EUROPA, ARCHONCI I CRYONICS

Post w opracowaniu

 

Szokująca jest ilość informacji jaka nas/mnie zalewa z powodu istnienia internetu, mam na myśli wszelkie strony propagandowe mówiące o „kontaktach z cywilizacjami”. Nie można ignorować tematu, tym bardziej, że po to ewoluujemy naukowo, aby się tego wszystkiego dowiedzieć. Bo po co tworzyć naukę?

Ludzie są zafascynowani ufo-cywilizacjami, spiskami i tworzą z tego jakiś popaprany błędny świat wyniku, przerobiliśmy w tym aksjomacie to wszystko co ludzie podsyłali, co znalazłam w internecie – i co? A przecież wystarczy sobie wyobrazić, że jest się obecnie człowiekiem z małej chatki na obrzeżach lasu, człowiek ten zbudował swój system przetrwania, poluje, czasem jedzie do miasta po opatrunek, oswaja zwierzęta, może i spłodzi dziecko, przekaże mu wartości.. i co? Są mu potrzebne te popaprane informacje o bytach i spiskowcach? Nie. Bo każdy kto ma trochę oleju w głowie, tworzy po to, by napędzać gospodarkę ku naszej wygodzie, a nie po to by ją paprać. Resztę napędza odbiorca takich manipulacji. Im więcej tego w internecie tym gorzej. Ja także jako człowiek z lasu dopiero w tym projekcie poznający te teorie, piramidy, sekrety, ufo, spodki i inne widzę jakie to wszystko jest zwymyślane i zmanipulowane.

W ogóle nie to jest celem, nie to jest wynikiem i nie to jest sensem, czy kierunkiem. Dlatego zachęcam do technologii jaka jest naturalnym wynikiem naszego poznawania siebie, tym bardziej badaczy.  Dzisiaj człowieka się modyfikuje, łączy się go z maszyną, podlega on sztucznemu oprogramowaniu na potrzeby rządów, banków i korporacji – to jest istotne, i nie ma od tego ucieczki w  ufo i zbawienie, i tu trzeba budować ład gospodarczy, sens i wynik, aby żyć, zarabiać i funkcjonować. To jest kontakt z rzeczywistością.

Dzisiaj mamy nowe założenia, na bazie których wiemy więcej, ba – dużo więcej i to wszystko jest ważne w erze klonowania, replikacji i tworzenia kopii organów, sztucznej inteligencji, zbiorowej świadomości, klonowania zwierząt ale także i ludzi, in vitro i wiele eksperymentów o jakich się nie mówi publicznie. A kształtują hierarchię i usługi w globalizującym się i zmniejszającym świecie.  Ja mam bardzo otwarty umysł, ale jednak mam rozeznanie co jest brednią i złudzeniem, a co jest faktem jaki zmieni niebawem funkcjonowanie ludzi, waszych dzieci. jakie decyzje będą musiały niedługo podjąć, z kim współżyć w otoczeniu, i w jakim. Rosną takie organizacje niezależne, jakie wierzą, że ludzie pochodzą od ufo i mają dodatkowy krąg w kręgosłupie. To debile, owszem mili ludzie, owszem wrażliwi, ale PO CO oni to tworzą we własnych głowach i dają to światu?

ESLN daje wam fundament dla samo-rozwoju w świecie, który wygląda jak wygląda gospodarczo i się nie zmieni, trzeba go takim akceptować i stawać się jego świadomym projektantem, wtedy dokonacie jako odbiorcy jakichś zmian, możesz sobie być potomkiem dawnej ufo-cywilizacji, żyjesz i ciągniesz procesy dalej obecnie i to tyle. A co robi propaganda „uświadamiania” że pochodzisz od ufo? Mówią: „przybędą na Ziemię i coś tam”. To mnie szokuje. Polecam film „Marsjanie atakują”.  Dlatego ten projekt ESLN jest sporym procesem, przerabiającym te tematy także, szanujemy ludzkie oszołomstwo (inaczej się tego nazwać nie da), aby odnieść je do rzeczowości jaką serwuję z drugiej strony – MACIE WYBÓR I DECYDUJECIE, ale na fundamencie wiedzy i informacji, mechanizmu analizowania i wynikowości, założeń jakie służą obecnym problemom gospodarki, zaporowej starej nauce, nie pozwalającej się rozwinąć nowej technologii. Otacza was rzeczywistość, w niej przyszliście na świat i w niej umrzecie. To wasz kawałek istnienia, trzeba to właśnie wykorzystać. Została zmanipulowana, ale jest nadal prostym mechanizmem potrzeb, by funkcjonować.

Zbawienny jest fakt, że założenia ESLN wszystko wyjaśniają i tematy wyżej opisane sprowadzają do pozycji „przeszłych zdarzeń” jako pozostałości i nic więcej, na to są dowody konstrukcyjne, obnażając przy okazji GRANICE JAKIE ŚWIADOMIE PRZEKRACZAMY STOSUJĄC TECHNOLOGIE, ciąg wynikowy. Można deformować pole magnetyczne. Poznawanie musi mieć rzeczowe podstawy eksperymentu, ale nie wiary. Wiara natomiast generuje kody jakie potrzebne są eksperymentom, zatem: to założenia mówią, jak i w co wierzyć aby badać, jeśli chcemy zachować rozsądek potrzebny bezpieczeństwu z powodu zmian, jakie wprowadzamy w naturalne życie. Być może szkodzimy strefie zapisów, jakie są naszym jestestwem pośmiertnie. Fizyka informacji buduje programową zwrotnicę KIERUNKU, jaki ma tworzyć teraz technologiczny kwant – człowiek wraz z urządzeniami jakie tworzy. PROGRAMUJEMY, czyńmy to globalnie i hierarchicznie na jednej platformie, to „druga biblia”. Demokracja zawsze prowadziła do rządów republikańskich, nie unikniemy procesu rządu globalnego, zatem go projektujmy, gdzie i czym jesteśmy w modelu wirtualnej Ziemi? [jako Polska].

Nie zmienimy ekonomii, czy jej chaotycznego procesu wyniszczającego gospodarkę, bo człowiek jest jaki jest, trzeba w tym trwać, generując wciąż nowe i nowe tematy, akceptować te procesy i sobie z nimi radzić, pobudzając sensowność tego funkcjonowania – sztucznie, a jakże ale w dobrym celu czy kierunku. I jest na to nowa szansa. Wyniszczanie poprzez obecne fantazyjne korporacje i rządy, tajne sekty etc, nie dopatrzyły się kolejnej fali pobudzenia, krótkowzroczność nie przedstawiła strategii krytycznej, a wtedy jest nią wojna, zatem w ESLN dokonaliśmy czegoś znamiennego – ukazały się nowe techniczne informacje modelujące gospodarkę, ale także wiarę. Ale szanując ‚obie’ strony konfliktu. Można wprowadzając nowe dane, dać sobie czas na świadomą wizję kolejnych konsekwencji dramatu wojny w cudownej Europie i znaleźć sobie znane pole realizacji. Nie dopuścimy do tego, aby Europa osłabła, padła podporządkowana, bo Europa jest wspaniała, jest nowym dziełem twórczym, brakło tylko naukowego potencjału, tylko tyle by się odrodzić! Ludzie niezainteresowani, będą sterowani, taka się tworzy nowa gospodarka, ich dzieci będą sterowane i podrzędnie traktowane do generowania danych, tak to postępuje. Zatem dajcie sobie szansę i twórzcie naukę jako fundament. Mamy już do czynienia z wielkim monstrum cyber-technologii. Komputery i oprogramowanie sterują życiem. Twórzcie normy bezpieczeństwa.

 

…ŻYCIE PO ŚMIERCI…

Zainwestowane są ogromne pieniądze w Cryonics, czyli zamrażanie ciał. Nie jest to działka przeznaczona tylko dla najbogatszych, a reszta „do przeszczepu”.  ESLN wam pomaga w nauce w rzeczowej wiedzy, aby dostać się do takich laboratoriów, mieć taką pracę w przyszłości. Lecz nie będzie z tego normalnego przedsiębiorstwa,  gdy nie będzie fizyki informacji, a brak naukowych podstaw wiedzowych czyni takie badania „szarlatańskim eksperymentem” prowadzonym potajemnie bez rozgłosu. Kontrowersjom nie ma końca, ale także i fizycy mają wątpliwości. Dlaczego? Bo tkwią w błędach założeniowych. Nie ma platformy fizyki, założeń i wniosków – dopiero ESLN to zrobiło! Dlatego w tym poście wytłumaczę powiązanie fizyki informacji z teoriami rządów „zmarłych dusz Archontów” o których donoszą mi czytelnicy.  Wszystkie te tematy można prowadzić oficjalnie szukając wspaniałych talentów do naukowego rozkwitu. Wszystko można wyjaśniać na tyle konstruktywnie, aby otrzymać rezultaty w laboratoriach, dosłowne: DEFINICJE FUNKCJI.

Człowiek jest tylko kwantem służącym przetwarzaniu informacji. Niczym więcej. Istnieje w tym czasie, tu jako produkt, a potem pozostaje jak zapis, także w tym miejscu, jest takim zapisem jakim był za życia. Wedle wiedzy mędrców, że całe życie pracujemy na stan pośmiertny. Bo tak się utrwala zapis kwantowy w polu magnetycznym, jesteś tym, czym atakujące cię notorycznie myśli i stan umysłu, niczym innym. Gdy zostanie ‚opanowane’ wiedzowo pole zapisów, momentalnie rozpocznie się programowanie ludzi i uprzedmiotawianie ich do roli „podzespołów” generujących  dane i inne rzeczy. Już tego potrzebuje polityka bankowa, tworzy produkty pozyskiwania przez smartfony informacji o ludziach, dalej sprzedawane są korporacjom. Wojsko potrzebuje zbiorowego oprogramowania umysłów, i inne tego typu wyzwania jakie dzisiaj są podejmowane.

„Wiara” nas chroniła i czyniła boskim elementem, przypisaliśmy sobie, ssakom funkcjonującym na prawach nie różniących się od innych organizmów – cechy „boskie”, czyli wymyślone. Biblia przekłamała, że ludzie mają duszę, a ssaki jej nie mają. Tylko po to, aby człowiek nie był kanibalem. Tą informację łatwo dzisiaj zdementować dowodowo, mając założenia techniki pracy pola magnetycznego jako konstruujące nas pole informacji kwantowej w obiegu. Kwant człowiek jest modyfikowany komputerowym oprogramowaniem, manipulowanym polem magnetycznym i innymi technologiami wirtualno-technicznymi. Zatem jest produktem do modyfikacji. Nic, co nie byłoby naturalną i normalną konsekwencją rozwoju. Nauka, modyfikacje i eksperymenty pokazały czym na prawdę jesteśmy, kompletem elementów jakie można rozbijać na składowe, wymieniać, wykorzystywać i nic wielkiego po za tym.A dzisiaj produktem, który nie może żyć bez smartfona i bez internetu.

ESLN ukazało wynikowo, na bazie rotacji pola magnetycznego, czyli pola zapisów, model hierarchiczny powstawania naszych funkcjonujących ‚podzespołów’, powiązanych ze sterującym nami polem otoczenia, skalą tego otoczenia! Podłączeni jesteśmy do powietrza, istniejemy w tym ciśnieniu i poruszamy się elastycznie, bo wszystko dookoła nas się porusza. Jest to przełożeniem funkcji, tak aby wynik był zdolny wykonywać niezależna kolejną pracę, tworząc przełożeniowe „kosmodromy”. Każda z kwantowych „planet” wokół Ziemi ma wpływ na nasze powstające członki i metabolizm, a także na obwodowanie przepływu krwi zasilającej. TECHNOLOGIA PRACY FUNKCJI. Jesteśmy nią. Jesteśmy ustawieni w układzie współrzędnych.

To, co nowe, czego się dowiadujemy w ESLN, to fakt, że powstajemy na zapisach. Tu i teraz zawsze jesteśmy postacią zobrazowaną, przypisaną kolejności zdarzeń. Dlatego nie możemy opuścić planety wylatując z atmosfery. Człowiek musi się modyfikować, czynił to poprzez kapsuły, ale może czynić to także poprzez przeszczepy, nowe narządy, modyfikację ciała, hibernację być może. Można stworzyć na orbicie nowy organizm bardziej dostosowany do funkcji w kosmosie. Niekoniecznie zaczniemy od człowieka, ale od larwy, rośliny, komórki. To się czyni.

Ale to, co nazywamy „duszą” i „umysłem” jest to czystą strefą wykształcania się zapisów w tej magnetycznej objętości nas formującej, definiującej jako stan. Tylko dlatego obrazujemy się do postaci funkcji, bo spaja nas zapis, całe macierzyste pole wokół nas tworzące najpierw kwant ziemski. Człowiek powstaje ze stosunku, potem z komórki, embriona. Produkuje się jego postać w danym czasie kwantyzacji kodów, ze wzorów poprzez skalowanie właśnie, zapisujących się kodów w elementach tworzących hierarchicznie to co nas otacza. Czy to są wzory zdefiniowane w ruchach i w planetach? Zbadamy to!  Komunikaty są neuronami kontrolowane i definiowane. Komórka reaguje na otoczenie! Foton reaguje na nasze myśli. Dlaczego? – Bo jesteśmy sterowani przez całość. Człowiek to wynik, pracy i konstrukcji całości. Ma to swoją budowę i zasadę działania, i wygląd jaki ESLN opisało kolejno w blogu, w numerowanych postach. [Póki co w roboczo-wersjach, bo teraz przechodzimy ewaluację].

Nikt nie istnieje przed-urodzeniowo, to kolejne brednie jakie wniknęły w środowisko wiedzowe. Bo kwant się dopiero wykształca z zapisem stanowiącym jego postać „duchową” czyli postać czynną, myślącą.  Chyba, że posiadł zdolność taką, że umierając, zaprogramował się na reinkarnację. Wtedy urodzi się, bo już tu był. [Opisywałam, że to mechanicznie i wynikowo konstrukcyjnie nierealne, raczej życzenie, ale czy skutek?].

OTÓŻ TO.

Najstarszą wiedzą świata jest wiedza o INKARNACJI. Indie i Chiny. W oparciu o ten świat umarłych jacy kontaktowali się z żywymi, czy to normalnie, czy to podczas transów, rytuałów – powstawały pierwsze kultury na Ziemi jakie uwieczniano w zapisach i ilustracjach. Istniały na Ziemi tysiące lat temu inne warunki magnetyczne, może istniał bezpośredni kontakt zmarłych z żywymi? Zmarły oznacza tyle, że zapis na jakim zostałeś skonstruowany jako twoje zdefiniowane ciało, czyli funkcje zadaniowe, wykonawcze – zapis ten jest wieczny, pozostaje zarządzany polem ziemskim macierzystym, skalą pola magnetycznego.  To tak jak dane na karcie magnetycznej, trzeba je jakoś wykasować, a jak nie to są.

photon3 encode-function-IBM

Kody nas tworzące, istniejące w części wirtualnej pola zapisów czyli nazywamy to „umysł”, orbitują poprzez skalowanie i tak zwaną „naskórkowość”, bo rządzi nami konstrukcja hierarchiczna! Dlatego zawsze odtwarzani [rodzenie] jesteśmy z tak zwanego wzoru. Dlatego wzrastamy do pewnego momentu 26 lat i powoli stopniowo tracimy ta zdolność. Ale zapisu jest coraz więcej.

Po to się postaciuje cokolwiek na Ziemi, jakiś kwant, człowiek, obraz, etc – aby wyseparować, zdefiniować zapis! Zdefiniowac informację by służyła przełożeniowo pracy innych elementów. Wszystko jest zbilansowaną całością, [dlatego powietrza nam nie braknie]. To wyprowadził ładnie wynikowo aksjomat w blogu. Sami możecie i macie to zweryfikować studiując projekt. Tu nie ma nic naciąganego, ani wymyślonego, piszę tylko o konstrukcyjnych wnioskach, zatem do sprawdzenia w laboratoriach, przez każdego z czytelnika, nic trudnego.

O to właśnie chodziło! Tego poszukuje świat technologii, fizykę informacji zrodziła potrzeba i macie ją zdefiniowaną tu w ESLN, w tym projekcie. Czyńcie dalej ten projekt i gospodarkę wzrostową, aby mieć zapewniony byt. Tak to działa. Pracując z sensem, buduje się domy i zakłada rodziny.

 

Teraz sobie wyobraźcie, że zapis bez ciała, jest zarządzany polem magnetycznym, to jak wielki czytnik w którym znajduje się twój umysł [ilustracja wyżej], zamknij oczy, a to odczujesz dosłownie.  Nie kombinuj, nie wymyślaj – NAJPIERW ZAAKCEPTUJ NAJPROSTSZE I NAJBARDZIEJ OCZYWISTE ZAŁOŻENIA, zanim stworzysz inne byty i fikcję, rządzące planetą.

Bo przed tobą Ziemia produkowała miliardy takich kwantów, [nie ma nadludzi na Ziemi], znajdują się one jako pozostałość i zapisy na różnych szczeblach, czy orbitach pola magnetycznego, czyli w różnym miejscu. O tym pisały badania, to wynika z założeń i z obserwacji. Stąd są „zagubieni”, niewiedzący że umarli, a także pierwsze być może cywilizacje jaszczurów, jakie nie mają już wiedzy i możliwości się na nowo skwantyzować, bo nie oni to robią, ale SKALA ZIEMI! Nadrzędne procesy, budowle kosmiczne, oprogramowanie nas stwarzające. Być może w jakiś magnetyczny sposób przenikają do naszego systemu wytwarzania i nas prowadzą ku tejże właśnie technologii zapisów, [okultyści celowo ale nieświadomie nawiązują takie kontakty], potrzebne by UWIECZNIAĆ I OBRAZOWAĆ zapisy, sami siebie chcą ratować. Może tak być?  Odczytywać dane. Zauważcie, że ogólnie i zbiorowo podążamy ku tym celom, tyle że dzisiaj zyskujemy świadomość tego oprogramowania, tych nowych mechanizmów jakie może człowiek wykorzystywać wpływając na pogodę, zachowanie zwierząt etc.

I co? – I nagle wszystko nam się elegancko układa, nie trzeba wymyślać teorii spiskowych, fantazjować i siać paniki. TRZEBA BADAĆ! Budować laboratoria, iść wynikowo. Chyba, że zaprzestaniemy wszystkiego.

Gdy produkt człowiek chce stać się „czymś więcej” musi zacząć wymyślać ideologie, programować siebie i poznać strefę zapisów, musi się samo-modyfikować, ale nie zmniejszając skalę – lecz pokonując SKALĘ PRZYPISANIA. Prawo Moore’a. Musi wejść w strefy pola magnetycznego, w strefy zapisów danych o nim samym. MUSI ZACZĄĆ PROGRAMOWAĆ SIEBIE POPRZEZ OTOCZENIE, POKONANIE SKALI OTOCZENIA.

W tej strefie otoczenia i zapisów pola magnetycznego, znajduje się tak wiele danych, także z mnóstwa naszych elektronicznych urządzeń, że bez programowania trafiamy tam na ślepo, może się samo-krzywdzimy? Odsyłam do projektu „Filadelfia”. W tej strefie toczą się „wojny”, być może każdego z takich bytów. Może są tam i cudowne byty, ale co mnie to obchodzi? To strefa przegranych z systemem. Tam będę także i ja, i ty, i każdy kolejny. To potwierdzi na 100% laboratorium, do tego wystarczy drobna próbka i program komputerowy. Zasady konstrukcyjne SIĘ SKALUJĄ, o tym właśnie mówi cały projekt ESLN. To nazywamy życiem: przeskalowane funkcje, coraz bardziej złożone.

Otwarcie oczu na kontrast wiary, religii w opozycji do technologii i faktów, uzmysłowi wam rzeczywistość i własne bycie tu i teraz. Tym jesteś, reszta to dorabiana fikcyjna filozofia, ale w jakim celu? Odpowiedzi masz przecież tutaj.  Nie podobają ci się? Po to właśnie „uaktywnia” się człowiek, bo coś mu się przestało podobać. Wobec systemu, ale też wobec innych ludzi, a to źle. Przestań oddychać, a cię nie ma, to chwilka gdy dysfunkcja obwodowania sprawia, że się ‚popsujesz”. Pompuje cię cały mechanizm rotacji i pracy pola magnetycznego, które jest OPROGRAMOWANIEM. Nie ma żadnych innych podstaw, by myśleć, że ludzie przed nami, byli tworzeni innymi prawami, inną mechaniką, niż świat wokół nas, od zawsze kamienie, trawy, wody, chmury etc.

„Interesuje mnie sama moja istota, a zatem uczę się technologii i bieżących postępów naukowych”.

Manipulacji polem magnetycznym może być nieskończoność narzędziowa, poczynając od naturalnych zdolności ludzkiego umysłu i sposobu działania, człowiek to odczytywacz danych jakie przełożeniowo transportuje pole hierarchii warstw nas tworzących, ‚czas’ to kodowe tworzenie się w obraz. Ale nie bardzo umie to robić sam, zatem ‚wróżkę” nazywa zjawiskiem mistycznym, podczas gdy ona umie coś odczytać wcześniej, albo później. ESLN projekt to dokładnie wyprowadzał i opisywał, wszystko po to, by to eksperymentować. Tworzą nas przełożeniowe systemy i zapisy, stąd tyle możliwości odczytu zawartych w nich kodów, przetwarzania i definiowania. Kto to robi? Ludzie, czyli kwanty z tego zbudowane. Mniej lub bardziej zdolne.

Manipulują polem różne anteny, wstrząsy, informacje nadawane, fale uderzeniowe, a radioaktywne odpady są najgorsze! Upadek na głowę może przeprogramować umysł, dlaczego? A dlaczego Indianie albo hipnotyzer uderzeniem w łopatkę potrafi wprowadzić cię w stan, w którym przejmuje on nad twoją jaźnią kontrolę? BO CZŁOWIEK JEST INSTRUMENTEM PRZEŁOŻENIOWYM ZOBWODOWANYM I PROGRAMOWANYM. Znając hierarchię iw warstwy, wiesz jak programować. To technologia, ale póki co najlepszą maszyną jest drugi kwant człowiek. Dlaczego? Bo jest wyposażony we wszystko to, co próbujemy otrzymać produkując przedmioty, akceleratory, komputery, inne. Musielibyśmy stworzyć tyle elementów przełożeniowych różnych maszyn, aby zarządzać warstwami pola magnetycznego, które to warstwy konstruują nasze funkcje i podzespoły. Ogrom!

Każde nowe pokolenie, będzie z łatwością wchłaniać to, co ja tutaj przekazuje, bo ta wiedza pochodzi dokładnie od pola informacji, ja ją tylko przetwarzam idąc założeniami! Wynikowością. Bo tak ma być, po to, to robimy, aby pokonać skalę, aby przetrwać. Ale przerwać pokoleniowo, aby dojść do zapisów i utrwalania? Człowiek to kropka w ciągłości trwania kwantu ziemskiego. Jeśli mój umysł jest wieczny, to będę używała świata skwantyzowanego, aby dążył do technologii jaka w przyszłości może mnie „odczytać z macierzystego pola i zobrazować”… czy nie tak?

Nie filozofujcie inaczej, bo takiej wiedzy nie ma. Czynimy założenia na danych jakie wygenerowali ludzie wcześniej. Kwanty informacji pozostawianej dla nas, kolejnych.

 

Mam jedną radę dla tych, którzy mi posyłają linki o bytach, spiskach, okultyzmach, duchach, etc – zajmijcie się sobą ‚tu i teraz’. Rządźcie sami sobą. Kodujcie swój własny umysł na „przetrwanie”, bądźcie autonomiczni i niezależni, a zobaczymy do czego dojdziecie. Warto także trochę poczytać o dziejach świata, barbarzyńcach, arabach, handlu, kulturach, procesach, etc aby „spaść na ziemię” i nie produkować bredni.

Naszą niestety porażką, nas jako produktu jaki chce przetrwać, jest nietrwałość i rozkład ciała, utrata funkcji czynnej, zależność od czystego powietrza, pożywienia i nieskażonej produkcji koniecznych, by funkcjonować i wykonywać polecenia programu nami rządzącego – rodzimy się z wszczepionym programem, realizujemy siebie, coś co nas męczy i nie daje nam spokoju, szukamy spełnienia. A ‚dzisiaj’ szczepionki mają kontrolować człowieka dosłownie w wirtualnej sieci. Ale, że zbiorowo realizujemy oprogramowanie ziemskie, to musimy być modyfikowani, by nowe informacje wynikowo realizować. Póki co, tą modyfikacją jest naturalna replikacja i rodzący się nowi ludzie, po nas kolejni i kolejni, ale przetwarzający NOWE DANE. Oni się już będą rodzić „zdolni inaczej”, bo nasze techniczne „sygnały” i „informacje” w obiegu pola magnetycznego wpływają na nowe kwanty. W tym otoczeniu pola i informacji rodzą się nowe dzieci. Wyniki świata kwantyzowanego.

Nasza kultura ubożeje i także ma to uzasadnienie w kierunku, w jakim podświadomie podążamy.

Ot cała tajemnica produktu człowieka, który musiał obecnie poznać czym jest w ERZE PROGRAMOWANIA I BUDOWANIA SZTUCZNEJ ŚWIADOMOŚCI I INTELIGENCJI. Nie może być inaczej! Sami teraz widzicie, że bez tej wiedzy, czyli nowej „wiary” budowanej na założeniach konstrukcji, ta sztuczna wartość nie zaistnieje, że mamy „nic” tak na prawdę.  Martwe serwery pozyskujące dane o ludziach, na co i po co? Aby powstał Bitcoin.. aby powstali nowi bogowie?

Resztę twórzcie sami, wykonuję tu kawał roboty.

W każdym bądź razie, fizyka informacji ESLN jest pierwszą taką platformą aby zacząć to wszystko spójnie wynikowo badać. Po za ta platformą nic innego nie ma.  Sumuje się nam tutaj dosłownie wszystko.

 

png-esln1