Wpisy

OPARCIE ZAPISU W UTRWALENIU OBRAZU

POTĘGA KODOWANIA. Powtarzalność cykli i utrwalanie stanu.

Popatrzcie na obrazy tej szczególnej artystki: http://www.alexgarant.com/

Źle się patrzy co? Wibruje ostrość, nie można skupić wzroku na obrazie, piksele brykają, – o co chodzi? Przeciez rysunek jest całkowicie płaski! Dlaczego tak ciężko ‚mózg’ przyzwyczaić do odczytu danych?

Cały wibrujący świat z jakiego zbudowane są funkcje zdefiniowanego do postaci cząstek światła, czyli pracujących kodów, a z nich utwrzeni hierarchicznie cali my – czyni OBRAZ TRWAŁYM. WSZYSTKO BUDOWANE CZYLI UTRWALANE JEST NA BAZIE ZAPISU!!

Jest to stan UTRWALENIA – dlatego skalują się funkcje, bo od tych najmniejszych cząstek czyli funkcji, utrwalonych w swojej skali przez kosmiczną objętość, pracę i skalę kosmosu, {dlatego jest je tak trudno rozbić w różnego rodzaju akceleratorach i wytwarzają najwięcej energii} zależy trwałość reszty budowli. Cała nasza budowa oparta jest na chierarchii zapisu utrwalanego do różnej postaci cząstek. Sa to porcje światła.

Utrwalenie jest podstawą całej reszty. To budowla, Ziemia i my jesteśmy wynikiem budowlanym.  Dlatego kosmos ma skalę, ta potęga skali czyni trwałość nie materialną, ale trwałość zdefiniowanych kodów. Jesteśmy zobrazowani i postrzegamy trwałość jako przechowywany zapis. Ponieważ dzieje się to z tak ogromną częstotliwością i w hierarchicznym powiązaniu, to mamy wrażenie że jesteśmy materialni. I tu błędy starej nauki – zagwózdka – „człowiek pod mikroskopem składa się z 99% z niczego”. Nagle materia przestaje istnieć? Oto zapora jaka utrzymuuje się po dziś dzień, z powodu starej skostniałej fizyki starszych panów i pań. I nowych naukowców, którzy nie potrafią przejść do nowych faktów?

Przestańmy myśleć o człowieku poprzez wiarę i zobaczymy czystą konstrukcję! Kwanty! Czyli elementy oprogramowania kosmicznego, do obróbki!! „Człowiek” czyli element konstrukcyjny, który ma przyczynę i skutek, i się replikuje w mechaniczny sposób. Dzisiaj robimy replikacje w laboratoriach. Człowiek to kwant, prosty materiał do obróbki, a to, z czym walczymy – to SKALA {skala kosmosu}, bo ona stanowi o oprogramowaniu podzespołów. Ochrania trwałość funkcji. Już pokonujemy „przeszkody”. Konstruujemy niepotrzebne ogromne akceleratory, siłą rozrywamy program, a to taka inteligentna maszyna. Zależy co chcemy „w niej” osiągnąć.

Ale wracając do przykładu – cząstki elementarne czyli funkcje skalujące się, to wibrujące światło zdefiniowane, służące przełożeniu w coś kolejnego, bardziej złozonego. WIBRACJA! Klucz utrwalania kodów. Stan trwały, taki rezonans kosmosu. Dlatego mamy założenie, że kosmos jest „kryształem”, by łatwiej zrozumieć coś czego nie jestesmy w stanie sobie wyobrazić ani wiedzieć. Natomiast założenie ułatwia eksperyment. Teoria Rotacji ESLN wyjaśnia założeniowo definiujące się funkcje światła poprzez stany wibrazyjne {Echosiund}. Porozumiewanie się. Wszystkie ralizujące się kodowo elementy natury to wibracyjne wyniki i rozpoznawanie.

Od czasu do czasu znajdzie się geniusz ludzki, który postrzega coś w tym świecie naszym INACZEJ, i posłuży świetnym przykładem, jaki budzi nas ze snu niewiedzy. Ta artystka Alex.

Czyli zauważamy że coś, co do tej pory utrwalilismy jako stałą – wcale nią nie jest. Na tym polega naukowe odkrywanie i przebudzenie! Badamy więcej, bo rozwijamy się intelektualnie jako zbiorowość przełożeniowa, po nas cywilizacja będzie jeszcze bardziej rozwijajaca się.

https://instagram.com/alexgarantart/

Boudoir-detail-by-@alexgarantart-15-x-23-framed-oil-on-canvas.-Part-of-the-Transfigure-exhibition-w--434x434

Utrwalone kody, to przetwarzanie ich w obraz, stopniowo i hierarchicznie. Gdy zaburzamy stałą konstrukcję na poziomie zmian w polu magnetycznym {a jest to przecież także wynik działania psychotropów, drgań, alkoholu i inne na najmniejsze funkcje organizmu zbudowane i zdefiniowane z drgających części atomów} odkrywamy, że jesteśmy DEFINICJĄ ŚWIATŁA. Tandem czyli pole magnetyczne i jądro światła jako jego definicja. Na tym już opiera się naukowa definicja człowieka! I takimi narzędziami się leczy, np mózg i zaburzenia, takimi narzędziami się rozprasza tłumy {broń}, takimi narzędziami się wpływa na stan psychiczny i fizyczny nasz. Opisuja to różne posty tutaj.

 

Świetna artystka w każdym bądź razie, uchwyciła kody i przetworzyła w sztukę!
Dowodzi to tego, mam na myśli treśc obrazów – jaki mamy problem z odczytem KOMUNIKATU do jakiego od dziecka czyli kwantowego definiowania się – zostaliśmy przyzwyczajeni UTRWALENI.  Potrzebujemy ciut czasu i przyzwyczajenia aby nie widzieć drgań patrząc na obraz, ale aby zobaczyć pociągnięcie pędzla, aby odczytać komnikat, który na co dzień odbieramy przyswojony bo zapamiętany, zbudowany na pamięci.
BO WSZYSTKO, CO WAS OTACZA ZBUDOWANE JEST NA ZAPISACH. Dając sobie czas, przyswajamy w sposób mechaniczny i naturalny to, co na początku wydaje się nieuchwytne, niezdefiniowane, nieczytelne. Dlatego przechodzimy proces kwantyzacji czyli definiowania się. Klucz do budowania kwantowego. Pole magnetyczne zapisuje kody i utrwala je w obrazie! Definiuje czynne światło do jakichs postaci. Wszystko podlega łańcuchowi hierarchii. I nad wszystkim ochrone sprawuje kosmiczna skala. Dlatego bomba jądrowa nie rozrywa wszechświata, ale gaśnie stłamszona hierarchią.

Im więcej poznamy tej hierarchii tym szynciej zniszczymy kosmos.

Dlatego w przestrzeni kosmicznej nowo rodzące się elementy kwantowe, no te testowane w stacji kosmicznej ISS, mają inną formę niż ziemska. Definiują się stosownie do pola otoczenia, do macierzy zewnętrznej. To takie banalne. Nic niesamowitego, nic takiego, żeby przeznaczać na takie badania miliardy dolarów. Natomiast algorytmy wibracji 0 to już inna całkowicie historia. Zapisy danych, ich utrwalanie, albo odczytywanie wprost z pola magnetycznego – oto wyzwania dla „stolicy algorytmów”: Maryland

ABOUT NEW’ ERRORS OF OLD’ PHYSICS FOR IT

ESLN – PREKURSOR, TO JEST NOWA FIZYKA- NOWA PLATFORMA NAUKOWA POD KOLEJNE TECHNOLOGIE

„Mój rozmówca nie może zaakceptować, czy uwierzyć w pogląd: że jest jako człowiek KWANTEM I FUNKCJĄ.  Dlatego jest czym jest, bo jest funkcją, zobwodowanym algorytmem matematycznym, dalej mechanicznym, a dalej funkcją zadaniową, działającą przełożeniowo, skalującą, zobrazowaną w taką postać jaką jesteśmy i dalej… replikujemy się. Wszechświat to jeden wielki program informacyjny, kwantyzujący światło, a z niego wytwarzający coraz bardziej zadaniowe i złożone funkcje. Przełożeniowo i skalująco tworzy hierarchię, jakiej jesteśmy wynikiem zadaniowym.

To proste.

Dlatego trzeba przejść ten projekt, by wiele nowych rzeczy zrozumieć i przyswoić. Słowo „życie” zamienić na słowo „funkcja”. Nauka obecna mami nas błędami jak z dziecinnych książek: np. „atom”. Spreparowany klocek wyrwany z całego oprogramowania, jaki ma wyjaśnić czym jesteśmy. Archaiczny błąd nieprzystosowany do obecnych definicji i wyników. To nie cięcie ciała mówi czym jest człowiek, ale to jak on funkcjonuje i jak całe otoczenie go przełożeniowo przesuwa w układzie współrzędnych.

„Zbudowani jesteśmy z atomów, świat jest z atomów”. Jeśli te klocki atomowe wykorzystuje się do tworzenia z nich nowych obiektów, to wszystko gra. Ale jeśli tłumaczy się, że my jesteśmy zbudowani z takich klocków, to jest bardzo źle.  Po pierwsze takie klocki nie istnieją w naturze jaka nas konstruuje, ale zostały wyodrębnione technologicznie.  Jak ktoś sobie w ogóle wyobraża, że jest „żywy” będąc zbudowanym z takich klocków? Przecież to ogromna dziura w nauce, która próbuje zapchać ją Higgsem. Jak Higgs nie da wyjaśnienia, bo nie dał, to będzie jakiś kolejny cwaniak, albo matoł bez wyobraźni inżynieryjnej o nazwisku Kloc, założy że w takim razie musi istnieć „cudowna cząstka” z jakiej zbudowany jest Higgs, cały świat będzie jej zatem szukał, kolejnej porcji światła o danej funkcji, a nazwiemy ją KLOC!… rozłupywać można w nieskończoność, tylko trzeba coraz potężniejszych urządzeń.

A co z fizyką do nowych celów i technologii?

Hm.. na dobrą sprawę, można wyciąć sobie kawałeczek [sześcianik] skóry i się z niego na nowo zbudować. Przecież w jego skład wchodzą atomy, a jak się to dzieje, że „żywiejemy” ?  Jak działa ten ich program, który to spaja w jedną funkcjonującą całość, łączy, skaluje, tworzy różnorodność, żył, kośćca, połączenie Słońca, fotosyntezy, glukozy…. Kto to wie?

Eh.. Wielka naukowa dziura.

OPROGRAMOWANIE, HIERARCHIA, SKALA, PRZEŁOŻENIE, CIĄG WYNIKOWY – FUNKCJE.

Gdyby atom nigdy nie istniał, nie powstał z ciekawości rozdrabniania funkcji [materii], a wiemy, że wziął się z małpiego rozumu rozłupywania, wyrywania fragmentów całości, cięcia i z ciekawości – to widzielibyśmy całość wraz z otoczeniem sterującym, powiązaną, nierozerwalną w jakiej jesteśmy wynikiem zadaniowym. Ten mechanizm informacyjno wynikowy można „ujrzeć”. Dlatego jesteśmy funkcją ZOBWODOWANĄ. Całość jest funkcjonująca na systemie przełożeniowym On/Off tu się tego dowiemy. Ta funkcja to „życie”. Hierarchia i program jaki nas czynią ruchomymi wraz z otoczeniem, po za nim nie jesteśmy ruchomi i nas nie ma, „znikamy”. Istniejemy tylko tu i teraz. Podlegamy prawu stosunku funkcji do otoczenia. Chcemy się wynieść, to musimy zabrać fragment otoczenia, który i tak nie przedłuży naszych funkcji w pełnej sprawności.

Dlaczego to wszystko działa? Bo się skaluje, bo po za obrazem funkcji, czyli elementów – jest POLE ZAPISU, jakie to wiąże w całość wynikową. Informacja jaka pojawiła się w kosmosie zaczęła pracować i nabierać postaci. To jest wynik opisany w blogu badawczym. Skalujące się,  nie pole magnetyczne – ale POLE ZAPISU, produkcji, wyodrębniania funkcji.  Wszystko jest ciągiem, obwodem – PROGRAMEM. Jedno buduje się na drugim, wynikowość.

Czy widzicie teraz tragiczny błąd starej wiedzy i fizyki niepasującej do nowych wyzwań, która omamiła umysły do tego stopnia, że nie uaktywniliście otrzeźwienia? Nie tworzy się nowych założeń, usilnie trzymając się starego, a przecież fizyk jest tyle ile stanów w stosunku do otoczenia. Nieskończoność.

Na tych błędach co gorsza oparta jest gospodarka, topione są ogromne pieniądze.

Jedyne ESLN zdolne było wykryć te wszystkie błędy, mnóstwo błędów, poprzez małą prowokację. Niezależne założenia pod cele. Niezależni obserwatorzy. Oczywiście, zaczynał projekt tak jak wy w swoim nie-przebudzeniu, od tych samych błędów, z których nie dało się nic przyszłościowego wyjaśnić i skonstruować. Ale krok po kroku, wytrwale ukazywały nam się powiązania, zatem funkcje i skalowanie, mamy odpowiedzi na wszystko – trzeba je wnieść do laboratoriów. Trzeba odblokować rynek, zbudować nową gospodarkę, bo dług jaki narasta prowadzi do katastrofy i wyzysku bezwzględnego wszystkich.

Bądźcie inteligentni: kawałek wyciętej skóry przestaje czuć – bo czują, czujniki porządku! Hierarchia wyniku. Systemy, lub kolejne funkcje obrazujące się w skalujące elementy naszej budowy, warstwy jakie nas tworzą; informacyjne światło, które się formowało w hierarchii, tworząc systemy funkcji, warstwy, etc, nazwy dopiero będziemy precyzować w pracy zespołowej, naukowej, wspólnej!  – systemy są zsynchronizowane tak, by nas tworzyły, by funkcja działała prawidłowo. Sygnały bólu i inne odczucia są ‚samoobronne” i sygnalizują, że funkcja jest „uszkodzona”, a systemy nie synchronizują się prawidłowo poprzez uszkodzenie. MY to zespół systemów [funkcje programowe nas spajające]. Prawidłowa praca i synchronizacja, przepływ informacji poprzez membrany jakie tworzą, kierunek i obwodowania – podlegamy prostym zasadom budowy. Skalując się tworzą jakieś elementy odczuwalne „widzialne”. To powiązanie i hierarchia synchronizacji, pracy, tego co nas tworzy jest „czuciem”. Powiązanie jest ciągłością tej maszynerii, aksjomat to opisywał i wyprowadzał tak, by naukowcy mogli to badać w laboratoriach i za pomocą urządzeń.

[Nie będziemy na razie wiedzieć więcej o całym kosmosie i jego funkcji, niż możemy skonstruować na fundamencie założeń. Wiedza i poznanie wymagają czasu i procesów. To również należy pojąć, bo realizujemy cele jako kwanty zadaniowe i funkcjonujące, mamy kody.]

Pokonujemy właśnie Prawo Moore’a – zmieniamy skalę z programowania do samo-programowania. [wykład „w poszukiwaniu stwórcy]

Jeśli coś odetniemy z tego całego obwodowania, to nas już nie dotyczy… nie czuje. [GMO nie ma sensu, bo nie wiąże funkcji, natomiast skutki przemodelowywania kantowego znajdują się na powrót w całym zbiorze informacji, zbiorze jaki nas replikuje na Ziemi]. Bo spaja nas i kontroluje pole informacji, umownie nazywane magnetycznym. Czas to realizowanie się kodów, przemienianie. Pokonanie hierarchi.

Nie wiem jeszcze na ile sposobów będę musiała ten punkt patrzenia na nas samych technologicznych, modyfikowanych – tłumaczyć. Funkcje istnieją, bo są zobwodowane za pomocą skalujących się „urządzeń kosmicznych” [planet czyli kwantów o danej funkcji, struktur, stanów, elementów, ruchów, cykli i funkcji]. Dlatego budując z atomów nowe elementy są one, plastikiem, masą, elementami – ale nie są „żywe”.

Istnieje hierarchia funkcji zadaniowych, a my jesteśmy na jej końcu [na szczycie]. To wielki program wynikowy samo zasilający, bo samo tworzący, analizujący z własnych wyników kolejne procesy. Nie istnieją żadne cywilizacje, bo istnieją obliczalne funkcje. Natomiast każda z funkcji pozostawia zapis, te zapisy są ważne, są również jak „żywe”, stale obecne i dzisiaj się do nich dobrała technologia. Umysł jest dosłownie danymi wirtualnymi. Tak właśnie powstaje w czasie dorastania – wypracowuje się w polu magnetycznym z nowych danych. Ale nie wytyczają rozwoju, bo ten podlega kodom hierarchicznej konstrukcji, to dane przechowywane z jakich możemy zrobić użytek współpracując z systemem.

A, że mieszają się ze wszystkimi płaszczyznami czy strefami zapisów, to dlatego „tak wiele mamy w głowach”, a tak niewiele mogą uczynić nasze narzędzia, głowa, ręce, nogi, etc. Dlatego tworzymy przełożeniowo elementy dodatkowe, aby urealnić świat z umysłu. Prosty wynik, sprawdzony i wyprowadzony z założeń w tym projekcie.

Te funkcje podlegają samo-analizie, samo-kodowaniu, ewolucji poprzez samoanalizę, wynikowość i kierunek, rozrost, hierarchiczny model budowy, wynikowego samonapędzania. Czysta technologia informatyczna. Możemy wtargnąć w ten świat jako PROGRAMIŚCI. Informatycy, filozofowie, technicy, matematycy, inżynierowie, etc. To jest: świadomość funkcji. Nie metodami prób i błędów, ale konkretnymi działaniami celu na fundamencie założeń pod te cele służących.

ESLN ®ⓒ  PHYSICS OF INFORMATIONS

Dopisuję jeszcze jeden błąd postrzegania tworzący jakieś założenia i prowadzący dalej do błędu z błędów.  Nazywamy to, co ruchome „ożywionym”, a to co nieruchome jak kamień: „nieożywionym”. Pojawił się problem czym jest woda? Składamy się z wody, ale przecież woda nie „chodzi tak jak my”. Zatem mamy dzisiaj dwa pojęcia: martwa woda i żywa woda. I szanowni brniemy w takie błędy. Fizyka obecna w to brnie. Zatem Ziemia, która się kręci, przesuwa kontynenty, porusza swoimi elementami, jest żywa? Martwa? W taki sposób na średniowiecznych’ założeniach będziemy wymyślać kolejne abstrakcje. Te abstrakcje fizyki zablokowały gospodarkę.

W ESLN mamy funkcjonujące obrazy informacji [my i wszystko w swojej funkcji]. technologia dzisiaj używa „rozumowania”. Mamy ładunki, obwodowanie, algorytmy, porządek, wynikowość i definicje. Jest to ściśle powiązana hierarchia funkcji i wyniku. Skalowana. Funkcja rozwija się, dlatego my się przemienimy. Ziemia to kwant, który tą funkcję generuje. To o wiele prostsza podkładka do badań i technologii, niż nazywanie rzeczywistości archaicznie. Dzisiaj łączymy maszyny z tkankami. Dlaczego? Bo także jesteśmy technologią wynikowa procesu programowania. Postrzeganie nasze ograniczone jest do odbioru rzeczywistości poprzez funkcję jaką my sami jesteśmy. Jesteśmy narzędziem o hierarchicznej konstrukcji.  Dlatego traktując rzeczywistość jak świat informacji, która się tworzyła stopniowo, hierarchicznie, służąc powstawaniu coraz bardziej zaawansowanej funkcji, obrazów jakie postrzegamy w wyniku tych algorytmów [wspomaganie produktami pobocznymi] w wyniku procesów ‚SELF’, czyli auto-poznawczych i auto wynikowych, bo tym jest inteligencja i zdolność dostosowania się – wszystko staje się bardzo łatwe do zrozumienia.

Różnorodność formy może być dowolna ze względy na funkcję jaką ma pełnić, ale zasada budowania jest jedna. Teoria rotacji informacji obwodującej to wyjaśnia. 

Zmienia się fizyka – to zmienia się wszystko. Zmienia się gospodarka i cele. My mamy dzisiaj wiedzę czym jesteśmy dzięki ESLN, bo musimy podjąć kolejne kroki globalizacyjne. To nie są żarty, to się dzieje ale nie każdy umie to odczytać. Przepaść między rozwiniętym rządem, a niedorozwiniętym na planecie jest katastrofalna.  Zmiany będą ogromne, zaczynamy żyć „pod kloszem”. Cyfrowość pozbawia nas ochronnej „podświadomości” i mechanizmów naturalnych samo-obronnych [opisanych w projekcie], bo ta staje się siecią technologii opanowanej sztucznie, satelitarne, narzędziowo.

Nami będą sterować programy i programiści. Hierarchia globalna się buduje.

Myśli się materializują, bo świat to informacja kwantyzująca się, mechanizm wynikowy. http://esln.pl/793/

Dzisiaj technologia łączy dwa programy: ludzki naturalny ze sztucznym na platformie niestosownej wiedzy i fizyki.   Fizyka ta jest produktem potrzebnym, poszukiwanym i priorytetowym i to my/wy możemy być najlepszymi w niej specjalistami na świecie. Produkt jest, pieniądze czekają i będą, trzeba złożyć zespół, a ja sama tego nie zrobię, to temat priorytetowy pod gospodarkę. Fizyka jest dla gospodarki, a nie gospodarka dla fizyki:  http://fqxi.org/grants/large/initial

 

 

O ZMYSŁACH

Wiele razy w projekcie zastanawiałam się dlaczego to architektka dokonała odblokowania błędów starej fizyki i nauki zarazem.  Jakże prosta okazuje się odpowiedź. Całe nasze architektoniczne wykształcenie polega na rozbrajaniu światła, przestrzeni i form. Uczy się nas, że to na co patrzymy i jak to odbieramy, jest czymś innym od konstrukcji na jakiej jest to wznoszone. Prawa konstrukcji są niezmienne, ale to co można uzyskać pozornego jest nieograniczone. Na tym polega umiejętność i geniusz dobrego architekta, że trzymając się budowlanych zasad, tworzy zróżnicowaną i oddziaływającą rzeczywistość.

Trafiłam na świetny przykład, jeden przecież z wielu tego typu – na to, jak nas w życiu oszukują zmysły, także we wnioskach laboratoryjnych i badawczych. Architekci tą manipulację wykorzystują w swojej pracy, być może dlatego są bardziej predysponowani czynić naukowe założenia [odkrycia]. Patrzycie na budowlę i myślicie „to nie może stać”. Ale jej konstrukcja jest całkowicie czymś innym niż wygląd i odbiór naszymi zmysłami zakodowanymi! Nasze zmysły są przyzwyczajone do widzialnego świata, bo wzrastały wraz z nami, poruszamy się w granicach odczuwalnych. Tak tworzymy widzialność i tak była skonstruowana pierwsza fizyka i kolejne, a dopiero teraz mamy nowe instrumenty, które służą badaniu rzeczywistości innej skali, jakiej nie jesteśmy w stanie my sami zinterpretować poprzez taką, a nie inną powierzchowną konstrukcję naszych zmysłów. Rzeczywistość natury to wielka manipulacja.

Genialne…

Pierwsze obserwacje i fizyczne obliczenia powstawały z praw ciążenia i widzenia.  Gdy zeszliśmy do coraz mniejszych elementów zaobserwowano, że mrówka dźwiga wielokrotność swojego ciężaru, idąc dalej wymusiło to powstanie fizyki kwantowej. Dzisiaj dokonujemy 100 krotnego obalenia tych założeń, że istnieją dwie fizyki – bo istnieje ich tyle, ile stanów danej skali. Natomiast u podstaw jest KODOWANIE INFORMACJI W OBRAZ, mechanizm rotacji budującej, praca.

Tworzymy wirtualną przestrzeń zobrazowaną ale z zer i jedynek. Żyjemy w niej, gdy gramy. Niczym się nie różni od tego, czym teraz jesteśmy, ale utrwaliła nas spinotronika mechanizmu wszechświata, skalowanie się informacji, utrwalanie tymczasowe, nośniki zapisu i zdolność replikacji ze wzorów. To opisuje kolejno wynikowo ten projekt.

Ciężko jest przestawić się na nową wiedzę o sobie, dlatego ESLN do proces. Budynek na zdjęciu na dobrą sprawę nie jest budynkiem, nie jest nawet obiektem, to piasek, woda i cement UTRWALONE dlatego, że była forma, szalunek też powstał z kawałeczków, a elementy poszczególne tworzyli ludzie, a OBRAZ TWÓRCZY JAKI WIDZIMY powstał w umyśle jednostki. My go odczytujemy.
Ten mechanizm pracy się skaluje, wszystko mu podlega. Przyczyna i skutek, hierarchia, kierunek i konsekwencja. Poprzez własną budowę do ODCZYTU, bo tak jesteśmy skonstruowani jako instrument przełożeniowy – widzimy i myślimy tak, a nie inaczej – by dalej z tych samych zasad wznosić kolejne nowe elementy skali. Szukają tylko form przełożenia.

Aksjomat to cierpliwie wyprowadza z założenia ROTACJI INFORMACJI, informacji w  obiegu, kodowania z otoczeniem, wynikowości etc. Dlatego jest długi, albo i nie – zależy.

ESLN otworzyło całkowicie nowe drogi technologicznych tworów i wytwarza nowy sposób interpretacji, myślenia i posługiwania się sobą. Skupiło się na kodach pracującego mechanizmu światła. Reszta jest dowolnym obrazem i funkcją, skalą i funkcją elementu czytającego, sami nią jesteśmy. Jesteśmy wewnątrz organizmu pracy tworzącego oprogramowanie, te tworzą algorytmy zliczające i nas programują do zadań specjalnych. Pokonamy skalę, hierarchię i przypisanie. Dlatego ten aksjomat i jego wyniki są ważne, nie wzrastały na zmysłach, ale na konstrukcyjnych założeniach mających początek w nowych wartościach świata nano-odkryć. Pod nowe technologie cyfrowe. To nie wiara, – to wyniki z fundamentu. Wpisały się w świat informacji jaką się posługujemy umysłem.

To wielki skok naukowy. Niewyobrażalnie, dlatego trzeba iść małymi kroczkami naprzód, bo to procesy.

10177942_10152407182922059_6798389217814805945_n

Jeśli i ten przykład jest za słaby, to mam kolejny – przypomnij sobie zabawę „w głuchy telefon”. LUDZIE SĄ NOŚNIKAMI INFORMACJI, TO KWANTY ZADANIOWE.

Zabawa używana przez psychologów, by „nauczyć cię biznesu”.. [?] [Unia finansuje takie wykłady na błędach starej fizyki – tak to ujmę].  Od momentu, gdy wyszeptam ci informację do ucha, stajesz się NOŚNIKIEM INFORMACJI. Zapisałeś ją, możesz ją przechować, przetwarzać, użyć. Jesteś kwantowym narzędziem przetwarzania informacji.”Kuleczką kwantową”. Ale nie wyglądasz dosłownie jak kuleczka [światła], bo jesteś bardziej zaawansowany, by używać samodzielnie te informacje, jesteś instrumentem wynikowym do zadań przełożenia informacje w skalujący nowy element. Człowiek kwant to tylko i aż kontynuator jednego mechanizmu tworzenia funkcji światła poprzez siebie samego. Generujemy informacje programujące! A dokładniej to istnieje skala programowa, która decyduje o tym, jak zdolność wykorzystywania przetwarzanych i także produkowanych informacji stosujesz na swój użytek, a jakie w całym tym objętościowym systemie – TYLKO PRZENOSISZ. Dlatego zdolność innych do takiego kodowania „podprogowa”, nie jest cudem, jest zwykłym używaniem mechanizmu jaki nami steruje. Są jednostki, które dosłownie go czują – kwanty inicjujące. Dlatego na błędach starej fizyki powstają niestosowne pojęcia jak „pamięć zbiorowa”. Zanim w ogóle nastąpiłaby taka przeróbka kwantów, musielibyśmy pokonać wiele systemów na raz, uszkadzając je, uszkodzilibyśmy też siebie. Dlatego trzeba wyjść po za Ziemię.

Już dzisiaj era skomplikowanych urządzeń cyfrowych traktuje nas jako takie właśnie, uproszczone obiekty informacyjne – będziesz spełniać wielki program „ludzkich bogów” poprzez urządzenia, w tym także kodujące pole magnetyczne. Jeśli dla „kury domowej”, była to prosta do rozwikłania układanka, to czym jest dla specjalistów tych dziedzin?

Panoptikon i Synoptikon – tak działa informacja w obiegu, skaluje się. My nie umiemy z tego „przechwytywania” kodów korzystać, bo fizyka stara to dziecinna piaskownica i nie umiemy jeszcze programować technologiami, ale to się stanie, bo do tego mamy dojść, takie jest przeznaczenie. Tak skaluje się funkcja. Nie ma „tajemnic wszechświata”. Jest właściwe używanie informacji jakie stają się zwrotne i niosą wszystkie odpowiedzi. Dlatego przejmujemy kontrolę jako kwanty ludzie [gatunek] zgodnie z Prawem Moore’a.

 

http://esln.pl/symetria/

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rozdział 37

SPINOTRONIKA

Gdyby tunel tornado wirował z ogromną prędkością, stawałby się coraz cieńszy w swojej średnicy i twardszy.  Gdyby cząsteczki przenosiły siły na coraz mniejsze, to nie widzielibyśmy ruchu, ale twardy twór.  Ruch zostałby ukryty w rotacji cząstek. Może się tak stać? W procesie hierarchii – TAK. [„Od końca do początku” rozumujemy, odwrotnie niż dotychczas i ten termin nam się tu potwierdza po ewaluacji, super! To będzie w trakcie projektu]

Utwardziłby się taki tunel, samo-napędzał i służył pod kolejne konstrukcje, musiałby się utwardzać poprzez spinowanie cząstek i łączenie. Tak jak w eksperymencie ze sznurkiem rozdział 5. Tunel tornada z zebranego materiału stawałby się monolitem przy coraz większej prędkości przenoszonej na najmniejsze cząstki otoczenia. Również to decydowałoby o jego wadze, czyli o przynależności. O orientacji biegunowej. To taki prosty przykład specyfiki spinotroniki informacji jaka produkuje program – NAS.

Dla ESLN jest to ilość „zebranych” indukowanych informacji ze Pola.  Skondensowane dają Pole Światła. Ilość informacji tworzy w sumie gęstość, lub zagęszczenie tworzy ilość informacji. W lepszym rozumieniu tego procesu pomoże nam potem założenie, że wszechświat jest kryształem, twardym i zwartym w jakim pole światła i dźwięku zaczyna formować funkcje.

Informacja nie jest ciągłą linią. Powstaje wokół punktów jako pole, pole wydalane w sumie. FALA, też nie jest falą, linią ciągłą – jest komunikatem wokół punktów. od punktu do punktu rotacyjnie zostaje ona przenoszona. Różne systemy w skali to różna wielkość fali przypisanej innej części świata programowego, czyli odbieranego przez nas. tez jesteśmy stworzeni do odbioru tego programu. Fala w naturze nigdy nie jest taka długa i prosta jak na naszych rysunkach.  Naturalna fala bardziej przypomina sałatę. Bo to komunikat, który jest nadawany przez kwanty [to my] i realizowany na prawie rotacji, przez wszystko co nas otacza. A Ziemia jest kulą.

Na rysunku u samej góry – Bozon, przerywana linia spirali („nić”). Informacja biegnie w skali najmniejszej od punktu do punktu (to matematyka przestrzeni, to nowa matematyka), to tworzy jej rysunek przebiegu, czyli daje nam to obraz drogi, kontynuacji, ciągłości, wynikowości. Informacja może orbitalnie docierać do pola każdego kwantu i je kodować.  Informacja zawsze jest analizowana przez jądro kwantowe w naturze, bo jądra tworzą w hierarhii nas wszystkich, wszystko. To jest powiązanie programowe. Natura nie zarządza informacjami na wzór technologi jaką stworzyliśmy. Nie możemy tego aż tak porównywać. Jądra, kwanty, czyli obiekty w naturze, planety – są jak twarde dyski jakie podtrzymują stan kodowy. O tym będziemy pisać w trakcie tego procesu. To trzeba po kolei poznawać. Nie ma to nic wspólnego z tym czego się wyuczyliście. Nic nie działa tutaj osobno!!! A operowanie starą fizyką uczy odosobnienia, wyseparowane próbki są klockami i tworzą nowe rzeczy, ale nie nas. To już opisywałam wcześniej.

Pole Światła [Pole Informacji]  rozdysponowuje informacjami światła. One tworzą różne cele, tworzą wspomagające elementy przełożeniowe, Kwanty Energii (planety, gwiazdy, obszary, porcje które są tym czym są, dlatego nazywamy je kwantem). My jesteśmy maleńkim, ale bardzo złożonym funkcjonującym kwantem ludzkim, potrzebującym całej objętościowej przestrzeni formy kosmicznej, całego tego przeniesienia, aby właśnie działać jako bardzo złożona funkcja zadaniowa, i niezależna. W ogóle, wokół nas wszystko funkcjonuje, ale nie jest takie złożone, więc „nieożywione”, mniej ruchome.

I podobnie będzie z nami gdy będziemy chcieli eksplorować kosmos. Będziemy musieli tworzyć nowe urządzenia wspomagające nas po za miejscem przypisania hierarchicznego. Tak, będziemy budowali satelity sztuczne, jako pamięciowe i zaplatające nas  informacyjnie, pewne nasze funkcje.  Wiem, że to teraz brzmi fantastycznie, ale takie wcale nie jest. Potrzebujecie procesu aby się przestawić ze średniowiecza do technologii.

To NOWA NAUKA.

Jednak eksperymenty w LHC, pokazują nam wciąż ten sam mechanizm spinowy w każdej skali badanej próbki. Światło które jako informacja w takim mechanizmie, rozpoczęło indukować wraz z Polem Magnetycznym zależność wtórną daje nam Energię. Rozproszone i rozbite cząstki, orbitują zawsze spiralnie, ta wielkość spirali to przynależność cząstki do systemu. Tak to widzę. Cząstka która spiralnie się zachowuje – nie posiada kodu. Natomiast cząstki wędrujące sobie gdzieś daleko – są nośnikami kodów. Przechwyciliśmy kody. To uproszczone myślenie, bo nie znam urządzeń. Kod znajduje się zawsze w obiegu, powstał i się realizuje w tej chaotycznej wielo-umysłowej sieci nadawanych przez nas sygnałów. Jeśli w laboratorium chcemy operować kodami, to musimy eksperymenty kodować, czyli nadawać im cel. Kod w naturze istnieje jako obwód. O tym też będzie w procesie tego projektu.  Teraz to dopisuję podczas ewaluacji projektu.  Streszczam tutaj wnioski.

Mechanizm rozpatrywany według Teorii Obrotu, wydaje się prosty i logiczny, by poczynić nowe badania nad Kodowaniem Kwantów za pomocą Pola Magnetycznego i Informacji światła, i mechanizmu rotacyjnego zasady: „synopticon i panoptcon”.

http://2.bp.blogspot.com/-aZMu6OCzICQ/UkUJn5Rms3I/AAAAAAAANc0/Td2Ir3V5wYo/s1600/INFORMATION+ESLN.gif

Pole to, daje się wtórnie potęgować jako nowe  informacje, zbiory. Można poprzez nie wpływać na rozwój kwanta. Trzeba tylko znać algorytmy programowe. Nie tworzymy się z monotonnej rotacji, ale działamy w sieci programowej, hierarchicznej. Ta zasada może być podobnie przełożona na materiał pojazdu tunel  sam pojazd, to znaczy że oddziaływanie pędnicze, spinowe – przekładamy do wewnątrz tunelu [wzbudzonego obwodem zawsze] na najmniejsze Kwanty Energii powstałe z informacji. To jest zabawa w skalowanie informacjami. Z czasem mi się ta technologia wyklaruje ładnie, na razie to intuicja i wyobraźnia.  Ten spin regulują INFORMACJE. Obwodowanie – coś czego stara fizyka nie ma!!!! A sprawia, że funkcjonujemy jako „życie”.

 

.ondeselectromagnetiqueslight

Rozdział 10

Hinduizm pomocą w Nowej Nauce.

 

[Dopisek 2014 – początek tego projektu i dla mnie był zaskakujący, pisałam tak jak prowadziły mnie informacje zwrotne, nic  na siłę. Okazało się, że nic nie dzieje się bez przyczyny gdy chcemy osiągnąć cel. Nadal się uczę! To ciągła obserwacja, przestrzeganie zasad. Ale to co wydawało się ciekawostką, okazuje się fundamentem głębokiej wiedzy i doświadczenia tej wiedzy. Dzisiaj w 2014 czuć znaczenie ukrywania ważnych informacji przez buddyzm, o tym że umysł jest wieczny, że kodowanie nazywane życiem ma znaczenie po śmierci, że można umysł programować, że czeka nas o wiele więcej niż się spodziewamy, że steruje nami mechanizm etc etc – ta wiedza jest ale uważana jest za mistyczną – ESLN zrobiło coś niesamowitego, opisało to jako mechanizm i to się sprawdza. Łączy się z technologią najstarsza wiedza na planecie! Staje się wiedzą techniczną! I co ciekawe, nawiązałam kontakt z Panem z filmu poniżej.]

Rysunek na dole przedstawia:

„Skupiona i oczyszczona świadomość ma władzę nad światem formy. Wyższa piramida symbolizuje stan sawiczara, na który składają się boskie i subtelne światy pięciu tanmatr, niższa piramida symbolizuje poziom światów złożonych z 5 mahabhut /wielkich elementów/. Biała linia wychodząca ze środka małego okręgu i dążąca w dół oznacza panowanie świadomości w granicach tego, co najmniejsze i tego, co największe. Wewnętrzny i zewnętrzny okrąg określa relację świata tanmatr do świata mahabhut. Tanmatry są zasadami, z których rozwijają się mahabhuty. Relację tę symbolizują dwa okręgi. Biała barwa okręgów wskazuje, że tylko świadomość oczyszczona i skupiona panuje nad tymi dwoma poziomami rzeczywistości”.
Nie przypadkowo właśnie ten symbol trafił do mnie.
Tutaj więcej: https://www.flickr.com/photos/ijogapl/878104495/
Otwartość umysłu na sam umysł czyli myślenie, daje wiele wskazówek, które odniesione do świata kwantowego, tworzą w Nowej Nauce ścieżki poznawcze. Konstruktorzy tworzyli i tworzą dzieła w oparciu o naturę. Podglądając żywe organizmy powstaje biotechnologia. My w ESLN podglądamy nasze myśli, eksperymentujemy, widzimy efekty – powstaje nowa technologia konstrukcyjna.
Fajne to jest.

 

Powyżej link, do mojego ulubionego astrologa. I pewien cytat z meila:
India Vedic Astrology is the origin of all knowledge about Astrology and Astronomy in the Western World. So in the ‚West’ it has become very ‚general’ and without the support of bona fide scriptures. In Vedic Astrology the way the chart is calculated according to Date/Time/Place of Birth is very precise. So maybe you will notice that you have a different sign, then according to WA.
From India, Vedic astrology spread to the Persians, and from the Persians to the Babylonians, and from them to the Greeks, Romans, and Egyptians. With the rise of Islam the Arabs learned astrology from both the Greek Hellenistic Astrologers on one side and Vedic astrology from India on the other side.
In the West astrology has had its difficulties. Periods of time when it was in favor, and times when it was politically out of favor. During the Dark Ages it practically disappeared from Europe and reappeared during the Renaissance.
It disappeared during the so-called „Age of Reason” in the 1600s only to reappear again in the last 120 or so years. This fractured history of Western astrology has not helped the continuity of learning or building up of experience over the ages.
Consequently Western astrology is fraught with many lacunae; blank spots, missing parts, and discontinuities. By contrast, Vedic astrology has an unbroken tradition over 5000 years long. And, its practitioners reap the benefits of such a long unbroken tradition such as a large body of classical literature whose content is understood by its practitioners.
Best regards
Prahlad Narasingh
And about vehicles:http://www.bibliotecapleyades.net/vimanas/esp_vimanas_2a.htm
TM – Transcendentalna Medytacja to zjawiska, które praktykuje Wojsko Amerykańskie, może inne również. To poważne rzeczy, ich potęgą jest fakt, że masowo są uznawane za brednie, a rozwój może być niebywały.  A podświadomość, znaki zodiaku, symbole i wiele takich banałów i bzdurek – już zainicjował Hitler i dowiódł ich działania. To doprowadziło do rozwoju.

8781044958859d6a9fco1
oto Moja Mandala:
„Od najmniejszego atomu do największej wielkości jej panowanie.,,”

 

NIE ZIGNORUJEMY TYCH ZNAKÓW, to są rzeczy najważniejsze – to jest informacja zwrotna jaką odbieramy poprzez zmysły, jakich nie potrafimy używać, jesteśmy tępymi narzędziami [masowo i społecznie].
http://www.plausiblefutures.com/2010/05/the-men-who-stare-in-peace-an-interview-with-dr-david-leffler/
ESLN wykorzystuje Podświadomość w projekcie kodowania kwantowego. Patrz Database.