PROCESY MÓZGOWE DEFINIOWANE –

CZYM JEST ŻYCIE, JAK POWSTAJE HIERARCHIA OBWODOWANIA…

ZIMNA WOJNA TECHNOLOGII

 

http://nanonet.pl/proces-mozgowy-przybiera-ksztat-papieru/

 

Zobaczcie, czy to nie jest tak, że mimo że głupi tytuł, ale że to „naukowcy z Chin” – więc reagujemy wow! I bardzo łatwo „kupujemy błędy” w ten sposób. Nie mówię, że akurat ta praca jest błędna, brzmi interesująco, Chińczycy mają potencjał, dynamizm i szybko się uczą nowego, strzegą swojego potencjału, autonimii. A jak ESLN opracowuje model kodowania sygnałów nadawanych i odbieranych w mechanizmie rotacji pola magnetycznego, prosty mechanizm naturalny i wynikowy – to nie ma mądrych? Dlatego Polska zostaje w tyle! A dziwaczne teorie „strun”, „czarnych dziur” bez oparcia na jakimś jednolitym fundamencie konstrukcji celu, na potęgę dewastują nasze umysły, bo sami nie potrafimy uwierzyć w swoją umiejętność rozwiązywania problemów. SZOK!

Nic rzeczowego nie widzę jako inżynier w obecnej nauce na starej fizyce. Zabawę w nano-elementy, ale po co. To nam da wzrost i power gospodarczy? Na dodatek wyjaśni „czym jest człowiek i życie, tajemnice wszechświata?. My nawet nie wypełniamy wydziałów specjalizacji na uczelniach. A zmieniając założenia ESLN ma wszystkie odpowiedzi i podziały. [Tak jak potrafiłam opisać, blokady zostały zdjęte].

Jesteśmy prostym mechanizmem kwantowym wynikowym [ludzie kwanty przypisane do kwantu Ziemia] i obwoduje nas informacja w systemie kodów, konstrukcji on/off, algorytmu ładunków i hierarchia kierunkowa, dlatego wszystko ma spin, ruch i kierunek, skalę hierarchię, wynikowość, samo-analizę, kooperuje z otoczeniem etc. Mamy w ESLN POWTARZALNOŚĆ jaka w cyklach produkuje, potęguje, utrwala buduje twór z kodów! Inżynieria, a nie czary-mary, metafizyka i inne archaizmy średniowiecza, po co tyle skomplikowanych słów tej obecnej fizyki? Co ma papier do mózgowych sygnałów? oh… czasem czytam i mi słabo, fajny przedmiot jak fizyka informacji postrzegany jest przez pryzmat koszmaru.

Człowiek jest obwodowany, dlatego „żyje”. Obwodowany, bo tak pracuje informacja przekazywana, skalowana. Prosta konstrukcja. Ciągłość wynikowa. Procesy.  Dopiero na potrzeby eksperymentów, czy technologii tworzą się narzędzia jakie można nazywać różnie. Ale fizyka musi być jasna i prosta jak dla dziecka. http://marlenawitek-esln.blogspot.com/2014/04/stan-kwantowy-produkt.html

 

NEURONY MOGĄ SIĘ ZOBRAZOWAĆ, POWSTAĆ! To jak pojawiający się obrazem z myśli. Materializacja stanu z informacji, strumieni kodowych. Dlatego można łączyć protezę z ciałem, ćwicząc kończynę to umysł tworzy nowe połączenia, ciało jak komputer wie co ma robić – bo ma cel. Poprzez odpowiednie miejsca przygotowane dla samo-wynikowości z programowania celu.  To jest cechą kwantyzacji światła do zastosowania. POWTARZALNOŚĆ jest kluczem kodowania.

Jeszcze raz powtórzę – nic w naturze nie istnieje bez Pola Zapisu, my już w tym polu istniejemy, jak w przestrzeni. Nic nie powstaje bez ścieżek, które transmitują kod, kod powtarzany zaczyna budowanie. Nie ma próżni! Otoczenie kosmiczne wypełniły formy, działają one przełożenowo, skalują się. Pomiędzy nimi następuje obwodowanie kodowe. To z tego systemu korzystamy, gdy umysł odczytuje dane, gdy podczas snu są one porządkowane, gdy programujemy. Róbmy to świadomie! To bardzo skomplikowane aby wytłumaczyć kolejno w systemach, bo trzeba je zacząć dopiero definiować, może ich być tak wiele, że nierealne będzie to założenie, proces badawczy ESLN dochodzi do pewnych rozwiązań etapowo. Dlatego należy ograniczyć się CELEM, a obwodowanie samo wykorzysta właściwe systemy i dostarczy nam wyników.

Fakt jest taki: długotrwała czynność powtarzalna powoduje powstawanie nowej formy kwantowej – kwantyzację. Zaczyna się informacja OBRAZOWAĆ. Potrafi to umysł, tym bardziej technologia laboratoryjna małych próbek.  Utrwalanie danych w długim procesie cykli zaczyna być WIDOCZNE. Czyli jest dla nas ważne otoczenie, które to czyni. Tak też można coś w naturze przeprogramować, w sobie samym. Sam obraz może być tak różnorodny jak wszystko na Planecie. Stąd nie ważne są formy, ważna jest hierarchia i korelacja.

To, co bada nauka obecnie, nawet w najmniejszych porcjach kwarków, fotony etc, to są już połączone wielosystemy, wyniki, a nie sam mechanizm powstawania! Aby przekwalifikować wielosystem do innego działania „naturalnie”, musimy go poddawać coraz dłuższym czasom wpływu otoczenia na niego; to zła droga, ale zależy do jakich celów zmierzamy, jakiej technologii obrabiania elementów i po co. Inaczej musielibyśmy wywrzeć proporcjonalną odwrotnie, niewiarygodną siłę o mocy pierwotnych podsystemów kosmicznych, by rozdzielić na przykład kwarki – to taki przykład odwrotności jakiej nie pojmuje nauka, natomiast budujemy wielkie urządzenia emisyjne i inne pożerające akceleratory lub wytwarzające taką energię; bezsensownie, teoria ESLN już to rozwiązała – ale to dobrze w sumie, przyda się do innych celów.

To tłumaczyły żółte rysunki w badaniach. Chodzi o zakres ingerencji informacji daleko w polu. Im bardziej pierwotna warstwa tym większe ma pole manipulacji, tym większa siła wiążąca światło, bo to są systemy pierwsze hierarchicznie nas broniące przed destrukcją, utrwalające jak fundament każdą kolejną warstwę. Dlatego każdy kolejny system tworzy samoobronny, tak to tu nazwaliśmy. Mechanizm pozostaje w równowadze.

Nawet jak znajdziemy jeszcze mniejszą porcję jakiegoś tam fikcyjnego, wymyślonego celu jak cząstka Higgs’a, albo cząstka Marleny Witek – nadal będziemy stali w miejscu naukowo!  To tylko rozdrabnianie, ale nie badamy funkcji, bo ta wynika z otoczenia. Dlaczego tak będzie? Bo od podstaw mamy złe założenia naukowe. Te maszyny nie rozwiążą problemu jakim są ZŁE ZAŁOŻENIA OBECNEJ FIZYKI dla nowych wyzwań i w ogóle nowych odkryć stanów. Są daleko oderwane od prostych zjawisk sumarycznych mających sens dopiero w ujednoliconej fizyce. Obecne informacje ją chaotyczne pozlepiane fikcyjnymi równaniami. Ja się w tym nie mogę połapać. Jak mają się zatem tego uczyć młodzi? Fizyka to w pierwszej kolejności obserwacja i definiowanie słowne tego czym jest człowiek, funkcją przetwarzającą informacje z umysłu. Liczenie służy celom konstrukcyjnym, to już etap po fizyce. Podstawa musi być jedna, a dzisiaj takiej nie ma.

Cała nasza otoczka elektrofalowa powiedzmy – też jest systemem Pola Światła. Systemem, który jest jak narzędzie, jak kulista płyta na której zapisują się dane o nas, o wszystkich. Wczytujemy dane z pola podczas snu płodowego. Już! Pole Magnetyczne jest czytniczym nośnikiem i transferem, a nowe wiązania informacyjne w obraz następują podczas utrwalania, to wielki dar natury. Rozumiany tylko przez dalekowschodnie sztuki walki i mędrców, ale nie naukowców. To zadziwiające niedopatrzenie. Taki banał jaki można eksperymentalnie ćwiczyć.

Jednak do czego zmierzam: obrazek wyżej. Kształt neuronów…taki zwierzak włoskowaty.. To są ścieżki informacyjne, obwody jakie się utrwaliły są przygotowanymi nośnikami już działającymi jak wzory. To kanały, ścieżki, kabelki transmisyjne, zwał jak chciał.

A teraz popatrzcie na ruchomy obrazek poniżej, on się w tym aksjomacie badawczym pojawia często. Ktoś zrobił dobrą rzecz. Pokazał jak zbiór entropiczny się zaczyna kwantyzować. Produkując jednocześnie zwiększające się pole czarne, pole zapisu. Być może w apogeum tego stanu znów następuje „bum” i powrót do punktu wyjścia?

animacji dużych tworzenia struktury

To co widzicie to postępujący PROCES kwantyzacji światła i ZAPISYWANIA. Jest on tak zaprogramowany, że ściąga Pole Światła (wszelkie twory) i łączy w jeden, tak się buduje światło, dlatego informacja nadawana w tej spinowej konstrukcji zawsze powraca do źródła nadawania, jądra. I to właśnie mamy wykorzystać – to jest technologia i podstawy. Pierwsze systemy stanowią podstawę kolejnych nadsystemów w jakimś procesie „rosnącym”. MECHANIZM UTRWALA INFORMACJĘ NADRZĘDNĄ! czyli przeznaczenie wszystkiego jest określone chociaż w tym zakresie patrzenia. Hierarchia programowa wie, po co tworzą się kwanty ludzie, każdy z nas rodzi się już z kodem duszy i będzie realizował zadanie wprost z macierzy. Bo odgórnie [zewnętrznie patrząc] praca mechanizmu jest przewidywalna.

Tak jak jesteśmy wynikiem matki i ojca, oni stanowią składnik potrzebny do replikacji, obwodujący – tak samo jesteśmy wynikiem wcześniejszego planu ziemskiego kwantu informacji, tej całej korelacji i auto-analizy. Tylko nieliczne medium mają zdolność odczytywać te dane wokół, w polu zapisów, nawet na steki lat w przód. Tą ważną wiedzę z zakresu kodowania i budowy kwantów i ich funkcji – dzisiaj skutecznie ograniczyła stara fizyka mianem „metafizyki”, a jest to proste i logiczne kodowanie i jak widać mechanizm. Strefa zapisów nas utrwala na wieczność. Umysł nie „umiera”. To tworzą wspaniali ludzie, ESLN tylko zbiera te perełki.

Tak, ja wiem, że to trudno pojąć, przekracza to skalę człowieka prozy życia i sensu w życie „kulturowo wczytane”, ale my ludzie musimy poznawać walczyć teraz i w przyszłości o ZAPIS, o siebie, małymi kroczkami pokonacie niewiedzę. Walczycie teraz o utrwalenie właśnie tego zapisu „naszej świadomości”, bo chcę wam powiedzieć że bogaci w to inwestują. To będzie odkrycie bardzo rentowne. Po co się zamrażać i kriogenika jeśli nie zrozumiemy, że umysł to strefa wirtualna i może mieć dowolny nośnik odczytujący. To nie fantastyka, my tak działamy!

Straszna prawda jest taka, że personalnie nic nie znaczymy – nie jesteśmy „ludźmi”, ale produktem który musi o siebie zadbać, albo medytacją i świadomością, albo technologią – jesteśmy funkcjonującym systemem zbudowanym na podsystemach i stanowiącym podstawę kolejnych jakie wznosimy. Umysł odczytuje kod, ciało realizuje. Dążenia są już tak mocne, że ich nie pokonamy, nowe pokolenia są inne, musieliby wszyscy zrezygnować z lekarstw, z medycyny i światła aby odwrócić procesy. Jesteśmy KWANTAMI. Tak długo bezużytecznymi i nieświadomymi swojej postaci informacyjnej jak nie opanujemy naszej autonomii… jak sami sobą nie zaczniemy sterować, to maszyny i komputery i gospodarka bankowa to wymusi… a obecnie nie sterujemy w ogóle! Bazujemy na średniowieczu nauki. Dodatkowo wisi nad nami jakaś katastrofa meteoru, a proste narzędzia jakie można wykorzystać do przewidywania zdarzeń, wykorzystuje się do bzdurek, prowokuje chorymi eksperymentami [REG] – bo nie ma założeń fizyki informacji i tego jak pracują i nas kształtują.

Bo założyliśmy czaso-okres funkcjonowania „życie i śmierć”, i to już ograniczyło percepcję. Paradoksalnie wierząc w coś przed naszym urodzeniem, np UFO. To absurdy. Założenia się utrwaliły, zamiast budować nowe i sprawdzać stare dane na nowych założeniach, pod nowe cele. Tak jak to robią konstruktorzy stawiając konstrukcję, podmieniając wartość dochodzą do optymalnych wyników. Więc steruje się nami jak ciemną masą z zewnątrz modelem gospodarczym,  a obecnie i cyfrowym czyli kodów nadrzędnych wielkich korporacji.  Ludzie będą dosłownym produktem, trutniem. Nic nas nie zabezpiecza przed nami samymi, no bo nie ma nauki.

Hierarchia gospodarki nami steruje, a to są kody również. Steruje także naukowcami, badaczami, etc.  Mogą nam wciskać kity, a my sami nie oderwiemy się od błędów, podczas gdy w podziemiu będą już operować nową wiedzą i fizyką, bo a nuż zmienią założenia. [No bo skąd idea strefy 51] Ale tak już się dzieje, dlatego na ten proces zareagowało ESLN. Doszło do przesilenia informacyjnego w przestrzeni kwantu ziemskiego, możemy jedynie oczekiwać skutków w kolejnych latach. Umysł odczytuje wcześniej niż samo zdarzenie. Bo to jest przełożenie kodowe na stan światła, ten proces powtarzalności, czyni drogę wyniku, czas.

Sens mamy dopiero wtedy, gdy go sobie nadajemy, gdy nie, to nie mamy znaczenia. I tak samo steruje się gospodarką, ona istnieje taka jak ją tworzymy, a nie jak ją ożywamy. Tym się różni ogon od głowy! Potęgi od użytkowników. Przełomowi ludzie od biernych. Świadomość w dalszych losach kwantów ludzi ma ogromne znaczenie dla technologii!

Cały post tutaj, jeszcze nie numerowany. http://marlenawitek-esln.blogspot.com/2012/03/zapis.html

 

————————————————————————————————————————————————————————————-

„ŻYCIE” PO ESLN-owsku…

Właśnie tak konstruuje się to, co nazywamy „życiem”.  Funkcje algorytmiczne wynikające z obwodowania, hierarchicznie budowane. Skalujące się poprzez przełożenie i tu mamy Planety w roli powiązanej z nami, to są nośniki programów scalających, działają w cyklach uruchamiających nasze różne funkcje jak przeguby.  Z obwodu „styk” [stosunek] zaczynają się algorytmy embriony za jakie odpowiada spinotronika, sterowana polem otoczenia, z zewnątrz, cykle i całe otoczenie to zespół strowania. Naszym głównym kontrolerem algorytmów – jest Księżyc. Ale do tego jeszcze dojdziemy z czasem w trakcie rozwoju tego projektu. To zbyt wielka sensacja na dzisiaj. Pisałam, że Księżyc jest sztuczny. My też takie satelity możemy używać, tworząc sztuczne, ale trzeba wiedzieć do czego [haha, a stara fizyka nie wie nic, jakie to smutne].

Światło zaczyna się dość szybko utrwalać w ścieżkach informacyjnych kierunkowych, z których zaczynają wzrastać kolejne funkcje, jest to „program promieniotwórczy”, [ale to nazewnictwo zależy od tego jaką skalą na to patrzeć, bo to jest zawsze „kwantyzacja informacji do postaci”, zależy jakimi narzędziami to odczytamy] tak to na chwilę obecną nazywamy obrazowo w ESLN, bo wzrostowy, rozrastający się, kwantyzujący. Całość wzrasta „wynikuje” się automatycznie dając rozrost, bo kontrolują to systemy naokoło, nazywane w projekcie „systemami samoobronnnymi”, bo to kontrolują poprzez STAN RÓWNOWAGI, otoczenie to „ścisła matematyka” – to jest proces nieustanny, nieprzerwany jak rotacja.

Jesteśmy wynikiem potrzebnym, wydalanym, replikowanym w jakimś celu.  Zapewne budowy nadsystemu, stąd maszyny i kierunek programowanie. To dlatego algorytmy naszego ciała, czyli funkcje rozwijają się prawidłowo pod ochroną. A tam gdzie działa zanieczyszczenie atmosfery choćby radioaktywne emisje, promieniotwórczo, jakis zaburzony rozkład w atmosferze, srefie kodowej pola, czy to dźwięk, czy pierwiastki, cokolwiek – tam płód rodzi się wadliwy, bo algorytm nie konstruuje się prawidłowo, to jest zaburzenie. ESLN wyprowadzało ten element systemów kodujących w badaniach, tu go upraszam. Rodzaj zanieczyszczenia pokazuje w jakim czasie się pojawi zaburzenie w kwancie.

W inkubatorach można odtworzyć funkcje człowieka, ale to żaden wyczyn, bo już od momentu „styku” czyli system obwodowania kodowego/programowego wzór poprzez zapewnienie warunków równowagi czyli otoczenie nienaruszone, będzie się rozwijał. Już to jest w genetyce, ale odrywa się to od systemów samoobronnych. Dlatego nie maja kontynuacji, samo-uleczania jakby, płodowania, replikacji etc. Chyba, że odetniemy w ogóle kontakt z planetami, z kosmicznym systemem, wtedy algorytm embrionugen się nie będzie rozwijał, bez”ciągu”. Natomiast nowe organizmy nie będą się tworzyć, bo jeszcze nie umiemy tworzyć algorytmów, nie umiemy naszych funkcji zalgorytmizować.

[Musielibyśmy również tworzyć nośniki orbitalne „sztuczne planety”… to bardziej zaawansowane w przyszłości rozwoju tego projektu, ale nie takie trudne do pojęcia, to tak dla wariatów którym te sensacje nie wystarczają haha]. [Używając fantastyki, myśląc po amerykańsku – można pokusić się na symulację np. holograficznej konstrukcji jaka się utrwali w „ciało stałe”, czyli STAN UTRWALONY TYMCZASOWO, metodyką wyżej opisaną. To czysty mechanizm wzrostu „na Teorii Pionu” czyli samo-wynikowość spinotroniki, czyli praca światła wokół nas, w polu wzrostowej mechaniki, rotacja ‚Teoria Obrotu”, rotacja tworzy system jakby odśrodkowego wydalania, stąd „rośnięcie” funkcji, ale na strumieniach pola magnetycznego, systemu zapisującego, nośnik. Inna skala patrzenia to jest – informacyjna w fizyce informacji].

Dlatego umieramy, bo jesteśmy stanem tymczasowym, taka skala zapisów membran nam jest przypisana. To nowe „życie” z holografii może istnieć tylko na próbkach najmniejszych nam możliwych do używania w badaniach, nie wiem może formy z fotonów. Stąd od samego źródła kosmosu mamy tą dawkę czasu trwania stanu naszego, TO ŹRÓDŁO ZASILANIA naszego, a potem znów replikacja. Ciągłość. Ale skoro przychodzimy na świat z obwodu – styku – to pewnie też można się tak podłączyć z systemem jakiegoś ciągu. To ciekawe. To jest to nasze „podłączenie do prądu”. Ten cały sznureczek powiązań, przełożeń czyli przełożeniowych nośników jakimi są kosmos i też planety. To jak w robocie przeguby, musi istnieć przełożenie dla funkcji, w naturze poprzez zewnętrzny nośnik – mechanizm przełożenia dla rozwoju funkcji. [Dzisiaj ten sam system on/off może zasilać maszynę, ale trzeba znaleźć algorytm podłączenia***].

Nie ma tajemnic nauki jak się ma dobre założenia, czyli skonstruowaną fizykę informacji i szeroką wiedzę, otwarty umysł i chce się wysłuchać innych ludzi. Nie piszę o wszystkim, bo to niebezpieczna wiedza. Na tym etapie mając ESLN Polska jest numer jeden na świecie w wiedzy aktualnie!!!  Lecz kiedy reszta dogoni ‚zajączka”? Czyli ten projekt ESLN?  U nas jest trochę po stalinowsku, starzy fizycy poblokowali młodych geniuszy, nie mają chęci słuchać, bo za głęboko tkwią w starym, a przecież nowa wiedza by ich odmłodziła! To już nie dla nich takie sensacje. To przepaść. Niewygodnie jest im zmagać się z czymś, co im nie pasuje.  Ale o impulsie magnetycznym jaki ma Korea i USA może i Rosja to wiedzą czy nie? To ma uderzac w Pole Magnetyczne jakie nas ochrania. Ten program pola leczy nam dosłownie rany. To najgorsza cecha fizyka i naukowca, spocząć na laurach i być biernym. To jest PRL-owskie wciąż i wciąż – BLOKOWAĆ POTENCJAŁ. 

Fizyka Informacji to era nowych ludzi i pokoleń.

Nie jest to wiedza, która powstała nagle z niczego szanowny czytelniku, ale tym działem interesują się nieliczni, to wąskie kanały rewolucyjnych kierunków, Korea Południowa, USA, inwestują w to ogromny szmal. Drobnymi osiągnięciami kombinują dochód by przebyć procesy o jakich tu piszę wcześniej, a docelowo tworzy się potęga w świecie jaki jest po za prozaicznym politykiem. Potrafią robić coś z niczego.  Z tym, że dzisiaj ta wiedza, i nas pozycjonuje w sieci globalnej, to sieć dosłownie. Zostaniemy bez produktu na jaki jest popyt bogatych i najbogatszych ludzi świata jeśli to zignorujemy, choćbyście nie rozumieli. Dzisiaj polem magnetycznym można programować umysły, nie ma fizyki jaka będzie platformą normy i ochrony. Dlatego powstało ESLN. Jest zimna wojna technologii.