Wpisy

Post 65

NAPĘD, TARCIE, SKUTKI W CZASIE

http://marlenawitek-esln.blogspot.com/2011/03/power-nanobots-oled.html

Gdy czytam pierwszy post, jakiego tutaj czynię ewaluację. Post, który pisałam intuicyjnie, po omacku wręcz, wychwytując najdelikatniejsze strumienie informacji, to nie wiedziałam, że będą one wszystkie powtórnie po latach czytane, inspirowały mnie do tak nowych tematów. Z dzisiejszej perspektywy są bardzo proste, naprowadzające i widać w nich wiele tego, co mnie intrygowało i fascynowało podążając informacją zwrotną, choć nie tego wyniku się spodziewałam. Dzisiaj mając wiele odpowiedzi, to ta praca mnie już tak nie fascynuje, dojrzałam, widzę natomiast ogrom pracy i skalę problemu, konflikt globalny, także błędy naukowe prowadzące wyzysk gospodarczy a dalej zapaść, widzę co blokuje rozwój, co się zatem wymyśla by trwać pogrążając innych. A technologie? Ewoluujące do czynienia z ludzi produktów: „user”, bez żadnych projektów, norm czy samo-świadomości.

Pomijam fakt, że stara fizyka i dotychczasowa wiedza nie dorastają już obecnie ESLN do pięt, ale także trzeba pamiętać, że posady świata nie funkcjonują jeszcze na ESLN owskich założeniach. I szybko nie zaczną, bo to są układy, związki i pieniądze. Nawet jeśli obaliliśmy tu podstawowe błędy fizyki klasycznej i kwantowej stosowanych do niewłaściwych celów obecnej zwłaszcza nanotechnologii, zwłaszcza kodowania pola etc, to dopiero czas i WY możecie zmienić stan wiedzy. Wpłynąć na stanowiska.

Każdy się trzyma swojego stołka pazurami, władza także. Pamiętajcie. Stare pokolenie nie dokona przełomu wiedzowego – tylko młode. Dlatego system jaki nas tworzy nie czyni nas wiecznymi, ale replikuje nowych przetwarzaczy’ informacji, zdolnych do twórczego myślenia. Między starym a nowym jest przepaść punktu patrzenia na rzeczywistość, definiowania rzeczywistości.  Aby przełomowe jednostki nie istniały tylko w USA, jakie też studiuje ten projekt, to projekt ten jest w języku polskim przede wszystkim. Uczcie się.

Ale chcę was uświadomić, co się dzieje i dlaczego ESLN ma znaczenie.

Po pierwsze ludzie tworzą propagandę, a co to jest propaganda? To jest brak wiedzy podstawowej o procesach. Jest to wynik bierności i złej edukacji, słabej.

W świecie internetu przeczytamy o tym, że z samolotów zrzucane są różne substancje toksykologiczne i bóg jeden wie jakie – które zmieniają pogodę. Pisze mnóstwo ludzi o spiskach i innych tajnych eksperymentach. O Boże! Strony są tragiczne, zdjęcia, jakieś plastiki w skórze.. Taka propaganda jest wynikiem tylko i wyłącznie braku naszej wiedzy! Osobistej wiedzy!

Już w latach 40′ oficjalnymi sposobami radzenia sobie z radarami, były rozrzucane pasemka cynfolii. Tworzyły one takie jakby chmury-tarcze, które zniekształcały zdolność odbijania fal radiowych, uniemożliwiając lokalizację samolotu przez naziemne radary. Jeśli praktykowane są te bardzo proste eksperymenty, to dzisiaj mają już oblicze zaawansowanych technik. Oczywiście, że o tym się nie będzie pisało w prasie, (choć może są jacyś autorzy prasówki w internecie, nie sprawdzałam). To oczywiste! Karygodne byłoby, gdyby i nasza armia ujawniała metody samoobronne i szpiegowskie, eksperymentalne.

Tego rodzaju instalacje metalowe przeróżnych kształtów zwane „echa”, a dzisiaj może i specjalnego sprzętu, satelitów etc – są postępujące. Oczywiste jest także, że dadzą skutki uboczne dla społeczeństwa, które przecież także użytkuje strefę powietrzną, falową, radiową i magnetyczną, ciało reaguje na fotosyntezę.  Ale konsekwencje sprzed 50 lat nie są do usunięcia.

Już w latach 40′ takie instalacje powodowały, że pilot odnotowywał nieprawdziwy odczyt parametrów, nie mógł bezpiecznie wylądować przy niepogodzie.  No to co mamy dzisiaj? ‚Wojna radarowa’ wygenerowała zapewne z milion projektów służących naprzemiennej kontroli i kamuflażu. Skala ma zasięg okołoziemski! Wpływ radiowo-falowo-magnetyczny zmienia kwanty, czyli nas. Kolejna prawda jaka bardzo powoli dociera do niektórych ludzi, którzy uważają, że interesowanie się tymi tematami należy tylko do specjalistów. A nieprawda. Bo specjalistów nie ma – specjalistą możesz być ty!

Również od lat 40, (wszystko zainicjowała II wojna światowa czyli rewolucja technologiczna) konstruowana jest broń pogodowa, zatem jak dzisiaj mamy postęp? Jak ona dzisiaj funkcjonuje czy wygląda?  Spekulacji i teorii spiskowych mnóstwo znów. Pierwszymi meteorologami w imię rozwoju techniki byli Rosjanie, Amerykanie i Francuzi. Pierwszą próbę sztucznego wywołania deszczu przeprowadzono w  roku 1946, Amerykanin Schaefer tego dokonał, a dzisiaj mamy HAARP. Co to jest? Kurwa, co to jest?

http://gadzetomania.pl/1233,haarp-przestaje-istniec-iluminaci-i-reptilianie-juz-go-nie-potrzebuja
http://tergiwersacja.wordpress.com/haarp-kontrolowana-apokalipsa/haarp-i-wladcy-umyslu/

Schaeferowi udało się spowodować opad z chmury przez posypywanie jej z samolotu zestalonym dwutlenkiem węgla. Natomiast uczeni z Moskwy pod nadzorem Gajwarońskiego skonstruowali aparaturę rozpylania dla takich celów. A dzisiaj manipulujemy już bezpośrednim oprogramowaniem ‚plusami i minusami’, obwodowaniem. To już jest PROGRAMOWANIE NATURY! Kto się tym w Polsce zajmuje? To ewoluuje przez ponad 70 lat! Dlatego amerykanie „poszukują fizyki informacji”, rozum im podpowiada brakujące ogniwo postępu.

Irwing Krick założył w latach 50′ w USA pierwsze przedsiębiorstwo w Denver wywołujące deszcz na zamówienie. Rozpylając jodek srebra z ziemi, zapobiegał suszom.

Pytam jaki mamy postęp w tej dziedzinie dzisiaj. Chcę się tym zajmować – gdzie i u kogo? Na jakim poziomie i jak, skoro nie ma fizyki informacji?! Skoro wiedza ta, dociera dopiero do starych! Ja już skończyłam edukację, nie zacznę jej od nowa, jak mam ją przekazać dzieciom. Sponsora nie znajdę na „szaleństwo”, w systemie gospodarczym takim ubogim i mentalnie zacofanym jaki mamy w PL. U nas się nie robi z ryzyka milionów. To jak się zacząć edukować, by dogonić właściwy technologiczny świat!? To nas, jako kraj pogrąża definitywnie do roli podrzędnej. Zaścianek. „EasternEurope” wieś, quń i siano… śmieją się w dolinie krzemowej.

http://piecia.piasta.pl/haarp/index.php?option=com_content&task=view&id=7&Itemid=8

Ludzie od wieków pragnęli sterować pogodą. Nasi przodkowie, licząc na lepsze zbiory, wygrażali niebu pięściami, błagali bogów o słońce i tańczyli, by wywołać deszcz. By w czasie suszy sprowadzić opady, Majowie wrzucali kobiety do studni, a w XVIII wieku angielskim dzwonnikom płacono za głośne bicie w kościelne dzwony, co także miało „wytrząsnąć” deszcz z chmur.

Ja nie napisałam tutaj żadnej sensacji, dlaczego więc HAARP tak przeraża ludzi?  A dlatego, że nie ma PLATFORMY UJEDNOLICONYCH PRAW FUNDAMENTALNYCH ŚWIATOWYCH. Zanim temat Haarp dotrze do opinii publicznej, realnie będzie już czymś innym, bardziej zaawansowanym i inteligentniejszym.

Mówię o FIZYCE INFORMACJI. O normach na tej platformie wbudowanych. Można pleść i będziemy pleść nawet jako instytuty milion bzdurnych rzeczy, dlatego że nie budujemy platformy wiedzowej informacyjnej! Nie tworzymy strategicznych kanałów. Ameryka się w tym wyspecjalizowała. To oni nam oferują TTIP a nie my im. Dlaczego? A mamy cyber życie dzisiaj, czyli połączenie człowieka z maszyną, tak już jest. To nie bajka. To umysł sterowany. Ziemia ma wirtualny duplikat.

Jaka fizyka się tym zajmuje, zatem jaka norma? – No na Boga: ŻADNA!!

059.TRONSS.19_905

Każdy przeciętny obywatel musi mieć w ręku nie konstytucję, ale KSIĄŻKĘ PRAW FIZYKI INFORMACJI, NA KTÓRYCH TO PRAWACH MOŻE SIĘ DOWIEDZIEĆ WSZYSTKIEGO, CO SIĘ PLANUJE. To kierunkowanie celu powinno zaczynać się od podstawówki. Dzieci dzisiaj nie mogą być „dziećmi”. Nie ma dzisiaj tajemnic, bo przekroczyliśmy granicę możliwości człowieka, panowania nad naturą, bo mamy taką broń, która zniszczy wszystko na powierzchni Ziemi za jednym naciśnięciem guziczka. Mamy broń chemiczną, mamy broń biologiczną, a nawet mamy broń elektromagnetyczną, falową, ale co ja mówię – stworzono BROŃ PSYCHOTRONICZNĄ! Ale to nie broń!

To narzędzie gospodarki!

I co dalej?  Właśnie do tego doszliśmy w badaniach ESLN, mamy genezę błędu – właśnie to zablokowało rozwój i wzrost gospodarczy! Przyhamowało działy nanotechnologii, od lat 40′ mamy różne zaobserwowane eksperymenty – ale dalej nie wiadomo dlaczego one występują! Nie ma odpowiedzi, fizycy sfiksowali w zagadkach, zamiast skupiać się na gospodarce. Ale im jest dobrze.  Te działy badawcze muszą stać się oficjalną gospodarką, wtedy ruszymy na nowo z posad z przedsiębiorczością. Tą presję dzisiaj wywiera państwo „przebudzone” – usłyszycie na konferencjach: To naukowiec ma spełniać żądania przedsiębiorców”! Sami wprowadzili się w tą matnię. To są wyniki procesów bierności.

Dlatego, że wraz z wyjaśnieniem „dlaczego”, a to zrobiło ESLN – dokonuje się automatycznie SKOK TECHNOLOGICZNY i wskakujemy w nową erę samo-programowania. Tutaj muszą powstać normy. Uczulam, ostrzegam i to nagłaśniam. Tutaj znajdują się odpowiedzi, na to czego nauka nie rozwiązała przez ostatnie 100 lat. Stosowne odpowiedzi do czasów w jakich funkcjonujemy teraz.

Napisałam w poście na blogu: http://marlenawitek-esln.blogspot.com/2011/03/power-nanobots-oled.html:

Dzisiaj trzymałam w rękach wielki stalowy zwój i magnesem indukowałam napięcie … Nie ważne. Ważne jest to, że w jednym założeniu wszyscy się zgadzamy: Tarcie czyli zależności powodują powstawanie energii. RUCH. A Ruch to informacja. A Informacja to ruch. Wszystko jest obiegiem, bo zawsze jest przynależne skali. Chyba że, informacja się nadal ‚rodzi” wtedy obiegu nie ma, on powstaje, samo-uczy się, ale to bardzo uproszczone myślenie technologiczne, bo w naturze jest inaczej, bo jest skala.  Jak pisałam niżej – nie znamy skali całego Wszechświata, nie mamy o niej pojęcia. Nanotechnologia nieco się zatrzymała, bo zachłyśnięcie nanorobotami wymaga ZASILANIA. Nie każdy nanorobot jest bakterią, białka umierają, mamy problem. Nie lada problem. Energia to temat bardziej istotny, niż sama nanotechnologia, która jest wciąż za droga, wciąż laboratoryjnie otrzymywana. To nie jest proces produkcyjny jeszcze. Brak jej fizyki.

A czym jest zasilanie w naturze? ESLN odpowiedziało – jest to przełożeniem funkcji, funkcje tworzy hierarchia i skala systemów wszechświata. Tej ciągłości szukaliśmy i trzeba ją zdefiniować, sprecyzować na tyle, aby móc o siebie zadbać, bo warunki klimatyczne będą się zmieniały.  Kto wytrzyma upały 50 – 60 stopniowe? Czy mogą wystąpić za 4 lata? Kto nas uchroni przed wirusami, jakie tworzy sam bilansujący nas ekosystem?

Co powoduje dodatkowe dane wynikające z ruchu w przestrzeni – wszystkie samoloty, okręty, wszystkie radary, rakiety, satelity, samochody, pociski – to wszystko powoduje dodatkowe tarcie, indukowanie, czyli dodatkowe informacje jakie z każdym rokiem powodują przemianę ekosystemu. Nasze środki lokomocji nie współgrają z naturalnym wynikiem. Wymagają „przełożenia” w postaci paliwa. Człowiek, zwierze, ptak – to naturalne obliczone kosmicznie wyznaczniki równowagi. Natura sobie z tym radzi.  Nie radzi sobie natomiast z „nowymi” elementami. Owszem, jest na tyle elastyczna, że nas to nie zabija, ale w ostatecznym wyniku skali ziemskiego kwantu, będzie to odreagowywała – jak?  Zapewne zmianami klimatycznymi. W każdym razie tylko jeden przedmiot może to zdefiniować – fizyka obiegu informacji. Skala, hierarchia i przełożenie, kody sumujące się na zjawisko „CZASU”.

 

http://books.google.pl/books?id=CfXjAR0LlTQC&pg=PA147&lpg=PA147&dq=Ivor+Browning+new+mexico&source=bl&ots=tirON9H4Eb&sig=x1cS73Bz1rcJr3yEK4a6U3V942E&hl=pl&sa=X&ei=4W3cU-fhDYqY0QWbxICIAQ&ved=0CD0Q6AEwAg#v=onepage&q=Ivor%20Browning%20new%20mexico&f=false

Nie wklejam więcej linków, bo zrobi się propaganda, a mózg się zlasuje. Nowy Meksyk wyświetlił ten post, jest tam laboratorium genetyczne i badań mózgu, ale w miejscowości Jalisco produkuje się jakiś znaczny procent komputerów. Ciekawe… Internet jest przepełniony informacjami strasznymi i głupimi. Od lat 40′ ewoluują badania nad człowiekiem, z głupimi wynikami, ale nie z powodu „obcych”, ale z bardzo błahej przyczyny – złej i niestosownej wiedzy o nas samych, ze złej fizyki, bo nie ma fizyki informacji, nie ma postępu wiedzowego o nas. Pierwsze roboty przypominały zabawki jakie dzieci mogłyby skonstruować, połączenie kości i elektryczności. Absurdalne? Pierwsze leczenie złamanych kości czyniono wkłuwając w szpik części od parasoli. Podstawą odniesienia do rzeczywistych procesów są na szczęście w ESLN mądre książki popularnonaukowe pisane na potęgę od lat 50 tych. Obserwacja ich. Nie wchłaniamy internetu na ślepo.

Fizyka informacji to zdecydowany skok na wyżyny, wyjaśnia czym jest STAN KODOWY, człowiek i wszystko co nas otacza jest stanem kodowym. Pole programowe jakie nas konstruuje i replikuje, odtwarza ze wzorów. To technologiczne oprogramowanie funkcji przełożeniowych. Bez tych wszystkich eksperymentów na zwierzętach można bardzo łatwo projektować, znając właśnie stan kodowy i to, jak hierarchicznie jest tworzony. ESLN. To całkowicie inny poziom bycia człowieka, naukowca i istoty myślącej – bo zmodyfikowanej. A czynią to tylko zmienne założenia.  Są eksperymenty genetyczne, ale nie bazują one na żadnej użytecznej wiedzy o tym, jak powstają kwanty programowo, to świat fantazjowania bez fundamentów służących wynikowaniu. Zatem to zabawa „jak lepić z plasteliny”. Szokujące.

———————————————————————————————————

Ps. Napiszę jeszcze inaczej. Od czasów II wojny światowej pojawiły się eksperymenty jakie zaburzały pole informacji. Oczywiście, że ma to wpływ na rodzący się kwant, a zatem na jego wyobraźnię. Kwanty/ludzie w różnych miejscach na Ziemi, mogą być nosicielami tych samych informacji i ‚widzeń’. To jak ‚hipnotyzowanie’ pola. Człowiek jest czystym oprogramowaniem i może zczytywać niechciane dane. Trzeba to sobie uświadomić. Ludzkie eksperymenty, wojny, inne zjawiska wstrząsające światem informacji, spowodowały zaburzenia oprogramowania po prostu. Wymieszane są zapisy, odczyty, ale interpretujemy i czynimy to nadal jako uboczny skutek błędów starej fizyki. Mam kolegę wspaniałego inżyniera, który od wypadku chodzi wciąż w towarzystwie Chrystusa. Nikt go nie widzi, tylko kolega. Opisuje wszystko w najdrobniejszych szczegółach, traktuje to serio, wierzę mu, ale to jest zaburzenie programowe, odtwarzanie danych, tylko tak jak on sam to potrafi. Ale jak się do tego uwolnić? W tym samym czasie milion innych na Ziemi także widzi i rozmawia z Chrystusem dosłownie [? nie wiem, zakładam] Podobnie jak kilkoro znajomych, którzy byli reinkarnowanymi faraonami, w tym samym czasie? To ilu było Tutenhamonów?

Człowiek, który doświadczył wielkiego lęku, wie że mózg potrafi interpretować zapis dowolnie, „strach ma wielkie oczy”. Możemy w sposób realny widzieć potworność. Mózg zaburza odczytywanie, ale także manipulacja polem może wpływać na czynność mózgu. Możemy myśląc o czymś intensywnie, dosłownie wywoływać i „materializować” myśl do postaci obrazu. Te ćwiczenia rozwijają się do momenty około 20 lat gdy kwant się definiuje, potem już nie. Potem kwant się wypala.

Nasza laboratoryjna próbka da nam taki wynik, jakiego zapragniemy. Informacja kwantyzuje się do postaci. Tak samo jak robi złożony system z nami, defragmentując informacje gdy śpimy: sprowadza do symboli łatwo definiowalnych wiele danych. Człowiek to oprogramowanie i to sobie trzeba uświadomić, zobrazowany analogicznie. Wszelkie formy ‚widzenia’ są niczym innym jak zaprojektowanymi, albo odczytanymi zapisami, upraszczanymi do postaci kodowego obrazowania, człowiek to przetwarzacz kodów dosłownie.

Dlatego wkraczamy w nową wiedzę i świadome programowanie. Trzeba wiedzieć co świadomie projektować. Trzeba mieć specjalistów!

Poprzez brak wiedzy, to za jakiś czas już nie rozróżnimy zapisów, od prawidłowej kwantyzacji, wymieszają nam się zakłócenia z prawidłowym funkcjonowaniem, bo człowiek to funkcja. Tym bardziej w laboratoriach. To wszystko jest sprawdzalne laboratoryjnie na próbkach światła. I to jest niesamowite. „Pamięć zbiorowa”, skądś się te nazwy wzięły w laboratoriach wojskowych. Temat olbrzymów nadal cieszy się największym powodzeniem na blogu. Dlatego piszę o normach ODNIESIENIA. Bo dać się zwariować jest bardzo łatwo.

Dlatego idę robić pranie. Jako ‚człowiek z lasu’, widzę że szaleństwo zaczyna się tam, gdzie się mu poświecą za dużo uwagi, są to laboratoria naukowe i świat propagandowy.

 

 

 https://www.youtube.com/watch?v=GbKyY4XAlkY#t=183 MUZYKA

Post 13

FUNDUSZ – PODRÓŻ W CZASIE (ciekawostka)

CZYM JEST CZAS

Jak potężna jest wiara ludzi i inicjatywa (wielkie niewiadome to wielkie źródło innowacyjnych pieniędzy!) – jestem pod wrażeniem. Dzisiaj w wiadomościach była mowa o funduszu, na który można wpłacać pieniądze na przyszłe podróże w czasie. Nie wiem jak to wygląda formalnie, ale dla zainteresowanych podaję trzy strony:
http://www.timetravelfund.com/
http://swindlemagazine.com/issue13/time-travel/
http://www.washingtonpost.com/ac2/wp-dyn/A61870-2002Aug8

“People are drawn to the fund for many different reasons. Some want to live on other planets and the future is the only way that could ever happen. While others have health conditions they hope can be cured in the future. Some have signed up deceased relatives in the hope they may see them again.”

Nie będę dorabiała nanotechnologicznej ideologii, może jedynie dla ocucenia – życie na Ziemi jest zagrożone przez wiele czynników, a biznes nie jest wieczny. Z drugiej strony cieszę się, że są optymiści na świecie – ja do nich też należę w 50%. W każdym razie, nie każdy może kupić działkę na Księżycu, łatwiej kupić sobie gwiazdę na niebie, Polak to wymyślił. A w fundusz można zainwestować 10 $ od zaraz i wspierać naukowców.

Oczywiście czas jest składową skali wielkości realizujących się kodów, mamy tu i teraz, nie istnieje przeszłość ani przyszłość, bo mamy do czynienia ze STANEM KWANTOWYM – podstawą jaką robi aksjomat jest korekta błędów jakie tworzyła fizyka obecna czyli pojęcia „przeszłość” i „przyszłość” – istnieje tylko kodowana teraźniejszość. Natomiast zapisy przechowują w pamięci dane i jest to „przeszłość”, przeszłość to zapis w warstwach systemowych jakie na stworzą hierarchicznie po to aby nas przesuwać w układzie współrzędnych, a kody uaktywnione właśnie w chwili obecnie to już tylko „przyszłość”. Sami siebie zakodowujemy, stwarzamy wynik – to on jest naszą przyszłością. To taka prosta wiedza. Dlaczego nierozumiana? Nie wiem. Ale nie realizuje się nam ona od razu, bo kody się dopiero kwantyzują, czego się tu ze szczegółami dowiemy. Nasza myśl, jest odczytem programu jaki nas prowadzi, bo już rodząc się jesteśmy nośnikami wkodowanych informacji przez mechanizm kosmiczny.

Zmieni się to wszystko i te nasze nudne procesy „materializowania”, jak zaczniemy modyfikować Pole Magnetyczne albo nawet Układ Słoneczny. Czy obiecywać? Lepiej nie.

Nie inwestujcie w fikcję, nawet 1 centa. No chyba, że wspieracie naukową domenę.

Jak będziecie się chcieli cofnąć w czasie dostaniecie „czipem w łeb” z odpowiednim oprogramowaniem. Takie są fakty. Wszędzie będziemy tu i teraz. Nawet przeszły zapis staje się teraźniejszym.  Bo to wciąż stan kwantowy jaki ulega zbiorowemu przemienianiu.

Rozdział 22

ZAPIS CZYLI PAMIĘĆ, AUTONOMIA, KODOWANIE

Człowiek funkcjonuje tylko według pamięci. Bez posiadanej pamięci nic nie  funkcjonuje. Bez posiadanej pamięci nie ma myśli, projektu, budowli, celu, zależności  równowagi. To co nas otacza zostało wypracowane na bazie zapisu i pamięci [z czasem trzeba będzie rozróżnić te dwa pojęcia]. Zapis objawia się w każdej nanosekundzie i dyktuje działanie. Dzięki pamięci z zapisu, poruszamy częściami ciała. W ogóle istniejemy dzięki pamięciowej skali przełożenia. Aksjomat to dokładnie około 2013 roku wytłumaczy. Pamięć to cykl powtarzalności kodujący równowagę, budujące się systemy wokół nas, wokół Ziemi, służą właśnie odtwarzaniu nas ze wzorów, replikowaniu. Pamięć to ZAPIS – KODOWANIE. Dzieje życia na Ziemi, również są wypadkową zapamiętywanych i przekazywanych informacji, również o nas samych. Ziemia pamięta. Jak długo mamy pole magnetyczne tak długo w nim jesteśmy wypracowani jako zapisy.

Nie trudno dojść do wniosku, że cały wszechświat również jest pamięcią, ale w innej skali! Najprostszym obrazem pamięci lub jej braku (?) jest – kula, okrąg. To czysty obraz mechanizmu samo-pamięciowego. Coś nabrało rozmiaru z kodu.  Kulka musi mieć punkt. Wir, powrót, analiza danych, etc. Kula jest również Kloszem. Miejscem zamkniętym, albo wyseparowanym z całości. Zatem jest uchwyceniem pamięciowym. 

Pole magnetyczne zapisuje informacje, jest ich nośnikiem i przetwornikiem.

Zapisujemy informacje na kartach magnetycznych, taśmach magnetycznych, w magnesach i innych. Wychowując organiczne niemowlę, z czasem zapisujemy w jego tzw. behawioryzmie informacje, służące do życia i funkcjonowania,  czyli przekładając skalę na mniejszą lub też większą, znajdujemy źródło w atomistyce (KWANTACH ENERGII), lub w życiu. Genetyka to twór samorodny dla zachowania gatunku i wyglądu, ale nie intelektu. Zapisujące się dane o nas. Intelekt jest czynnikiem wciąż  aktywnego przetwarzania czynników z otoczenia. Człowiek to kwant pracujący na bieżąco. Bez zapamiętywania nie planujemy, bo nie mamy baz danych. Mózg musi mieć kod celu i bazuje na zbieraniu danych, przechwytuje je, to są „znaki” jakie nas prowadzą. Utrwalane obrazy w neuronach.  Dlatego na starość mózg je odtwarza tworząc urojenia. Coś zaczyna ulegać przemęczeniu i niezsynchronizowaniu i o tym się dowiemy, to techniczne działanie systemów, funkcji z jakich jesteśmy złożeni. Zapis jest procesem tak samo samorodnym jak komórka, wynika z tego, że jest mechanistyczny i można go zmieniać! Dwoistość. Analiza. Proces.  To, jakie informacje z zewnątrz otrzyma dziecko, to je ukształtuje na dowolny obraz zewnętrzny. Kodujemy dziecko.

Kwanty energii (również człowiek nim jest) funkcjonują w otoczeniu zewnętrznym, ale w swej budowie są środowiskiem wewnętrznym, zapisanym, odwzorowanym, właśnie na zasadzie pamięci, która je zwiera. Nowe dziecko wygląda jak zbiór matki i ojca, jest mieszanką obojga. Wystarczy pozbawić pamięci Pole Magnetyczne wokół kwantu i otrzymamy jego rozpad lub niedziałanie – hibernację. Nie trzeba używać do tego siły. To proces powtarzalno-czasowy!  Na tym się skupimy, gdy opanujemy pierwszą fazę tego projektu badawczego ESLN.  Hibernacja to niezdolność to dalszego wytwarzania pamięci z nowych bodźców. Sprawdzimy to.

Hibernacja i zamrażanie – jest pozbywaniem pamięci i zmianą kierunków pracy pola magnetycznego, przez to zmieniamy własności fizyczne substancji. Ale jest to działanie proporcjonalne do danej skali produktu. Czyli od atomu poprzez większe połączenia.

Pamiętajmy również, że w przyrodzie Kwanty Energii istnieją tylko wspólnie jako całość, nie egzystują pojedynczo. Są zależną informacją, objętością wynikową działającą z matematyczną precyzją. Widzimy ich własności pojedyncze dopiero na przykładzie elektromagnetycznych eksperymentów, przepływu prądu, itp. Wybieramy do obserwacji mikroskopowych pewien fragment z całości, wraz z jego otoczeniem – nazywam to industrialnością. Ale wybiórczość nie da nam odpowiedzi jak funkcjonuje całość. To oczywisty błąd w jaki weszli fizycy.

 

UWAGA: Jedna próbka światła, to zupełnie inna rzecz niż połączenie ich, mają już inną funkcję, są całością i inaczej transportują i przetwarzają informacje. itd. Ponieważ Pole Magnetyczne staje się jednością dla większej skali. Stanowi Grawitację [pole separacji o czym się dowiemy w wyniku tego projektu] dla mniejszych kwantów. Jednak informacja choć jest wypadkowa połączonych porcji w jedność, to przerabiana jest przez każdą osobno, bo zachowywana jest autonomia konstrukcji. To nam daje wynik „czas”. Jest to droga analizy sygnału, realizacji kodu.  I właśnie cali tak funkcjonujemy. Czas to ilość spętlonej rotacyjnej drogi informacji jaka jest przerabiana przez każdy element z jakiego powstaliśmy.

Zjawiska odkodowywania i kodowania będą tymczasowe dla większej skali. Natomiast trwałe kodowania i zmiana danych może występować tylko najmniejszych częściach, czyli w największych obszarach. [objętość stanu materii podstawowej jaka jest naszym składnikiem]  Który dopiero zbierze dane o przynależności do otoczenia. Troszkę Go oszukamy.

 

Dużo przed nami, ale będzie fajnie. Z czasem zrobi się z tego profesjonalny projekt i wiedza, ale musimy dojrzewać.