Post 06

ŚWIAT SATELITARNYCH NANOMATERIAŁÓW I PRZEPISÓW
Kolejnym zagadnieniem mającym związek z rozwojem miniaturyzacji i z koncentracją technologiczną jest tworzenie materiałów dla satelitów naziemnych i orbitalnych. Zatem ważna rolę w każdej dziedzinie rozwoju techniki mają przepisy i porozumienia między państwami. Wszyscy ludzie na Ziemi korzystają z dóbr publicznych jakimi są satelitarne systemy przekazu i uzależnieni jesteśmy od funkcjonujących mechanizmów państwa prawa i normami w gospodarce. Każde takie działanie na rzecz ludzi, objęte jest określonymi przepisami, ustawami i porozumieniami. To wszystko będzie bazowało na fizyce informacji. Gorszej jak nie ESLN -wskiej, najlepszej – tej w tym projekcie ESLN.

Obecnie cały dział poświęcony „nano” nie da się określić zdecydowanymi wyraźnie regulacjami, bo właściwości nanomateriałów różnią się od materiałów w skali mikro i makro. Część tych trwających badań jest objęta tajemnicą, część z nich to nieopłacalna produkcja, a jeszcze inna część to gra rynkowa o przewagę handlową, lub wynalazki małych grup konstruktorów lub powstające nowe cele zastosowań (dla wpływowych klientów). Temat jest stale pod kontrolą i jest modyfikowany. Ile ofiar niesie? Nie wiemy. A fizyka informacji eliminuje w badaniach ofiary! Może i całkiem?  Bo to jest jak cud.  Wiedza o nas pozwoli prowadzić badania oparte na celach zdefiniowanych tą wiedzą.  Jeśli nie mamy wiedzy o tym czym jesteśmy i jak funkcjonujemy, to eksperymenty wciąż mają cel: „a co by było gdyby”, my nie programujemy. Jesteśmy jak małpy, a nie jak twórcy.

Nie będziemy się już koncentrować na eksperymentach, to wyższa nauka, my będziemy wiedzieć co da wyniki i jakie.  To, co podlega owacjom pozostaje w sferze B&R, górnolotnym programowym, nadziejom i strategiom, „pobożne życzenia”. Kontrola dzisiejszego świata badań w rywalizujących firmach, koncernach i wreszcie państwach, jest jak widać po ostatnich wydarzeniach w Kopenhadze – tematem bardzo trudnym. Z jednej strony mamy rozwój technologii już nano i marzeń czy wizjonerstwo z tym związane, a z drugiej proste problemy społeczne i biurokratyczne Państw. Wielu drobnych przedsiębiorców i wciąż pojawiające się nowe podmioty.

Nie da się jasno regulować różnorodnego rynku, bogatego/biednego konsumenta, a coraz bardziej użytkujemy wspólną technologię cyfrową globalnie i poszukuje się pomysłów na tworzenie ułatwiających przepisy np. PLATFORM.

Na stronie ESLN pojawia się temat promieniowania jako czynnika kodowania i strefy całkowicie nowych badań, bo opartych na całkowicie nowym postrzeganiu, założeniach jakie na tym zbudowano. Nastąpiło na siebie w jednym czasie, kilka zbieżnych źródeł. [To są sygnały naprowadzające na dane tematy, mózg nadaje sygnały jest to elektrofala zwrotna w obiegu pola magnetycznego, kody nas konstruują, jesteśmy nadającym kody instrumentem, poprzez ten system sterowany, tego będziecie się tutaj uczyć].

Zatem to mnie zainspirowało do myślenia o przewadze jednego Państwa nad całą resztą. Nowe technologie oparte na tym mechanizmie, jaki ma hierarchię, jaki jest aktywny, to coś całkowicie zaskakującego. ESLN powinno być miejscem kontroli i norm.  Kiedyś potęgą kosmicznej technologii był Związek Radziecki, do dzisiaj najpiękniejsze publikacje popularnonaukowe w mojej bibliotece, to te polskich i radzieckich inżynierów i naukowców, są też i Francuzi. Ale aktualnie to USA buduje stację kosmiczną, przodują w swoich fantazjach technologicznych. USA testuje zaawansowane technologie podwykonawców – zatem czy to USA ustanowi przepisy? No i mamy coraz więcej oligarchii czyli prywatnych inicjatyw o globalnym oddziaływaniu. Nie państwa rządzą ale inwestorzy. Jakie mają fantazje i władzę? Działają ponad normami.

 

Ponieważ, ten projekt „prowadzi się sam”, jest to dokładnie mechanizm zabierania odpowiedzi prowadzących do zadanego umysłem celu, bo tak wygląd proces samo-uczenia kwantu ludzkiego, dlatego w trakcie projektu będę czasem opisywała te znaki. Sprawdzamy ten mechanizm dlatego projekt też jest nazwany „eksperymentem myślowym”. W tej chwili wiele z tych postów będzie nas dokądś prowadziło, podświadomość pracuje. Inaczej nie da się sprawdzić jak pracują i co mogą nam dać informacje  w obiegu. Ale skoro te małe eksperymenty się sprawdzają 100%, to trzeba również zrobić gigantyczny eksperyment.  Stąd podczas ewaluacji tego projektu, mamy definicję fizyki informacji. To genialne, umysł odczytuje informacje pola magnetycznego, sterujące nami jako wynikiem informacyjnym.  Nie umiemy się tym posługiwać ogólnie społecznie, ale wiele jednostek potrafi, współpracują z tym projektem. Jeśli ktoś z was nauczy się w trakcie tego projektu „obsługiwać siebie i umysł”, to będzie zdumiony jakim jest prostym narzędziem.

Zatem:
1. Pierwszym źródłem zwrotnym „była informacja” agencji TASS, że 4 października 1957 roku wieczorem wystrzelono z terytorium Związku Radzieckiego pierwszego sztucznego satelitę Ziemi. W tym samym czasie pojawiła się informacja prasy amerykańskiej cyt: „jeszcze raz zostaliśmy wyprzedzeni”. Ten sztuczny satelita był kulą o średnicy 58 cm i ciężarze 83,6 kg, z prędkością 8000 m/s okrąża Ziemię na wysokości 900 km. Pełny obrót trwa 1 godz., 35 minut.

2. Drugą informacją jest przypadek wizjonera i inwestora Richarda Bransona, i jego projektu pod nazwą Virgin Galactic Unveils Space Tourism Craft. Pojazd ten wykorzystuje Radzieckie produkcje technologiczne właśnie z okresu wystrzału pierwszych Sputników na orbitę okołoziemską przez trójstopniowe rakiety. (Moje zdanie). Zresztą konstruując coś własnego, to zawsze trzeba sięgać do pewnych [jako pewnik] podstaw.

3. I wreszcie trzecia informacja o tym, że uruchomiono najnowsze urządzenie łączności „Raduga” (tęcza), wystrzelone z kosmodromu Bajkonur za pomocą ciężkiej rakiety Proton. I zaraz pod nim w tym samym informatorze „Głos Rosji” –„Moskwa nie rozumie po co właściwie Stany Zjednoczone potrzebują wyrzutni rakietowych w Polsce i w Rumunii”. [My wiemy, Amerykanie zabezpieczają się w ten sposób myśląc, że będą mieć przewagę militarną, bo Rosja dzięki Putinowi i sprawnym systemom informacji, się umacnia].

[3 znaki dzisiaj, „ni z tego ni z owego” ale wiemy, że to mechanizm zwrotny, pojawiają się informacje w polu rotacyjnym, jako zwrotne nadawanych, to one nas konstruują i pozwalają wyczuwać niebezpieczeństwo, uaktywniają intuicję etc. Intuicyjnie i podświadomie kojarzymy zdarzenia, sygnały, nurtują nas i na coś wskazują. To znaczy, że trzeba zwrócić uwagę na przestrzeń nad nami, a fizyka informacji gdzieś nas w tym kierunku prowadzi. Zobaczymy jak się to rozwinie. To jakby odczytywać kody przyszłości i przeznaczenia, swoimi zmysłami, one są i nas prowadzą. Może ja prowadząc ten projekt mam taki dar, nie wiem, zobaczymy. Ciekawa jestem.  Ziemia się rusza i porusza nas, to jest program. Każdy z nas generuje umysłem kwadryliony informacji jakie system przetwarza, jak się dowiemy każda informacja jako kod musi się zrealizować. Ale musi być dobrze nadana, tego się nauczymy i zrozumiemy mechanizm on/off myślenia i programowania].

Cala ta sieć jaką my się posługujemy znajdzie się w mackach technologi i to satelitarnej, ale albo zrobimy to zacnie, albo totalitarnie. Są tylko dwie drogi. Trzeba się uczyć i ścigać.

Z jednej strony mamy wspólne sojusze i projekty porozumień (odsyłam do prasy) a z drugiej jednak każde z Państw buduje zaplecze militarne, czyli również rozwija technologię, ropa rządzi. Polityka i nanotechnologia to tematy nierozerwalne w kształtowaniu przepisów gospodarczych, jak nigdy dotąd. Tym bardziej w innowacjach tym bardziej w Fizyce Informacji. Osiągnięto w dziedzinie konstrukcji materiałowej tak wysoki poziom, że już w 2005 roku Pentagon podkreślił oficjalnie rolę tworzenia narzędzi na poziomie molekularnym i atomowym na potrzeby satelitów i technologii kosmicznej.

Satelity dobrze opisuje Dr Inż. Krzysztof Kurek: Satelity – znajdują obecnie coraz większe zastosowania w codziennym życiu, poczynając od transmisji programów telewizyjnych i radiowych, przez zdjęcia satelitarne np. dla potrzeb prognozowania pogody, po systemy radionawigacji GPS, ułatwiające lokalizację i wspomagające poruszanie w nieznanym terenie. Każdy satelita, niezależnie od swej wielkości (od poniżej 1kg dla piko-satelitów do kilku ton dla dużych satelitów) jest skomplikowanym urządzeniem składającym się z kilku podstawowych systemów: systemu zasilania z panelami słonecznymi, sytemu stabilizacji położenia, systemu sterowania i kontroli, systemu łączności radiowej z Ziemią, systemu kontroli temperatury. Oto skomplikowane urządzenia, skomplikowane przepisy. Przykładowy bardzo złożony dokument w sprawie współpracy w zakresie globalnego systemu nawigacji (GNSS): http://www.msz.gov.pl/bpt/documents/13436.pdf

Nie jesteśmy jako kraj genialnych umysłów :) odosobnieni w badaniach „nanosatelitarnych” gdyż Centrum Badań Kosmicznych PAN jako jedyny podwykonawca został zaproszony jako partner do współpracy przy budowie szwedzkiego satelity Nanospace. [PAN swego czasu był bardzo ważnym ośrodkiem naukowym świata]. Ale czy dzisiaj dokonują czegoś co Polskę pozycjonuje globalnie, czy tylko tak na doczepkę? Bo nie nabieramy tempa, polska w sieci informatycznej nie jest niczym ciekawym, to podmiot do sterowania, ale nie jest sterująca. Wyprzedajemy się. Można przeczytać o tej informacji tutaj: http://www.nauka.gov.pl/nauka/sukcesy-uczonych/sukcesy-uczonych/artykul/polscy-uczeni-beda-wspolpracowac-przy-budowie-szwedzkiego-satelity/
To fajna informacja. Lecz na ile nasze/wasze prace z tym związane, nasze pragnienia i wyobrażenia przyszłości wpłyną perspektywicznie na politykę i które Państwo i jak ustanowi dla nich przepisy i zastosowanie poprzez wpływy? Przecież kształtuje się rząd globalny.  Gdzie my jesteśmy w takiej hierarchii?  A stracimy naszą pozycję, źle planując strategie, nie wykorzystując szans. Dlatego piszemy w ESLN o Foresighcie.

Nie możemy rywalizować wewnątrz we własnym Państwie ze sobą, w starciu z Europą, a ta ze Światem. Choć pojęcie świat to USA, ROSJA i CHINY.

„Skłania to analityków do myśli jak najbardziej oczywistej, że u podstaw rozmieszczania systemu obrony przeciwrakietowej leży dążenie Stanów Zjednoczonych do zapewnienia sobie przewagi militarnej”.
Ostatni wers: http://polish.ruvr.ru/2010/02/18/7081484.html
Pamiętajcie, że system informacyjny mózgu jest pewnikiem. Tego dowiedzie ten aksjomat idąc w strategicznym kierunku. To potęga i z tego potężna technologia kontroli, kodowania i programowania. Nieliczni to potrafią przekazać, ale są. Żadne inne mechanizmy informacji nie są tak skuteczne jak POLE MAGNETYCZNE i strumienie KODOWE.  Ale nie idąc w kierunku prostowania błędów, robimy sobie większą krzywdę, bo przyspieszamy totalitaryzm będąc  zaściankiem. Kapitalizm ma zimne prawa zysku bezwzględnego, a fizyka informacji przewartościowuje pieniąc i buduje cel zbiorowy.