Wpisy

Giovanni Battista Piranesi [1720-1778]

PiranesiPyramid
Przypomnę niesamowite prace Piranesiego, pasują do tego projektu badań ESLN. To taka dokumentacja makabrycznego kontrastowego średniowiecza…

Piranesi był architektem, badał historię ale tkwił w czasach współczesnej polityki. Malował piramidy, które musiały być nie mniejszą inspiracją, czy tajemnicą, niż dzisiaj. Lecz jak odnosiła się do nich władza? Grupy rządzące? Jest w tym tajemnica, mrok ale także technologia… NIESAMOWITE PRACE.

To dokumentacja tego jak niesamowite budowle wznoszono na błocie i końskim łajnie.

Jego prace świetnie pasują do treści definiującej Średniowiecze z Wikipedii: „Okres wieków średnich był uważany przez humanistów za czasy skażenia kultury antycznej. Zasięg geograficzny historii średniowiecza określają granice powstałych na gruzach cesarstwa rzymskiego państw europejskich oraz obszary, na które rozciągnęły one swoje wpływy kulturowe.”   Warto przeczytać o tym jak postępował proces zmian, jak pokolenia postrzegały archeologiczne odkrycia i co dzisiaj z tego ciągniemy zdeformowane, lub co zostało zatajone. http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Aredniowiecze

My teraz jesteśmy w środku takiego procesu wtórnego i dlatego nawiązuję do tego tematu poprzez sztukę. Archaizm średniowiecza, karnawału i maskarady przewija się śledząc nawet współczesną politykę i zaplecze gabinetu cieni. Wciąż otaczają współczesny świat archaizmy ze średniowiecza. To niedorzeczne. Wróżbici to dzisiaj rentowny biznes, ale co z mądrością narodów?  Okultyzm, bractwa, sekty, kabała i wiele innych odmian wiary w coś, co jest zwykłym starym zapisem w polu magnetycznym, metodologią kodowania, bo tak skonstruowany jest mechanizm pola magnetycznego i pracy indukującej dającej wyniki, także jest to mechanizm kodów przeszłych, który umysł jest zdolny odczytać, zinterpretować a nawet użyć – wręcz szokuje zdrowego na umyśle człowieka współczesnego. Są to dwie strony świata w jakim można się ustawić z lewej albo z prawej. Być archaicznym i nie mieć wiedzy badawczej, a jedynie wiarę w coś fikcyjnego interpretowanego zabobonnie, albo mieć wiedzę kompletną i tworzyć na tej podstawie fajną gospodarkę i technologię, czyli interpretować mechanizm jaki nas tworzy.

Niemniej pokolenia związane z nauką i z technologią będą rozbudowywały tą właśnie współczesną wiedzę i kierunek, w którym nie ma już mistycyzmu i parapsychologii, czary mary i tym podobnych, są fakty, badania, wyniki adaptujące się świetnie w połączeniach człowieka z maszyną. Stare pokolenie wymrze.  Nowe pokolenia będą badały strefy magnetycznych zapisów, odczytów, interpretacji kodów, będą już tworzyły pół ludzi, pół maszyny [o ile siły natury nas nie zniszczą], mają odpowiedzi zbadane, a wszystko to, co opierało się na „wierze” czy „okultyzmach” na niezbadanym praniu mózgów, okaże się ślepą uliczką. Bo nią jest. Naturalnym procesem jest POZNAWANIE. Tak powstaje kwant, samo-uczenie. Niemowlę wykształca funkcje metodami prób i błędów – definiuje się. Im więcej mamy danych zebranych tym doskonalszymi produktami, tworami, maszynami się stajemy. To jest FIZYCZNE, czyli mechaniczne, wynikowe i jest to wzór do tego jak prawidłowo wzrastać i żyć – badać i uczyć się. Prosty model.

Fizyka Informacji definiuje w tak prosty sposób to, czym jest kwantowa postać funkcjonująca typu „człowiek”, i można go w laboratorium obrabiać jak produkt. To nasze przeznaczenie, proces wynikowy poznawania, wzrastania i uczenia się.

„Wiara” wciąż omamia ludzi oderwanych od rzeczywistości funkcji, równowagi, ekosystemu, kierunku, wpływu Słońca, mechanizmów fizycznych, technicznych, zachodów i wschodów, przypływów i odpływów, kierunków N i S, i wiele rzeczowych faktów technicznych – pozostawi na niełaskę losu, daleko w tyle jako część społeczna w globalizującej się gospodarce, która nie będzie potrafiła myśleć, głosować, decydować i zarządzać przestrzenią dla nich właśnie. Nie przystosują własnych dzieci do rzeczywistości.  Bo świat wyników naukowych, badawczych i obserwacyjnych mówi wyraźnie, że TRZEBA PRZEJĄĆ KONTROLĘ POPRZEZ PROGRAMOWANIE. To dzisiaj podstawa ‚być albo nie być’ na Ziemi.

Można powiedzieć, że jesteśmy neo-średniowieczem w którym podobnie jak ruch naukowy wolnomularzy wzniósł się na kontraście królów i ludzi w rynsztoku, tak i dzisiaj kontrast spowodował powstanie projektu naukowego ESLN.

Niech was inspirują ilustracje i ryciny gdzie widzimy błoto, gówno i smród, a pośród tego niebywałą architekturę! Skoro Foresight obecny wielo-scenariuszowy  niewiele daje na razie wyników docelowych.. to … „podstawę podziału średniowiecza na długie cztery okresy powodowały przemiany w systemie feudalnym„, a to się będzie trochę wlekło. Pomyślę sobie nad tym. Warto zwiedzić galerię google i przyjrzeć się szczegółom ilustracji właśnie pod kątem kontrastu. Prace Battisty są przepełnione informacjami. Dzisiaj tak funkcjonujemy: mamy „zdrowaśki” i ludzi w zakonach, a obok sztuczną inteligencję i superkomputer Watson. Ludzi mieszkających na stacji ISS i plemiona jedzące robaki. Nie jest trudno przewidywać powstanie nowych bogów na planecie, czyli powstający rząd globalny jaki upodobni świat do tego z przeszłości średniowiecza, bo tak się to dzisiaj wynikuje poprzez kontrast, długi bankowe i bardzo bogatych ludzi jak nigdy dotąd. Zainspirujcie się.
http://forumarchitettura.blogspot.com/2011/03/giovanni-battista-piranesi-opera.html

Fascynacja przeszłością inspirowała Battistę, zapewne i społeczeństwa sprzed 200, 300 lat, ale procesy technologiczne idą w przód właśnie dlatego, że są inspirowane przeszłością, podczas gdy część społeczeństwa nie poszukuje inspiracji by wzrastać, ale wręcz odwrotnie stawia ich to na pozycji przegranych, bo nawet kościół i religie nie mówią o tym, że umysł jest wieczny, a fizyka informacji to już wyjaśnia i można to sprawdzać – i co dalej?  Tego nie można bagatelizować.  Dzisiaj, aby kościół przetrwał musi się zreformować także i oprzeć na faktach rzeczowych, bo już żadne nowe pokolenie nie kupi bajki.

Jesteśmy globalnie w bardzo trudnym i przełomowym fragmencie historii. Skrajności obu światów techniki i kościoła wprost ze średniowiecza, tworzy mieszankę wybuchową, ale tworzy rząd globalny. Społeczeństwo nie potrafi zadbać o własne normy, bo nie jest świadome zmian i celów.

Otacza nas mroczny świat, a jego światłem’ jest era technologii… dosłownie i w przenośni.

G. Battista to młody niezwykle utalentowany twórca, obserwator i badacz. Grafika i architekt żyjący w XVIII wieku. Między innymi na charakter jego prac miały wpływ epoka starożytna i dekoracje teatralne.  Dzieło jego życia (ponad dwa tysiące grafik, rysunków, akwafort, miedziorytów) przechodzi obecnie renesans. Z jego dorobku czerpią dzisiaj reżyserzy filmowi, graficy, pisarze.  Seria grafik Carceri, co z włoskiego tłumaczyć można jako Więzienia uchodzi za najbardziej osobliwą. Mroczne i pesymistyczne wizje przemawiają do Naszej wyobraźni. Ukryte, zaszyfrowane znaczenie tych wizji jest dla Nas bardzo aktualne. Malutcy ludzie w gmachach wzniesionych nadludzką siłą celują w kondycję i jakąś tam sytuację człowieka – tutaj – w tym życiu.

http://znaker.com/2009/10/09/giovanni-battista-piranesi-grafika-nie-wspolczesna/

Informacje są ponadczasowe, zapisane i wieczne, krążą wokół nas w otoczeniu stworzonym, przypisane produktom, zobrazowanym rzeczom, sztuce, pozostałościom. Pole magnetyczne to nośnik tych zapisów. Mamy z nich czerpać inspirację, rozumieć po co są, jak na nich wzrastamy, jak się z nich kwantyzujemy  – ale nie możemy się do nich cofać, tkwić w nich jak w wyroczni. Informacje się samo-doskonalą, dlatego cykle wydarzeń się powtarzają, ale w postaci współczesnej, kolejnej. To są procesy. Gdy będziemy toczyć kulę śniegu, to ona będzie nabierała rozmiarów, podobnie pracuje pole magnetycznych danych, tworząc nowe wyniki nabiera „kształtu”. Proces. Czas to proces kodowej ewolucji.

W pewnych momentach takich procesów, płynność to wynik zderzenia tradycji i nowoczesności. Łączą się intensywnie tworząc cudny nowy styl i piękno i zazwyczaj mają swojego prekursora artystę, także. To właśnie nazywamy i definiujemy pięknem: odniesienie do tego co już znamy, ale ubrane w nowy „czas”. Taką mieszanką jest także styl Art-Deco, wpływy Indian połączone z technologią maszyn i odrodzenia powojennego. Czyli czysty model przyswajania informacji, dane zapisane, oswojone, rozpoznawane powiązane z „obecnością”, nowymi wynikowymi informacjami. To są najbardziej fascynujące okresy w procesach ewolucyjnych. Ah!  Nie da się ich tworzyć na siłę, choć moda próbuje. Ale one powstają same, to całe zasoby danych jakie tworzą wydarzenia obecne, a jakie przeciez powstają z danych zapisanych, wypracowanych i istniejących. Mamy stale do czynienia z wynikowością.

 

http://info.craftechind.com/blog/bid/390736/10-American-Inventions-that-Revolutionized-Manufacturing A pod linkiem temat jaki tutaj często poruszamy w projekcie – niezwykłych postępowych amerykanów tworzących wizję rządu globalnego i już sam rząd. Żaden inny kraj nie umie budować gospodarki na szalonych pomysłach, wizjach i wręcz irracjonalnych marzeniach – a jednak. To co tworzą amerykanie programuje cały świat.

 

h2_37.45.3.49 KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

DANE Z PRZESZŁOŚCI – AUTO’ ANALIZA

Nieprzypadkowo trafia tu film, nagrodzony i słusznie, film z przesłaniem jakie możemy w nowej nauce świetnie zaadaptować.
Film Allena niesie przesłanie, że piękno należy dostrzegać tu i teraz. To ważne od psychologicznej strony, by zadbać o kulturę i piękno, bo wraz z technologią robi się nieludzko.  A kolejne wynalazki będą tylko potęgowały dezorientację; na przykład sztuczna krew, nie wiem co budzi w społeczeństwie większą nieprzystępność tematyczną, przelanie krwi z ciała zmarłego, do ciała żywego czy wlanie syntetyku’ w żyły, albo odcięcie połowy ciała i połączenie z maszyną.  http://marlenawitek-esln.blogspot.com/2013/05/rywalizacja-i-wynik-50.html  Oczywiście ze wszystkim się narody oswajają, ale czy z wiedzą, że umysł nie umiera? A człowieka umysłem można sterować ograniczając pole informacji za pomocą manipulacji jonosfery. I jest to przeznaczeniem, bo obecnie do tego prowadzi gospodarka i budowa rządu globalnego, na złej fizyce, archaizmy i okultyzm wciąż demolują kierunki.  Wiedza technologiczna pozbawia złudzeń, co do wyglądu i funkcjonowania kwantów ludzi – produktów. Ostrzegam w tym projekcie. Nadwrażliwi niech nie czytają. Nasz sens życia jest tylko taki, że jesteśmy powołani do funkcji, masowo przerabiamy informacje i nasz czas się dosłownie kończy, ale dane o nas czyli jest to umysł zapisany w systemach- są wieczne. Błąkają się chyba, że się potrafią zaprogramować, ale tu potrzeba nowej wiedzy.

Całe te nasze ESLN-owskie badania ukazały znaczenie danych zapisanych – odnieść się do przeszłości, by powrócić do teraźniejszości i funkcjonować dalej twórczo. Samo-analiza danych jakie przetwarzamy i produkujemy – to nasza postać dosłowna. Co umiemy z tym poczynić świadomie? Chyba niewiele, bo chrystianizacja pozbawiła ludzi wolnego myślenia, na rzecz całkowitego oddania bojaźni bożej. Dlatego kościół zapanował nad wiernymi tak jak Guru nad sektą.

Przeszłość jest pozostawianym po nas zapisem danych, gdy coś sobie zapomnisz, to po prostu się cofnij fizycznie w miejsce w którym myślałeś, a twoje pole wibracji odczyta zapisaną informację tamtej myśli. Gdy z kolei chcesz coś zapomnieć – zmień miejsce pobytu. Pole magnetyczne to zwarta przestrzeń kodująco-zapisująca. Pozyskuje nowe dane i je przetwarza. Nie tkwij w jednym miejscu, gdy chcesz zmian. Przyszłość to hierarchia kodów, wytwarzają one ciebie do postaci. Tu i teraz kodujesz, ale też funkcjonujesz na kodach pierwszych. To skalujące kodowanie wynikowe.

Dlatego wróżka odczyta zapisane dane oraz te, które się zrealizują. Kodowanie czyli twoje myśli cię dosłownie zasilają, programują i prowadzą twoje funkcje przełożeniowo, dlatego się ruszasz. Kody to czas. Czas jaki potocznie traktujesz abstrakcyjnie jest tym wynikiem jaki kody potrzebują na realizację. Dlatego nie powstajesz od razu w całości, ale budują cię kody z obwodu inicjującego do postaci embriona, małego robaczka, potem się rozwijasz, rośniesz. Kody są mieszalne!

Dlatego technologia ESLN koduje poprzez powtarzalność cykli. Cykle to proces wzrostowy, skalujący także.

Nowa fizyka posługuje się myśleniem i używaniem myśli jako narzędzia wyjściowego do dalszych działań produkcyjnych. Foton reaguje na myśli. To już tego systemu w postaci skali fotonów, dosięgnęliśmy nowymi narzędziami. To pokazało w tajnych laboratoriach możliwości sterowania pogodą.

Nowa Fizyka przede wszystkim mówi: TU I TERAZ KODUJESZ. Efekty się wypracują. Wypracują się dlatego, że wszechświat istnieje dzięki tej tendencji wzrostowo-wynikowej, samo-analizującej kody. Tak to działa. Wszystko pracuje, jeśli powstaje kod, myśl – to po to by budowała się dalej. Teraz twój wybór i nauka tego procesu polega na tym, abyś zbierał owoce tego narzędzia kodującego. Zapracuj na siebie.

Błędem jest sięganie wstecz odległą abstrakcyjnie, by się o sobie dowiedzieć „sensu życia”. A to czyni obecna nauka błędna.  Tu się rodzisz i od tego momentu istniejesz. To cała technologia jak cię może dotyczyć. Jesteś wynikiem danych wcześniejszych, także twoich rodziców – ale tego nie musisz się dowiadywać, zacznij działać świadomie, a dane same się uaktywnią automatycznie. Mądrzy obserwatorzy mówią „otwórz się na podświadomość”, słuchaj jej. I to jest dobre nauczanie. Bo tak działa kontakt z mechanizmem. Wespół w zespół.

Obserwacja teraźniejszości i chaosu jaki nas przenika, jaki mimowolnie zczytujemy [swoim polem magnetycznym wokół ciała] nadmiarem danych, doprowadza do stwierdzeń, że jesteśmy w magnetycznej przestrzeni spowalniającej nasze możliwości twórcze. Dokładnie. Dlatego ważne jest mieć cel od dziecka. Jeśli w przyszłości nie chcesz funkcjonować będąc używanym przez innych, to sam musisz się kodować. Widzieć siebie jako twór, w takich warunkach jakie chcesz mieć w otoczeniu.

Oczywiście to nie reguła, bo możesz być wynikiem jaki jest kontynuacją kodów, lecz to także będziesz wiedział. Nie ma to nic wspólnego z górnolotnością przeznaczenia, bo to może być prozaiczna wartość. ‚Będę lepszym ojcem niż mój ojciec dla mnie’ – i to cały program życiowy jakiejś jednostki, cel. Steve Jobs miał inny. Różnorodność jaką trzeba w sobie odczytać i do niej dążyć, ale świadomie, znając mechanizm.

To są rzeczy jakie nas PORZĄDKUJĄ wewnętrznie jak to się mówi. Dane o naszym całym życiu i funkcjach są określone. Można nimi sterować świadomie. Na przykład w medycynie hinduskiej dowiemy się, że rodząc się z wadą serca jakiej przyczyną jest jakiś brak planet w układzie, [Bo planety to kwanty informacji jakie są przerabiane w nasze funkcje] można „obejść” kamieniem szlachetnym którego wibracje synchronizują się z daną planetą. Nie znam szczegółów. Dlatego niektóre kamienie mogą szkodzić, a inne uzupełniać brak. Oczywiście musi się to wiązać ze specjalizacją w tym złożonym temacie. Takie wibracje się czuje, to nie jest wiedza „na sucho”. Przygotowywaniem kamieni zajmują się talenty w takich dziedzinach. Tak samo działają zioła. Tylko wieloletnie obserwacje i doświadczenia tłumaczą jakie zioła leczą oparzenia, jakie pęcherz i inne.

Mądrość zanika, a pojawia się gospodarka, przemysł i chemia o wiele głupsza, lecz poprzez szybkie działanie wydaje się skuteczniejsza. Leki na raka nie są lekami na raka ale wyniszczają cały organizm, leczenie polega na samo-naprawie tkanek ale czyni to system pola magnetycznego z danymi o naszych funkcjach. Po prostu nie pozwala nas zabić. Możemy sobie to sami uczynić na „własną prośbę”.

Temat zapisów i tego jak nas tworzą i jakie dane o nas przechowują z jakich możemy korzystać także w samoleczeniu, o tym mechanizmie mamy tu przez cały czas trwania projektu. Dlatego jego pełnia objawia się w całej krasie czytając te posty. Może z czasem będzie to książka, ale będzie w niej mniej wartości ludzkiej”, a więcej technologii laboratoryjnej. Dlatego te posty są bezcenne.

Uważam, że szeroko pojęta SZTUKA I NOWA FIZYKA, powinny się bezwzględnie łączyć. Fizyka to nauka uwrażliwiona i definiowana indywidualnie – my jesteśmy zachowaniem, zatem fizyką. To nie jest przedmiot abstrakcyjny gdzieś tam’. Jednak fizyka daje sumarycznie jeden CEL – zmieniamy się i czyńmy to świadomie. Nas i nasze funkcje w systemie się zmieniają z prostej przyczyny GENEROWANIA NOWYCH DANYCH, zatem samo-analiza nas tworząca będzie nas zmieniać.

Obrazowo ujmę to tak: wypełniamy pole informacji, czyli pole magnetyczne mnóstwem informacji własnych i z urządzeń, zatem z nich jesteśmy także produkowani, nowe kwanty rodzą się inne. Może zmieni się ich DNA, ale będzie to naturalny proces. To tak jak wlać do wody niebieski barwnik i zabarwi się biała różna na niebiesko. Dzieje się to na fundamencie ROTACJI informacji w polu magnetycznym przełożeniowym. Dlatego w ESLN mamy Teorię Obrotu jako fundament mechanizmu informacyjnego jaki stworzył dosłownie wszystko.

Pamiętajmy, że teraźniejszość i pojęcie Sztuki jest obecnie inne niż w przeszłości. Dzisiaj mamy sztukę wirtualną i interaktywną. Dawniej malarstwo było jak dzisiaj internet – przekazywano informacje na cały świat malarstwem. Nie wymuszajmy starych danych jako będą ce wzorem, bo takich nie ma. Ten temat porusza film Woodego Allena, wspaniały motyw.

My w Polsce jeszcze nie rozumiemy gospodarki kapitalistycznej, wielki doświadczony malarz obraża się, że młoda dziewczyna sprzedała swój pierwszy obraz za wielkie pieniądze w Nowym Yorku. Jest to powód by starzec ją obraził. Ale on nie rozumie sytuacji gospodarczej. Malarstwo musi dorastać do czasów jako przekaz i produkt wynikowy.
Ceny w agencjach się sztucznie winduje, ustawia, także w kolekcjonerstwie – to rynek sterowany. W USA to funkcjonuje jako ekonomia i elastyczność, jest to znany proceder trochę hazardowy, uczciwy moim zdaniem w kapitalistycznym państwie, gdzie pieniądz ma się dynamicznie wypracowywać, ma różną wartość i można się bogacić i popadać w biedę i tak w kółko, dzięki temu każdy ma szansę na bycie milionerem, albo biednym. W Polsce tak nie mamy. Tak też Polka zyskała sławę, miała swoje 5 minut, a na jej miejsce agencja wyłoży kolejnych twórców, czemu oponował zazdrosny stary malarz.

W Polsce nie tylko w tej dziedzinie, jesteśmy w innym świecie, daleko nam do elastycznego rynku amerykańskiego, ale kopiujemy styl życia, tam sztuka przerabiana jest na kasę, to współczesny świat sztuki, bo panuje zrozumienie czasów, bo USA narzucają wynik wolne. U nas wciąż jest błędny odnościk do przeszłości jak do wzorca. Stary malarz [nazwisk nie wymienię] 30 lat pracował na zysk i uważa, że ten model to podstawa wielkiej sztuki zatem i ceny jaką młoda malarka powinna dostać za obraz.  Nie umiemy i nie rozumiemy czym jest kapitalizm i zarabianie, nie jesteśmy współcześni i w dodatku nie rozumiemy co czynimy z jakimi zmianami musimy się liczyć, a nie da się, bo nasz Rząd jest niezreformowany. Zmienny szybko postępujący rynek dla produktu i pieniądza, to podstawa elastycznego funkcjonowania. Mamy współczesnych malarzy i im są potrzebne agencje, agenci, spekulacje, rynek i obrót pieniądzem! Muszą młode gwiazdki w 5 minut zaistnieć, zarobić dużą kasę i zainwestować, a nie budować fundamentu latami zarabiając grosze i a nuż się uda, bo ma predyspozycje do bycia wielkim malarzem –  to ‚nie te czasy na Boga! Mamy teraz ludzi, którzy kierują się własnymi gustami, wydają i płacą ile chcą i za co chcą, a najlepiej jak im to pokażą agencje i towarzyskie eventy. Ruch, traffic, tempo, akcja, przyspieszenie. Domy się przemeblowuje, gusta się zmieniają, moda się zmienia.

 

Łączmy Sztukę i Fizykę, a osiągniemy coś niesamowitego. Każda jednostka wysyła kody inicjujące jeśli tylko zechce.

Poprzez te wszystkie posty chcę jak najdobitniej pokazać, że fizyka to codzienne połączenie z polem informacji jakim obecny poziom wiedzy już manipuluje narzędziami. Fizyka informacji traktowana tradycyjnie jako przedmiot szkolny, jest obecnie ważniejsza niż każdy inny. Każda nasza membrana jaką cechuje częstotliwość jest nie tyle ‚podłączona’ do otoczenia , ale z niego powstajemy. Jesteśmy wyseparowani z warstw otoczenia poprzez algorytm oparty na cyklach, spinotronice i przełożeniu, za to odpowiadają kwanty wokół Ziemi. „Wyseparowany” to doskonałe słowo charakteryzujące nową informację jaka się kwantyzuje w postać np. człowieka. Produkty służące funkcjom, przetwarzające informacje w produkty. Tak się koduje. Przenosimy informacje hierarchiczne jakie nami sterują. Działy naukowe jakie tworzą klonowanie, teleportację, mutacje, modyfikacje – są zawodami i specjalizacjami przyszłości jakich już dzisiaj trzeba się uczyć, głownie ze względu na powstające chmury danych jakie wzbogacają sztuczną inteligencję tworząc z niej „części” zamienne także. Dział techniki dotyczy dzisiaj każdego z nas. Pojęcie tego podłączenia do systemu to umiejętne programowanie dzieci i siebie samych, aby nie służyć maszynom, ale aby pojąć, że to my je tworzymy dla siebie samych. To nie zabawa, to nie przedmiot towarzyszący, lecz granica jaką przekraczamy podobnie jak Prawo Moore’s – ZMIANA SKALI. Przechodzimy z wewnątrz do zewnątrz i można sterować świadomie populacją ludzi za pomocą pola magnetycznego [jego warstw jakie zdołamy scharakteryzować]. Dlatego, że jesteśmy w sieci cyfrowej. Upraszczani do postaci kwantu informacji dosłownie. Ekonomia jest bezlitosna, będzie używała hierarchii.

zz car rolls royce owen-wilson midnight-in-paris-221654

 

 

UPRASZCZANIE I ZIP’ DANYCH, PIENIĄDZE I KŁOPOTY – KIERUNEK- UPADEK ŚWIATA

Najpierw temat Bitcoina

BITCOIN to amerykański produkt Rządowy, tak uważam. [„Sympatia między zamożnymi mieszkańcami miast, a silnym rządem centralnym, nadal się utrzymuje – A. Smith”]. [Nowości jakie zalewają świat są zawsze amerykańskie, czy to nie fascynujące?, Nasza polska proza bez amerykanów przypominała by plemienną kulturę]. Federalne rezerwy nie są gwarancją antykryzysową. A USA’ stoi na skraju katastrofy finansowej, robiąc dobrą minę do bardzo złej gry, jaka nazywa się „piramida i ewolucja pieniądza”, a w zasadzie współcześnie mamy do czynienia z „obietnicą-obietnicy”, czyli brakiem pokrycia. Wszędzie o tym czytam. Kula ziemska jest okrągła, a produkcji jaka zapełni fikcyjne równania finansowe jest coraz mniej, chyba już się wyczerpały te źródła… 

Aksjomat badawczy ESLN wykrył to w trakcie badań. Nanotechnologia i rozwój rynku został dosłownie zablokowany błędami starej fizyki, dofinansowanie się nie zwraca i nie zwróci nigdy! Mamy tu błędy jak na dłoni.

Pozbawiony „centrali” umowny pieniądz Bitcoin, jest sam w sobie niezobowiązującym, to powinno być zabronione, ale nie jest, dlatego że paradoksalnie cała gospodarka zbudowana na manipulacjach matematycznych jakie nie mają pokrycia materialnego – ją dźwigają i tworzą od dziesięcioleci. Bitcoin wirtualny – to kolejny „wynalazek historii finansowej świata” po złotych monetach, na których się nie dało manipulować, bo była wymiana rzeczywistej wartości za rzeczywistą ilość -‚miałem ja złoto, to ty nie miałeś’ – nie było zastępnika złota. Potem jednak wymyślono „pieniądz papierowy” łatwy do tworzenia „fikcyjnych transakcji umownych”, matematycznych manipulacji a’konto, dlatego by kontrolować firmy mają one tak zwany „bilans roczny”. Strefa Euro to jeszcze większa niepewna obietnica „grupy rządów”.  Ta ideologia bazuje na podstawowej wiedzy amerykańskich ekonomistów korzystających z „mądrości” Adama Smitha – bo to podstawa ich edukacji – który to „przewidział” czarny scenariusz WOLNEJ GOSPODARKI ograniczonej rządem, jako manipulatora liczb, zatem teraz mamy kolejny krok tego ciągu wynikowego: Bitcoin i co się dzieje? – powstaje projekt TTIP zaraz po tym, czyli projekt JESZCZE BARDZIEJ, ‚WOLNEJ GOSPODARKI’ ale między UE a USA. To po prostu musiało zaistnieć. To ciąg wynikowy. Większa propaganda wolnej gospodarki, słabsze rządy.

Projekt „Rządu Globalnego” [oficjalnie prezentowany był tu w postach] jest realizowany drogą MANIPULACJI. Przyczyniają się do niego wszyscy użytkownicy Bitcoina – i jest qool’ dla obu stron sterującej i user.

I jest gospodarczo, czyli „elegancko” obie strony są zaangażowane.

Paradoksalnie to „zabezpieczenie” wirtualnej ekonomii finansowej przed kolejnym kryzysem, bo trwamy w procesie ‚piramidy finansowej obietnicy’. Wszyscy.

Kolejnym czynnikiem ludzkiej działalności ekonomicznej jaka tworzyła banki, umowy, obligacje etc, jaka prowadzi poprzez jakiś tam proces bogacenia, władzy, kontroli – do upadłości systemu w dłuższej perspektywie, [bo widzimy, że jego fundament to spekulacja, manipulacja i oszustwa nie dają kreacji logicznych tworów, ale kolejne wymysły ekonomii liczb i metod przetrwania na już nawet umowach fikcyjnych, łamanych prawem, nie zabezpieczonych centralnie skoro Bitcoin powstał] – jest model o nazwie „statystyki”, jaki przeszedł ewolucję obecnie na rzecz kolejnego, o wiele bardziej nie tyle niebezpiecznego, co ZMIENIAJĄCEGO SPOŁECZNE FUNKCJONOWANIE NA ZIEMI W SYSTEMIE. Już w nowym systemie.

UPRASZCZAMY GLOB strategiami i narzędziami gospodarki cyfrowej czyli mappingiem i avatarami, na fundamencie wadliwej sztucznej inteligencji. To krok do ery ‚maszyn inteligentnych’ bilansujących ludzi w postaci informacyjnej i zatem krok do nowych programów i narzędzi – dla otrzymywania wyników. Ale krok „kulawy”, zaraz wyjaśnię.

Wielkim procesem wadliwego lub kierunkowego przekształcania społeczeństw w historii, były właśnie: ‚statystyki” w myśl których wychodząc z psem na spacer mamy statystycznie po trzy nogi. Kolejne o wiele bardziej dezinformujące rzeczywistość informacyjną, to są dane o nas analizowane przez komputery, ale na bazie złych, bo słabych i wadliwych programów analizujących. Wyniki będą nas upraszczały, a będzie to zarządzanie ludźmi na planecie. Wadliwe, bo na złej fizyce. Fizyka to nasze funkcjonowanie, umysł i czyny w systemie otoczenia. Bez fizyki informacji nie ma sztucznej inteligencji. Są za to ubogie wizje twórców programów, jacy nawet nie kontrolują swoich chaotycznych tworów wynikowych. Bezmyślność na złej fizyce zatacza koło wynikowe. http://marlenawitek-esln.blogspot.com/2013/06/zagrozenia-i-dysfunkcja-windows-on-body.html

To proste procesy do programowania, dlatego ESLN o tym uczy. Dlatego ten projekt jest ważny dla tych, którzy nie chcą być bierni, ale uczą się. Błędy nie tyle są do wyprostowania, bo tego się już zrobić po prostu nie da, istniejemy w tym w czym istniejemy – my mamy obecnie totalitarny wyścig o pozycjonowanie w systemie! Cyfrowa kultura się teraz pozycjonuje! To wojna.

Jesteśmy w stanie wojny już.

Jej finał ustawi przegranych w roli użytkowników, jacy będą sterowani, ubezwłasnowolnieni i nigdy się nie zrealizują. Prawo zmiany oprogramowania przez użytkowników nie będzie istniało. Nie będzie takiej przestrzeni wolności. Bo ludzie mają dostarczać i wypracowywać podatki. Mafia już zajęła całe terytorium. Ale trzeba pamiętać, że słowo „mafia” oznacza „rodzina”. Idziemy do linii krytycznej totalitarnych zmian. [Chyba, że oprzemy na platformie fizyki informacji NORMY]

Jak pisałam, to krótki okres obecny na możliwe jeszcze działanie strategiczno-wiedzowe, lecz trzeba się douczyć – zorientować co jest wokół w sieci informacji zmieniającej społeczny system i kto pociąga za sznurki, i jak, czym, no choćby priorytety państwowe ustalić. To jest wynikowość. Nie celowa i spiskowa – to po prostu bez fizyki informacji stał się jedyny możliwy wynik i kierunek, by przetrwali najwyżej w hierarchii. Taka prosta to hierarchia nadrzędnych, korporacji, narzędzi i użytkowników. Nadrzędni i tak padną wraz z systemem jaki jest ich fundamentem, ale po dłuższym czasie, mamy zły wzór gospodarki, dlatego nikt nie snuje spisków, lecz jest tak, że nie znajduje rozwiązań. Już czuć w eterze, że brakuje odkryć naukowych. Odświeżenia.

Co robi ESLN?

Porządkuje ten proces, ma odkrycie, produkt, ale też nie jest banalny – wymaga całkowitych reform. I to jest Proces.

Hierarchia musi istnieć, aby ten obecny „porządek” jaki nas prowizorycznie utrzymuje gospodarczo nie załamał się. Bo jednak nas utrzymuje. Ale jeśli nie naprawimy błędów naukowych, mamy scenariusz chaosu i wojny zamiast EDUKACJI. Owszem edukacja kontrolowana, ale tłumacząca w jakim systemie mamy szanse sprawnie funkcjonować i jak państwa się w  nim mają pozycjonować. BILANSOWANIE DANYCH. Bilansowanie może mieć wspaniałe efekty i może być efektywnie zarządzane. Nie będzie wtedy niewiadomej, „gdzie mam wyemigrować, aby żyć lepiej”.  Od tego będą analizy. Na CV o pracę po prostu przyjdzie wskazanie o niej.  To musi się stać. Kiedy? Pewnie za 50-90 lat, ale już trzeba zacząć się kierunkować i „wczytywać w ten proces”. To wojna o pozycjonowanie globalne w sieci informacyjnej jaka nas definiuje.

Uczestniczymy w „sieci ruchu informacyjnego” jako punkty na kuli ziemskiej. Satelity nie są na ozdobę. Cały ten ruch satelitarny nas ‚skanuje”. Zeskanowany chaos będzie porządkowany? Jak? I kto go będzie robił? Gdzie są NORMY? Bez fizyki informacji nie ma bezpieczeństwa, nie ma wyników, nie ma kierunków, nie będzie działającej gospodarki.

 

[Post będzie dopisywany]

Łączę ten post ze sztuką fotografa Wolfganga Tillmana, którego AKT męski zamieściłam na Facebooku. Ponieważ odsłonił genitalia, facebook go usunął. Usunął SZTUKĘ i obraz Artysty, pozostawiając kurwy, prostytutki i małolaty z wypinanymi tyłkami w legginsach jako „dopuszczalne” na tysiącach facebookowych profili. A tu link do prac artysty.
http://tillmans.co.uk/ http://www.maureenpaley.com/artists/wolfgang-tillmans  Chodzi o nielogiczność facebooka i brak moralności ‚braku zaufania do User’ [użytkownika sieci] na rzecz krypto pornografii systemu, jaką czyni właśnie obecna technologiczna: „sztuczna inteligencja” czyli oprogramowanie facebooka jakie trafia do Watsona’; na fundamencie błędów starej fizyki, bo to ona właśnie nie poradziła sobie z ewolucją człowieka-produktu. To kierunek do totalitaryzmu ze zwykłego błędu niestosownej fizyki do czasów w jakich operujemy „stanem informacyjnym”, a nie stanem materii.

ESLN tłumaczy czym jest kwant ludzki i jak funkcjonuje, jako kwant przetwarzający informacje, zatem jak kwant-człowiek przetwarza informacje z polu macierzy. Tu są wyniki i choć nie mają wiele wspólnego ze światem widzianym „przez różowe okulary” [ostrzegam] – jest to konieczny czynnik dla programów bilansujących systemów operacyjnych, dla komputerowych programów sztucznej inteligencji. Dla ładu ziemskiej populacji.
Bo jak inaczej sobie wyobrażacie wasze osiedle, miasto, kraj….- w systemie oprogramowania globalnie zarządzającego danymi?

Czy teraz masz na to wpływ? NIE.  [Nie licz na Państwo, bo ono potrzebuje Ciebie]

Czy będziesz miał na to wpływ? – I tu masz wybór: ucz się jak grać w tej wojnie na planszy gry. Pomaga ci twoja własna informacja w obiegu pola magnetycznego, jakie już zaczyna być kontrolowane odpowiednią technologią. To krótki „portal czasowy”.

 

Coś o systemie inteligencji:

To bardzo ważny temat dotyczący WIEDZY i tego jaką budujemy gospodarkę teraz. Wiedzy, czyli tego, co dotyczy SKALI. PUNKTU ODNIESIENIA, założeń i wszystkiego na czym bazuje informacja, z czego wynika i na co się sumuje – jaki daje wynik. Wyprowadza to aksjomat ESLN w trakcie badań. To te wyniki musi umieć tworzyć komputer i sztuczna inteligencja, ale o nich decyduje skala i mechanizm – mamy tu platformę założeniową: fizyka informacji. Panopticon i Synopticon. Kwant w otoczeniu.  Jego pozycjonowanie, zatem i funkcje zależą od tego w jakim otoczeniu się znajduje, od tego ile informacji o otoczeniu ono posiada i jak na niego te zwrotne informacje wpływają gdy mamy zdefiniowany cel – jaki? – a to jest system informacyjny jaki leży u podstaw spinotroniki jaka jest nośnikiem informacji i pamięci. Światło [czyli nasze funkcje] się postaciuje, bo znajduje się w otoczeniu jakie je postaciuje, kosmos to twarda kryształowa przestrzeń zwarta, a nie próżnia. Nazwą „pole światła” upraszczamy różnorodność funkcji z jakich przełożeniowo działamy, światło to formowało się w zwartej przestrzeni, aby było w ogóle, tworzy zatem hierarchiczne skalujące się systemy jakie są pierwszymi ‚formami kosmicznymi’ – ogólnie jest to „światło” jakie nas tworzy. Ten proces obwoduje funkcje, co rozumiemy jako „zasilanie”, człowiek zatem „żyje” jako jakiś końcowy wynik tej przygody, przynależny kwantu ziemskiemu oczywiście. Nigdzie indziej fizycznie, czyli informacyjnie – nie powstaje. Informacja w światło, to nadaje w funkcje czyli całość jest mechanizmem przełożeniowym – nas zasila, daje „energię” – bo jest ciągiem przełożeniowym wynikowym informacji jaka się postaciuje od początku pierwszego kosmicznego tworu. Informacja ma jakąś postać, jaką tu definiujemy na potrzeby celu – tunelowości z obwodowania. Spinotronika to praca przełożeniowa,  buduje i skaluje do postaci funkcji. [Nazewnictwo zależy od narzędzi jakimi będziemy operować danym stanem, czy skalą funkcji w badaniach na definicji „celu”].

Gdy patrzymy na jedno zdjęcie artysty i nie mamy wiedzy o nim, to nie odnosimy takiego obrazu do świata naszej wiedzy i informacji jakie budują się w czytniczym polu świata informacyjnego jaki nas otacza, i tworzy wyobraźnię. Zatem dostrzegamy TECHNOLOGIĘ: goły facet siedzi. I wtedy program komputerowy, „bezduszny” deletuje „goły facet” – bo nie ma o nim żadnych informacji. Ludzie masowo sami się proszą, o takie traktowanie co gorsza w wielu innych dziedzinach, bo się nie uczą, lub nie interesują się polityką, gospodarką, sztuką, tematami jakie „czynią człowieka uwrażliwionego” chciało by się rzec.

Dlatego, gdy dokonujecie takich wyborów i jesteście nie zaangażowani w samo-doskonaleniu, wtedy RZĄDZĄ INNI – BO SIĘ TYM INTERESUJĄ! To już nie jest model państwa z jego zasadami opiekuńczości, tej opiekuńczości już nie ma, jest za to pozyskiwanie zasobów przerobowych potrzebnych środków do zasilania państwa, dalej Europy dalej rządzących. To mówią Banki w Polsce. To nie ten model życia i przeznaczenia jakiego sobie życzą ludzie prawda? Polacy tego zdają się nie rozumieć. Dzisiaj jest to niebezpieczne, więc protest nie jest wskazany, nic tu nie da, Anonymouse to dezorientacja, strata energii i czasu, zły kierunek – bo mamy oczywisty wynik.

Demokracja bez KIERUNKU, będzie sterowana odgórnie.

Dlatego tu rodzi się FIZYKA INFORMACJI – narzędzie do kierunkowania! Bo mamy do czynienia z budowaniem informacji na zasadach mechanizmów jakie nas tworzą i muszą się sumować na wynik – i w fizyce informacji ESLN mamy także sztukę. Bo jest to wartość dodana dla świata suchych informacji stanu jakim jesteśmy. Z tego się sztuka w rzeczy samej bierze. Gdyby nie sztuka, nie bylibyśmy „ludźmi” jak obecnie, a produktami jakie tak właśnie interpretuje facebook deletując artystyczne zdjęcie, bo nie widzi tego’. W dziejach historycznych nasz kwantowy produkt, czyli my, dokonaliśmy przewartościowania własnej formy zadaniowej do czegoś górnolotnego i zaczął kreować się „obraz Boga”. Fikcja, ale sprawdziła się ona na wiele tysiącleci pomagając współżyć, dodając wartości dającej twórczy wynik.

Mamy obecnie powtórkę z historii, cykl się domyka i obnażymy wiedzę o nas – produkcie, aby zapobiec bycia produktem systemu maszyn i oprogramowania, paradoksy są wyjaśnione w projekcie, bo to samo-budowanie z różnic. Fikcja wiary stała się obnażona, dzisiaj to technologia. czasy są inne. Procesy rozwojowe dały więcej samo-analizy danych. Co zatem ją zastąpi? Mamy z programami współdziałać, a nie być sterowanymi, bo ktoś program wymyśla sam. Dzisiaj błędy starej fizyki tworzą sterowanie, a nie współdziałanie.

art-deco-tillman-esln

ART-DECO

ODRODZENIE SZTUKI ART DECO – PRZESŁANIE DLA NANOTECHNOLOGII.. I POTĘGA PENISA

1919-1939 WIELKI ROZKWIT ART-DECO. Architektura, sztuka, wnętrza, ubiór, biżuteria, styl.. w tak krótkim okresie lat!
W myśl indiańskich czarowników – przeszłość można zmieniać [ale tu i teraz, tak aby w cyklach się nie powtarzała] – pokuszę się na to małe przesłanie w tym artykule. Także przeszłość można przywołać – czy robimy to świadomie? Którą głową myślą panowie?

[Według karmy, nie można zmienić pewnych danych zapisanych i odtwarzających się jako konstrukcyjny fundament pod kolejne, na nim doskonalone, tak się tworzą przecież wzory – utrwalają, musimy na to bardzo uważać, kiedyś do tego dojdziemy, ale na razie ten temat będzie zahaczony’ – jest tak zwana „karma” i są kody, na które się skazujemy i na które skazuje nas ktoś przed nami też, nie ma to związku z psychologią ani z podświadomością, wielu ludzi nie umie ich rozpoznać, co może być niebezpieczne. Możemy rodząc się, czyli replikując, być elementem układanki informacyjnego pola, bo poprzez nas to pole również się porządkuje. Popatrzmy na siebie jak na wynikowe nośniki informacji, a rzeczywistość stanie się prosta i czytelna, a gdy zaczniemy robić eksperymenty myślowe, to doznacie szoku, że tak jest].

———————————————————————————————————————————————
„Fallus” –

– to pierwsze słowo jakie mi przychodzi do głowy studiując architekturę tego okresu. Niebywały rozkwit, wyzwolenie i zabawa – potęgowane fallusowskim instynktem dominacji i rozkoszy. Nic dziwnego, że rozbudzał wielkie namiętności, również dawał odwagę innowacyjności i sprawił, że słowo „władza” było jedynie konsekwencją wydarzeń. Radość powojenna tryskała poprzez człowieka. Nie mogło być inaczej, ludzie się bawili i świętowali! Cudowny okres, po tragicznej wojnie.

Jeśli nanotechnologia i teraz rozkwita to proponuję spuścić z tonu i nauczeni historią – przekierować instynkty innowacyjności i dominacji na rynku (choć sytuacja niektórych potęg gospodarczych jest fatalna, banki wpadły w matnię, wplątały w nią rządy, a te dewastują własne społeczeństwa) – na moment zwolnić i zastanowić się co stało się przeszkodą do zastosowań nano, i dlaczego budujemy dział BADAŃ, jako gospodarczy.  Tu jest wiele błędów myślowych. Gospodarka nie może być badawczą! Gospodarka to produkcja, wiedzowa’ – to rozumiem. Gospodarka badawcza musi być dofinansowana, zatem nie jest gospodarką. Może być przejściem, ale wtedy co z tym dofinansowywanym PAN w naszym Państwie.

To jakaś paranoja. Ale zostawmy to, skupmy się na rozwadze:

Nierówność gospodarek globalizujących się, właśnie poprzez błędne definiowanie i zakłamywanie obecnej sytuacji rożnych podmiotów, wywołuje tendencję chaosu i siłowanki.  Okres Art- Deco to modelowy przykład tego, do czego w chwili obecnej najlepiej się cofać, aby zapobiec katastrofie – DO SZTUKI i okresu ART-DECO! Cofnąć się tak przezornie.
Czy stać nas obecnie na zapobiegliwość? Korporacje, bogaczy, banków, konsumentów? Niesamowite – ale wierzę, że tak.

Nanotechnologia nagle „uszczęśliwiła” łasych na wzrost gospodarczy i… padła. Nie mamy nic po za nowinkami. Dlaczego? Bo mamy złą fizykę. Równowaga jaką powinniśmy stale kontrolować, tym bardziej globalizując się, na przekór mocarstwom, jest tu czynnikiem priorytetowym, a pomaga w niej fizyka informacji i wiedza o powtarzających się mechanizmach. Akurat okres międzywojenny jest świetną wskazówką do ostrożności.

Dlaczego fizyka idzie w parze ze sztuką?  Bo póki co, nie jednoczy różnych kultur gospodarka, to raptem kilka koncernów handlowych i walutowa giełda. Wprowadzają zamęt i spustoszenie.
Jednoczy i globalizuje – sztuka! Japończycy kochają Chopina! Bollywood pokazuje niezwykłą miłość, nawet w Warszawie kręcą film. Amerykańskie kino to medium, które jednym filmem, jedną gwiazdą światowego formatu – potrafi zmieniać ludzi na całym świecie, kodować umysły’. [Ideą takiego mechanizmu jest ESLN’owski projekt uzupełniający: film „Government”, zrobiłam to profilaktycznie.]

Niech nanotechnologia zainspiruje sztuką bez granic. Niech się rozpowszechni pozytywnie. Niech poruszy wyobraźnię i .. fallusy też, ale niech zacznie operować właściwą wiedzą i fizyką. Nie powtarzajmy błędów, nie uaktywniając inteligencji. Powielamy schemat myślowy skupiając się na przeszłości. Nie pokonujemy samych siebie. Ile ludzi bawi się dzisiaj na ślepo, odreagowując, a ilu w tym właśnie okresie doznaje trzeźwego przebudzenia, że druzgocąca przepaść społeczna nie da w perspektywie nic dobrego.  Podświadomość się odzywa już u wielu, stąd „smart gird”, ale nie jest zdefiniowana!

Pamiętajmy dla równowagi, że tak jak Mythos Germania, to i przesąd „potęgi fallusa” jest przesadzony.
http://wyborcza.pl/1,76842,5040262.html

Myślę, że cała technologia i ślepy pęd, bez fizyki informacji, rzeczywiście pozbawia nas ludzkich emocji, dotyku ciała, pocałunków, kontaktu. ESLN to odwraca. Mimo, że jest tu człowiek jako produkt, to właśnie ta do bólu szczera informacja zacznie czynić nas wrażliwszymi. Każdy odczuje konsekwencje nadawanych myśli. A czy kosmiczny układ w tym pomoże, [bo są takie przepowiednie, ktoś to odczytał] no to jak zawsze zobaczymy. Nie jesteśmy po za kontrola układu, są zdolni się jako pierwsi podłączac do systemu kontroli. Nasz umysł jest podłaczonym mechanizmem odczytu tego, co wirtualna sieć informacji nam przekazuje. Kosmos możemy odczytywać.

PS: jak to ładnie ktoś napisał: „Architektura i płeć” [niestety link nieaktualny, szkoda, może coś w archiwum… „Pawilon Kobiet”],
http://www.unigender.org/?page=biezacy&issue=02&article=04

http://zsah.blox.pl/2011/07/Powszechna-Wystawa-Krajowa-w-Poznaniu-w-1929-roku.html

 

..odnośnie zdjęcia powyżej, to nie dość, że fallus stoi, to jeszcze radośnie tryska jak fontanna ;0, [dzieci nie czytajcie tego].
010

Odnalazłam artystę nanotechnologicznego’ w internecie – malarza. Już trochę ich jest, głównie fotograficy, np. Nanoenterprise – to również sztuka nanorzeźby. http://www.nerdesque.com/2010/03/09/ion-enterprise/
A one-billionth scale model of the Starship Enterprise done with a focused-ion-beam

http://www.s19.com/nanoart/  tutaj też coś ciekawego, ale wciąż nie malarstwo.

I znów „klucz”. BIG SEA PLANES – wizje przekraczające zdrowy rozsądek, fascynacja. Dzisiaj zastąpiło ją wizjonerstwo nanoinspiracji. Sztuka może jawić się jako inspiracja dla postępu i piękna, ale też może zachłysnąć samo-destrukcyjnie, tych, którzy nie umieją rozwijać lepszej strony mocy, a jedynie ta ciemną, jak tutaj: http://thesciencebookstore.com/2011/11/big-numbers-and-wwii-aircraft/
Dlatego pojęcie „równowaga”, należałoby codziennie powtarzać wstając z łózka.

 

To też okres wielkiej sztuki u schyłku art-deco.. przenikają się twórczo pewne prototypy wizjonerstwa, uczestniczymy w  procesach przemian i zamiast penisów trzeba zachować samo-kontrolę, dokładnie teraz bo jest wyjście.

big-sea-planes

 

A tutaj art-deco kobiece, podobno łagodzi obyczaje…  http://beautystyle.manifo.com/led