HENRYK KOLKA

HENRYK KOLKA
A znów’ modnym zalewie „amerykańskich cachów piramid”, którzy opowiadają ci kolejne historie o milionerach, którzy od zera osiągnęli bogactwo, taka nasza trzeźwa postać jak Henryk Kolka jest jak cenny klejnot. Człowiek konkretny, autor wielu patentów i ktoś kto pomaga w promocji talentów. W każdym razie w to chcę wierzyć. Swoją drogą edukacja „elektronika” i pochodne była dobrym zawodem dla mężczyzn]. Zazdroszczę.

Pierwsza rzecz jaką powiedział: „miałem szczęście”, kolejna: „życie mnie doświadczyło”, kolejna: [prywatnie do przekazania] i kolejna: to wiele wskazówek jakie znajdziecie w interesujących książkach. Ponadto na stronie http://globaleconomy.pl mnóstwo świetnych orientacyjnych informacji. Polecam.

Profesor Henryk Kolka: http://pl.wikipedia.org/wiki/Henryk_Kolka

 

http://globaleconomy.pl/content/view/185/25/

„By jednak te cele zrealizować musimy mieć atuty, a potencjalni inwestorzy muszą o nich wiedzieć. Naszym zdaniem tymi naszymi atutami winni być specjaliści, ludzie o dużej wiedzy, doświadczeniu, liczących się osiągnięciach i dużych potencjalnych możliwościach. Powtarzamy więc:

  •     w naszym kraju jest wielu ludzi zdolnych i to jest nasz potencjalny kapitał i atut,
  •     ludzie ci muszą mieć możliwość zaprezentowania się i uzyskania szansy rozwoju,
  •     muszą się znaleźć środki na promocję najlepszych specjalistów, ich osiągnięć i możliwości.

Eksperci, specjaliści oraz „młode wilki”- ludzie o dużych potencjalnych możliwościach, to może być nasza wizytówka i nasz główny atut. Tylko dzięki niemu możemy być we współczesnym świecie szanowani i partnersko traktowani. To może być realna siła przyciągająca do nas wartościowych inwestorów….”

Coś się zmienia na lepsze, trzeba to uchwycić, bo lepszym jest mocna strategia wiedzowa. Mając fizykę informacji mamy wszystko.  Ale trzeba to zaakceptować. Trzeba w ogóle zmienić myślenie o sobie, zacząć się pozycjonować. Strategia to sprytny plan. Życie definiuje „walka”, rynek definiuje „walka, świat kwantowy również od samych podstaw definiuje walka. Naszą pozycją na mapie globalnej jest również walka – ale strategiczna. Narzędziowa –  a nią jest fizyka informacji i potencjał twórców.

A dokładnie tłumaczy mechanizm walki fizyka informacji – walka polega na równoważeniu kierunków.  To jak „rozsądek”, jak „opamiętanie”, jak „sięganie granic”, ale zawsze utrzymywanie właściwego kierunku – bo zawsze wzrostowego poprzez równowagę, a tą otrzymujemy z sondowania i auto-analizy. Tak funkcjonuje nasz system naturalny.  Skaluje informacje. Kwant Ziemia jaki ma o nas wszystkie dane, będzie nas samych używał, aby porządkować chaos danych.  Podświadomie konstruujemy gospodarkę sieciową. Zauważcie. Jesteśmy produktem i też służymy jako produkt wykonawczy. Kod duszy będzie nieubłaganym kodem i zboczeńca, i u mordercy. Kwanty [ludzie] rodzą się już zadaniowe, ale z chaosu i niewiedzy mamy chaos i niewiedzę. Aby zaznać „spokoju”, potrzebna jest znajomość naturalnych praw jakie zarządzają ekosystemem, a jakie my przełamaliśmy. A one się powinny skalować. Dlatego zapanować nad umysłem zbiorowym oznaczałoby idealny system kontrolowany. Tak jest w  mrowiskach. Takie narzędzia konstruują amerykanie dla swoich żołnierzy – czy to wydaje się realnym „zagrożeniem” teraz? Do fizyki informacji jest tylko jeden mały krok – kto go wykona?

http://globaleconomy.pl/content/view/3/21/
Fizyka informacji ESLN już porządkuje ten chaos – perfekcyjnie bo konstrukcyjnie pod cel. Wkraczamy w nowy etap bycia człowiekiem systemów cyfrowych – człowiekiem wynikiem, a nasze wyniki będą systematycznie przerabiane na produkty finansowe, poprzez używane technologie. Taki jest projekt nowoczesnej gospodarki i przecież fajny, bo grając w gry też można zarabiać.  [Nowoczesnej czy bogatej? Szwajcara]  No, ale świat jest różnorodny i to jest problem, trzeba go upodobnić do kogoś wzorcowego. Będzie to Ameryka, Rosja czy Chiny?

Nie trzeba się wysilać, by zrozumieć sytuację – trzeba zacząć czytać. Taką platformą grupowej inteligencji jest i będzie fizyka informacji. Fizyka zmienia gospodarkę. Normuje ją. Naszą wspólną przemianę należy na czymś oprzeć. Sama tego potrzebowałam, zatem wyprowadziłam ten projekt. To nasza strategiczna pozycja, ale trzeba się za to zabrać

Współczesny biznes ma charakter zespołowy i obecnie tylko w ramach zespołu można osiągnąć liczący się sukces. By kierowanie organizacją oraz jej relacjami z otoczeniem można było szlachetnie nazwać zarządzaniem zmianami, to jego bazą musi być specyficznie pojęta grupowa inteligencja ludzi firmy połączona z ich wolą zespołowego działania. Inteligencja w biznesie, to w pierwszym przybliżeniu zdolność do twórczego korzystania z posiadanej świadomości, ale też umiejętność nieustannego i ukierunkowanego jej rozwoju. Ta świadomość to specyficznie pojęta synteza wiedzy, doświadczenia oraz wyobraźni.”

Henryka Kolkę można cytować w nieskończoność, treści są poparte doświadczeniem i wiedzą. Sama sporo się dowiedziałam. Zapraszam do przeczytania książek i prac autora.

Nam wciąż brakuje „amerykańskiego poweru”…

 

 

Na zdjęciu w różowym ja, na’ de mną Piotr Fuglewicz, a nad’ nim Henryk Kolka.