Wpisy

Post 39

IBM, IBM, IBM, IBM< IBM<

O tej firmie w tajemniczy sposób reaktywowanej ze zgliszczy dowiedziałam się prowadząc ten projekt, pod kątem ważnego inicjującego przyszłość cyfrową – podmiotu. Ale dojdziemy dlaczego.

[The logo measured 3.3 × 8.8 µm. More than 300 of these logos would fit onto the cross section of a human hair.”> Opis zdjęcia górnego.]

IBM to chyba najpoważniejsza firma, wielkimi krokami zbliżająca się do czołowej pozycji na lata przyszłe. Jak sami informują, [będzie jeszcze o tej firmie w postach] będą drugim największym dostawcą podstaw programowych dla świata. Nie mają sobie równych, prawdopodobnie będą autorami pierwszego globalnego mózgu sztucznej inteligencji wdrożonej na skalę globalną, przemysłową. O ile żywioły nie zakończą naszego cyklu ziemskiego. [Kto wie co tam w kodach jest?] Jeśli mam przewidywać świat za kilkadziesiąt lat, to IBM będzie w czołówce korporacji rządzących światem poprzez właśnie A.I. To nie będą gospodarki Państw. To będą już tylko Firmy (5-6) jako gospodarka programująca świat, regulująca funkcjonowanie rynków świata cyber hiper super zmodyfikowanego… zresztą któż inny zna się na komputerach kwantowych? [Ten kto pozna zna fizykę informacji ;) ]

Kodowanie światła za pomocą pola, [po za tym qubitowym/kwantowym w komputerach], jest również naturalne w skali pola ziemskiego jakie koduje nas, kto wie … czy „oni” już to wiedzą. W końcu zajmują się rezonansem i nośnikami zapisów w skali/postaci spinowej. Tu trzeba tylko obserwacji w skali czasu. Potem na założeniach ESLN – zastosowań technologicznych.

Trochę linków:

http://www.eetimes.com/electronics-news/4208749/IBM-characterizes-single-atom-DRAM

http://nextgenlog.blogspot.com/2010/10/chips-ibm-probes-atomic-memories.html

https://plus.google.com/photos/103083708386383914516/albums/5704859577407166161

 

Holografia, największy spektakularny program innowacyjny na lata przyszłe, oczywiście amerykański, (głównie wojsko) stanowi również największe zagrożenia, bo to świat wirtualny, ale widziany naszymi oczami, odbierany zmysłami  ślepych ciem (odtwarzany z przesunięciem czasowym, lub rzeczywistym). Nie odróżnimy tych procesów niebawem już. Protezy są na razie plastikowe, metalowe, ale za chwile będą sztuczne oczy, SZTUCZNE ZMYSŁY pod kontrolą satelitarną. Każdą cyfrową zabawką można sterować z zewnątrz. Człowiekiem steruje pole magnetyczne, ale z jakichś powodów tej prostej mechaniki nie znamy oficjalnie.

Nasz świat to też w części holografia, ciało ludzkie jest zaplecionym wynikiem całej gry ruchomych elementów zewnętrznych, obwodujących w kody, łącznie z promieniowaniem kosmicznym.  Ten mechanizm można łatwo’ sprecyzować. Dojdziemy do tego dzięki kodowaniu i światłu, częstotliwościom, założeniom rotacji etc. w tym projekcie. To przecież łaknienie kontroli – naturalna cecha inteligencji. Pewnie nie dla mojego pokolenia, ale dalsze jeśli natura się nie odezwie wcześniej.

Cyber światem można zarządzać bez wiedzy użytkownika czy nosiciela wprost z kosmosu – pamiętajmy.
http://www.zdnetasia.com/quantum-holographic-storage-it-works-62051546.htm
http://bulletsandoctane.blogspot.com/2010/12/real-time-holograms-closer-than-you.html

IBM nie jest bezkonkurencyjne, Chiny i Korea mają też niezłe wynalazki, szpiegów, ale przede wszystkim uczą się szybciej o czym szeroko informują. Są zdolni i to bardzo. Prowadzą dobrą politykę energooszczędności, szybko się orientują. Rynek to nie tylko produkt, ale też kooperacja dla dobra wspólnych interesów.  Strumienie idą ze źródła. I na to liczmy w dobrej strategii. Sami doczytajcie.
http://www.scientificamerican.com/blog/post.cfm?id=ibm-and-caltech-experiment-with-dna-2009-08-17

 

afm 1

AFG-090611-008 artificial muscle

0

00

0000

000

Rozdział 38

OBRÓT SPINOTRONIKA ROTACJA MEMORY

 

OBRÓT jest mechaniką wszystkiego, co wokół nas  f u n k c j o n u j e.

Mózg ludzki wykonuje sterowanie systemem obrotowym jego Pola Zapisu Informacji. Nie sam mózg ale UMYSŁ. Zmienimy myślenie z „mięsa na pole informacji”. Rozpracujemy to w projekcie. Nie jest to ta sama prędkość. Wiąże się ona z emocjami i temperaturą ciała. Jak się dowiemy w projekcie każdy umysł czyli człowiek jako kwant jest innej synchronizacji. Sterowanie potrafi dostrajać prędkości innych stanów energetycznych. To styk naszego świata Fizyki z Metafizycznym. Są ludzie, którzy mają zdolność, aby wielu innych ludzi dostroić do siebie, hipnoza, guru sekt, prelegenci, i inni tego typu. Ale technologia nie jest złożona, aby opanować wiele umysłów. Póki co. To też opiszemy.  Umysł jest bardzo złożonym systemem warstw, każdego człowieka warstwy się inaczej synchronizują. Technologia i urządzenia falowe nie operują warstwami, dlatego nie są skuteczne i precyzyjne. Mają jakiś ogólny obszar oddziaływania w jakim zawieramy się z jakąś warstwą swojej konstrukcji. Ale to jeszcze nie algorytmy, ale małpie eksperymenty.

EVOLUTION

TEORIA PIONU

Ekosystem Ziemski inaczej zwany Ekosystemem Informacyjnym, bilansującym się, doszedł do etapu pokonywania Skali w jakiej się wykształcił. To proces który należy do cykli powtarzalnych w całym okresie istnienia Planety Ziemia. Zapis tych informacji w Polu spowodował ich ekspansję, poszczególne obiekty na niebie służą przeniesieniu informacji. Są to nośniki, jakich nie znamy od tej strony, no bo jak zbadać za co dana planeta odpowiada konstruują nas. W pierwszej kolejności będą to zawsze długoletnie obserwacje, potem powielenie, potem uproszczenie wiedzy, a dzisiaj mają ją Hindusi na najwyższym poziomie. Lekceważy to uboga fizyka dotychczasowa, a sięgniemy po to a nowo, to podstawa.

Samorozwój informacji przekłada się na nasze czyny, jesteśmy wynikiem kosmosu i pracy informacji. Autonomiczne systemy molekularne zbliżyły nas do pojmowania świata jako TECHNOLOGICZNEGO EKOSYSTEMU PAMIĘCIOWEGO. Potrzebowaliśmy tej ery aby pojąć siebie?

Samo-uczący się intelekt to proces Natury. Inteligencja to definicja zdolności analizy nowych informacji i ich realizowania.

Nanotechnologia zbliżyła nas do „Boskości”, czyli dokonała zwrotu ku pierwotnym informacjom abyśmy siebie poznali duklanie i programowali poprzez najmniejsze. To one stanowią o naszej budowie ciała i poprzez to ciało realizują program ekspansji i ewolucji, po za skalę Kwantu Ziemskiego do którego została przypisana indukcją i powtarzalnością – zapis w Polu.

Ten niekończący się proces kształtowania, poprzez system antenowego odbioru sygnałów, znajduje wytłumaczenie w Teorii Pionu jako kontynuacja podstawowej Teorii Obrotu. To nie jest dosłownie pion, ale wzrastanie kształtowanie się formy, łącząc funkcje w postaci pracujących porcji światła, spinowo, obwodowo ładunkowo się łączących. Dlatego się utrwalamy w obiekty informacyjne.

Informacja uległa w procesie indukcji zagęszczeniu do form Energii. Te formy energii to produkty, które bez zapisanych danych własnego otoczenia nie mogą istnieć w przypadku braku otoczenia.  Ale początek tej energii czyli zasilania znajduje się w kosmicznym początku, tworzą nas objętościowe składowe kosmosu formujące kolejno hierarchicznie światło w funkcje. Informacja to światło.  Stąd ewolucyjny i poznawczy proces rozwoju technologii, które pozwalają transportować otoczenie po za skalę. Stąd musimy zyskać nową wiedzę. Ona nam jest dana.

Jest to przypisane Teorii Obrotu, Skali, Hierarchii. Cały samo-uczący się system tej rotacji, daje nowe wypadkowe tej zdobywanej i badanej wiedzy, i w przełożeniu na skalę ludzi – daje Nowe Technologie, aby przetrwać po za miejscem przypisania, pokonać hierarchię wpierw siebie modyfikując. Nie inaczej. Człowiek to stan kwantowy, zmieniając otoczeniu musi się zobwodować inaczej. Informacja wychodzi po za skalę kwantu ziemskiego korzystając z dostępnych środków informacji, używając umysłu jaki daje nam odpowiedzi, kieruje nami ku celom zdefiniowanym, poszukuje rozwiązań. Taka nadawana informacja musi być w  obiegu i prowadzi kolejny proces eksperymentów poprzez nas samych, i rozwoju nas samych w zasadzie to przemienienia a nie rozwoju, aby posuwać się naprzód w swojej ewolucji poprzez Energię przełożenia komunikatów poprzez ciało kwantowe.  Natura i inteligencja poprzez coś co sama stworzyła, ewoluuje dajek nas modyfikując.

ESLN jako pierwsze obserwuje i bada ten proces korzystając z tych samych narzędzi.

ESLN

Rozdział 35

MÓZG BRAIN

Artykuł ten oprę na ciekawym materiale prasowym Krzysztofa Szymborskiego (Polityka 02 2010) „Pracowity obwód spoczynkowy”.
Autor pisze -” Tylko 2 proc. aktywności mózgu ma formę świadomej myśli. Reszta dzieje się bez naszej wiedzy i przyzwolenia”, „aktywność bardzo się nasila, gdy nie wykonujemy żadnych czynności myślowych wymagających koncentracji i nie myślimy o niczym szczególnym”,”Czym „obwód spoczynkowy” się zajmuje?”.
Do dzisiaj spekulacje neurofizjologów mówią o banałach. Mózg sortuje wspomnienia, układa i porządkuje zapamietywane obrazy, tworzy wierzenia, intencje, zamiary – czyli wg nich jest banalnym czymś co robi coś i nie wiadomo co.
Czy tak jest w rzeczywistości? Otóż Nie.
Mózg jest maszyną konkretną, ale raczej nie mózg ale maszyneria w jakiej jest mózg. Pole Otoczenia. Mózg jest mechanizmem, który w powiedzmy – niezależny sposób spełnia najważniejsze swoje zadanie, przetwarza informacje odbierane. Nasz mózg nadaje to co ma umysł wirtualny. Nie żyjemy w próżni.  Jesteśmy wynikiem zadaniowym. Dlatego odczuwamy „potrzeby duszy”. Mózg odbiera, i jaka chcemy się tym dobrze posługiwać, to nadajemy w określonym kierunku kody, opisywałam to wcześniej, i potem znów odbieramy kody te zwrotne, jakie nas poprowadzą do realizacji celu. My realizujemy zadania. Funkcjonujemy jako kwanty przerobowe. Mózg przetwarza informacje z otoczenia, jakie możemy mu też nadawać, tak jakby być swoim własnym sterowalnym nadajnikiem.

To komputer sieciowy. Gdy nie musi panować nad ciałem (bo ono śpi) zaczyna swoją prawdziwa pracę. Urzeczywistnia wszystko to, co świadomie, czyli w kontakcie z zewnętrznym światem budujemy jako pragnienia, myśli, itd,itp. czyli KODY.  Budujemy własne otoczenie ale według programu jaki nas wytworzył, steruje, programuje. Gdzie jest jego początek nie wiemy, może w pierwszym cyklu Ziemskim, może zaprojektowany przez pierwsze cywilizacje? Dowiemy się tego wszystkiego w czasie trwania projektu.

Śpimy i system nas przełącza ON/OFF. Teraz zebrane dane są porządkowane, mózg intensywnie pracuje według programu równowagi systemów samoobronnych. Dowiemy się o nich w trakcie trwania projektu. Ten tekst ja tutaj dopisuję podczas ewaluacji, teraz mamy odpowiedzi na to. Wiemy dokładnie jak pracują systemy. Jeszcze nie matematycznie, ale do tego dojdziemy.

Już w drobnych eksperymentach myślowych otrzymujemy to czego chcemy, ale dzieje się to w momencie, gdy na chwilę zapomnimy o tym – czyli przestajemy być świadomi tej potrzeby. Kod musi być zapomniany, bo kody są obwodowane. Nastąpiło zakodowanie (świadomość percepcji) i dalej nasz mózg potrzebuje niezależności, spokoju, nie wykonywania funkcji dziennych, by mechanizm porozumiał się z resztą substancji twórczych. Kod znajduje się w obiegu pola informacji i pracuje dla nas. Zarządza tym cała Ziemia, Układ Słoneczny i pewnie o wiele większy zakres jaki jest przypisany naszemu stworzeniu i budowie. Umysł to właśnie ta wirtualna kosmiczna strefa.  Umysł to kosmos. Musimy go „puścić”.

Musimy „puścić w eter” nasze myśli. Na ten temat jest spora literatura. Jak kontaktować się z podświadomością.

Dla przykładu jeśli coś zgubisz i nie możesz  tego znaleźć to pomyśl, że się znajdzie (świadomie) ale wyluzuj się na tyle żeby o tym pragnieniu „zapomnieć”, czyli odebrać świadomości to zadanie i powierzyć Bogu” czyli podświadomości, podświadomość to pole informacji, pole magnetyczne. I bach – zawsze się znajdzie. Jedyne na co nie mamy wpływu, to czas. Bo zdarzenia generuje właśnie nadrzędny mózg i droga jaką musi przebyć informacja w systemie aby do nas wróciła odpowiedź. Wróci zawsze bo podlegamy prawu rotacji, stąd Teoria Obrotu.

To jedno z prostszych ćwiczeń obserwacyjnych, analogicznie możemy tworzyć wszystko, ale większość będzie trwała pół życia. Im wcześniej zyskamy to poczucie i świadomość, tym lepiej. Można zaprogramować własne dziecko do takiego zadania, ale jest warunek – to nie jest metoda siłowa.

Drugim przykładem realizacji myśli twórczej jest most w dolinie Millau we Francji. Gdybyśmy posłuchali autora, opowiada on, że kiedyś pomyślał, że chciałby tam postawić most o pięknej formie, potem go sobie wyobraził i zapomniał o tej wizji. Stało się samo. To było wręcz „nierealne” marzenie.  Kod o jakim on zapomniał, wrócił do twórcy! Wrócił poprzez otoczenie jakie wypracowało cel realizacji projektu. Musi się tak stać bo to jest prawem konstrukcji, według niego powstajemy my wszyscy i tworzymy. Projekt to wyjaśni.

Millau

Millau Bridge.

Mózg to najdoskonalsza maszyna całkowicie zależna od naszej świadomości i całkowicie niezależna w swoim działaniu. My decydujemy jak z niego korzystać świadomie, ale realizacje wykonuje Pole naszej nieświadomości. To największy dar natury jaki posiada człowiek i nie istnieje bez tego. I tak mało go rozumie, nie umie się nim posługiwać – ESLN to zmienia. Brak organu potrafi zastąpić do pewnego stopnia modyfikacja z mózgu, to znaczy, że mózg służy nam dla rekonstrukcji. Zapisane na nim dane mogą zastąpić instrument.  Ale to póki co wiedza na lata pewnie 2020, sama nie wiem.  Wyczuwam to teraz.  To daje wielkie nadzieje na elastyczność i naszą wspaniałość przetrwania w nowych warunkach kosmosu np.

Mózg zajmuje się zakodowywaniem. Kontaktuje się z materią dookoła nas. Nie my się z nią kontaktujemy. Wielu ludzi z otoczenia pytam o działania w chwilach problemów, odpowiadają że czasem o czymś myślą, sprawy nie da się świadomie rozwiązać bo łączy się ze stresem, z nawarstwionymi problemami itp, więc gdy czasem machną na to ręką – „to się wszystko jakoś samo się dzieje i układa”. Taka niezwykłość wykorzystywania informacji dla naszego dobra, płynie z mózgu.
ESLN to doskonały obserwator. Całe nasze nastawienie do otaczającej rzeczywistości generuje siatkę reakcyjną. Nauka to już odkrywa i nazywa to „pamięcią zbiorową”. Ale nie zna zasad działania bo stara fizyka to błąd. Nie atomy, ale systemy hierarchiczne. Zasady korelacji. Wszystko powoli opisywane w tym projekcie. Wystarczy zamiast zdenerwowania i krzyku np. uspokoić się i mamy namacalny obraz zmiennej „przyszłości” zależnej od naszego zachowania, od naszych myśli. To banał, ale ma wpływ na kody. To samo dzieje się nie wypowiadając nic, jedynie odczuwając. To wielka nauka, przyszłość poświęcona jest właśnie takim dziedzinom. Sieci Informacji jaka znajduje się w mechanice Pola Magnetycznego złożonego z przypisanych warstw obrazu, materii. Nowa Nauka, którą wspiera Teoria Obrotu.
Znam oczytane, otwarte osoby na stanowiskach, które wykorzystują tą WIEDZĘ w swojej pracy i w życiu, w sposób prosty. To znaczy nie przekształcony w żadne NLP i temu podobne.  Wiedzą jak korzystać z umysłu i kodowania. To jest trudne, bo wymaga lat obserwacji i dojrzewania, oczytania i niezależności, ale efekty są inspirujące. Da się tego nauczyć i wypracować.
Autor cytatu z początku tego wpisu, podaje informację naukowców, że mózg pracujący i niepracujący zużywa prawie tą samą ilość tlenu, czyli nie ma to znaczenia na jego pracę. Nie ma, bo to organ, który ma całkiem inne zadanie niż reszta naszego ciała i inaczej funkcjonuje. „Je” tak jak ma „jeść” by funkcjonować. To nie mięso ale obwodowy program jakim cali jesteśmy. Nam się wydaje, że jesteśmy mięsem. To tylko taki program.

Dlatego potrzebny jest proces tego projektu aby poczuć się programem jaki działa, i może sam z siebie korzystać. Programować.

Rozdział 29

ENCODE, SCALE

Nanotechnologia powszechnie uznawana za przełom, nie doprowadza do zrozumienia natury, do wykorzystania natury w jej naturze.  To tylko huczna nazwa, a jej sukcesem jest jedynie grafen. Na przeszkodzie rozwoju nanotechnologii stoją błędne założenia starej fizyki. Brak  nowej fizyki i drętwe trwanie w założeniach sprzed lat, buduje jedynie rozdrobnienie, rozłupywanie bez ciągłej wiedzy o tym czym jesteśmy.  Już nie mówiąc o potrzebie szerokiej nowej edukacji, której po prostu nie ma.  A musi być, by wykorzystać nowe technologie, by zbudować nowy rynek pracy, pracy z informacji.

Oto kolejny przykład na proste/nieproste zrozumienie materii, która uzależniona jest od skali w obie strony i od Pola Informacji jakie nas otoczyło, stwarzając „Ziemię”. Nadesłane przez Fizyka:

„Naszym modelem nanocząstki niech będzie przeciętna piłka nożna.(fluktuony, jako skwantowane pęcherzyki pola światła, skwantowane fluktuacje tej podstawowej membrany w polu energii). Wyobraźmy sobie wiele piłek nożnych. One tworzą cały świat materialny. Sto lat temu zaczęto sprawdzać, z czego zbudowane są te piłki nożne. Zaczęto je prześwietlać, zderzać ze sobą, gotować i takie różne cuda wyprawiać. Okazało się, że jak je mocno „podgrzejemy” czy pościskamy, to podzielą się na wiele piłek tenisowych. Piłki tenisowe to nasz odpowiednik atomów. To nie znaczy jednak, że piłka nożna zbudowana jest (lub składa się) z piłek tenisowych. To jedynie powłoka (membrana) piłki nożnej w takich „stresowych” sytuacjach kurczy się i zamyka w mniejszych „pęcherzykach” (pola energii, w którym odbywa się cała ta zabawa); tak tworzymy my sami z piłki nożnej piłki tenisowe. Jeśli te piłki tenisowe jeszcze bardziej „zestresujemy”, to każda piłka tenisowa „podzieli” się na kilkadziesiąt (około stu) mniejszych piłeczek (powiedzmy mini-ping-pong-owych). Piłki mini-ping-pongowe to nasz odpowiednik jąder atomowych. Jednak jeśli przestaniemy dostarczać do naszej piłki nożnej energii z zewnątrz (np. zostawimy cały ten stos mini piłeczek samemu sobie), to te wszystkie „sztucznie” wytworzone membrany (powierzchnie) małych piłeczek mini-ping-pong-owych znowu połączą się w powierzchnie (membrany) piłek tenisowych, a te z kolei w naszą wyjściową piłkę nożną. Piłka nożna leżąca „na boisku” (tzn. w normalnych warunkach) nie zawiera ani nie składa się z piłek tenisowych. Podobnie żadna nonocząstka nie składa się z atomów (w normalnych warunkach).
To jest przykład odkodowywania zapisywanych informacji w „materii”, dlatego by je zachować ESLN używa hibernacji.
„A teraz druga strona skali „” piłkowej”. Jeśli nasza wyjściowa piłka nożna zacznie „jeść” (tzn. konsumować energię z otoczenia, w postaci innych piłek nożnych lub tenisowych, jeśli takie znajdzie), to zacznie ona rosnąć w energię (puchnąć), aż powstanie z niej piłka lekarska. Piłka lekarska to nasz model komórki biologicznej. Wiele takich piłek lekarskich może połączyć się w jeden wielki balon. Piłka „balonowa” to nasz model komórki nerwowej. Takie balony znajdujemy w różnych miejscach w naszym ciele, ale najwięcej w naszej czaszce. To zbiorowisko balonów nazywamy mózgiem. Wiele takich balonów (rzędu setki) tworzy razem komórkę mózgową. Jeśli przestaniemy jeść (zasilać się w energię) to umrzemy, co oznacza, że te nasze rozdmuchane, opuchnięte membrany żywych komórek (mózgowych, nerwowych i zwykłych) pokurczą się znowu do swojego normalnego stanu w temperaturze „grobowej deski”, czyli do piłek nożnych, do nanocząsteczek. A zatem my również nie składamy się z piłek tenisowych (atomów). Jak i nie ma w naszym ciełe żadnych mini-ping-pongów (jąder atomowych), a jedynie energetycznie „rozdmuchane” piłki nożne, nanocząsteczki.”
Dane dostarczone.

 

How to explain a „NEW PHYSICS”. What is it? Atoms do not exist.

A jeśli powiem: „Atomy nie istnieją”?  Co wystarczy by na nowo zrozumieć otaczający nas względny i zależny świat? To tylko spreparowany klocek. Bo bazowanie na dotychczasowej wiedzy naukowej i ograniczanie własnych odczuć i wyobraźni, których nie włącza się jeszcze w naukowe Teorie – nie przyczyni się do przełomowych odkryć w gestii nowych technologii antygrawitacyjnych czy informacyjnych. Jesteśmy całością, a nie atomami. Systemem wznoszonym hierarchicznie w ciągu. Jeśli wyrwaliśmy atom, to jest on częścią ogromnej machiny jaka pracuje abyśmy funkcjonowali. Atom to porcja światła, zasklepiająca się w sobie, bo pozbawiona funkcji. To dokładnie tu w projekcie w trakcie jego trwania, zobrazujemy i wyjaśnimy.
Wyobraźmy sobie kroplę wody w powietrzu, przed sobą, jej kształt. Ta kropla w wodzie przestaje istnieć jako odrępna porcja wody. W wysokiej temperaturze i w niskiej ona też przestaje istnieć jako samodzielna porcja materii. Jej postać, skład, idea – zniknie w każdym innym miejscu, po za tym, w którym ją widzimy. Pewnie sklejając kroplę do kropli, otrzymamy wodę, stan wody i tą analogią pojęliśmy człowieka z atomów. Ale jaki program SKLEJA KROPLE? Tego już brakło naszemu myśleniu.

Jest tylko jeden sposób by „kroplę” zachować w innym otoczeniu – przenieść ją wraz z jej otoczeniem. Podobnie jak człowiek w kosmosie istnieje tylko dlatego, że przenosi się tam ze swoim otoczeniem, które go stworzyło i nadaje mu funkcje. Ale to nadal nic nie wyjaśnia. Bo nie weszliśmy w świat informacji i obwodowania, projektu jakim jesteśmy.  ESLN to zrobiło bo miało odwagę! Tylko tyle!
Bez otoczenia nic nie istnieje w danej formie. To ważna zależność. Otoczenie zadecydowało co jakie jest i jaka jest nasza rola w nim. Dotyczy to każdej skali. Stosunek otoczenia do elementu.  Rozdział o chromosomach. To, co nauka widzi pod mikroskopem elektronowym i podczas eksperymentów pod różnymi warunkami – właśnie nauka to stwarza w momencie obserwacji – czy może tak być? To nie istnieje jak funkcje, które nam wytłumaczą czym jesteśmy.  No bo jak? Rozkleić i skleić? Ale my nie powstaliśmy ze sklejania! To jest inny mechanizm jaki ESLN skonstruowało na podstawie obserwacji, eksperymentów i założeń, i jakie się sprawdzają! Perfekcyjnie!

Myślenie, że niska temperatura, lub powiększenie, pozwoliło nam poznać z czego jesteśmy zbudowani – jest niekompletne, jeśli nie badamy otoczenia. To jest zaburzone nieco myślenie w dzisiejszych czasach postępu wiedzowego. Stare. Stare myślenie. Dziwię się młodym!

Nie ma atomów w temperaturze pokojowej jak zwykliśmy  w to wierzyć na słowo, ucząc się w szkole. Nikt ich nigdy nie widział. To tylko założenia, na których udało się coś zbudować. Nadano nazwę obiektowi, który jest nam nieznany, spreparowany laboratoryjnie, jaki musiał się dostosować do tego co na nim wymusiliśmy, podobnie jak Higgs!  Właśnie nanotechnologia dzisiaj odkrywa wiele nowych informacji ze świata w nanoskali, który jest i naszym światem ludzkiej skali komórek biologicznych, przełożeniem.
Natura stworzyła człowieka w całości, funkcjonuje on dzięki splatającej się informacji, spajającej stan. Jesteśmy produktem kwantowym, kwanty zadaniowe wytworzone na kwancie ziemskim. Uproszczenie ale dość rzeczowe. Odcinając palec – dla natury nie istnieje coś takiego!!!! Wraca zatem do  form wyjściowych, rozkład [entropia wręcz], by znów powstało z tej energii coś kwantowego zdolnego do działania i do odbioru i przetwarzania informacji.
Makroskopowa porcja materii to w rzeczywistości zbiór nanocząstek, wykonujących jakiś ruch, funkcję wokół siebie, pełniące zadania, których również nie znamy. Nie badamy ich bo mamy złe założenia. A dzisiaj rządzi informatyka. Obcują ze sobą przetwarzając/przechowując informacje by budować.  Dwa takie zbiory dają coś innego, kolejnych kilka tysięcy, daje znów coś innego. Łączą się w całą maszynę, jaka wykonuje jedno końcowe zadanie. Wg Naturics nanocząsteczki są kwantami energii powstającymi bezpośrednio z Pola Światła (ujednoliconej teorii wszystkiego).  ESLN korzysta z tych wskazówek, bo są logiczne.

1320621257862745

Atom jest złożony z  kwantów energii znacznie mniejszym niż nano-cząsteczki. Nie może istnieć jakiś atom w dowolnym miejscu we wszechświecie, tak jak nie istnieje w nim kropla wody. Otoczenie stwarza coś w danym miejscu. Atom może istnieć tylko w temperaturze tysięcy stopni, np w pobliżu Słońca. To że się tam zrodził i dotarł do Ziemi to bzdura. Być może zaistniały takie programy, które wytworzyły dane elementy, ale to wszystko w trakcie tego projektu zbadamy cierpliwie. To wciąż jeszcze myślenie wspierane starą wiedzą, ale to złe jest.
Ziemia jest również produktem uniwersalnego Pola Energii, dalej w innych warunkach przestanie być Ziemią. Jest kwantem. Wytworzonym by przenosić jakieś informacje, lub je produkować. Jest. To, co przy takich założeniach jest interesujące do zbadania to BUDOWANIE SKALI. Zadziwiająca zdolność  Energii.

Powolutku zaczynamy operować skalą i przełożeniem informacji w coś”.

Wszystko co nas otacza, co żyje [funkcjonuje] w całkowitej symbiozie z otoczeniem, jedna wielka zależność i TWÓRCZA NATURA – wręcz obliczeniowa. Tych tworów nie zbadamy nigdy ogólnikowo, bo wszystko jest względne. Badać możemy jedynie coś względem czegoś.
ESLN posługuje się pojęciem Pola otoczenia, transportującego informację zawartą w kwancie. W zależności od tego jak kodować, by uzyskać technologię antygrawitacyjną. Punktem odniesienia jest tylko Ziemia i jej przyciąganie, dla projektu ESLN, ale to jeszcze wyjdzie w praniu. Teoria jest założeniem.
Otacza nas informacja. I zapis magnetyczny. Czym jest obraz? Jest informacją przetwarzaną dla nas w mózgu. Po co to tak działa? Po to abyśmy przenosili dalej wyprodukowane informacje i je przetwarzali, jesteśmy produktem.
Wszystko w każdej skali posiada inteligencję – więc jest samo-twórcze. Jest. Jakby nie było, nic by nie było. To jeden czas trwania. Energia się przemienia z jednej formy w inną. Potrafimy eksperymentami chemicznymi i fizycznymi pożytkować energię jak chcemy.
Jest to ważny wskaźnik dla Nowej Nauki, na konieczność zmian założeń. Przebudowanie myślenia. Bo robi się mnogość działów badawczych i mnogość niejasności, a paradoksalnie gospodarka pada. Trzeba rozpocząć od nowa – po inżyniersku, z wyobraźnią, ale prosto, upraszczając rzeczywistość do jednego mechanizmu.  Nie połatamy starej budowli – potrzebna jest NOWA.
Czym zatem jest system ożywiony i nieożywiony (jak to pisał Laszlo) jeśli jesteśmy postacią prostego systemu. Czym jest siła, tarcie etc.
Może tylko przystosowaniem funkcji. My funkcjonujemy na szczeblach zaawansowania, „żyje tak samo wszystko”.

POJAZD
Biorąc próbkę z otoczenia, przenosząc w inne warunki – przejmie ona nowe funkcje, zmieni się zależnie od warunków otoczenia. (Ciało ludzkie w kosmosie, mimo zachowania Ziemskiego otoczenia, traci się, znika, zmienia. Bo przenika nas informacja (bez odniesienia) całego kosmosu. Wpływa na nas. Ale to stan ekstremalny) Wrzucając próbkę na nowo w stan wyjściowy – przez moment będzie  czymś innym w nowych warunkach. Dlatego potrzebna jest hibernacja tego stanu. Hibernacja to również wykorzystywanie informacji.

Rozdział 26

BETWEEN SYSTEM OF „BRAIN” ENCODING!

Patrzmy na rysunek:  To nie jest mózg, to nie jest białko, to nie jest układ pokarmowy, to nie jest fala. To są systemy, PODFUNKCJE ZŁOŻONE kodowania czyli przetwarzania informacji – jako zobrazowane i utrwalone konstrukcje programowe. Człowiek to KWANT czyli skończony produkt. Powstaje z hierarchicznie obrazujących się funkcjiopartych na nazwijmy to „drgania”. Wyseparowana i zobrazowana „fala” to obraz/ślad KODU jaki pokonuje hierarchię przełożeń infoenergetycznej konstrukcji kulisto-rotacyjnych strumieni, budowy naszego otoczenia, przestrzeni ogólnej. I obraz człowieka jest dokładnie umiejscowiony w tej konstrukcji. Człowiek jest obrazem wytwarzanym w układzie współrzędnych wszechświata. Oparty jest ruch tego obrazu na synchronizacji kolejno powstających warstw tego czym jest wszechświat i jego ruchome elementy pamięciowe (planet, gwiazdy inne). Wszystkie służą PRZEŁOŻENIU danych nas tworzących, jakie nas czynią ruchomymi. Przedłużają nasze upostaciowienie. Spleciony, zilustrowany i utrwalony częstotliwością wibracji kwant. Czyli z takich 'fal’ jesteśmy złożonością. Budowę obrazu z takich różnych fal (z kosmosu) tworzy wuporządkowana algorytmicznie kodowa masa, ilość. To tak jakby pszczoły fruwające i wibrujące dały jakiś obraz kuli. My widzimy kluę, ale po wejściu w strukturę tej kuli, wejściu i poznaniu skalowania – zovaczymy inny świat. (Trudne jest mówienie/pisanie o nowym postrzeganiu i nazywaniu, gdy większość operuje starym postrzeganiem). Kod pozostawił ślad fali, kod przypisany jest systemowi ON/OFF czyli skalującemu się, zasilającemu systemowi zobwodowania. Zobwodowanie jest podstawą wszystkiego co nas tworzy, jest podstawą czasu (czas to wynik kodowania), a kolejne obiekty kwantowe pokonują ten czas, UPRASZCZAJĄ. Takie mają zadanie. Podobnie funkcje na ilustracji. Przenoszą tworzącą nas INFORMACJĘ poprzez strumienie kodów zdefiniowanych w infoenergetycznej warstwowej strukturze. 

Dlaczego tak zobrazowały się te funkcje nośne, lub podzespoły, lub podsystemy (nazywajmy dowolnie póki co)? Kształt wiele mówi o funkcji.

„Kodowanie” daje wynik – tak zwany CZAS.  Zobwodowanie dwóch różnych kwantów daje płód, ale koduje się on hierarchicznie i wynikiem jest czas jego dorastania. Obrazuje się nie w czasie – tylko czas jest wynikiem ubocznym obrazowania, pracy informacji. Tak to uproszczę w nazewnictwie.

Trwanie takiego zobrazowania kwantowego jest podtrzymywane (tworzone) z przełożeń. To nazywamy „życiem”. Wszystko co robimy, oddech, bicie serca, trawienie, spanie itp – to kolejne i kolejne przełożenia kodów zobrazowanych do funkcji, jakie zasilają – są zobwodowane hierarchicznie. kwant powstaje nieodłącznie w otoczeniu, w nim jest tym czym jest.

Aby informacje np 'zjedzenia czegoś’ nowego, były ODCZYTYWANE, potrzebne są przełożenia w konstrukcji funkcji.  To, (co na ilustracji) to stale aktywna neutralna podfunkcja złożona – PRZEŁOŻENIA. W tych funkcjach następuje ZREDUKOWANIE KOMUNIKATÓW, PRZEŁOŻENIE na ruchy kwantu, na zasilanie kwantu etc. To bardzo skomplikowane zobwodowanie z zewnętrznym hierarchicznym infoenergetycznym polem wokół człowieka, Ziemi i dalej. Wszystkie obiekty, ruchome naokoło we wszechświecie uczestniczą w tworzeniu kolejnych zobwodowanych warstw przełożeniowych! Wszystko łączy tandemowość kodu w otoczeniu. Istotna jest właśnie SKALA ta najszersza i największa tworzy pierwsze podfunkcje, zatem jest fundamentalna i chroni przez „rozbiciem”. Stąd im mniejsza „cząstka” tym większa siła użyta do jej rozbicia. Proste.

Wracając do ilustracji: nigdy nie wiemy jakie zewnętrzne bodźce wpłyną na kwant, zatem jego wewnętrzne „środowisko” czyli podfunkcje, mają właśnie taką budowę, bardzo długich, jakby upakowanych „dróg”, aby procesy przetwarzania informacji postępowały szybko. Wszystko jest analizowane i wynikowane.
Nie nazywajmy pola „magnetycznym” – bo są to strumienie jak „cebula” – zbudowana z warstw wynikowych przypisanych każdej zobrazowanej funkcji! Ile w człowieku podfunkcji (niezliczona ilość) tyle złozoności pola infoenergetycznego. Programując zewnętrzne pole, przeprogramujemy np obraz podfunkcji, czyli jej działanie. (Człowiek czyli cały kwant złożony jest z podfunkcji – znów nazywajmy to jak chcemy na tym etapie).

Jedno wynika z drugiego, otoczenie to wynik zobrazowania. Całość jest OPROGRAMOWANIEM.

Odkąd powstała najprostsza biotechnologia, tego błędu nie skorygowano. Nie wprowadzono w tą dziedzinę nauki wiedzy o tym – że wyrwana z całości kwantowego człowieka dowolna funkcja, już nie jest tym samym. To nowy martwy „klocek” z jakiego na powrót nie da się uzyskać pierwotnej roli. Biotechnologia nie uwzględnia zasadniczo ZOBWODOWANIA FUNKCJI. Człowiek kwantowy to wynik zatem całość. Nie jest zbudowany z cząstek (to durnowate myślenie) – jest funkcjonującą CAŁOŚCIĄ! Jak zatem można zrozumieć bez fizyki informacji – jak gmerać w GENACH? Nie można. Stąd ofiary eksperymentów medycznych.
Po modyfikacji, po przerwaniu zobwodowania mamy do czynienia z czymś „nowym”. Nie można białka wyciągnąć, położyć na blat, ingerować w jego budowę, i na nowo go wszczepić. To debilne. Oprogramowanie infoenergetycznego pola zacznie je zczytywać jako coś obcego.  (Hierarchizacja funkcji jest skomplikowana zatem upraszczam, aby zobrazować istotę błędu.)

W czym tkwi sens FIZYKI INFORMACJI – w tym, że nie nazywamy człowieka i jego części cząsteczkami, organami itp z jakich jest zbudowany, i nie patrzymy na mięso – nowym pojęciem w F.I. jest nazwywanie wszystkiego funkcjami informacji zobwodowanej i UŻYWANIE ZOBWODOWANEJ INFORMACJI. Otoczenie i wynik. Pole wokół człowieka i on w nim jako skwantyzowany obrazek ogromnej złożoności, który aby się dłużej obrazował, utrzymywał jako widzialny świat – używa przełożeniowego zasilania: pokarmy, np informacje mózgowe, np system ON OFF SPANIE. Myślenie to napęd! Wszystkie te składniki PRZEŁOŻENIOWO służą przedłużeniu naszych funkcji zobrazowanych.

To informacja zewnętrzna, ZAPISY, DANE, INFORMACJE ZEWNĘTRZNE ZMIENNE, są ruchome, aktywne – postaciują wewnętrzne funkcje – wynik jakim jesteśmy. Nas nie tworzą organy, tylko podtrzymują konstrukcję wynikową – jesteśmy całością, nie da się wyrwać małego gfragmentu jaki przestaje być tym czym jest i nazwać go cząstką z jakiej powstajemy. Bzdury na poziomie dziecka. Poza Ziemią w kosmosie (część otoczenia zabieramy) ale pozostałe BEZ ODCZYTU nowe warunki w jakich kwant człowiek się przecież nie wykształcał, nie obrazował, nie rodził – powodują zmiany zobrazowanych funkcji. Czyli z zewnątrz wpływany na obraz, na wewnętrzne funkcje. PROGRAMOWANIE.

Podobne błędy percepcji przyświecają współczesnej biotechnologii (odłamom). Białko nie tnie DNA – ono jest ZOBWODOWANE! Czyniąc ruch, zarządza nim zewnętrzne oprogramowanie. Jeśli białko zmodyfikujemy (upraszczam nazywanie) i wsadzimy do organizmu to PROGRAM ZEWNĘTRZNY GO NIE ODCZYTA!

Jesteśmy oprogramowaniem przetwarzającym informacje. Całością.

Odczuwanie i umiejętne posługiwanie się założeniem – że używamy informacji – owocowało pierwszymi pracami nad projektem ESLN: „between substance and emotion is human brain”. Okazuje się że zobwodowany kodowy świat zapisów wpływa na ciało ludzkie i jego rychy – stanowi napęd.

Oczywiście nazywanie tego wszystkiego z fizyką informacji związanego, tłumaczenie nowej percepcji to ogromne wyzwanie. Pomaga w tym kilka prostych PRAW, głównie jedno: PRAWO ROTACJI z jakiego wszystko wokół nas wynika: Informacja nadawana zawsze jest zwrotną. Tworzy i definiuje wynik. Wynik to obraz. My. Obraz w warstwach. Warstwy tworzą przesuwność. Przesuwamy się w układzie współrzędnych poprzez hierarchiczne warstwy oparte na kolejnych spinach wibrujących kodów, utrwalanych skalą kosmosu. Jest to pulsująca materia, COŚ. Stale zapętlona, daje SPIN, daje kierunkowość, skaluje się. Umiejscowiona jest w hierarchicznej konstrukcji złożonej. Informacja musi mieć CEL.

Gigant programowy. Przełożeniowo upraszczał pewne elementy replijkujące nas KWANTOWE PRODUKTY LUDZKIE, do np GEN ów, zamkniętych zobwodowaniem pakietów danych. Zatem jak bez tej wiedzy ma powstać sensowna biotechnologia?

Jest to trudne do nazwania – np. czym są „kody” (iskry? impulsy, działanie?), – bo człowiek jest ograniczony i nie zna rzeczywistości, uczy się ją obserwować  i nazywać samego siebie na podstawie już wcześniej przyswojonych nazw. Dlatego w ESLN nie oczekujcie gotowca. To praca gospodarcza dla pokoleń.

Na rysunku mamy trzy elementy (funkcje w roli podzespołów przełożeniowych dla całego kwantu) odpowiedzialne za informacje 'zmienne” z otoczenia dostarczanego, zewnętrznego w jakich bytuje kwant. To znaczy, zależne od tego, co się dzieje zmiennego dookoła. Od przetwarzania tych informacji zależy dalsze działanie organu czy składowej organizmu na obrazku. Jego wygląd.

Jeśli np. wdychamy to samo w składzie powietrze, to organ nie musi 'myśleć’, ma budowę czynną NAPRZEMIENNĄ (to przedłuża działanie funkcji, zasila, dalej „życie”). Jeśli serce ma pompować krew, czyli wykonywać jakąś stałą podfunkcję zobwodowaną – to pompuje, nie musi 'myśleć’. Tutaj nie ma znaczenia 'skład zmienny’, ale znaczenie ma metoda NAPRZEMIENNOŚCI DLA ZOBWODOWANIA. (Wszystkie te pojęcia, naprzemiennośc, zobwpodowanie, echosound itp wyprowadzone są aksjomatem z teorii rotacji, spisane w blogu.)

A w przypadku elementów ilustracji czyli podfunkcji przetwarzających zmienne informacje, rózne produkty, różne intrakcje w zewnętrznym otoczeniu – wyglądają systemowo bardzo podobnie. Są długie, poskręcane, upchane. Ich rola polega na przetwarzaniu zewnetrznych informacji zmeinnych. Mózg musi zasypiać! Jest wyłączany i oprogramowanie zczytuje na innych częstotliwościach, zczytywane (dosłownie) za dnia informacje – kody. Przełożenie na system sterowania, do programu zewnętrznego, macierzy tak zwanej. Stamtąd gdy się budzimy – realizują się kody prowadząc nas w układzie współrzędnych. Tak działamy! Spania nie można zwalczać! Stąd sprzężenie zwrotne, intuicja, przeczucia, instynkty etc etc. Bo reagujemy jako obrazujący się wynik na kody wczytane w system prowadzący! A w nauce współczesnej jaka nie zna zobwodowania i nie ma fizyki informacji, próbuje się technologi „nie spania”… ON-OFF jest podstawą funkcjonowania przełożeniowego – życia!

Przestańmy nazywać mózg „mózgiem”, a zobaczymy o wiele więcej.

To system transferu plików, przetwarzania danych zmiennych, zapisywania impulsów, obrazów, przetwarzacz kodów jakie docierają z zewnątrz i mają przełożenie na funkcjonowanie kwantu. One mają zadanie PRZEDŁUŻAĆ NASZE DZIAŁANIE – DAJĄ ŻYCIE. Życiem nazywamy te wszystkie funkcje przełożeniowe. Przełożeniowo sprawiają że jakiś czas utrzymujemy zobrazowanie i zobwodowanie i ŻYJEMY!  Przerwij choć jeden obwód, krew, komórki, neurony, powietrze, etc – i nie żyjesz!

Czy modyfikując białko wiesz co czynisz?

Te elementy przetwarzania produktów (na ilustracji), kolejnych składników z jakich sa złożone, – są to systemy DECYZYJNE I JEDNOCZEŚNIE WYNIKOWE. Hierarchicznie rozbrajają marchewkę! One mają działać tak, a nie inaczej, w całej zobwodowanej, nośnej przełożeniowo klonstrukcji jaka daje życie obrazującemu się kwantowi – CZŁOWIEKOWI.  Ale dostarczane dane z zewnątrz są zmienne. Zatem musi ich kształt być drogą transformacji kodów.

To jest ODPORNOŚĆ! Inteligencja i zobwodowanie przetwarzania – biotechnologia gmera nieświadoma połaczeń i niszczy przełożeniowość! Czyli skraca życie. To wyjaśnia dlaczego wiele modyfikacji przełożeniowo w czasie degradowały kolejne podfunkcje. 

Jak sobie tak przeanalizujemy tą drabinkę, rzecz wydaje się prosta, logiczna i technicznie czytelna, wprost dla adaptacji technologicznej jaką dzisiaj konstruujemy. Pewne procesy muszą przejść określoną drogę. Problem w tym, że „życie” to ta nieskończona ilość przełożeń funkcji. A roboty mają ich znacznie mniej. Dojdziemy do obwodowania, ale konstrukcje będą inne – to wyzwania jakie mają korzystać z nośników pamięci. Z tworzenia sztucznej macierzy jaka będzie sterowała klonami.

Skala w tym temacie – to wskaźnik, który naprowadza na właściwe tory myślowe. Nieużywana przez dzisiejszą fizykę, a podstawowa. Do tego dodajemy Teorię Obrotu (wirowości ), Teorię Pionu (wzrostu) i nie zapominamy o Polu Elektromagnetycznym jako wykonawcy, który nosi przesłaną informację i mamy stałą wytyczną. I wszystko staje się prawie proste. Wymaga tylko lepszych specjalistów niż ja Marlena, ja wyprowadzam tylko projekt z założenia, konstruuję podstawowe narzędzie jakie będzie generowało wyniki dla stawianych celów. Ale laboratoryjnie zbadają to podzespoły pracownikków.

http://marlenawitek-esln.blogspot.com/2014/03/esln-prekursor.html

Zadanie nowych technologii, polega na tym, żeby przeskoczyć skalę. Pokonywać czas? Tworzyć inteligentne zobwodowane przełożenia, zrozumieć jak zrobiła to natura. Nie od A poprzez B, C, D do Z. Ale od A do Z. (pakując resztę tak jak mózg, białko itp) Czyli coś, czemuś musimy zabrać (w uproszczeniu).
Nie tylko ESLN postrzega świat mechanicznie. To miłe.
http://nanotechnologytoday.blogspot.com/2007_08_01_archive.html

Przy okazji dygresja w obrazku poniżej mówiąca o stanie współczesnej nauki. W podziemiu wspaniałe umysły znają fizykę informacji – ale uczelnie to systemy ubogich rządów. Tam nic nie wypłynie, żadne odkrycie naukowe.

419179_434730149897374_594258913_n