Rozdział 33

Technologia tego samolotu bazuje na tej z II wojny światowej. Niech te projekty nie zaskakują. Uruchamiane procesy sobie dojrzewają.
http://discaircraft.greyfalcon.us/Rudolf%20Schriever.htm
http://www.tudelft.nl/
http://www.ufocasebook.com/delft.html
http://www.tudelft.nl/live/pagina.jsp?id=68afef8a-ebb7-4f2c-ae7a-c2976ba0ecfe&lang=nl
Oto projekt samolotu na 2025 r.
Który wcale nie rozwiązuje problemów, o których pisałam w rozdziale 18, na temat upadku tradycyjnego transportu lotniczego.  Cytat z opisu na jednej ze stron internetowych : Naukowcy z Holandii twierdza ze samoloty które powstaną po roku 2025 muszą wyglądać drastycznie inaczej niż obecne konstrukcje, aby sprostać problemom hałasu, ekonomii i emisji niechcianych gazów. Projekt nazwany CleanEra ma do roku 2011 opracować dość konkretny zarys takiego samolotu przyszłości. Współpracować mają angielskie (Cambridge/Cranfield), amerykańskie (MIT) i francuskie (Tuluza) instytuty naukowe. CleanEra oznacza w skrócie – Cost-Effective Low Emissions And Noise Efficient Regional Aircraft. Wielkość samolotu przewiduje się na 125 pasażerów. Naukowcy mają nadzieję że po tym jak oni zarysują konkretny koncept, firmy lotnicze przejmą inicjatywą i zajmą się wprowadzeniem tego w życie.
Rysunek ma dać pojęcie jak taki samolot mógłby wyglądać. Dla przykładu tradycyjne sterowanie samolotem przy pomocy ailerons ma być zastąpione subtelnym sterowaniem przy pomocy boundary-layer.
MIT jest numerem 1 na arenie koncepcji świata przyszłości, mają środki i potencjał. Takie instytucje-uczelnie tworzą przyszłość i wizjonerskie kanały informacji twórczej. Jednak takich samolotów nie będzie. Nie tędy droga ku nowej ekologicznej technologii. One mogą owszem wyglądać podobnie, ale nie z tradycyjnym napędem, gdzie problemem jest paliwo.
Nie chodzi tylko o transport, problem nie jest jednoznaczny, zmieniająca się gospodarka wymaga zjednoczenia substancji ludzkiej, która staje się uprzedmiotowiona i zależna od technologii, brnie w ciasny zaułek. A nie od natury, a to już dział nie (paradoksalnie) technologiczny, ale społeczny. Tam gdzie nie sprostamy wizjom, a tak się właśnie dzieje, zaczyna się sterowanie podmiotem. To jak presja i agresja. Nie wiem czy dobrze to przedstawiam. To jak dzisiejsza zapaść gospodarczo-technologiczna po nanotechnologicznym zachłyśnięciu się wizjami przyszłości. A tu masz „babo placek” – stara fizyka poblokowała każdą inicjatywę nanotechnologicznych wizji „drugiej kuli ziemskiej”.

Z punktu widzenia ekologicznego np, wyciek ropy do Zatoki Meksykańskiej, pokazuje jak niebezpieczne i nieujarzmione są takie wydawało by się proste „incydenty”, a tu konstruujemy „ufo”. Obecnie przy planach wydobycia ropy z nowych złóż arktycznych/oceanicznych, chyba mamy oczywisty dowód na ogromne ryzyko takich działań, na nowe wojny powietrzno-ziemne [patrz wykład]. Spustoszenie jakie wyrządzi taki wyciek, będzie widoczne na przełomie kolejnych dziesiątek lat. Nie mają sensu działania proekologiczne, bo dzisiaj każdy wpisuje się w podatki, albo układy.
I teraz, czy do głosu dojdą potentaci ze swoimi celami, czy rozsądek i prawdziwość działań ekologicznych i instytucji np The Worldshift 20 Council., czas pokaże.  Chwalebny Concorde okazał się problemem nadmiernego hałasu, złej konstrukcji i czegoś tam. Czy nowe technologie wciąż „tradycyjne” rozwiążą problemy przesilenia w strefie lotu.
Bo ja wciąż nie widzę „kroku naprzód”. Po za ESLN.

Poniżej piękne samoloty – ale bez sensownej przyszłości.
Model

Model „double bubble”, źródło: MIT/Aurora Flight Sciences
Model „hybrid wing body”, źródło: MIT/Aurora Flight Sciences
Air Traffic Poised to Become a Major Factor in Global Warming, Scientists Predict http://www.sciencedaily.com/releases/2010/05/100526124715.htm

 

Boeing BWB STV boeing-d-series-new-de

03-manned-cloud-bd2stratocruiser2sq

SONY DSC

A to moja wizja Pyrzowickiego Portu Lotniczego na 2032 rok.