AFTER DEAD – RECORD IS YOU

http://natemat.pl/99331,smierc-jest-prawdopodobnie-innym-stanem-naszej-swiadomosci-mowi-holenderski-kardiolog

Postaram się opisać prostymi słowami to, co mamy w projekcie ESLN. Co po śmierci? Ciągłość funkcji po śmierci jest definiowalna – oczywiście jako wyjściowa pod proces badawczy. Nie traktujmy rzeczy ostatecznie, bo jako procesy kwantowe wykonujemy procesy wiedzowe, w zasadzie dążąc ewolucyjnie do przeistaczania. Co z tego uszczkniemy dla siebie w okresie „życia”- to całkiem inna historia. Liczy się skala i ciągłość, patrzymy inaczej w ESLN-owskich badaniach.

Naukowo człowiek to produkt, a nie – człowiek. Jesteśmy funkcją o określonych cechach przetwarzania danych. Gdy się rozporcjujemy laboratoryjnie, stajemy się wibrującym światłem, dosłownie. Jak to możliwe, że światło to my?

Ale nie tylko jesteśmy światłem – lecz także PROGRAMEM! Jaki program tworzy funkcje światła? Światło jest funkcją, bo jest związane w postać/porcję zadaniową, ma swoją rolę w całości jaką badamy w celu poznania tego czym jesteśmy – jest światłem i programem zobwodowanym, co wyprowadziliśmy w tym projekcie aksjomatycznym. To utrzymanie zobwodowania jest podstawą operacji i przeszczepów w medycynie. Mechanizm obwodowania się SKALUJE! Jedna zasada mechaniki wiążącej nas w całość. Jest podstawą czegokolwiek, co czyni umysł hipnotyzera, bioenergoterapeuty i innego usosobienia talentu. On „dotykając nas” – korzysta ze zobwodowania!  Tu działają PRAWA MECHANIKI! Choć mechanika ta, dotyczy pola magnetycznego i oprogramowania. Teoria Rotacji ESLN.

Cząstki elementarne i ich zachowania są sterowane kosmicznym oprogramowaniem, są powiązaną ciągłością hierarchii funkcjonowania. Cała ta skala i rotacja kosmiczna, wibracje – są właśnie działającym ciągłym OPROGRAMOWANIEM. W skład programowania wchodzi kod celu, utrwalanie wzorów, przełożenie za pomoca skalujących się nośników pamięci {planety} i wiele innych opisywanych w blogu elementów. Oto kosmos. Wielki obszar informacyjny działający eksperymentalnie, wynikowo i samoucząco w cyklach skalujących się i powtarzalnych.

Przełożeniowo, hierrachicznie tworzą się WZORY utrwalane. Całe to planetowe ułożenie i praca obiektów wokół Ziemi, służy odtwarzaniu kwantów {nas], w cyklach powtarzalnych. My replikujemy na bazie ruchu, czyli wzorów jakie odtwarzają poprzez rotację obiekty wokół nas. To z nich i właśnie ze skali jaką definiują, wynika mechanizm UTRWALANIA zapisów. Skalują się towarzyszące obiekty-definicje, jakie poprzez cykle rotacyjne utrwalają zapis. Zapis jest częścią tandemową wszystkiego, co stara nauka nazywa „materią”.  „Tandem” jest pojęciem wyprowadzonym w tym projekcie.

Zapis to dane jakie można odczytywać jako te przeszłe zapisane i utrwalone w nośniku czytniczego pola, i kody można odczytywać jako te, które się już realizują, a z czasem uwidocznią. To są przyszłe technologie! Dlatego umysł koduje, a myśli się materializują bo są kodowaniem światła.  Wraz z procesem naszego formowania się od urodzenia, zapisów jest coraz więcej. Zbieramy dane od momentu poczęcia, jakimi najpierw zarządza matka, a potem zmieniając otoczenie, danymi zarządzamy sami.

Powstają te „materialne” elementy jakimi operuje stara fizyka, tylko dlatego, że się zapisują jako wyniki. A są „materialne”, bo tak mamy odczuwać kodowaną hierarchię, bo takie mamy zadanie, do tego jesteśmy zbudowani, aby przetwarzać skalę obiektów. Tak mamy działać prawidłowo.  Ciężar – to umowana i pozorna cecha. W ESLN jest to hierarchia kodów. Daje ona takie, a nie inne przetwarzanie. I odczuwając percepcję innymi kategoriami, ESN zdolne jest tworzyć nowe obwodowe technologie, po za odczuciem „ciążenia”.

Tylko zapis generuje możliwą budowlę. Dlatego mamy do czynienia z rotacyjnym czytniczym polem magnetycznym. Dodaliśmy do starej nauki, nową percepcję i założenie. Otrzymaliśmy – ODPOWEDZI! Na tyle doskonałe w swej prostocie, aby rozpocząć nowy proces oświeconej nauki jaka zmieni gospodarkę. Skok cywilizacyjny jest niczym innym jak zmianą postrzegania siebie w otoczeniu. Inaczej operujemy pojęciem czasu.

Ciało jest zobrazowanym oprogramowaniem. Kodową postacią jaka funkcjonuje ekosystemowo, przełożeniowo. Składamy się z membran. Membrany powiązane tworzą naszą postać. Są ustawione hierarchicznie, podlegają mechanice i prawom budowlanym opartym także na Teorii Rotacji, kierunkach, wynikowaniu.

W swojej budowie czytniczo, pamięciowo, wynikowej – jesteśmy nośnikami danych. Zbieramy je i przetwarzamy. Zo w umysle to czynią ręce, otrzymujemy przełożenie na produkty nowe, np komputery lub maszyny. Stare dane stają się wyjściowe pod nowe dane. Dlatego jest tak zwana umieralność – wędrujące światło i oprogramowanie nie może ulec utrwaleniu, bo nie spełniało by swojego zadania istnieniowego. Bo istnieje tylko dlatego, że pracuje, zmienia postać, uaktywnia się i odtwarza. Ewoluuje. Istnieje, bo ewoluuje. Nic nie jest trwałe w kosmosie. To jak ze świecącą żarówką która uczstniczy jako wynik w obwodzie napięcia, a napięcie otrzymujemy aż z pierwiastków…łańcuch przełożenia. Ilość takich przełożen świadczy o tym jak ruchliwa jest maszyna. Ale to zbyt wielkie uproszczenie.

To, co wydaje się trwałe, bo wielkie jak np planeta – tak na prawdę przechodzi cykle powtarzalne w najmniejszych cząstkach, jakie powodują pozorną wizję trwałego obiektu. Pamiętajucie, że u podstaw są drobniutke w skali funkcje! Wspólne dla nas wszystkich. Ktoś nazwał je pierwiastkami nawet. To złożoność elementów daje jakiś jeden wynik. Węch, słuch etc są wynikiem algorytmu danych.

Zatem obraz powstaje z zapisów. Zapisem jest to, co nazwywasz umysłem. Zamykasz oczy i jesteś bezpośrednio w strefie zapisów, w strefie wirtualności. Zapisane masz to jak wygląda pokój i oczami wyobraźni poruszasz się po nim. Oczywiście, że z czasów niemowlęctwa nie pamiętasz nic – bo zapis się dopiero wykształcał!  Umysł to zwyczajny mechanizm fizyczny, rozbrajalny na cześci pierwsze. Nie nadprzyrodzona strefa anielska lub jeszcze inna dziwność wymyślona nie wiadomo z czego. Postępujemy w badaniach, wiemy coraz więcej! Wystarczy pojąć fakt, że krążącą w organizmie w obiegu zamkniętym krew – odkryto zaledwie w XVII stuleciu!

Zobowodowana definicja [stosunek płciowy, czyli styk dwóch różnych kwantów], potem embrion, potem przepostaciowienie pozamaciczne, aż ukształtowanie w otoczeniu do danej formy zaprogramowanej w wyflądzie i funkcji – wszystkie te procesy podlegają oprogramowaniu i łączy je ZASADA MECHANIKI DZIAŁANIA. Umierasz także w uzasadniony sposób wynikający z fundamentu tej mechaniki – utrwalone zapisy są na tyle stare, albo stare zapisy są na tyle utrwalone, że niezdolne do czynnego działania twórczego. Nie tylko w odniesieniu do kwantu, ale w ogóle do nas jako składnika przełożeniowego i odtworzeniowego. Tak jak komórki krwi, neurony i inne – odtwarzają się w naszym organizmie, bo trwałe nie moga być, stąd natura wymysliła REPLIKACJĘ. Tak samo i my jako ludzie, nie jesteśmy trwali – replikujemy. Dlatego nowe replikujące nośniki nie mają pamięci starych. Przetwarzają wyprodukowane nowe dane; wyprodukowane przez społeczeństwo, kolejne informacje stanowiące o naszej gospodarce, jestestwie, kulturze etc. Komórki nowe nie mają starych danych bo rany by się nie goiły. Leczyć można tylko z poszanowaniem praw replikacji, czyli odbudowania nowych danych! To wspaniały nowy dział nauki!  Dlatego przed pokoleniami wyzwania – ERA WIEDZY I BADAŃ O ZAPISACH.

Wszystko z umysłu [strefa generowanych wibrujących zapisów dosłownie i wprost z pola magnetycznego] znajduje się w polu informacji ziemskiego pola magnetycznego. Zespół w zespole, skalująco. Ktoś to nazwał „pamięcią zbiorową” w starej nauce, ale dalej nie ruszył z miejsca bo stara fizyka się do tego nie nadaje. Nowe pokolenia z automatu stają się innymi umysłami, innymi ludźmi, innymi kwantami. Formują się w swoim kształcie w otoczeniu nowych, kolejnych danych jakie wygenerowaliśmy i wczytaliśmy. Stąd ich kolejne przystosowanie do czynnego funkcjonowania. Stąd może też urodzić się dziecko nawiedzone. Czyli wczyta przypadkiem jakieś dane z pola, o czym nie wiemy na bazie starej i niestosownej fizyki i zamkniętej percepcji.

ESLN to kolejno wyprowadzał z jdnego tylko założenia: Teorii Rotacji. To bardzo prosty proces, ale długi.

Zatem jakże proste są wyniki. ROZŁĄCZENIE membran od zapisów. ŚMIERĆ. Jakże to niesamowity mechanizm trwania danych. Nie masz ciała, to poprzez co masz rozmawiać z drugą osobą.  Dla niej umarłeś! Technologia zbliża się do konstrukcji nośników poprzez które po śmierci będziesz rozmawiał z rodziną.  Ale te technologie już są! Ściśle tajne? No bo jak ludzka moralność ma sobie z tym poradzić? Nie do wiary! Czyżby?

Medium jakie rozmawia ze zmarłymi traktujemy jako normalność, ale komputer jaki odtworzy informacje twojego umysłu, znajdzie twój algorytm w pamięci zbiorowej, ciebie w rzeczy samej – okaże się nieprzyswajalnym faktem? Ludzie toną w zabobonach, a nie przyswajają faktów!? Fakty są ostateczne, nie pozostawiają drogi ucieczki! Dlatego świat należeć będzie teraz do odważnych. Postępowych i otwartych na nowości. I ci staną się bogami. To dobrze, bo coś z nas ma przetrwać.

Zatem jak oswoić się z faktem, że pradziadek istnieje i błąka się w śmietniku danych, co z tym drzewem genealogicznym jakie zapragniemy wydobywać ze strefy zapisów, wywołałby to falę żądzy w społeczeństwie? Prawda że już teraz, jak to czytacie, przemyka wam przez umysł miliard różnych myśli? Zatem jak nauka ma odsłonić fakty?

Ale to dzieli ludzi. Na jednostki sterujące i na ludzi pozostałość. Bo technologia magnetyczna i informacyjna, jest już bardzo zaawansowana. Polacy uczcie się, przyswajajcie wiedzę.

Pole informacji jest pełne danych jakie są fundamentem tego, co w ogóle istnieje zdefiniowane wokół nas. Po śmierci jest dosłownie tak jak teraz gdy zamkniesz oczy. Dziwny stan prawda? Bo masz ciało, słabo ci wychodzi eksperyment wyobrażenia sobie funkcjonowania po śmierci, gdy wiesz że jak otworzysz oczy to jesteś postacią z ciałem. Tak jak mówi Pim – po śmierci rozpoczął się twój proces istnienia jako informacyjna postać. Po śmierci nie znikasz, chyba że wymażemy Cię z pola magnetycznego. Oczywiście da się. Promieniotwórczość ma wiele cech jakich jeszcze nie poznała nauka.  Kosmos to czyni co jakiś czas. Oczyszcza się, defragmentuje obiekty. Analogicznie do kart magnetycznych. Tak to prosto działa, własnie.  Do sprawdzenia w laboratorium.

Najważniejszym procesem jest zrozumienie ZOBWODOWANIA. Bo śmierć przez nas postrzegana jest rozłączeniem membran od zapisu, jest procesem rozłączania.  Trzeba tą mechaniczną czynność przeprowadzać prawidłowo. Danych nie można marnować. Biblia mówi przed śmiercią: „wybaczaj”. Dlaczego? Bo dla stanu kwantowego ważne są wibracje. To wibracje tworzą oprogramowanie, a oprogramowanie obrazuje funkcje. Spokój to właściwe wibracje, nerwica to niewłaściwe wibracje. W prostym przełożeniu na kulturę człowieka będzie to uwolnienie się ze stanu nerwowego napięcia, a wejście w stan nirwany, odpoczynku etc. Inne wibracje, szerokie orbity. W zasadzie jest to jedność podzespołów, albo nadzespołów. Błędem jest rozpatrywanie tych składników osobno. Istnieją bo są jednością.

Samouzdrawianie polega na niczym innym jak tylko na właściwej synchronizacji wibracji. One właściwie formują funkcje, tkanki rozwijają się i łączą prawidłowo. Ot cała prosta prawda. Wibracjami możemy zakłócić rozwój płodu, wibracjami albo infradźwiękami panuje się nad psychiką. To nowa broń wojskowa o jakiej się nic nie mówi. Tą broń można stosować poprzez jonosferę, tyle że ona rozprasza się na wszystkich, nie da się opanować strumienia wibracji, konsekwencje spłyną na wszystkich. Ale stosowana z orbity daje władzę nad człowiekiem i jego umysłem. Ale nie o tym tu będę pisała.

Im większe orbity, fale długie, lub też czysty niezakłócony algorytm jaki nas definiuje – tym bardziej prawidłowy zapis. Wolny być może od szkodliwości innych. Tu już można gdybać. Umierając w poczuciu miłości, znajdziemy się w strefach miłości, umierając  wpoczuciu smutku, znajdziemy się w strefach smutku – to są wibracje jakie utrwalają zapis. Zapisujemy na różnych poziomach, czy też nośnikach. Buddyjskie nauki mówią że całe życie pracujemy na to co po śmierci – bo całe życie produkujemy zapis jestestwa umysłowego, a mechanika pola zrobi z nim to, co ma w fundamencie zazad działania. Jestestwo umysłowe pozostaje wieczne. Po co i na co? A może trzeba nad tym popracować? Zarówno sami dla siebie, jak też tworząc nowe cele i wizje gospodarki programującej. Przeciez idziemy na ślepo w tym kierunku!

Obwodowanie funkcji jest istotne dla zobrazowania funkcji.  Czyli nasz wygląd zależy od prawidłowego funkcjonowania otoczenia, powietrza, pola magnetycznego, promieniowania, cykli planet etc. Wszystko. Wszystko definiuje stany, a ogólny stan równowagi w jakim istniejemy kontroluje trwałość.

Jesteśmy takim oto mechanizmem wynikowym.

Śmierć, czyli rozłączenie może być różne. Co jesteśmy mechanizmem wykształcanym z praw. I tutaj zaczyna się skomplikowana „teoria śmiertelności”. Można zginąć tak nagle, że nie zrozumiemy, że jesteśmy martwi. Można być zamordowanym i pozostać w tym stanie wibracji na zawsze. Piekłem nazywamy dokładnie te wibracje jakie powstały z wojen, niezadowolenia, depresji etc.  Tu uwięzone są zapisy jakie przyciągami i jakie sami wyprodukujemy w stanie membranowym. Istnieje hierarchia o jakiej uczy ESLN. [To jedna z priorytetowych rzeczy na jakie zwraca uwagę ten projekt. Hierarchia jaką można pokonywać i tworzyć nowe technologie].

Pamiętajcie, że jesteście utkani ze światła. Przeszczepia się wam serca, nerki, skórę. Chipy wszczepiane do mózgu usuwają drgania rak, etc. etc.

Umierając we śnie, takim jesteśmy zapisem dokładnie – śpiącym. Po śmierci jesteśmy stanem dokładnie takim, jak się rozłączyliśmy. Nie może być inaczej. To mechanizm funkcjonowania.  Nie mamy też wpływu na śmierć jeśli się nie programujemy, to także tłumaczy ESLN. My jesteśmy producentami danych. Istnieje pojęcie karmy, ale jest niczym innym jak kodowaną konsekwencją, akcją i reakcją etc. Pojęć jest mnóstwo i wszystkie domykają się w spójną całość. Wszystko wynika z tego, że proces mechaniczny obrazowania się kosmosu, planet, nas – jest procesem SAMOUCZENIA. KOlejny czynnik wyprowadzony przez aksjomat badawczy ESLN.  Doświadczenia naszego życia jak dobrze przeanalizujemy zdarzenia – powtarzają się. Od nas zależy, czy wyciagamy wnioski i drugi raz błędów nie powtórzymy, albo i nie. Samouczenie jest podstawą poruszania się. Wszystko co mechaniczne, znajduje odzwierciedlenie w naszym życiu.

Ale nie mamy percepcji wyuczonej na te właśnie obserwacje, jakże to ubogie. Tylko wąskie grono ludzi jest na tyle uważnych, by wiedzieć na czym polega karmiczność, a naukowi obserwatorzy jak autorka tego bloga – rozumie mechanizm i zasady działania, ja je nawet widzę. Aby skomplikować tą ESLN-owską teorię rotacji, to ona się nam w dodatku skaluje. Łączy się jeden mały obiekt wynikowy, z bardzo wielu podzespołów rozrzuconych w kosmosie. Nie będzie to prosta droga szukania ścieżki połączeń w algorytm wynikowy. Praca dla pokoleń.

Umieranie w spokoju powoduje po pierwsze świadomość rozłączenia, wejście zapisów {przecież to wciąż obwodowanie} na orbity wyższe, czyli strumienie pola magnetycznego, czyli pola zapisów, te okalające Ziemię, może nawet te bardzo dalekie. Dlatego widzimy i doświadczamy podczas klinicznych śmierci wszystkiego w co trafi nasz strumień. Różnorodność zapisów istniejących gdzieś tam w kosmosie może być tak duża jak wiele cywilizacji jakie tworzyło. Może to wyjaśni że niektórzy wierzą w jaszczury w rządzie amerykańskim. Albo w anioły, albo w cokolwiek – co trwa jako zapis i może być odczytane. Chroni nas przed tym śmietnikiem zapisów tylko ŚWIADOMOŚĆ! I programowanie. Do czego dąży podświadomość człowieka współczesnego już.

To są proste elementy do zrozumienia i do zbadania. Bo się skalują. Próbka laboratoryjna nie różni się od człowieka. Składa się z zapisującego pola i z obrazu. Człowiek to zapis i obraz. Ale zbudowany z większej ilości danych, zatem ma większą złożoną świadomość. Pole zapisu odtwarza w pewnej skali kod, nazywamy to teleportowaniem. Kod ten odtworzy się wrzędzie tam, gdzie pole zapisu jest zasięgiem. Ale aby powstał obraz potrzeba czasu i przełożenia. Niektórzy treningiem umysłowo-myślowym wizualizują coś tam. Takich talentów jest sporo, a im wcześniej zaczniemy od dzieciństwa tym skuteczniej.

 

Od momentu powstania z obwodu – stajemy się nową informacją kwantową {kosmiczną}. Nową ale przecież kolejną, zatem zaprogramowaną aby coś wykonać w tym cyklu. Stąd rodzą się ludzie z powołaniem {kod duszy}, albo tacy którzy od urodzenia wiedzą że umrą, albo że osiągną to czy tamto, albo z talentem do wróżenia etc. Są już programowani. Są także programami mającymi wkodowane zadanie. Natura kodów czyni to na bieżąco w ekosystemie. Można zaprogramować urodzenie dziecka. Świadomość tego czym się jest czyni ogromną różnicę w programowaniu. Bo kontrolujemy dane. Jeśli pójdziemy tymi krokami w gospodarkę, to pokolenia będą zajmować się srefą zapisów, tym co tu opisałam, będziemy programować się, będziemy proramować byty, nowe obiekty, będziemy zapisywać na nośnikach danych nasz umysł. Może będziemy więźniami, może coś z tego wyniknie co ma kosmos w planach. Na pewno ta wiedza jest podstawową i wyjściową, aby rozpocząć zycie i replikację po za Ziemią! I czyż tego nie mamy w przeszłości archeologicznej? Coś tam znajdziemy z biotechnologii.

Dzisiaj nieświadomie programujemy jonosferę. Elektrofale programują posrednio. Wpływa to na emigrację zwierząt, zaburza dotychczasowe funkcjonowanie. Ale to wszystko można kontrolować. Wystarczą nowe założenia Fizyki Informacji. Można mieć świadomość.

W sterfach zapisów znajdują się wszystkie kodowane rzeczy, od okultystycznych diabłów, po buddyjskich bogów. Strefa kodowa nie jest tym, czym zmaterializowana zasada mechaniki. Kodować możemy cokolwiek – to całkiem dziwaczna strefa jakiej nie znamy. Ale śpiąc doświadczamy fizycznie. Obrazowanie naszej funkcji, postaci cielesnej – jest oprogramowaniem mechanicznym, jakie powstawało przez miliardy lat w kosmicznym przełożeniu, samouczeniu i utrwalaniu danych. Nie da się nagle zbudować smoka z kodów jako zmaterialiwowaną funkcję. Ale holograficznie i komputerowo już wiele osiągnęliśmy.

Takie zapisy odbierają ludzie rodząc się, ludzie o zdolnościach odczytu, wrózki czy inne.  Tego jest tak dużo, jak dużo różnych wibracji, jak wiele warstw czytniczego pola magnetycznego. Odczytywanie danych to złożone algorytmy. Każdy człowiek to indywidualny pakiet algorytmiczny.  Dlatego sterowanie zbiorowe umysłów nie sprawdza się. Hipnotyzer nie zahipnotyzuje grupy ludzi. On musi się obwodować z każdym indywidualnie. To jest nasza samoobronna konstrukcja. Dlatego każdy z nas jest inny.

Nie da się jednym mechanizmem magnetycznym znajdywać duchy w starych budowlach. One są na różnych poziomach wibracji. [Wybaczcie ubogi język]. Nie poznaliśmy jeszcze wszystkiego, bo nie wiemy jak konstruować nowe urządzenia. Nie było fizyki informacji, aż do teraz.

Jeden mały czytnik nie świadczy o całości złożonego systemu danych i zapisów jakie towarzyszą kwantowi ziemskiemu. Ale mnogość wojskowych i nie tylko, eksperymentów pokazała, że pole zapisów jakie nas tworzy i zakłocanie go – zmienia postać zobrazowanego człowieka. Ja wyobrażam sobie tylko co się dzieje w takich miejscach. Jak wiele rzeczy nie da się wyjasnić, bo stara fizyka nie domaga. Ale informacyjne myślenie o sobie – już wyjaśnia wszystko. Otwiera nowe drzwi odrodzenia naukowego i przecież świeżej gospodarki. Nas przybywa, walczymy o żywność i o jakość. Fizyka wiele ułatwi. Pomoże stworzyć dobre produkty.

Czy jest to wyzwanie dla pokoleń – tak! Zmieniamy się. Ziemia staje się zagrożeniem. Bo nie wiemy, czy sam mechanizm programowy kosmosu nie PRZEŁĄCZA nas na nowe tryby cywilizacyjnej egzystencji.  Kwant ziemski może sam z siebie uśmiercać nas. Wystarczy, że przeleci kometa i wywołuje to stan psychiczny taki, że powstają wojny. Pośrednio wpływają na nas kody jakich nie rozumiemy. Ktoś kiedyś zrobił takie badania. Także upadek na głowę, uderzenie, postrzał czy jakiekolwiek zjawisko wstrząsu, desynchronizacji, zaburzające prawidłowe działanie pola magnetycznego wokół naszego ciała, powiązań, przełączanie obwodów że tak to ujmę – zmienia naszą psychikę. Nagle ktoś zaczyna mieć słuch muzyczny, ktoś inny staje się malarzem i tak dalej.  Przeszczep organu także zmienia psychikę, zamkinięcie w pomieszczeniu zmienia psychikę, dane dostarczane z otoczenia zmieniają psychikę, wibracje, dźwięki, pogoda, cisnienie, cykle kosmiczne – zmieniają psychikę, nie panujemy nad ciałem które podlega oprogramowaniu w rzeczy samej – bo psychika to część programowa, to rodzaj zapisu danych a ten konstruuje kosmiczna wartość. Mechanizm działa czynnie.

 

Nowe dane? Szokujące tylko dla tych, którzy tkwią w bajkach wiary jaką wpoił im ksiądz, człowiek a nie Bóg, a nie przyjmują badań i obserwacji wielu inteligentnych i wytrwałych jednostek, wielu ludzi obdarzonych niezwykłymi talentami jacy brali udział a ekepserymentach i testach i tak dalej. Studenci – uczcie się. Zauważcie przewagę – podczas gdy profesor informuje o spostrzeżeniach i coś zaczyna przenikać prasówkę, wy jako Polacy macie założenie o wiele dalej idące i wpisujące się w gospodarcze odrodzenie, wystarczy wpasować się w swoje cele. Do odważnych świat należy.