięcioleci. Bitcoin wirtualny – to kolejny „wynalazek historii finansowej świata” po złotych monetach, na których się nie dało manipulować, bo była wymiana rzeczywistej wartości za rzeczywistą ilość -‚miałem ja złoto, to ty nie miałeś’ – nie było zastępnika złota. Potem jednak wymyślono „pieniądz papierowy” łatwy do tworzenia „fikcyjnych transakcji umownych”, matematycznych manipulacji a’konto, dlatego by kontrolować firmy mają one tak zwany „bilans roczny”. Strefa Euro to jeszcze większa niepewna obietnica „grupy rządów”.  Ta ideologia bazuje na podstawowej wiedzy amerykańskich ekonomistów korzystających z „mądrości” Adama Smitha – bo to podstawa ich edukacji – który to „przewidział” czarny scenariusz WOLNEJ GOSPODARKI ograniczonej rządem, jako manipulatora liczb, zatem teraz mamy kolejny krok tego ciągu wynikowego: Bitcoin i co się dzieje? – powstaje projekt TTIP zaraz po tym, czyli projekt JESZCZE BARDZIEJ, ‚WOLNEJ GOSPODARKI’ ale między UE a USA. To po prostu musiało zaistnieć. To ciąg wynikowy. Większa propaganda wolnej gospodarki, słabsze rządy.

Projekt „Rządu Globalnego” [oficjalnie prezentowany był tu w postach] jest realizowany drogą MANIPULACJI. Przyczyniają się do niego wszyscy użytkownicy Bitcoina – i jest qool’ dla obu stron sterującej i user.

I jest gospodarczo, czyli „elegancko” obie strony są zaangażowane.

Paradoksalnie to „zabezpieczenie” wirtualnej ekonomii finansowej przed kolejnym kryzysem, bo trwamy w procesie ‚piramidy finansowej obietnicy’. Wszyscy.

Kolejnym czynnikiem ludzkiej działalności ekonomicznej jaka tworzyła banki, umowy, obligacje etc, jaka prowadzi poprzez jakiś tam proces bogacenia, władzy, kontroli – do upadłości systemu w dłuższej perspektywie, [bo widzimy, że jego fundament to spekulacja, manipulacja i oszustwa nie dają kreacji logicznych tworów, ale kolejne wymysły ekonomii liczb i metod przetrwania na już nawet umowach fikcyjnych, łamanych prawem, nie zabezpieczonych centralnie skoro Bitcoin powstał] – jest model o nazwie „statystyki”, jaki przeszedł ewolucję obecnie na rzecz kolejnego, o wiele bardziej nie tyle niebezpiecznego, co ZMIENIAJĄCEGO SPOŁECZNE FUNKCJONOWANIE NA ZIEMI W SYSTEMIE. Już w nowym systemie.

UPRASZCZAMY GLOB strategiami i narzędziami gospodarki cyfrowej czyli mappingiem i avatarami, na fundamencie wadliwej sztucznej inteligencji. To krok do ery ‚maszyn inteligentnych’ bilansujących ludzi w postaci informacyjnej i zatem krok do nowych programów i narzędzi – dla otrzymywania wyników. Ale krok „kulawy”, zaraz wyjaśnię.

Wielkim procesem wadliwego lub kierunkowego przekształcania społeczeństw w historii, były właśnie: ‚statystyki” w myśl których wychodząc z psem na spacer mamy statystycznie po trzy nogi. Kolejne o wiele bardziej dezinformujące rzeczywistość informacyjną, to są dane o nas analizowane przez komputery, ale na bazie złych, bo słabych i wadliwych programów analizujących. Wyniki będą nas upraszczały, a będzie to zarządzanie ludźmi na planecie. Wadliwe, bo na złej fizyce. Fizyka to nasze funkcjonowanie, umysł i czyny w systemie otoczenia. Bez fizyki informacji nie ma sztucznej inteligencji. Są za to ubogie wizje twórców programów, jacy nawet nie kontrolują swoich chaotycznych tworów wynikowych. Bezmyślność na złej fizyce zatacza koło wynikowe. http://marlenawitek-esln.blogspot.com/2013/06/zagrozenia-i-dysfunkcja-windows-on-body.html

To proste procesy do programowania, dlatego ESLN o tym uczy. Dlatego ten projekt jest ważny dla tych, którzy nie chcą być bierni, ale uczą się. Błędy nie tyle są do wyprostowania, bo tego się już zrobić po prostu nie da, istniejemy w tym w czym istniejemy – my mamy obecnie totalitarny wyścig o pozycjonowanie w systemie! Cyfrowa kultura się teraz pozycjonuje! To wojna.

Jesteśmy w stanie wojny już.

Jej finał ustawi przegranych w roli użytkowników, jacy będą sterowani, ubezwłasnowolnieni i nigdy się nie zrealizują. Prawo zmiany oprogramowania przez użytkowników nie będzie istniało. Nie będzie takiej przestrzeni wolności. Bo ludzie mają dostarczać i wypracowywać podatki. Mafia już zajęła całe terytorium. Ale trzeba pamiętać, że słowo „mafia” oznacza „rodzina”. Idziemy do linii krytycznej totalitarnych zmian. [Chyba, że oprzemy na platformie fizyki informacji NORMY]

Jak pisałam, to krótki okres obecny na możliwe jeszcze działanie strategiczno-wiedzowe, lecz trzeba się douczyć – zorientować co jest wokół w sieci informacji zmieniającej społeczny system i kto pociąga za sznurki, i jak, czym, no choćby priorytety państwowe ustalić. To jest wynikowość. Nie celowa i spiskowa – to po prostu bez fizyki informacji stał się jedyny możliwy wynik i kierunek, by przetrwali najwyżej w hierarchii. Taka prosta to hierarchia nadrzędnych, korporacji, narzędzi i użytkowników. Nadrzędni i tak padną wraz z systemem jaki jest ich fundamentem, ale po dłuższym czasie, mamy zły wzór gospodarki, dlatego nikt nie snuje spisków, lecz jest tak, że nie znajduje rozwiązań. Już czuć w eterze, że brakuje odkryć naukowych. Odświeżenia.

Co robi ESLN?

Porządkuje ten proces, ma odkrycie, produkt, ale też nie jest banalny – wymaga całkowitych reform. I to jest Proces.

Hierarchia musi istnieć, aby ten obecny „porządek” jaki nas prowizorycznie utrzymuje gospodarczo nie załamał się. Bo jednak nas utrzymuje. Ale jeśli nie naprawimy błędów naukowych, mamy scenariusz chaosu i wojny zamiast EDUKACJI. Owszem edukacja kontrolowana, ale tłumacząca w jakim systemie mamy szanse sprawnie funkcjonować i jak państwa się w  nim mają pozycjonować. BILANSOWANIE DANYCH. Bilansowanie może mieć wspaniałe efekty i może być efektywnie zarządzane. Nie będzie wtedy niewiadomej, „gdzie mam wyemigrować, aby żyć lepiej”.  Od tego będą analizy. Na CV o pracę po prostu przyjdzie wskazanie o niej.  To musi się stać. Kiedy? Pewnie za 50-90 lat, ale już trzeba zacząć się kierunkować i „wczytywać w ten proces”. To wojna o pozycjonowanie globalne w sieci informacyjnej jaka nas definiuje.

Uczestniczymy w „sieci ruchu informacyjnego” jako punkty na kuli ziemskiej. Satelity nie są na ozdobę. Cały ten ruch satelitarny nas ‚skanuje”. Zeskanowany chaos będzie porządkowany? Jak? I kto go będzie robił? Gdzie są NORMY? Bez fizyki informacji nie ma bezpieczeństwa, nie ma wyników, nie ma kierunków, nie będzie działającej gospodarki.

 

[Post będzie dopisywany]

Łączę ten post ze sztuką fotografa Wolfganga Tillmana, którego AKT męski zamieściłam na Facebooku. Ponieważ odsłonił genitalia, facebook go usunął. Usunął SZTUKĘ i obraz Artysty, pozostawiając kurwy, prostytutki i małolaty z wypinanymi tyłkami w legginsach jako „dopuszczalne” na tysiącach facebookowych profili. A tu link do prac artysty.
http://tillmans.co.uk/ http://www.maureenpaley.com/artists/wolfgang-tillmans  Chodzi o nielogiczność facebooka i brak moralności ‚braku zaufania do User’ [użytkownika sieci] na rzecz krypto pornografii systemu, jaką czyni właśnie obecna technologiczna: „sztuczna inteligencja” czyli oprogramowanie facebooka jakie trafia do Watsona’; na fundamencie błędów starej fizyki, bo to ona właśnie nie poradziła sobie z ewolucją człowieka-produktu. To kierunek do totalitaryzmu ze zwykłego błędu niestosownej fizyki do czasów w jakich operujemy „stanem informacyjnym”, a nie stanem materii.

ESLN tłumaczy czym jest kwant ludzki i jak funkcjonuje, jako kwant przetwarzający informacje, zatem jak kwant-człowiek przetwarza informacje z polu macierzy. Tu są wyniki i choć nie mają wiele wspólnego ze światem widzianym „przez różowe okulary” [ostrzegam] – jest to konieczny czynnik dla programów bilansujących systemów operacyjnych, dla komputerowych programów sztucznej inteligencji. Dla ładu ziemskiej populacji.
Bo jak inaczej sobie wyobrażacie wasze osiedle, miasto, kraj….- w systemie oprogramowania globalnie zarządzającego danymi?

Czy teraz masz na to wpływ? NIE.  [Nie licz na Państwo, bo ono potrzebuje Ciebie]

Czy będziesz miał na to wpływ? – I tu masz wybór: ucz się jak grać w tej wojnie na planszy gry. Pomaga ci twoja własna informacja w obiegu pola magnetycznego, jakie już zaczyna być kontrolowane odpowiednią technologią. To krótki „portal czasowy”.

 

Coś o systemie inteligencji:

To bardzo ważny temat dotyczący WIEDZY i tego jaką budujemy gospodarkę teraz. Wiedzy, czyli tego, co dotyczy SKALI. PUNKTU ODNIESIENIA, założeń i wszystkiego na czym bazuje informacja, z czego wynika i na co się sumuje – jaki daje wynik. Wyprowadza to aksjomat ESLN w trakcie badań. To te wyniki musi umieć tworzyć komputer i sztuczna inteligencja, ale o nich decyduje skala i mechanizm – mamy tu platformę założeniową: fizyka informacji. Panopticon i Synopticon. Kwant w otoczeniu.  Jego pozycjonowanie, zatem i funkcje zależą od tego w jakim otoczeniu się znajduje, od tego ile informacji o otoczeniu ono posiada i jak na niego te zwrotne informacje wpływają gdy mamy zdefiniowany cel – jaki? – a to jest system informacyjny jaki leży u podstaw spinotroniki jaka jest nośnikiem informacji i pamięci. Światło [czyli nasze funkcje] się postaciuje, bo znajduje się w otoczeniu jakie je postaciuje, kosmos to twarda kryształowa przestrzeń zwarta, a nie próżnia. Nazwą „pole światła” upraszczamy różnorodność funkcji z jakich przełożeniowo działamy, światło to formowało się w zwartej przestrzeni, aby było w ogóle, tworzy zatem hierarchiczne skalujące się systemy jakie są pierwszymi ‚formami kosmicznymi’ – ogólnie jest to „światło” jakie nas tworzy. Ten proces obwoduje funkcje, co rozumiemy jako „zasilanie”, człowiek zatem „żyje” jako jakiś końcowy wynik tej przygody, przynależny kwantu ziemskiemu oczywiście. Nigdzie indziej fizycznie, czyli informacyjnie – nie powstaje. Informacja w światło, to nadaje w funkcje czyli całość jest mechanizmem przełożeniowym – nas zasila, daje „energię” – bo jest ciągiem przełożeniowym wynikowym informacji jaka się postaciuje od początku pierwszego kosmicznego tworu. Informacja ma jakąś postać, jaką tu definiujemy na potrzeby celu – tunelowości z obwodowania. Spinotronika to praca przełożeniowa,  buduje i skaluje do postaci funkcji. [Nazewnictwo zależy od narzędzi jakimi będziemy operować danym stanem, czy skalą funkcji w badaniach na definicji „celu”].

Gdy patrzymy na jedno zdjęcie artysty i nie mamy wiedzy o nim, to nie odnosimy takiego obrazu do świata naszej wiedzy i informacji jakie budują się w czytniczym polu świata informacyjnego jaki nas otacza, i tworzy wyobraźnię. Zatem dostrzegamy TECHNOLOGIĘ: goły facet siedzi. I wtedy program komputerowy, „bezduszny” deletuje „goły facet” – bo nie ma o nim żadnych informacji. Ludzie masowo sami się proszą, o takie traktowanie co gorsza w wielu innych dziedzinach, bo się nie uczą, lub nie interesują się polityką, gospodarką, sztuką, tematami jakie „czynią człowieka uwrażliwionego” chciało by się rzec.

Dlatego, gdy dokonujecie takich wyborów i jesteście nie zaangażowani w samo-doskonaleniu, wtedy RZĄDZĄ INNI – BO SIĘ TYM INTERESUJĄ! To już nie jest model państwa z jego zasadami opiekuńczości, tej opiekuńczości już nie ma, jest za to pozyskiwanie zasobów przerobowych potrzebnych środków do zasilania państwa, dalej Europy dalej rządzących. To mówią Banki w Polsce. To nie ten model życia i przeznaczenia jakiego sobie życzą ludzie prawda? Polacy tego zdają się nie rozumieć. Dzisiaj jest to niebezpieczne, więc protest nie jest wskazany, nic tu nie da, Anonymouse to dezorientacja, strata energii i czasu, zły kierunek – bo mamy oczywisty wynik.

Demokracja bez KIERUNKU, będzie sterowana odgórnie.

Dlatego tu rodzi się FIZYKA INFORMACJI – narzędzie do kierunkowania! Bo mamy do czynienia z budowaniem informacji na zasadach mechanizmów jakie nas tworzą i muszą się sumować na wynik – i w fizyce informacji ESLN mamy także sztukę. Bo jest to wartość dodana dla świata suchych informacji stanu jakim jesteśmy. Z tego się sztuka w rzeczy samej bierze. Gdyby nie sztuka, nie bylibyśmy „ludźmi” jak obecnie, a produktami jakie tak właśnie interpretuje facebook deletując artystyczne zdjęcie, bo nie widzi tego’. W dziejach historycznych nasz kwantowy produkt, czyli my, dokonaliśmy przewartościowania własnej formy zadaniowej do czegoś górnolotnego i zaczął kreować się „obraz Boga”. Fikcja, ale sprawdziła się ona na wiele tysiącleci pomagając współżyć, dodając wartości dającej twórczy wynik.

Mamy obecnie powtórkę z historii, cykl się domyka i obnażymy wiedzę o nas – produkcie, aby zapobiec bycia produktem systemu maszyn i oprogramowania, paradoksy są wyjaśnione w projekcie, bo to samo-budowanie z różnic. Fikcja wiary stała się obnażona, dzisiaj to technologia. czasy są inne. Procesy rozwojowe dały więcej samo-analizy danych. Co zatem ją zastąpi? Mamy z programami współdziałać, a nie być sterowanymi, bo ktoś program wymyśla sam. Dzisiaj błędy starej fizyki tworzą sterowanie, a nie współdziałanie.

art-deco-tillman-esln

Post 65

NAPĘD, TARCIE, SKUTKI W CZASIE

http://marlenawitek-esln.blogspot.com/2011/03/power-nanobots-oled.html

Gdy czytam pierwszy post, jakiego tutaj czynię ewaluację. Post, który pisałam intuicyjnie, po omacku wręcz, wychwytując najdelikatniejsze strumienie informacji, to nie wiedziałam, że będą one wszystkie powtórnie po latach czytane, inspirowały mnie do tak nowych tematów. Z dzisiejszej perspektywy są bardzo proste, naprowadzające i widać w nich wiele tego, co mnie intrygowało i fascynowało podążając informacją zwrotną, choć nie tego wyniku się spodziewałam. Dzisiaj mając wiele odpowiedzi, to ta praca mnie już tak nie fascynuje, dojrzałam, widzę natomiast ogrom pracy i skalę problemu, konflikt globalny, także błędy naukowe prowadzące wyzysk gospodarczy a dalej zapaść, widzę co blokuje rozwój, co się zatem wymyśla by trwać pogrążając innych. A technologie? Ewoluujące do czynienia z ludzi produktów: „user”, bez żadnych projektów, norm czy samo-świadomości.

Pomijam fakt, że stara fizyka i dotychczasowa wiedza nie dorastają już obecnie ESLN do pięt, ale także trzeba pamiętać, że posady świata nie funkcjonują jeszcze na ESLN owskich założeniach. I szybko nie zaczną, bo to są układy, związki i pieniądze. Nawet jeśli obaliliśmy tu podstawowe błędy fizyki klasycznej i kwantowej stosowanych do niewłaściwych celów obecnej zwłaszcza nanotechnologii, zwłaszcza kodowania pola etc, to dopiero czas i WY możecie zmienić stan wiedzy. Wpłynąć na stanowiska.

Każdy się trzyma swojego stołka pazurami, władza także. Pamiętajcie. Stare pokolenie nie dokona przełomu wiedzowego – tylko młode. Dlatego system jaki nas tworzy nie czyni nas wiecznymi, ale replikuje nowych przetwarzaczy’ informacji, zdolnych do twórczego myślenia. Między starym a nowym jest przepaść punktu patrzenia na rzeczywistość, definiowania rzeczywistości.  Aby przełomowe jednostki nie istniały tylko w USA, jakie też studiuje ten projekt, to projekt ten jest w języku polskim przede wszystkim. Uczcie się.

Ale chcę was uświadomić, co się dzieje i dlaczego ESLN ma znaczenie.

Po pierwsze ludzie tworzą propagandę, a co to jest propaganda? To jest brak wiedzy podstawowej o procesach. Jest to wynik bierności i złej edukacji, słabej.

W świecie internetu przeczytamy o tym, że z samolotów zrzucane są różne substancje toksykologiczne i bóg jeden wie jakie – które zmieniają pogodę. Pisze mnóstwo ludzi o spiskach i innych tajnych eksperymentach. O Boże! Strony są tragiczne, zdjęcia, jakieś plastiki w skórze.. Taka propaganda jest wynikiem tylko i wyłącznie braku naszej wiedzy! Osobistej wiedzy!

Już w latach 40′ oficjalnymi sposobami radzenia sobie z radarami, były rozrzucane pasemka cynfolii. Tworzyły one takie jakby chmury-tarcze, które zniekształcały zdolność odbijania fal radiowych, uniemożliwiając lokalizację samolotu przez naziemne radary. Jeśli praktykowane są te bardzo proste eksperymenty, to dzisiaj mają już oblicze zaawansowanych technik. Oczywiście, że o tym się nie będzie pisało w prasie, (choć może są jacyś autorzy prasówki w internecie, nie sprawdzałam). To oczywiste! Karygodne byłoby, gdyby i nasza armia ujawniała metody samoobronne i szpiegowskie, eksperymentalne.

Tego rodzaju instalacje metalowe przeróżnych kształtów zwane „echa”, a dzisiaj może i specjalnego sprzętu, satelitów etc – są postępujące. Oczywiste jest także, że dadzą skutki uboczne dla społeczeństwa, które przecież także użytkuje strefę powietrzną, falową, radiową i magnetyczną, ciało reaguje na fotosyntezę.  Ale konsekwencje sprzed 50 lat nie są do usunięcia.

Już w latach 40′ takie instalacje powodowały, że pilot odnotowywał nieprawdziwy odczyt parametrów, nie mógł bezpiecznie wylądować przy niepogodzie.  No to co mamy dzisiaj? ‚Wojna radarowa’ wygenerowała zapewne z milion projektów służących naprzemiennej kontroli i kamuflażu. Skala ma zasięg okołoziemski! Wpływ radiowo-falowo-magnetyczny zmienia kwanty, czyli nas. Kolejna prawda jaka bardzo powoli dociera do niektórych ludzi, którzy uważają, że interesowanie się tymi tematami należy tylko do specjalistów. A nieprawda. Bo specjalistów nie ma – specjalistą możesz być ty!

Również od lat 40, (wszystko zainicjowała II wojna światowa czyli rewolucja technologiczna) konstruowana jest broń pogodowa, zatem jak dzisiaj mamy postęp? Jak ona dzisiaj funkcjonuje czy wygląda?  Spekulacji i teorii spiskowych mnóstwo znów. Pierwszymi meteorologami w imię rozwoju techniki byli Rosjanie, Amerykanie i Francuzi. Pierwszą próbę sztucznego wywołania deszczu przeprowadzono w  roku 1946, Amerykanin Schaefer tego dokonał, a dzisiaj mamy HAARP. Co to jest? Kurwa, co to jest?

http://gadzetomania.pl/1233,haarp-przestaje-istniec-iluminaci-i-reptilianie-juz-go-nie-potrzebuja
http://tergiwersacja.wordpress.com/haarp-kontrolowana-apokalipsa/haarp-i-wladcy-umyslu/

Schaeferowi udało się spowodować opad z chmury przez posypywanie jej z samolotu zestalonym dwutlenkiem węgla. Natomiast uczeni z Moskwy pod nadzorem Gajwarońskiego skonstruowali aparaturę rozpylania dla takich celów. A dzisiaj manipulujemy już bezpośrednim oprogramowaniem ‚plusami i minusami’, obwodowaniem. To już jest PROGRAMOWANIE NATURY! Kto się tym w Polsce zajmuje? To ewoluuje przez ponad 70 lat! Dlatego amerykanie „poszukują fizyki informacji”, rozum im podpowiada brakujące ogniwo postępu.

Irwing Krick założył w latach 50′ w USA pierwsze przedsiębiorstwo w Denver wywołujące deszcz na zamówienie. Rozpylając jodek srebra z ziemi, zapobiegał suszom.

Pytam jaki mamy postęp w tej dziedzinie dzisiaj. Chcę się tym zajmować – gdzie i u kogo? Na jakim poziomie i jak, skoro nie ma fizyki informacji?! Skoro wiedza ta, dociera dopiero do starych! Ja już skończyłam edukację, nie zacznę jej od nowa, jak mam ją przekazać dzieciom. Sponsora nie znajdę na „szaleństwo”, w systemie gospodarczym takim ubogim i mentalnie zacofanym jaki mamy w PL. U nas się nie robi z ryzyka milionów. To jak się zacząć edukować, by dogonić właściwy technologiczny świat!? To nas, jako kraj pogrąża definitywnie do roli podrzędnej. Zaścianek. „EasternEurope” wieś, quń i siano… śmieją się w dolinie krzemowej.

http://piecia.piasta.pl/haarp/index.php?option=com_content&task=view&id=7&Itemid=8

Ludzie od wieków pragnęli sterować pogodą. Nasi przodkowie, licząc na lepsze zbiory, wygrażali niebu pięściami, błagali bogów o słońce i tańczyli, by wywołać deszcz. By w czasie suszy sprowadzić opady, Majowie wrzucali kobiety do studni, a w XVIII wieku angielskim dzwonnikom płacono za głośne bicie w kościelne dzwony, co także miało „wytrząsnąć” deszcz z chmur.

Ja nie napisałam tutaj żadnej sensacji, dlaczego więc HAARP tak przeraża ludzi?  A dlatego, że nie ma PLATFORMY UJEDNOLICONYCH PRAW FUNDAMENTALNYCH ŚWIATOWYCH. Zanim temat Haarp dotrze do opinii publicznej, realnie będzie już czymś innym, bardziej zaawansowanym i inteligentniejszym.

Mówię o FIZYCE INFORMACJI. O normach na tej platformie wbudowanych. Można pleść i będziemy pleść nawet jako instytuty milion bzdurnych rzeczy, dlatego że nie budujemy platformy wiedzowej informacyjnej! Nie tworzymy strategicznych kanałów. Ameryka się w tym wyspecjalizowała. To oni nam oferują TTIP a nie my im. Dlaczego? A mamy cyber życie dzisiaj, czyli połączenie człowieka z maszyną, tak już jest. To nie bajka. To umysł sterowany. Ziemia ma wirtualny duplikat.

Jaka fizyka się tym zajmuje, zatem jaka norma? – No na Boga: ŻADNA!!

059.TRONSS.19_905

Każdy przeciętny obywatel musi mieć w ręku nie konstytucję, ale KSIĄŻKĘ PRAW FIZYKI INFORMACJI, NA KTÓRYCH TO PRAWACH MOŻE SIĘ DOWIEDZIEĆ WSZYSTKIEGO, CO SIĘ PLANUJE. To kierunkowanie celu powinno zaczynać się od podstawówki. Dzieci dzisiaj nie mogą być „dziećmi”. Nie ma dzisiaj tajemnic, bo przekroczyliśmy granicę możliwości człowieka, panowania nad naturą, bo mamy taką broń, która zniszczy wszystko na powierzchni Ziemi za jednym naciśnięciem guziczka. Mamy broń chemiczną, mamy broń biologiczną, a nawet mamy broń elektromagnetyczną, falową, ale co ja mówię – stworzono BROŃ PSYCHOTRONICZNĄ! Ale to nie broń!

To narzędzie gospodarki!

I co dalej?  Właśnie do tego doszliśmy w badaniach ESLN, mamy genezę błędu – właśnie to zablokowało rozwój i wzrost gospodarczy! Przyhamowało działy nanotechnologii, od lat 40′ mamy różne zaobserwowane eksperymenty – ale dalej nie wiadomo dlaczego one występują! Nie ma odpowiedzi, fizycy sfiksowali w zagadkach, zamiast skupiać się na gospodarce. Ale im jest dobrze.  Te działy badawcze muszą stać się oficjalną gospodarką, wtedy ruszymy na nowo z posad z przedsiębiorczością. Tą presję dzisiaj wywiera państwo „przebudzone” – usłyszycie na konferencjach: To naukowiec ma spełniać żądania przedsiębiorców”! Sami wprowadzili się w tą matnię. To są wyniki procesów bierności.

Dlatego, że wraz z wyjaśnieniem „dlaczego”, a to zrobiło ESLN – dokonuje się automatycznie SKOK TECHNOLOGICZNY i wskakujemy w nową erę samo-programowania. Tutaj muszą powstać normy. Uczulam, ostrzegam i to nagłaśniam. Tutaj znajdują się odpowiedzi, na to czego nauka nie rozwiązała przez ostatnie 100 lat. Stosowne odpowiedzi do czasów w jakich funkcjonujemy teraz.

Napisałam w poście na blogu: http://marlenawitek-esln.blogspot.com/2011/03/power-nanobots-oled.html:

Dzisiaj trzymałam w rękach wielki stalowy zwój i magnesem indukowałam napięcie … Nie ważne. Ważne jest to, że w jednym założeniu wszyscy się zgadzamy: Tarcie czyli zależności powodują powstawanie energii. RUCH. A Ruch to informacja. A Informacja to ruch. Wszystko jest obiegiem, bo zawsze jest przynależne skali. Chyba że, informacja się nadal ‚rodzi” wtedy obiegu nie ma, on powstaje, samo-uczy się, ale to bardzo uproszczone myślenie technologiczne, bo w naturze jest inaczej, bo jest skala.  Jak pisałam niżej – nie znamy skali całego Wszechświata, nie mamy o niej pojęcia. Nanotechnologia nieco się zatrzymała, bo zachłyśnięcie nanorobotami wymaga ZASILANIA. Nie każdy nanorobot jest bakterią, białka umierają, mamy problem. Nie lada problem. Energia to temat bardziej istotny, niż sama nanotechnologia, która jest wciąż za droga, wciąż laboratoryjnie otrzymywana. To nie jest proces produkcyjny jeszcze. Brak jej fizyki.

A czym jest zasilanie w naturze? ESLN odpowiedziało – jest to przełożeniem funkcji, funkcje tworzy hierarchia i skala systemów wszechświata. Tej ciągłości szukaliśmy i trzeba ją zdefiniować, sprecyzować na tyle, aby móc o siebie zadbać, bo warunki klimatyczne będą się zmieniały.  Kto wytrzyma upały 50 – 60 stopniowe? Czy mogą wystąpić za 4 lata? Kto nas uchroni przed wirusami, jakie tworzy sam bilansujący nas ekosystem?

Co powoduje dodatkowe dane wynikające z ruchu w przestrzeni – wszystkie samoloty, okręty, wszystkie radary, rakiety, satelity, samochody, pociski – to wszystko powoduje dodatkowe tarcie, indukowanie, czyli dodatkowe informacje jakie z każdym rokiem powodują przemianę ekosystemu. Nasze środki lokomocji nie współgrają z naturalnym wynikiem. Wymagają „przełożenia” w postaci paliwa. Człowiek, zwierze, ptak – to naturalne obliczone kosmicznie wyznaczniki równowagi. Natura sobie z tym radzi.  Nie radzi sobie natomiast z „nowymi” elementami. Owszem, jest na tyle elastyczna, że nas to nie zabija, ale w ostatecznym wyniku skali ziemskiego kwantu, będzie to odreagowywała – jak?  Zapewne zmianami klimatycznymi. W każdym razie tylko jeden przedmiot może to zdefiniować – fizyka obiegu informacji. Skala, hierarchia i przełożenie, kody sumujące się na zjawisko „CZASU”.

 

http://books.google.pl/books?id=CfXjAR0LlTQC&pg=PA147&lpg=PA147&dq=Ivor+Browning+new+mexico&source=bl&ots=tirON9H4Eb&sig=x1cS73Bz1rcJr3yEK4a6U3V942E&hl=pl&sa=X&ei=4W3cU-fhDYqY0QWbxICIAQ&ved=0CD0Q6AEwAg#v=onepage&q=Ivor%20Browning%20new%20mexico&f=false

Nie wklejam więcej linków, bo zrobi się propaganda, a mózg się zlasuje. Nowy Meksyk wyświetlił ten post, jest tam laboratorium genetyczne i badań mózgu, ale w miejscowości Jalisco produkuje się jakiś znaczny procent komputerów. Ciekawe… Internet jest przepełniony informacjami strasznymi i głupimi. Od lat 40′ ewoluują badania nad człowiekiem, z głupimi wynikami, ale nie z powodu „obcych”, ale z bardzo błahej przyczyny – złej i niestosownej wiedzy o nas samych, ze złej fizyki, bo nie ma fizyki informacji, nie ma postępu wiedzowego o nas. Pierwsze roboty przypominały zabawki jakie dzieci mogłyby skonstruować, połączenie kości i elektryczności. Absurdalne? Pierwsze leczenie złamanych kości czyniono wkłuwając w szpik części od parasoli. Podstawą odniesienia do rzeczywistych procesów są na szczęście w ESLN mądre książki popularnonaukowe pisane na potęgę od lat 50 tych. Obserwacja ich. Nie wchłaniamy internetu na ślepo.

Fizyka informacji to zdecydowany skok na wyżyny, wyjaśnia czym jest STAN KODOWY, człowiek i wszystko co nas otacza jest stanem kodowym. Pole programowe jakie nas konstruuje i replikuje, odtwarza ze wzorów. To technologiczne oprogramowanie funkcji przełożeniowych. Bez tych wszystkich eksperymentów na zwierzętach można bardzo łatwo projektować, znając właśnie stan kodowy i to, jak hierarchicznie jest tworzony. ESLN. To całkowicie inny poziom bycia człowieka, naukowca i istoty myślącej – bo zmodyfikowanej. A czynią to tylko zmienne założenia.  Są eksperymenty genetyczne, ale nie bazują one na żadnej użytecznej wiedzy o tym, jak powstają kwanty programowo, to świat fantazjowania bez fundamentów służących wynikowaniu. Zatem to zabawa „jak lepić z plasteliny”. Szokujące.

———————————————————————————————————

Ps. Napiszę jeszcze inaczej. Od czasów II wojny światowej pojawiły się eksperymenty jakie zaburzały pole informacji. Oczywiście, że ma to wpływ na rodzący się kwant, a zatem na jego wyobraźnię. Kwanty/ludzie w różnych miejscach na Ziemi, mogą być nosicielami tych samych informacji i ‚widzeń’. To jak ‚hipnotyzowanie’ pola. Człowiek jest czystym oprogramowaniem i może zczytywać niechciane dane. Trzeba to sobie uświadomić. Ludzkie eksperymenty, wojny, inne zjawiska wstrząsające światem informacji, spowodowały zaburzenia oprogramowania po prostu. Wymieszane są zapisy, odczyty, ale interpretujemy i czynimy to nadal jako uboczny skutek błędów starej fizyki. Mam kolegę wspaniałego inżyniera, który od wypadku chodzi wciąż w towarzystwie Chrystusa. Nikt go nie widzi, tylko kolega. Opisuje wszystko w najdrobniejszych szczegółach, traktuje to serio, wierzę mu, ale to jest zaburzenie programowe, odtwarzanie danych, tylko tak jak on sam to potrafi. Ale jak się do tego uwolnić? W tym samym czasie milion innych na Ziemi także widzi i rozmawia z Chrystusem dosłownie [? nie wiem, zakładam] Podobnie jak kilkoro znajomych, którzy byli reinkarnowanymi faraonami, w tym samym czasie? To ilu było Tutenhamonów?

Człowiek, który doświadczył wielkiego lęku, wie że mózg potrafi interpretować zapis dowolnie, „strach ma wielkie oczy”. Możemy w sposób realny widzieć potworność. Mózg zaburza odczytywanie, ale także manipulacja polem może wpływać na czynność mózgu. Możemy myśląc o czymś intensywnie, dosłownie wywoływać i „materializować” myśl do postaci obrazu. Te ćwiczenia rozwijają się do momenty około 20 lat gdy kwant się definiuje, potem już nie. Potem kwant się wypala.

Nasza laboratoryjna próbka da nam taki wynik, jakiego zapragniemy. Informacja kwantyzuje się do postaci. Tak samo jak robi złożony system z nami, defragmentując informacje gdy śpimy: sprowadza do symboli łatwo definiowalnych wiele danych. Człowiek to oprogramowanie i to sobie trzeba uświadomić, zobrazowany analogicznie. Wszelkie formy ‚widzenia’ są niczym innym jak zaprojektowanymi, albo odczytanymi zapisami, upraszczanymi do postaci kodowego obrazowania, człowiek to przetwarzacz kodów dosłownie.

Dlatego wkraczamy w nową wiedzę i świadome programowanie. Trzeba wiedzieć co świadomie projektować. Trzeba mieć specjalistów!

Poprzez brak wiedzy, to za jakiś czas już nie rozróżnimy zapisów, od prawidłowej kwantyzacji, wymieszają nam się zakłócenia z prawidłowym funkcjonowaniem, bo człowiek to funkcja. Tym bardziej w laboratoriach. To wszystko jest sprawdzalne laboratoryjnie na próbkach światła. I to jest niesamowite. „Pamięć zbiorowa”, skądś się te nazwy wzięły w laboratoriach wojskowych. Temat olbrzymów nadal cieszy się największym powodzeniem na blogu. Dlatego piszę o normach ODNIESIENIA. Bo dać się zwariować jest bardzo łatwo.

Dlatego idę robić pranie. Jako ‚człowiek z lasu’, widzę że szaleństwo zaczyna się tam, gdzie się mu poświecą za dużo uwagi, są to laboratoria naukowe i świat propagandowy.

 

 

 https://www.youtube.com/watch?v=GbKyY4XAlkY#t=183 MUZYKA

Post 06

ŚWIAT SATELITARNYCH NANOMATERIAŁÓW I PRZEPISÓW
Kolejnym zagadnieniem mającym związek z rozwojem miniaturyzacji i z koncentracją technologiczną jest tworzenie materiałów dla satelitów naziemnych i orbitalnych. Zatem ważna rolę w każdej dziedzinie rozwoju techniki mają przepisy i porozumienia między państwami. Wszyscy ludzie na Ziemi korzystają z dóbr publicznych jakimi są satelitarne systemy przekazu i uzależnieni jesteśmy od funkcjonujących mechanizmów państwa prawa i normami w gospodarce. Każde takie działanie na rzecz ludzi, objęte jest określonymi przepisami, ustawami i porozumieniami. To wszystko będzie bazowało na fizyce informacji. Gorszej jak nie ESLN -wskiej, najlepszej – tej w tym projekcie ESLN.

Obecnie cały dział poświęcony „nano” nie da się określić zdecydowanymi wyraźnie regulacjami, bo właściwości nanomateriałów różnią się od materiałów w skali mikro i makro. Część tych trwających badań jest objęta tajemnicą, część z nich to nieopłacalna produkcja, a jeszcze inna część to gra rynkowa o przewagę handlową, lub wynalazki małych grup konstruktorów lub powstające nowe cele zastosowań (dla wpływowych klientów). Temat jest stale pod kontrolą i jest modyfikowany. Ile ofiar niesie? Nie wiemy. A fizyka informacji eliminuje w badaniach ofiary! Może i całkiem?  Bo to jest jak cud.  Wiedza o nas pozwoli prowadzić badania oparte na celach zdefiniowanych tą wiedzą.  Jeśli nie mamy wiedzy o tym czym jesteśmy i jak funkcjonujemy, to eksperymenty wciąż mają cel: „a co by było gdyby”, my nie programujemy. Jesteśmy jak małpy, a nie jak twórcy.

Nie będziemy się już koncentrować na eksperymentach, to wyższa nauka, my będziemy wiedzieć co da wyniki i jakie.  To, co podlega owacjom pozostaje w sferze B&R, górnolotnym programowym, nadziejom i strategiom, „pobożne życzenia”. Kontrola dzisiejszego świata badań w rywalizujących firmach, koncernach i wreszcie państwach, jest jak widać po ostatnich wydarzeniach w Kopenhadze – tematem bardzo trudnym. Z jednej strony mamy rozwój technologii już nano i marzeń czy wizjonerstwo z tym związane, a z drugiej proste problemy społeczne i biurokratyczne Państw. Wielu drobnych przedsiębiorców i wciąż pojawiające się nowe podmioty.

Nie da się jasno regulować różnorodnego rynku, bogatego/biednego konsumenta, a coraz bardziej użytkujemy wspólną technologię cyfrową globalnie i poszukuje się pomysłów na tworzenie ułatwiających przepisy np. PLATFORM.

Na stronie ESLN pojawia się temat promieniowania jako czynnika kodowania i strefy całkowicie nowych badań, bo opartych na całkowicie nowym postrzeganiu, założeniach jakie na tym zbudowano. Nastąpiło na siebie w jednym czasie, kilka zbieżnych źródeł. [To są sygnały naprowadzające na dane tematy, mózg nadaje sygnały jest to elektrofala zwrotna w obiegu pola magnetycznego, kody nas konstruują, jesteśmy nadającym kody instrumentem, poprzez ten system sterowany, tego będziecie się tutaj uczyć].

Zatem to mnie zainspirowało do myślenia o przewadze jednego Państwa nad całą resztą. Nowe technologie oparte na tym mechanizmie, jaki ma hierarchię, jaki jest aktywny, to coś całkowicie zaskakującego. ESLN powinno być miejscem kontroli i norm.  Kiedyś potęgą kosmicznej technologii był Związek Radziecki, do dzisiaj najpiękniejsze publikacje popularnonaukowe w mojej bibliotece, to te polskich i radzieckich inżynierów i naukowców, są też i Francuzi. Ale aktualnie to USA buduje stację kosmiczną, przodują w swoich fantazjach technologicznych. USA testuje zaawansowane technologie podwykonawców – zatem czy to USA ustanowi przepisy? No i mamy coraz więcej oligarchii czyli prywatnych inicjatyw o globalnym oddziaływaniu. Nie państwa rządzą ale inwestorzy. Jakie mają fantazje i władzę? Działają ponad normami.

 

Ponieważ, ten projekt „prowadzi się sam”, jest to dokładnie mechanizm zabierania odpowiedzi prowadzących do zadanego umysłem celu, bo tak wygląd proces samo-uczenia kwantu ludzkiego, dlatego w trakcie projektu będę czasem opisywała te znaki. Sprawdzamy ten mechanizm dlatego projekt też jest nazwany „eksperymentem myślowym”. W tej chwili wiele z tych postów będzie nas dokądś prowadziło, podświadomość pracuje. Inaczej nie da się sprawdzić jak pracują i co mogą nam dać informacje  w obiegu. Ale skoro te małe eksperymenty się sprawdzają 100%, to trzeba również zrobić gigantyczny eksperyment.  Stąd podczas ewaluacji tego projektu, mamy definicję fizyki informacji. To genialne, umysł odczytuje informacje pola magnetycznego, sterujące nami jako wynikiem informacyjnym.  Nie umiemy się tym posługiwać ogólnie społecznie, ale wiele jednostek potrafi, współpracują z tym projektem. Jeśli ktoś z was nauczy się w trakcie tego projektu „obsługiwać siebie i umysł”, to będzie zdumiony jakim jest prostym narzędziem.

Zatem:
1. Pierwszym źródłem zwrotnym „była informacja” agencji TASS, że 4 października 1957 roku wieczorem wystrzelono z terytorium Związku Radzieckiego pierwszego sztucznego satelitę Ziemi. W tym samym czasie pojawiła się informacja prasy amerykańskiej cyt: „jeszcze raz zostaliśmy wyprzedzeni”. Ten sztuczny satelita był kulą o średnicy 58 cm i ciężarze 83,6 kg, z prędkością 8000 m/s okrąża Ziemię na wysokości 900 km. Pełny obrót trwa 1 godz., 35 minut.

2. Drugą informacją jest przypadek wizjonera i inwestora Richarda Bransona, i jego projektu pod nazwą Virgin Galactic Unveils Space Tourism Craft. Pojazd ten wykorzystuje Radzieckie produkcje technologiczne właśnie z okresu wystrzału pierwszych Sputników na orbitę okołoziemską przez trójstopniowe rakiety. (Moje zdanie). Zresztą konstruując coś własnego, to zawsze trzeba sięgać do pewnych [jako pewnik] podstaw.

3. I wreszcie trzecia informacja o tym, że uruchomiono najnowsze urządzenie łączności „Raduga” (tęcza), wystrzelone z kosmodromu Bajkonur za pomocą ciężkiej rakiety Proton. I zaraz pod nim w tym samym informatorze „Głos Rosji” –„Moskwa nie rozumie po co właściwie Stany Zjednoczone potrzebują wyrzutni rakietowych w Polsce i w Rumunii”. [My wiemy, Amerykanie zabezpieczają się w ten sposób myśląc, że będą mieć przewagę militarną, bo Rosja dzięki Putinowi i sprawnym systemom informacji, się umacnia].

[3 znaki dzisiaj, „ni z tego ni z owego” ale wiemy, że to mechanizm zwrotny, pojawiają się informacje w polu rotacyjnym, jako zwrotne nadawanych, to one nas konstruują i pozwalają wyczuwać niebezpieczeństwo, uaktywniają intuicję etc. Intuicyjnie i podświadomie kojarzymy zdarzenia, sygnały, nurtują nas i na coś wskazują. To znaczy, że trzeba zwrócić uwagę na przestrzeń nad nami, a fizyka informacji gdzieś nas w tym kierunku prowadzi. Zobaczymy jak się to rozwinie. To jakby odczytywać kody przyszłości i przeznaczenia, swoimi zmysłami, one są i nas prowadzą. Może ja prowadząc ten projekt mam taki dar, nie wiem, zobaczymy. Ciekawa jestem.  Ziemia się rusza i porusza nas, to jest program. Każdy z nas generuje umysłem kwadryliony informacji jakie system przetwarza, jak się dowiemy każda informacja jako kod musi się zrealizować. Ale musi być dobrze nadana, tego się nauczymy i zrozumiemy mechanizm on/off myślenia i programowania].

Cala ta sieć jaką my się posługujemy znajdzie się w mackach technologi i to satelitarnej, ale albo zrobimy to zacnie, albo totalitarnie. Są tylko dwie drogi. Trzeba się uczyć i ścigać.

Z jednej strony mamy wspólne sojusze i projekty porozumień (odsyłam do prasy) a z drugiej jednak każde z Państw buduje zaplecze militarne, czyli również rozwija technologię, ropa rządzi. Polityka i nanotechnologia to tematy nierozerwalne w kształtowaniu przepisów gospodarczych, jak nigdy dotąd. Tym bardziej w innowacjach tym bardziej w Fizyce Informacji. Osiągnięto w dziedzinie konstrukcji materiałowej tak wysoki poziom, że już w 2005 roku Pentagon podkreślił oficjalnie rolę tworzenia narzędzi na poziomie molekularnym i atomowym na potrzeby satelitów i technologii kosmicznej.

Satelity dobrze opisuje Dr Inż. Krzysztof Kurek: Satelity – znajdują obecnie coraz większe zastosowania w codziennym życiu, poczynając od transmisji programów telewizyjnych i radiowych, przez zdjęcia satelitarne np. dla potrzeb prognozowania pogody, po systemy radionawigacji GPS, ułatwiające lokalizację i wspomagające poruszanie w nieznanym terenie. Każdy satelita, niezależnie od swej wielkości (od poniżej 1kg dla piko-satelitów do kilku ton dla dużych satelitów) jest skomplikowanym urządzeniem składającym się z kilku podstawowych systemów: systemu zasilania z panelami słonecznymi, sytemu stabilizacji położenia, systemu sterowania i kontroli, systemu łączności radiowej z Ziemią, systemu kontroli temperatury. Oto skomplikowane urządzenia, skomplikowane przepisy. Przykładowy bardzo złożony dokument w sprawie współpracy w zakresie globalnego systemu nawigacji (GNSS): http://www.msz.gov.pl/bpt/documents/13436.pdf

Nie jesteśmy jako kraj genialnych umysłów :) odosobnieni w badaniach „nanosatelitarnych” gdyż Centrum Badań Kosmicznych PAN jako jedyny podwykonawca został zaproszony jako partner do współpracy przy budowie szwedzkiego satelity Nanospace. [PAN swego czasu był bardzo ważnym ośrodkiem naukowym świata]. Ale czy dzisiaj dokonują czegoś co Polskę pozycjonuje globalnie, czy tylko tak na doczepkę? Bo nie nabieramy tempa, polska w sieci informatycznej nie jest niczym ciekawym, to podmiot do sterowania, ale nie jest sterująca. Wyprzedajemy się. Można przeczytać o tej informacji tutaj: http://www.nauka.gov.pl/nauka/sukcesy-uczonych/sukcesy-uczonych/artykul/polscy-uczeni-beda-wspolpracowac-przy-budowie-szwedzkiego-satelity/
To fajna informacja. Lecz na ile nasze/wasze prace z tym związane, nasze pragnienia i wyobrażenia przyszłości wpłyną perspektywicznie na politykę i które Państwo i jak ustanowi dla nich przepisy i zastosowanie poprzez wpływy? Przecież kształtuje się rząd globalny.  Gdzie my jesteśmy w takiej hierarchii?  A stracimy naszą pozycję, źle planując strategie, nie wykorzystując szans. Dlatego piszemy w ESLN o Foresighcie.

Nie możemy rywalizować wewnątrz we własnym Państwie ze sobą, w starciu z Europą, a ta ze Światem. Choć pojęcie świat to USA, ROSJA i CHINY.

„Skłania to analityków do myśli jak najbardziej oczywistej, że u podstaw rozmieszczania systemu obrony przeciwrakietowej leży dążenie Stanów Zjednoczonych do zapewnienia sobie przewagi militarnej”.
Ostatni wers: http://polish.ruvr.ru/2010/02/18/7081484.html
Pamiętajcie, że system informacyjny mózgu jest pewnikiem. Tego dowiedzie ten aksjomat idąc w strategicznym kierunku. To potęga i z tego potężna technologia kontroli, kodowania i programowania. Nieliczni to potrafią przekazać, ale są. Żadne inne mechanizmy informacji nie są tak skuteczne jak POLE MAGNETYCZNE i strumienie KODOWE.  Ale nie idąc w kierunku prostowania błędów, robimy sobie większą krzywdę, bo przyspieszamy totalitaryzm będąc  zaściankiem. Kapitalizm ma zimne prawa zysku bezwzględnego, a fizyka informacji przewartościowuje pieniąc i buduje cel zbiorowy.