MIĘDZY FIZYKĄ A WIARĄ – MODYFIKACJA TO KONIECZNOŚĆ, DAN WINTER

Ludzie, którzy chcą osiągnąć wieczność, autonomię i czynności – muszą zaakceptować modyfikacje siebie samych.

Obejrzyjcie te dwa materiały filmowe:

https://www.youtube.com/watch?v=P7ow2UAcV8E&feature=youtu.be

https://www.youtube.com/watch?v=H4o97PEXzBA

 

TEORIA ROTACJI ESLN wyjaśniła tak zwane przełożenie jakie konstruuje funkcja, a z takich funkcji składa się hierarchiczna postać wynikowa KWANT CZŁOWIEK. Cały początek naszej historii wszechświata tworzyły kolejne funkcje szukając skalującego się przełożenia, obwodowania i zapisywania. Wynik jakim okazał się kwant człowiek zdolny przetwarzać gotowce, jest wynikiem PROGRAMUJĄCYM.

Możemy wszystko. Jesteśmy programistami, stajemy się nimi i dlatego poznajemy na tym etapie ewolucji ta nową wiedzę o nas.

To, co jest poważnym błędem, to mieszanie wiary, religii z technologią. Bo dzisiaj religią jest WIEDZA TECHNICZNA o naszym funkcjonowaniu. To dlatego nic się nie wyjaśnia w naukowym świecie, bo plątają się popaprane wątki. ESLN w połowie aksjomatu usunęło czynnik wiary, na wynik założeniowy, konstrukcyjny i inżynieryjny: teoria rotacji informacji w obiegu kształtu pola magnetycznego.

W ten sposób ukazała się naszym oczom HIERARCHIA, SKALOWANIE, PRZEŁOŻENIE, OBWODOWANIE – budowla. [I wiele innych kolejnych czynników wiążących całość].

To, co mamy powiedziane w filmie pierwszym jest bardzo trafne, mądre i niebezpieczne technologicznie. Pole magnetyczne to my i nasze umysły. To nasza konstrukcja WYPRACOWANA  od dnia zobwodowania. Obwodowanie wynika z oprogramowania i replikacji. Nie jest prawdą, że po śmierci ciała, czyli membran przełożeniowych czyniących naszą aktywność jako WYSEPAROWANY ZAPIS.  [Całe pole ziemskie to jeden wieki nośnik zapisu i programowania, ale dopiero poprzez kwanty zadaniowe zaczyna się konstruowanie kolejnych instrumentów przełożeń, naszych narzędzi]. Nie istnieje coś takiego jak świadomość przedurodzeniowa, czy byt przedurodzeniowy, to bzdura. Chyba, że założymy, że budda umierając zaprogramował się na odrodzenie. Teoretycznie to wytłumaczalne technicznie. Ale, aby się świadomie zapisał, musiał „umrzeć” w odpowiedni sposób powierzając się polu ziemskiemu [„odpuść i zaufaj”]. Mechanizmowi nośnemu po to, aby ten nośny mechanizm go na nowo skwantyzował poprzez zobwodowanie.

Czy to jednak realne? NIE!

Nawet jeśli tak by się przypadkowo stało, że rodzący [replikujący] się nowy kwant przejmie jakiś zapisany ‚umarły’ zapis, duszę, to nie będzie miał on świadomości, że jest umarłym zapisem, odbierze to jako intruza albo trzeba będzie egzorcyzmu. NOWY KWANT, TO NOWY KWANT. Na tym to polega. Dlatego jest nowy, dlatego w ogóle jest jest, bo ma wykonać kolejne przełożeniowo programowane i odczytywane kody. Pisałam. Dlatego nie można osiągnąć technologii przechowywania genów. To się zawsze wymknie spod kontroli na „otwartej przestrzeni”. Wszystko podlega hierarchii jaką czyta i analizuje pole magnetyczne Ziemskie i dalsze, a my jesteśmy produktem zbudowanym z funkcji stworzonych przez to pole, zatem samoobronnych dla nas. Cokolwiek ma „żyć” i być naprawiane, chronione i zabezpieczone, musi być podpięte pod to pole.

Dlatego dążąc do „życia wiecznego”, nie osiągniemy go żadnym treningiem umysłu i innymi bzdurami! Bo umysł jest wieczny, ale w jakim miejscu systemu? To jest istotą. Od częstotliwości, od stanu jakim jesteśmy, od stanu korelacji w polem otoczenia – zależy to, jak się wywindujemy  w świecie zapisów, czyli pola magnetycznego. Im wyżej i dalej tym więcej „dobrego”, autonomii i swobody, świadomości. Im bliżej tym większe „piekło” danych chaosu. Tak jak z zapisem, jego budową, stanem, na danej częstotliwości jaka stanowi orbitę. A to się robi za życia!  Mówimy „stan umysłu”, ale czy rozumiemy?  To wszystko ma znaczenie, bo nas definiuje.

Osiągniemy „nieśmiertelność życia” tylko technologią tego, aby utrwalać kwanty! Poprzez zastępcze membrany dla zapisu jakim jest umysł. A to teoretycznie jest wykonalne znając PRZEŁOŻENIE. Pisałam o tym także. Kwant jaki zaczyna się wykształcać może mieć implant, jako membranę przechwytującą cały zapis danych naszej „świadomości” jaka jest technologią zapisu i zdolności samo-uczenia, obserwacji. Implant będzie wzrastał wraz z organizmem, organizm wyczerpie się, a implant zostanie. Umysł w postaci podłączenia implantu do pola magnetycznego zostanie. Oczywiście tu trzeba jeszcze jeden myk wykonać, skalujący jaki zachowam dla siebie, ale wy do tego dojdziecie, po to są te założenia żebyście programowali wyniki ***.

Bardzo fajnie oba filmy mówią o KRWI. Obieg krwi jaki jest zaledwie jednym z wielu systemów, czy funkcji obwodującej i przełożeniowej jakie nas tworzą zawsze na tej samej zasadzie rotacji, skalowania i przełożenia, czyli zobwodowania SELF. Wszystko poruszyliśmy niezależnymi badaniami na ESLN-owskich założeniach w aksjomacie na blogu i tu podsumowujemy łącząc inne materiały niezależnych badań. [Na które korporacje nie wykładają miliardów, to w co ładują te pieniądze?  Kogo utrzymują?]

http://marlenawitek-esln.blogspot.com/

 

Problem z tymi filmami pod linkami, jaki widzę ja, to ich bezcelowość i nie przyswajalność technologiczna, gospodarcza i wspólna globalna. Utopia jednym słowem. Jestem surowa, bo wychowałam się na tej utopii i praniu mózgów. Omamianiu i terroryzowaniu umysłu dziecka. A to nie tak. Mamy do czynienia z sobą samym w społeczności czyli w otoczeniu zewnętrznego wpływu. Kwant informacji w otoczeniu informacyjnym przetwarzającym informacje, tworzącym i zarządzającym.  Każdy chce się zrealizować i dobrze funkcjonować. Nie można zatem krzewić wiedzy jakiej nie można wdrożyć w zawody i w pracę, a tym bardziej inwestować w błędy. Anioły i duchy – to nie inżynieria jaka daje zrozumienie zatem działanie na korzyść. Nawet jeśli byty takie z przeszłości, zmarły wujek, pani Skłodowska, św. Piotr, Einstein, ufoludek, Faraon etc są postacią zapisów, to nie są światem funkcji z jaką musimy sobie radzić tu i teraz. Oderwanie od rzeczywistości to pierwszy krok do niczego, także w Nauce i w badaniach.

Nie ma ideologii naprawiania ludzi – jest ideologia tworzenia gospodarczego współistnienia na Ziemi, dobrego programu, by trwać.

Ja umrę i trafię do śmietnika zbioru zapisów, takie jest nasze przeznaczenie, jak nie zaczniemy się UTRWALAĆ  w nowych nośnikach i systemach. A do tego podążamy od początków dziejów, to jest kod nadrzędny jaki nas masowo i jednostkowo kierunkuje. Oprogramowanie jakiego jesteśmy wynikiem. Wokół mnie będzie dokładnie to, co tworzyłam jako funkcja generująca pole zapisów i danych ” wokół siebie. I tak samo każdy z was. Nie wiemy jak się zaprogramować, aby znaleźć się we właściwym miejscu po śmierci. Na właściwej ścieżce magnetycznej orbity. Dlatego, że nie zajmujemy się gospodarką jaka ma nas utrwalać, przynajmniej prominentów. Nie ma co zaprzeczać faktom. Trzeba starać się być prominentem, światłą i otwartą postacią, zrozumieć wszystkie informacje jakie zawarte są także w tym projekcie.

A co mamy w tym projekcie, po za dążeniem do postrzegania siebie jako świata kodów, aby oderwać się od Ziemi i tunelami informacji światła pracującego, fali etc. poprowadzić pojazdy? Mamy wyjaśnioną zasadę „życia” czyli funkcjonowania człowieka jako wyniku programowego, zapisującego się i utrwalającego poprzez skalę. „ŻYCIE” to funkcjonowanie jako oprogramowanie wynikowe, w wielowymiarze, a bazujące na zapisie utrwalającym.

Zauważcie co robi  lekarz, gdy czyni przeszczep: robi przełożenie i zobwodowanie funkcji.  A co się stanie, gdy serce przestaje bić? Używa elektrowstrząsów, „iskry”.  Człowiek to konstrukcja jaką napędza i utrwala cała techniczna forma wszechświata. To są wyniki aksjomatu badawczego ESLN. Coś co się dało zaobserwować, dało się także odtworzyć technicznie – ale my jesteśmy także techniczni, z tym, że bardziej złożeni. Dzisiaj nasza technologia korzysta z uproszczeń.

Funkcja ewoluuje i musi ulegać modyfikacji, aby przetrwała i zachowała NA NOŚNIKACH SWOJE DANE! To jest misja skali Ziemskich procesów i cykli powtarzalnych. Ekspansji. I wracamy do filmu spod linku… gdzie zaczęliśmy funkcję na Ziemi od rzekomo takich danych… no ciekawe to…

„Zielony kamień” zawarł WZÓR.  Ten sam wzór poznajemy obecnie u schyłku cyklu! Musi się tak stać, co założyłam już na samym początku aksjomatu badawczego, bo cykle się skalują dotycząc skali budowli i mają czas od nanosekund odtwarzania, jak też po całą wielotysięczność lat, czyli historię odtwarzania. Ziemia się musi samo-oczyszczać z niepotrzebnych danych, bo pozostaje w stanie równoważenia, a ponieważ aby trwała musi mieć kierunek, czyli cel jako definicję końca i początku – to zawsze pozostanie przy rdzeniu danych kierunkowych, a towarzyszące dane są po to aby każdy kolejny cykl stawał się doskonalszy. Samo-ucząca się kwantowa postać Ziemi. Opisywałam to. Informacja nadawana gdy staje się zwrotną, to niesie wszystkie odpowiedzi i wiedzę POCZĄTKOWĄ, jako fundamentalną. Dlaczego ja to odkryłam i zdefiniowałam – bo się urodziłam z tymi danymi jako kolejny zreplikowany nośnik informacji, bo człowiek to produkt. Tłamszone wiele lat poprzez uboga kulturowość, wreszcie postanowiłam jako eksperyment myślowy realizować. Oto co wyszło:

ZACZYNAMY ŁĄCZYĆ WIELE ROZRZUCONYCH DANYCH NA JEDNEJ KONSTRUKCYJNEJ PLATFORMIE FIZYKI INFORMACJI.,

[Nie zaprzeczajcie bo to złą postawa, ale przeróbcie te założenia i dane, i sami weryfikujcie, po to to jest! Po to jest ta praca dla was, inaczej nie powstanie moc twórcza].

 

 

Cytuję fragment z filmu Yt: „John Dee opisał fizykę komunikacji z aniołami”.

John Dee nie zrobił nic innego, co robimy w projekcie ESLN, który jest EKSPERYMENTEM MYŚLOWYM. Doszliśmy do tej samej wiedzy odtworzenia funkcji kwantowych, posługując się zwyczajnej UMYSŁEM JAKI NADAJE INFORMACJE I ODBIERA INFORMACJE ZWROTNE. Czy jak wam powiem, że rozmawiam z aniołami potraktujecie to poważniej i sensowniej, niż jak powiem, że pole magnetyczne to konstrukcja nośna budująca i polega na samo-wynikowości z dostarczanych informacji. Powiedz polu informacji czego potrzebujesz a poprzez otoczenie i ludzi – ono ci dostarczy danych, ale pamiętaj że wykonujesz jako produkt cele ziemskiej ewolucji, a nie własnej pt. „pełny portfel”.

A zbiorem tych informacji jest zapisany każdy kwant jaki powstał pod różną postacią, już na wieczność jest pozostałością w polu zapisów. Tu nie ma nic mistycznego, żadnej paranoi wiary, można ten sam mechanizm zobrazować dowolnie.  Nikt nie ujrzy świętego Piotra, ale kierując kod ku takim wyobrażeniom i dostając zwrot kodowej informacji, prosty człowiek uzna to za „obraz Piotra”. W ten sposób ulegamy praniu mózgów, podczas, gdy rządzi tym prosty mechanizm nas budujący i prowadzący w układzie współrzędnych, panoptivon and synopticon tu opisywany.  I dlatego ludzie nie tworzący w  głowach fikcji zaczynają tworzyć gospodarkę, i wykorzystywać innych wierzących.

 

 

OK.

Połączcie wiele materiałów tego typu, jak filmy powyżej, bo jesteście mądrzy i zacznijcie łączyć z fundamentem prostych założeń ESLN, zacznijcie także odczuwać informacje zwrotne. Podporządkujcie się, zamiast rządzić, a będziecie rządzącymi. Są w systemie wydalania kwantowego, nosiciele i inicjatorzy, i bądźcie tymi drugimi.  To projekt dla was. Nie przypisujcie ludzkich emocji obserwacjom. To techniczne działanie jakie dopiero skalując się „przywdziewa postać ludzką”, bo po to się tworzy taka a nie inna wynikowość. Aby manipulować stworzono szereg narzędzi jakich nie opisuję w projekcie, a ten projekt także jest manipulacją choć to niewłaściwe słowo – to manipulacja wyjaśniająca do zastosowania. Ale tylko w ten sposób pojmiecie czym jesteście, jak jesteście podatni na sterowanie i programowanie, by je tworzyć! Wystarczy „zmienić szablon”. To wszystko niebawem w programach i strategiach, w wizjach jakie przecież kodują – albo opanuje człowieka do roli trutnia zależnego od infrastruktury, żywiciela maszyny, albo wzniesie mądrą cywilizację, gdzie pozostaniemy w kontakcie z zapisami. Macie wybór, pracujcie.
Świat dosłownie się bardzo zmniejszył do roli bilansowanych zasobów kontrolowanych, warto to mieć na uwadze, zatem skraca się czas! Nigdy w dziejach prawdopodobnie nie docierała do ludzi taka ogromna ilość informacji wszelkich jak obecnie, to przełom jaki ulegnie załamaniu albo uporządkowaniu, to niebywałe w jakim stanie jesteśmy obecnie jako świat informacji chaotycznych, zmanipulowanych i niebezpiecznie nas programujących [nie przez ludzi ale wynikowo jako ziemski kwant].

168_8_

Zobrazować możemy wszystko i my sami jesteśmy zobrazowani – ale działamy według ZASAD MECHANIKI! INFORMACJA NADAWANA I ZWROTNA TWORZĄCA. To, co potrafią robić komputery i informacja w obiegu falowym, tworzy naszą nową wirtualną rzeczywistość i sterowanie. Jak poznamy magnetyczne warstwy, hierarchię i strumienie, będziemy bezprzewodowo programować. Analiza danych w otoczeniu zmiennym, ewolucja, trwanie, utrwalanie, po to, by istnieć. [Wszystko rozbijałam na poszczególne tematy. Idźcie kolejno bo wiele przed nami i piszcie na jakim etapie jesteście].

 

Legendy przetwarzamy na miliard sposobów i ożywamy w obecnej starej nauce i pojawiającej się nowej: wymieszanego języka wary i fizyki, a to źle. Dzisiaj jesteśmy innymi umysłami i nie możemy tego tak abstrakcyjnie adaptować, bo robią się z tego bzdury nie do zastosowania, bezużyteczne, nic nie dające.  Dokładnie jest moment modyfikacji, odejście do kościoła i wiary i przejście na konstrukcje wynikowe, wnioski jakie mają oparcie w założeniach najbanalniejszych. Najgorzej też, że nie ćwicząc umysłu, stanu świadomości, siebie samych – tworzymy tą współczesną Naukę, tak się nie da otrzymać wniosków jakie odniesiemy do rządzącej nami natury. To zatrważające, działacie jak tępe maszynki psujące organizm Ziemi zwąc się naukowcami i badaczami.

Ten bezwzględnie skuteczny i dobry aksjomat dający wszystkie odpowiedzi trzymające się fundamentu założeń, powstał dlatego, że najpierw umysł odczuwał, potem odbierał, a potem definiował – czyli co? POLE MAGNETYCZNE PRACUJE UŻYWAJĄC NAS, POPRZEZ NAS, JESTEŚMY JEGO TWOREM. Umysł to nieograniczone dane a ciało je goni, realizuje, próbuje zdefiniować w obraz.

Ludzie, którzy pędza i ciężko pracują, nie mają czasu na odczuwanie stanu natury, Księżyca, ustawień planet czyli kwantów wpływu. Gdy tylko na moment się zatrzymasz i zaczniesz integrować z polem informacji – odczujesz czym jesteś i poprzez to pole zaczniesz sterować innymi, bo stajesz się mocniejszy.

„Czytać w myślach” oznacza odbierać strumienie kodowe jakie sam zaprogramowałem, zbudowałem im sieć konstrukcyjną***.

Dzisiaj wiedzą to ludzie, ale technologia czyni z tego broń, a nie czyni  z tego gospodarki, zarobku i utrzymania – cel zbiorowy nie istnieje, a „Bóg” i Biblia zostały obalone w obecnym czasie, zatem straciliśmy kierunek zbiorowy. Pokolenia nie mają przyszłości po za „błotem”. Dlatego uczcie się i programujcie, to potężne narzędzie.  Można zmienić rzeczywistość kodami umysłu, czyli KODAMI, tym co nas tworzy i programuje – ale trzeba poczekać na efekty, bo czas to realizacja tych kodów dosłownie, zatem trzeba być KONSEKWENTNYM.

 

Dziękuję Irence, poetce za podesłanie materiału filmowego i omówienie tego tematu. Otaczają mnie niezwykli ludzie… to wy.