MIECZYSŁAW KABAJ

PERSONA ESLN – MIECZYSŁAW KABAJ

Przeglądam milion kanałów telewizyjnych. Nudy. Wreszcie trafiam na obrazek słupków bezrobocie kontra zatrudnienie, jakiś pożółkły obrazek. Okazuje się, że to wykład Profesor dr hab. nauk ekonomicznych Mieczysława Kabaja, z zeszłego roku. „Polityka społeczna” Edusat. (pierwszy raz ten kanał widzę na oczy)…

Wreszcie coś, co jest sensowne i interesujące. Wtedy jest takie, gdy odnosi się do obecnie frapujących nas problemów, gdy przekaz jest prosty i niewydumany zaczyna mieć sens. [Dlatego i w tym projekcie po ewaluacji maglujemy te same informacje w kółko, aby stały się proste].  I taki jest ten przekaz, bo od jakiegoś czasu myślę nad bzdurą „zrównoważonej gospodarki” i generowania nowych decyzji państwowych. Po pierwsze tam gdzie są ogromne pieniądze, nie ma równowagi i jej nie będzie, funkcjonujemy na modelu zysków z piramidy, ekspansji biznesu, powiększania zasobów, globalizacji.  Pieniądz bierze się z różnic. Jak nie będzie to model „koła/rotacji”, to nie mam mowy o zrównoważeniu. Bo zrównoważona gospodarka musiałaby ustawowo zapewniać piramidę dorobku każdemu, chyba że to pojęcie dotyczy nielicznych bazujących na „zjadaniu terytoriów”. Tam gdzie Chiny wiele lat zbierały podatki nie dając nic w zamian, nagromadziły „kokosy” i dzisiaj tworzą co chcą, prześcigają wszystkich. Takie coś w okresie kryzysu światowej gospodarki [bo niestosowna fizyka wstrzymała realizacje fantastycznych wizji] zamknęła rynek pracy, a globaliści  nie mają już gdzie działać. Co rusz jedni padają, inni rozrastają się niebotycznie, pogrążając małe przedsiębiorstwa. Nauka natomiast nie rozwija gospodarki informacyjnej, zaledwie bogate miasta to mogą wdrażać.  Jeśli w Jaworznie skąd pochodzę padły małe sklepiki spożywcze [bo mamy co 100m Biedronki] to jaki kolejny biznes mają otworzyć ich właściciele, gdzie popyt jest tylko na żywność?

Kredyty nie będą spłacane. Siła ludzka zastąpiona została maszynami. Ekonomia jest bezlitosna.

Podawałam przykład gier Fortuna, Monopol. To właśnie całe rzesze maluczkich ciułają na króla piramidy. Gdy król im nie odda, aby napędzać koło, usprawniać i rozwijać piramidę, to miejsca nowe tworzone przez króla będą kolejnymi piramidami, ale w końcu ta błędna ekspansja zostanie ograniczona małą kula ziemską, byt dna piramidy się nie dźwignie, więcej nie zarabiają jak widać w życiu, a coraz więcej piramid produkuje coraz więcej odpadu. Zużywa więcej prądu, emituje więcej toksyn. Cóż to za plan gospodarczy?  Nic dziwnego, że umiera. Kula jest okrągła, a na niej różne plemiona, potężne.

Ok, to kapitalizm, chcemy i mamy drogę w jednym kierunku, rekiny się zjadają – ale czystki zrobi kula ziemska. Skutkiem jest pogarszający się klimat, tu chore eksperymenty z jonosferą nie rozwiążą problemu, bo znów nie ma założeń jak to wszystko informacyjnie sobie funkcjonuje. Jak bilansuje się ekosystem. Wiemy to, bo ESLN rozwiązało problem.  Nie łudźmy się, co do programów społecznościowych, które docelowo staną się systemami kontrolowania społeczności. Bo takie programy nie generują zysków w sposób jaki niesie ich ideologia. Pieniądz rodzi się z parytetu jakiego nie ma w gospodarce.
Jeśli jeden ma być bogaty, to musi mieć więcej pieniążków innych ludzi, wielu zatem będzie biednych, to proste, nie trzeba erudycji i wykształcenia. Równowaga polega na tym, że zaspokajanie potrzeb musi się sumować na wymianie. Po to powstała gospodarka. A pieniądz powstał, aby ktoś mógł sobie porządzić w niej naczelnie.

Nie istnieją obecnie z logicznego i obrazowego punktu widzenia, żadne ekonomiczne normy jakie mogą być optymistyczne. Państwo przestaje chronić, bo jest zadłużane w bankach.  Polska jest na jakimś końcu easterneurope do wydojenia.

Gdy słucham profesora, dziwię się, że mając tak mądrych Polaków, nie rządzimy światem. Zatem co rządzi? Czy wszystko jest podporządkowane stanowi posiadanych złóż? Zatem ideologia rynku ekonomicznego społecznie jest fikcją.

http://praca.gazetaprawna.pl/wywiady/508103,pracujacy_student_to_wciaz_rzadkosc.html

Nierównowaga po za nieuczciwym przechwytywaniem pieniędzy, bierze się z błędu fizyki. Biblia była normą przez stulecia porządkującą gospodarkę. Tylko kler mógł manipulować społeczeństwem, bo zbudowany był z władzy ukrywającej wiedzę biblijną.  Do dzisiaj kryją te tajemnice, [może dlatego Rzym upadnie według przepowiedni, a to są przecież kody informacji zaprogramowane]. Ciekawe… Odblokowanie wiedzy będzie konieczne dla wyjścia po za Ziemię. Stanie się wiele nowych rzeczy. ESLN również programuje.

No, ale pomińmy to, bo nie do tego zmierzam. Zdrowa gospodarka to czyste pole i czyste zasady, produkcja na równi z utylizacją odpadów, proste rozumienia, nowe fundamenty równe dla wszystkich rozwiązujące zakres globalnej przestrzeni. Ten sznurek ekspansji pieniądza się zamyka i dlatego grozi wojna Rusko-Chińska, jeśli nie Amerykańska?

My tak sobie dryfujemy w systemie państwowym, a co to w ogóle jest? Trwanie na regułach wielkich graczy. Państwo będzie zmuszone do reformy, Amerykanie są w tym specjalistami. Nic a nic nie jesteśmy strategiczni jak Polska. Może ta okropna komunistyczna przeszłość jakoś wiąże nas z potęgą USA i z powstaniem Unii [Retinger], ale w niej nie jesteśmy równym partnerem, lecz ochłapem bez siły, czwartą kategorią.

Pan Mieczysław Kabaj przedstawił fantastyczny, prosty w przekazie, dobrze wytłumaczony wykres cztero-okresów rządów, od demokratów, socjaldemokratów i liberałów, ukazujący w skali Państwa jak wyglądało i od czego zależało bezrobocie kontra zatrudnienie. Niestety nie wiem gdzie mogę w internecie znaleźć ten wykład, a nie zapamiętałam obrazka. Poszukam. Istotne jest jedno ciekawe spostrzeżenie, że czasem wraz ze wzrostem zatrudnienia, rośnie wzrost bezrobocia. Dziwne? A jednak Pan Mieczysław to genialnie tłumaczy. Jest również część w linku z wywiadem. Bardzo mi się podoba to myślenie, bo jest podobne mojemu. To „wyczuwanie” rzeczywistości w makroskali, przekładane na jednostkę. I niemały w tym udział mają manipulacje giełdowe. Przed każdą przewidywaną porażką intensyfikuje się działania.  Ten schemat dotyczy małej jak i dużej skali. To przełożeniowe fundamenty informacyjne. „Panie Boże broń nas przed spekulantami” – kilka razy to gdzieś wyczytywałam.

[I w takiej sytuacji jesteśmy jako ludzkość. Nastąpi teraz maksymalne przesilenie, domknięcie, szok a potem będzie niefajnie.  Będą wykorzystywane narzędzia wojskowe jakich nie chcemy znać.  I mało kto pojmie, że wojna może myć odgórnym programem, pole magnetyczne nami rozporządza, a my jak ćmy jesteśmy używani przez kwant ziemski – podświadomość to miejsce wirtualnych danych wynikowych [wynik: samodestrukcja, jak w eksperymentach z myszami]. Jeśli zbiorowo nie zaradzimy chaosowi informacyjnemu na Ziemi, za pomocą fizyki informacji, to ona użyje nas, aby wydeletować „błędy”. Ziemia jest elastyczna, ale zawsze dąży do równowagi stanu – bo to jest kwant. Musi funkcjonować.]

Można tą nową wiedzę o produkcie „człowiek” poznać i programować siebie w systemie. Porządkować dane, aby wiedzieć zwyczajnie co się stanie na Ziemi.

Ulgi inwestycyjne i podatki od zysków, regulowały w miarę dobrze ten wskaźnik (mówi), bo dlaczego posiadacz zakupionych maszyn dla swoich pracowników, robiący miejsca pracy, ma płacić tyle samo, co posiadacz 4 mercedesów, które służą tylko jego radości. Taki zysk generuje straty w skali makro, ale to dużo pisania na ten post. Jednak to wciąż prawo kapitalizmu… i wciąż to o czym się wmówi, ze rynek demokracji musi dawać swobodę przedsiębiorcy by gonił świat, nie hamowany zaściankowym państwem. A na wielu konferencjach widać rozłam wiedzowy między ministerstwem o małych horyzontach, a przedsiębiorcami, którzy chcą się dorabiać miliardów. [W Polsce legalnie się nie da].

W tym problemie, bo jest to problem – po prostu należy mieć wyczucie emocjonalne, całościowe, docelowe, praktyczne etc i mam nadzieję, że neuro-ekonomiści o jakich pisałam, nad tym myślą i są uważni, i uczą się od takich autorytetów starej daty jak Mieczysław Kabaj, nie wyobrażam sobie, że to nazwisko mogło by nie być znane. Polska na Globie – oto jest pytanie. Polska w hierarchii systemów cyfrowych… Polska decyzyjna czy manipulowana…

Trochę ludzkich rozsądnych emocji w biznesie i polityce, a będzie lepiej. To Mieczysław Kabaj:
http://www.lewica.pl/?id=23009 wspaniały wywiad, wiele ciekawych danych.

 

Czy rządzenie jest możliwe? Tradycja odchodzi do lamusa, kultura robi się chamska i bezwzględna. Także ma rozłam na tą dla biednych i dla bogatych. Trzeba przemodelować gospodarkę i politykę, nie wiedziałam, ze kiedyś w życiu to wypowiem, ale trzeba potężnej reformy, jaka powinna zarazić Europę i może to zrobić jedynie fundament fizyki informacji.
To jest nasze „dzisiaj i teraz”. Stan przed katastrofą, bo wpływ na nas mają globaliści, interesanci.

Polityka „socjal-kapitalistyczna” klaruje się tu w miarę rozsądnie, ale zmieniłabym myślenie pod kątem tworzenia rynku pracy z informacji: „Polityka Inteligentna” – co wy na to? Inteligencja to MECHANIZM PRACY: samo-analizy, samo-wynikowości i doskonalenia siebie, wyników na zasadach przerabiania nowych danych z otoczenia. Otoczenie się zmienia, inteligencja się dostosowuje.  To co można nazwać darem tego mechanizmu ziemskiej inteligencji, to to, że kwanty ludzkie mogą realizować w tym systemie [podpięci do niego] każdy cel. A to przecież jest cudownym i pięknym darem fizycznym/kodowym.  I tego nie umiecie dostrzec.

Można mówić ładnie o ekonomii, o słupkach i programach – ale ekonomia to życie i jednostki, skala – dzisiaj bez ładu misz-masz emocjonalny, pragnienia egoistycznych wyalienowanych ze społeczeństwa jednostek bytujących w konflikcie,  zbudowany na błędach fizyki…

PS. By pojąć skalę informacji. SKALĘ INFORMACJI [boże jakie to ważne pojęcie]- małe ćwiczenie:

Ja często mówię na dziecko, że to larwa. Dopóki nie wykształci własnych zachowań i analizy informacji z otoczenia, steruje larwą system, wraz z jej instynktami zachowawczymi. Kształtując się w czasie – samo-analizuje swoje egzystowanie, tworzy się rozwój.  W technologicznym podejściu do projektu larwa to KWANT INFORMACJI. Replikowany wg wzoru. To jak on „przychodzi na świat” nie ma żadnego znaczenia w fizyce informacyjnej. Dzieje się to obwodowo, przełożeniowo i wzrostowo.  Kwant zostaje wyprodukowywany przez system jaki tym steruje. Odtwarzamy się ze wzorów. Kwant zadaniowy ma określony czas trwania i znów zmienia stan, bo kolejny kwant replikowany jest nośnikiem kolejnych zadaniowych kodów „duszy’.  Dlatego nie ma stanu wiecznego, bo stany są zadaniowe. A raczej zapis pozostaje wypracowany w systemie pola magnetycznego i obwodowania, a membrany się zużywają. Zapis musi być, musi istnieć, bo jest zasobem informacji ziemskiego kwantu, i z tego zasobu danych, analizowanych powstają właśnei nowe kwanty zadaniowe. Dlatego pierwsze kody będą realizowane przez kolejne pokolenia. Nieświadome, że już rodzą się do konkretnego zadania. Są już wynikiem, my wszyscy.  Trzeba tylko realizować swoje wewnętrzne pragnienia.

Dlaczego to wiemy w ESLN? Bo zmieniamy skalę patrzenia na nas.

Ktoś mi zarzucił, że jestem zbyt techniczna. Tu nie chodzi o mnie, tu czynię założenia pod technologie, wnioski. Tu nie ma „mnie”, nie ma mojej wiary i poczucia człowieczeństwa. Zrobiłam tylko eksperyment, bo chciałam coś odebrać takim jakim jest i mnie sprowadziło na świat, ustawiło do zadania, a nie takim jakie „ja uważam, że jest”. Nie ma kulturowości, jest czysta technologia odczytywania danych jakie przerabiamy. Każdy może tak zrobić. To banalnie łatwy eksperyment.

I teraz jeśli masz jedno dziecko, patrzysz jako kwant i odbierasz zakres jego min, mimiki, widzisz w tym sens „cudu narodzin”, życia jednostki. Wychowując go poświęcasz mu 100% uwagi.  Teraz sobie wyobraź, że masz 7-raczki. Patrzysz nie na jednostkę w tym momencie – patrzysz jak na zadaniowość. Musisz najpierw priorytetowo ogarnąć 7 elementów. Chcąc duchowo połączyć się z dzieckiem musisz być z nim w stosunku 1 do 1.  Teraz zmień skalę i zobacz, że tych „cudów narodzin” jest kilkanaście tysięcy. Niech tą ilość ktoś położy przed tobą – co zaczynasz jako pierwsze myśleć o sytuacji? Najpierw widzisz skalę!

Właśnie ilość potrzebuje innego zarządzania. To zmiana skali i zmiana zadaniowości. Inne funkcje. Założyciel firmy informatycznej na którymś z TechMine’ów mówił, że przeżyli w firmie książkowy przykład, że mając ponad 100 pracowników system się zawalił. Halo! Ktoś napisał wspaniałą książkę w takim razie, ale nie oparł jej na fizyce informacji. Nasze umysły, funkcje, odczyty i zachowania mają mechanikę skalowania informacyjnego – nie wiemy o tym i stąd ciągłe krzyki społeczne, bo czegoś nie definiujemy jak należy.Wszystko podlega skali i umiejscowieniu. To mechanizm przełożen. Kwant Ziemia poprzez spójne wynikowe pole magnetyczne czyli pole informacji, sobie z tym świetnie radzi, to dlatego „kontakt z podświadomością” rozwiązuje każdy nasz problem. Tu nie ma abrakadabra! To mechanika pracy informacji jakie nas tworzą.

Jesteśmy wynikiem nie tylko ojca i matki. Jesteśmy wszyscy wynikiem procesów. TAK SAMO STANOWIMY CAŁOŚĆ WYNIKOWĄ JAK TEŻ JESTEŚMY JEDNOSTKĄ KODUJĄCĄ. [Biblia mówi tysiąc lat to jeden dzień, a jeden dzień to tysiąc lat, skala –  doskonała metafora – czysta fizyka, ale w innym języku dawniej podawana!].  My podążamy pierwszymi kodami, realizujemy wizje Leonarda, udoskonalamy pierwsze wizje czyli kody. Tak też można na to patrzeć.

Jako kwanty dostosowawcze i zadaniowe mamy wbudowane programy rozpoznawania otoczenia tak, by się w nim zacząć odpowiednio zachowywać i radzić sobie. FIZYKA INFORMACJI SKALUJE PROBLEM! Skaluje go do odpowiedniej postaci wynikowej. Wyniki dobre muszą być skalowalne!

Prosta konstrukcja w jaką jesteśmy wyposażeni. Gdy staniesz do walki o zwycięstwo masz tylko dwa wyniki, zabić albo zostać zabitym. To jest prawem! W cywilizowanym świecie mamy jeszcze inną opcję – ‚dogadać się”, stąd tworzymy narzędzia kontroli! To ten wynik! Ale, aby się dogadywać, to muszą rządzić nami zasady fundamentalne, zawiera je fizyka informacji, fundament pod maszyny, czyli informacja o tym, czym dokładnie jesteśmy, jak funkcjonujemy i jak podłączyć do nas maszyny i sieciowe systemy sztucznej inteligencji, czy jak to zwać. Tego uczy ESLN. Tutaj nikt nie traci, bo aby ujrzał projektowany przez siebie wynik, musi się „dogadać”. Inaczej jest samo-destrukcja.

ESLN jest Polem Informacji jakie steruje ‚dogadywaniem się”.  Tylko współpraca z polem informacji, wyjaśni dlaczego i jak, foton jest reagującym na nasze myślenie.

A mnie w rozwijaniu mojej wiedzy dotyczącej fizyki informacji, pomagają procesy w jakich poznaję poglądy takich osób jak Mieczysław Kabaj. [Przepraszam, że nie tytułuje, ale chce by młodzi ludzie tu trafiali, nie mogę przynudzać tytułami]. Tu nie tytuły są ważne. Zacznijmy być poważni, ale nie poprzez tytuły, ale ogromną szanse jaką mamy, możemy być strategicznym czynnikiem inicjującym.