Café Vachette, „The world of yesterday”

https://www.youtube.com/watch?v=CvFH_6DNRCY  Muzyka

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.333479066778413.1073741894.128351367291185&type=1
http://fineartamerica.com/featured/paris-cafe-vachette-1889-granger.html

Kawiarnia Vachette nie istniejąca już. W narożnym miejscu bulwaru Saint-Michel znajduje się obecnie Bank. Od roku 1898 do 1913 było to miejsce osławionych spotkań artystów, malarzy, poetów, lekarzy, psychologów i wielu późniejszych dziwnych person świata gospodarki (18C), które zbudowały obecne systemy. M Group–Jean Moréau tak zwane, jeszcze przed wybuchem wojny.  Po prostu na przełomie wieku XVIII -XIX studenci opanowali miasto. Gdy poczytamy o paryskich kawiarniach tego okresu, to zobaczymy właśnie najpierw studentów, bystrych i niezwykle inteligentnych, skupionych na edukacji, na samo-rozwoju, ale bez grosza przy duszy. Właśnie ta bieda, ta bieda! Uruchomiła przebogaty proces twórczy. Solidarność, elitarność, umiłowanie sztuki, rozwój sieci informacyjnych, powstała jedyna w swoim rodzaju bohema, która opanowała Paryż! Wielu biednych doszło potem do bogactwa. Przez paryskie kawiarnie przewijała się każda dzisiaj nam znana i sławna postać tamtego okresu. Co rusz napotykamy jakieś nazwiska, jak np. pierwszy ideolog unii europejskiej Józef Hieronim Retinger [1888-1960].
http://kangur.uek.krakow.pl/biblioteka/retinger/B.%20Podgorski%20-%20J.H.%20Retinger%201888-1960.pdf
Bardzo mało jest wzmianek o tej szczególnej bohemie, trzeba szukać w pojedynczych nazwiskach i kojarzyć wspólnie osoby, dużo spekulacji, a w pewnym czaso-okresie pojawia się i polityka, i ekonomia wymieszana ze sztuką. Osobiście uważam, że jeżeli J.H.R. był powiązanym masonem, takie są informacje w źródłach, to by oznaczało, że Unia Europejska jest Masońska, bo któż by ciągnął tą myśl ideologiczną? [Choć masoneria może z czasem poszła w gejowski związek? Muszą istnieć czynniki biologiczne spajające, a nie tylko naukowe czy ideologiczne, bo te się wypalają, zatem jakie zostają?]. Ale to już prowokacja i fantazja z mojej strony, nie idźcie tymi tropami.  Zbyt operujemy stereotypami, a przecież wszystko się zmienia w obliczu wielu niespodziewanych faktów, nowych czynników, pojawiających się jednostek niezależnych, wielkich twórców zwłaszcza z USA, no i przecież technologii cyfrowej. Banki nie byłyby złe, jeśli organizowałyby systemy nadążając za ewolucją, a nie kombinując – przeciwnie do ewolucji. Człowiek i jego myśli są ściśle powiązane z procesami wynikowymi. Budujmy na tym zatem gospodarczy ład i procesy w erze cyfrowej. ESLN opisuje te procesy wynikowości i ludzkich zachowań, lecz obecnie funkcjonują na bazie złych fundamentów fizyki. W rzeczy samej, to fizyka nas samych, tworzy nowy ład – jeśli ten ład będzie programowany.

Stąd są problemy, ze złych założeń, krótkowzrocznych pomysłów, bo dobra gospodarka musi stać na fundamencie fizyki jaka nas tworzy. Banki [ludzie] są głupie po prostu i zapłacą za to wysoką cenę [patrząc ekonomicznie i gospodarczo]. Chyba, że zajmą się NAUKĄ. [ESLN]  Mój bardzo mądry i przebiegły kolega mawia: Nie SZTUKĄ’ jest zabierać innym, ale robić tak, żeby inni wciąż mieli, tak, abyś i ty stale miał. Tu można wykazać wyższość intelektu!

M -Group’ ceniła naukę, rozwój i postęp, miała wizję. CEL.

Jakkolwiek potoczyły, czy rozwinęły się jej późniejsze losy, nie da się ukryć, że Nauka i Sztuka, [bo o tym piszemy w rozdziale dotyczącym fizyki nas samych i naszych modyfikacji], że wrażliwość obu połączyła się w tym miejscu, w Paryżu i dała początek intensywnemu rozwojowi gospodarczemu na całym świecie dzięki twórcom, myślicielom, studentom. Jedna mała kawiarnia i trochę luzu, dekadencji i marzeń, miejsce rozkwitu intelektualnego; międzynarodowe, kosmopolityczne, otwarte i wspaniałe. Potem wojna, a potem już pełen paradoks międzywojnia 20 letniego. I z tych gdybań i konfrontacji na szczeblu sztuki, nauki i wrażliwości mamy dzisiejszą spuściznę – przebogatą Unię Europejską. Oby nie znalazła się rozkwitająca [a może zdychająca] pomiędzy kolejną wojną światową. Bo mamy podobny rozłam biednych i bogatych, a to źle dla wszystkich. [Podczas wojny można ‚bogatego’ nieźle oskubać, czyż nie tak?].

Myśli tamtych jednostek skupionych na ideologii wspólnej Europy, kwitnącej arcydziełem, unowocześnionej międzynarodowym językiem, wizji przyszłości i analizy „dnia wczorajszego” – zbudowały CEL – zmaterializował się ten cel i po dziś dzień, każda z tych jednostek jaka przewinęła się przez Cafe Vachette – wniosła nowe natchnione informacje wracając do swoich krajów, podróżując, tworząc, pisząc, malując, politykując! A wojna tych zdolnych ludzi wykorzystała, geniusz dzisiejszy właśnie został zbudowany na procesach, na ludziach, na bólu i na talencie, na poświęceniu, na straconych latach ubranych w „wojnę”.  Robimy tylko kontynuację gospodarczą, więc uświęćmy te postacie i te miejsca.

Cokolwiek nie szukalibyśmy o pisarzach, malarzach, ekonomistach, handlowcach tamtego okresu – każdy z nich był w tej [albo obok] kawiarni paryskiej! Niesamowite.

Chcę wierzyć, że projekt ESLN jest choć w zalążku natchnionym z tamtego fascynującego miejsca, skoro tam dotarliśmy i czerpie „duchowo” z dobrej, twórczej w tamtych czasach potęgi myśli. Genialne. „The world of yesterday”– to dzieło Stefana Zweiga [1881-1942], który właśnie po wizycie w tymże miejscu doznał wizji, może kontaktów, bo kawiarnia była „łącznikiem”. Wrócimy jeszcze do tego tematu. Znaczenie kawiarni okresu przedwojennego jest ogromne!!!  Podobnie jak jeszcze wcześniej ogromne było znaczenie archeologii, na tej podstawie rozwijały się tematycznie uczelnie ***. Napoleon wwiózł dosłownie zabytki Egiptu do Francji.

http://apk_polski2.republika.pl/recenzja.txt

http://www.encyclopedia.com/topic/Emile_Meyerson.aspx
http://query.nytimes.com/mem/archive-free/pdf?res=9E04E3D6143FE633A25756C1A9609C946296D6CF
Poszukiwania możecie zacząć od tych linków. Trochę pracy, piękne ilustracje, wspaniała podróż w przeszłość zwieńczona modą współczesną, no proszę. Niezwykle interesujące, a doprowadzić może do zaskakujących informacji, postaci i polityk, bo dzisiaj’ może w Polsce powstać bardzo podobna Elita, która stworzy nowy obszar naukowy, uporządkowany, wyeliminuje błędy i brak logiki – wokół tego, co istnieje. Na bazie Teorii Rotacji, czyli fizyki informacji, jakie nas tworzą jako funkcje zespolone z procesami trwania tymczasowego. To szansa dla wielu młodych ludzi, którzy pragną zmian, a u podstaw fizyki leży dobra gospodarka. ESLN to ułatwia, tłumaczy szeroko i horyzontalnie, to artystyczne podłoże technologi i nauki.

Cafe Vachette Names  cafe-vachette-1913 Paris-Cafe-Vachette-1889

„A characteristic corner is the Café Vachette, which is patronized by students of all cat- egories – by the “swells”, by the sporting and betting men, by the Bohemian student, by the southerner of the type of Alphonse Daudet, Alphonse Daudetwith long black hair, curly mus- tache, and forked beard, who wears a flat-brimmed hat tilted on the back of his head, and has a gay word to say to all the impertinent étudiantes, who are not all rigorously inscribed on the books of the University. Even the French schoolboy goes to the café, and on Saturday especially you see the pupils of the state lycées, the potaches as they are called, airing themselves along the „Boul’ Mich”, with their hands in their pockets, and their „semi-rigide” kept pulled well down over their ears, smoking gigantic cigars, and looking as stolid and unintelligent as they can, for the ideal of the modern French school-boy of the silly class, as it is also of the modern French „dude”, is to look stupid, or abruti as the French term is. In the Latin Quarter there are but few cafés of historical interest, and even those that have survived the transformation of the district do not retain even a vestige of their pristine glory. Thus the Café Procope, with its souvenirs of Diderot, d’Alembert, Jean Jacques Rousseau, Holbach, Voltaire, and Mirabeau, exists now with difficulty as a very cheap eating-house. The new Boulevard St. Germain has swept away Andler’s, in the Rue Hautefeuille, where the „realists” used to meet under the artistic chieftainship of Courbet and the literary guidance of Champfleury. From 1850 until 1860 Andler’s, also called the „Brasserie des Réalistes,” enjoyed great vogue in artistic Paris. It was there that the Parisians first learnt to drink beer; for forty years ago, it must be remembered, the Parisians went to the café to drink coffee: beer was then regarded as a strange drink, almost a gastronomic curiosity, which was always served with the accompaniment of cakes or nougat, while appetizing liqueurs, such as absinthe, vermouth, or bitters, were rarely seen, being looked upon as potions for the use of persons whose constitution had been debilitated by the African climate. In those days, too, the pipe was held in higher honor than the cigarette or the cigar, whereas now the use of the pipe has almost disappeared, in public at least; and in the hundreds of cafés and „brasseries” which now exist in the Latin Quarter the consumption of beer and of appetizing drinks far exceeds the consumption of coffe.”

http://www.bohemianlit.com/full_text/morrow/Bohemian_Paris_Of_Today.htm#ONE
http://www.museeabsinthe.com/CPC-Text-II.pdf

 

ONE A.M. AT THE CAFÉ VACHETTE
http://www.parlorsongs.com/content/p/perfect.mid
http://www.parlorsongs.com/content/g/godrems.mid
http://www.youtube.com/watch?v=9Wgrp8lrkeA
http://www.youtube.com/watch?v=33cpNZTkVIk

https://www.youtube.com/watch?v=v0CLYpYKHNY  CLAUDE DEBUSSY cudowny nastrój.

 

PS. Dzisiejsze modowe szaleństwo związane z brodą, to właśnie inspiracje okresu powstawania kawiarni francuskich, proszę bardzo…. genialny temat dla doktorantów fryzjerstwa? MR. VINTAGE :)  http://mrvintage.pl/2013/09/sezon-na-brode.html

brodab89a0a3d1dd203b282ae745e98e

 

Przy okazji pokazuję moją nową ilustrację [1/10] do rozdziału, jaka planowo ma zdobić nowy album motoryzacyjny. Na rysunku pierwszy model Porsche z napędem 4×4.

1900 Auto Rok

 

*** Czy wiecie, że warszawski Instytut Politechniczny zorganizowany w roku 1825 był jednym z najstarszych wyższych uczelni technicznych świata?!  Około roku 1830 liczył już 156 słuchaczy. Pierwszą w ogóle wyższą uczelnią techniczną była paryska Szkoła Politechniczna założona w roku 1798 r.  Na terenie dawnego cesarstwa austriackiego pierwsza wyższa uczelnia techniczna została otwarta w roku 1806 w Pradze.  Politechnika w Wiedniu powstała w roku 1815. Pierwsza politechnika angielska powstała w roku 1820 w Glasgow, następna w Londynie w roku 1824. Ze znanych politechnik niemieckich najstarszymi są: politechnika w Karlsruhe – 1825, w Monachium – 1826, i w Dreźnie – 1828.

„Kto, kiedy, dlaczego?” Zbigniew Przyrowski wydawnictwo Iskry 1961r.

REMBRANDT – O RÓWNOWADZE I KIERUNKU W SZTUCE INSPIROWANEJ

https://www.youtube.com/watch?v=eOsY49iF8No&feature=endscreen&NR=1
MUZYKA jaka mi towarzyszy w tej galerii. Zapraszam.

Oczywiste jest, że nie idzie ‚dobre’ od strony gospodarki i relacji między państwowych, głównie bankowy wyzysk, także modele gospodarcze wykańczają stopniowo społeczeństwo, wyniszczająca inflacja, kredyty, piramidy, wirtualne pieniądze, rosnąca biurokracja i wszystko inne – natomiast idzie bardzo dobre’ od strony naukowej i Nowej Fizyki, a nawet od Kultury jaką można wykorzystać dla nowej wiedzy naukowej, jaka może stać się fundamentem globalnego świata, przynajmniej w Europie i w USA.

Ta zmiana o ile będzie wdrażana i wykorzystana – idzie ogromnymi krokami i tego się trzymajmy jako „smart quanta”.
Idzie z Polski – stąd – bo to my właśnie inicjujemy Nową Fizykę czyli Naukę. ESLN

Dzisiaj w naszej podstronie ART będzie „Rembrandt”, a dokładnie nie on, a wskazówki: Bathsheba, miasto? kobieta?…
Wiele rzeczy prowadzi nas czasem jak po sznurku do jakichś powiedzmy odkryć, albo inspiracji i tak jest tym razem. [Oczywiście na stronie bloga, ten artykuł jest umiejscowiony w ciągu wynikowym].

Rozpocznę cytatem:
To some, it is a story of judgment and condemnation. Others see it as a story of grace, restoration, and hope. For those willing to admit their sin and accept God’s judgment, grace, and restoration, it is both. For those of us who have experienced moral failure, divorce, or other such life experience, it is a message of hope, healing, and restoration that reminds us that God’s agenda is not to crush sinners under his feet, but to heal them and restore their relationship with Him.

Ależ sztuka inspiruje i jest tak blisko fizyczności, fizyki! Dlaczego? Dlatego, że proza funkcji życiowych, polegająca na zdobywaniu pożywienia, walce silnych, budowaniu stada by przetrwał gatunek, na przetwarzaniu pożywienia, rodzeniu i wychowywaniu potomka itp. – stała się w dziejach czymś nudnym i uciążliwym, a także brutalnym. Trzeba było dojść do pozycji „człowieka”. To jest właściwa geneza powstawania „sztuki”. Sztuka jest zaprzeczeniem rzeczywistości, odciąga naszą uwagę ku czemuś piękniejszemu. Sztuka rzeczywistości nie powinna dotykać – jest przetwarzaniem danych w sposób „inny”, dlatego tak trudno wielu ludziom interpretować coś, co zawarte jest w polu informacji ustosunkowanej na przeciw rzeczywistemu funkcjonowaniu pozbawionemu urokliwości. Sranie, pierdzenie, zatrucia, odpady, brudy, brzydki oddech – raczej nie są ‚urodą życia, a dotyczą każdego bez wyjątku. Nawet największa dama o pięknych ruchach, alabastrowej skórze, nienagannej wymowie i włosach jak jedwab… musi się wysrać, podłubać w zębie i wyczyścić brud spod paznokcie. Życie ssaków takie jest. Sztuka natomiast wyniosła ssaka do pozycji modyfikacji. Dzisiaj to technologia jest kolejnym modyfikującym czynnikiem. I w ten oto sposób ewoluujemy.

Jeśli wpiszemy w wyszukiwarkę hasło „bathsheba” [znaki jakie do mnie dotarły], to znajdziemy wiele obrazów półnagich kobiet. Autorem jednego z nich jest uczeń Rembrandta zachłyśnięty starym testamentem – Willem Drost. I jego obraz poniżej prezentuję, bo jest przepiękny.
A tak na prawdę, jest to słynna na cały świat historia Biblijna, [rzekomo na faktach], uwieczniana w poematach, freskach, obrazach, filmach etc – ale w Polsce mało rozpowszechniona. Warto poznać:

50

W polskim internecie niewiele, żeby przeanalizować szeroko ten temat w naszym języku, o wiele więcej znajduje się w anglojęzycznym środowisku, ludzie omawiają temat na wiele sposobów.
Batszeba to „kochanka”, http://everyhistory.org/contents_bibliography1.html  jej życiorys owiany jest skandalem, inspirowała wielu malarzy. Żona króla Davida, po tym jak zginął jej pierwszy mąż, a najlepszy sojusznik Davida w walkach. Pochodziła z bardzo dobrej rodziny związanej z tymże królem. Matka króla Salomona syna Davida. Po śmierci męża spiskowała z prorokiem Nathanem i korzystała potem z pozycji i wpływów, była ponoć bardzo piękna. To przedostatnie jest ciekawe, bo prorocy to drogowskazy, wyczuwają pływy danych w polu magnetycznym. To szczęście takiego poznać.
Gdy poczytamy w internecie różne dywagacje na temat tej postaci, to ukaże nam się „cwana baba”, najpierw kąpała się nago, uwodząc dyskretnie Króla, a potem wdając się w jedno nocny romans, „wzięła chłopa na dziecko”. [Swoją drogą taka to przyrodnicza manipulacja wymuszona środowiskiem].

Wokół niej narosło wiele spekulacji samobójstw, morderstw i spisków. Zainwestowała w swojego syna i kierowała wieloma sprawami królestwa. Nawet jest i taka spekulacja, że zamieniła tron królewski na synowski’, jakoś tym manipulując, także. David raz jest dobrym, raz egoistycznym władcą co wpływa na scenariusze tych przeróżnych wersji opowieści. A niejaki prorok Nathan był „dziwną” postacią, która przewijała się w życiu bohaterów tej artystyczno-historycznej telenoweli przez długie lata. W Biblii przemawiał w imieniu Jahwe wydając Davidowi dyspozycje. http://pl.wikipedia.org/wiki/Natan_%28prorok%29

Niesamowicie inspirujące tematy, gdyż obrazów związanych z tymi historiami są setki, o ile nie więcej! I jakże to prozaiczne… a może nie.  Jest również i film amerykański z Gregorym Peckiem i bollywoodzka produkcja tej historii, (ale nie oglądałam). http://dephnevictorious.wordpress.com/2010/09/06/king-david-and-bathsheba/

http://www.nastrazy.pl/herald/czytaj.php?rok=2005&numer=4&plik=prorok_natan  Ten link jest ciekawy, bo jest w nim fragment dostosowany do mechaniki informacji w przyrodzie, na bazie którego ESLN zbudowało Teorię Obrotu i przełożyło na fizykę kodów: każda informacja nadana powraca skwantyzowana, czyli zaczyna nas prowadzić, kierunkować, cecha wzrostowo kodowa mechaniki światła, „mamy co siejemy zatem”: „Są ludzie, którzy sieją chwasty i którzy gdy nastaje czas zbiorów wydają się zaskoczeni, że ziemia zrodziła im właśnie chwasty. Gdy będziemy kłamać, zostaniemy okłamani. Gdy będziemy okazywać innym brak szacunku, nikt nam go nie okaże. Bóg nie izoluje nas od konsekwencji naszych czynów. Gdyby tak czynił, wówczas nigdy byśmy się niczego z nich nie nauczyli. ” Czyste działanie kodowe! Przyczyna i skutek, kod wyjściowy równa się zwrotny. Cudów nie ma – jest mechanizm tworzenia, budowania, konstrukcji. Wielka machina hierarchii i przełożeń kodowych. Jak jej używać, aby nam służyła?

Podświadomość jest takim o wiele większym trybem, który może nam bardzo dobrze służyć w zdobywaniu informacji zwrotnych. Tak to sobie można wyobrazić. Rządzi nami skala i przełożenie. Większe orbity magnetyczne niosące kody i programujące – sterują nami – zatem wiedzą więcej, stąd interpretacja „bóg”. To dlatego „podświadomość”, czyli nadawanie na magnetycznych orbitach, czyli pewien wyćwiczony sposób porozumiewania się z polem, jest prawidłowym obsługiwaniem mechanizmu tak, aby nam służył. „Rozmawiasz z bogiem” tak na prawdę oznacza właściwy sposób kodowania, respektowanie praw nadrzędnych jakie ciebie budują, konstruują czyli tworzą jako wynik. Prowadzą cię, więc dowiedz się jak się w tym orientować!

CORNELIS,P20CORNELISZ,P20VAN,P20HAARLEM-XX-Bathsheba.jpg.pagespeed.ce.VJDTRWuvXo

Bathsheba –
Po przeanalizowaniu tych wszystkich informacji, mamy morał. RÓWNOWAGA o jakiej pisze cały czas blog badawczy. Trzeba tak zarządzać życiem i tak programować te współzależności od najmłodszych lat, aby wszystko mieć pod kontrolą – swobodną, wówczas stan równowagi będzie naturalnym towarzyszem nastroju naszego. Czy to możliwe? Owszem, wtedy gdy i gospodarka będzie oparta na takich zasadach. Nie można być spokojnym i równoważącym własny stan funkcjonowania w niezrównoważonym otoczeniu. Nie nabierajcie się na takie NLP. Bo wszystko musi współgrać! Musi się całość dobrze synchronizować, aby każdy z każdym napotykał symbiozę. Owszem, lepiej sobie poradzimy w otoczeniu, ale tylko gdy się dobrze zaprogramujemy na cele. Jest to wyprzedzenie w historii zdarzeń, aby droga nam się sama zwrotnie torowała. Dlatego dobrze od najmłodszych lat jest wiedzieć co się chce, wtedy całe życie będzie „ciągiem zwrotnym” ku celom. [Ale niezbyt przyjaznym gdy otoczenie będzie brutalne]. System sam utoruje tą właściwą synchronizacyjność’.

Sprawiedliwość płynie z zewnątrz, z tego jakim chaosem jest nasze pole informacji. Będziemy się miotać w chaosie, dopóki nie poznamy fizyki informacji i nie poukładamy „niewidzialnej” przestrzeni danych. Dlatego natura wymyśliła model „stada” i było to bardzo dobre oprogramowanie. Myślę jednak, że dla ideału równoważenia hierarchii świata obecnego, to utopia, bo musiałoby się zacząć od głów państwa, relacji między państwowych, wspólnych norm, zasad, oprogramowania, edukacji i kultur, które buduje system dla ludzi: dosłownie „układają w głowach”. Musielibyśmy stworzyć CEL ZBIOROWY, aby ustawić właściwie hierarchię danych jakie nas przetwarzają. Hola! Tego i tak potrzebuje sztuczna inteligencja. Koniec. Kropka. O tym pisze ESLN, o błędach jakich nie ureguluje błędna fizyka. Stąd problemy techniczne i ograniczone działanie robotów.  Obecnie wzrasta chaos, ludzie są ukierunkowani różnorodnie w celach, w wierze, w misji, we wszystkim, bo demokracja tworzy chaos, popełniamy zatem informacyjne błędy, dalej chcemy poprzez te systemy też jakoś przetrwać, zatem nie patrząc na innych, wykorzystujemy coraz bardziej siebie, rodzinę, sąsiadów. Nie ma mowy o stadach!

A każda taka sytuacja i trzeba mieć tego świadomość – prowadzi do ograniczenia demokracji przez „królów”, a ograniczać będzie narzędzie: technologia. No tak być musi i to postępuje, ukazuję to w projekcie. Taka hierarchia, przyczyna i skutek – życie. Demokracja to pierwszy krok do powstania republiki, czyli władzy naczelnej. Nie oszukamy kodów natury. Pieniądze rządzą, a w połączeniu z nauką, stworzą hierarchię informacyjną. Każdy człowiek to kupka informacji do przetwarzania. Jakimi chcesz być informacjami i w jakim systemie? No musisz sam ten system sobie uświadomić w glowie. On już się tworzy. SMART GRID! Ale nie sieć, tylko ‚hierarchiczna sieć’.

I dlatego jedynym sposobem, aby radzić sobie z tym, aby mieć wpływ na „królewiec”, na te zapędy czyjejś władzy  – jest świadome PROGRAMOWANIE, czyli wiedza o kodach, czyli fizyka informacji. Musimy stwarzać sobie program funkcjonowania w oparciu o fizykę informacji. Państwa muszą zacząć bazować na jednej zdefiniowanej fizyce informacji jako podstawy! Wczesne programowanie, aby tworzyć normy, aby się określić w nowym sztucznym systemie zbiorowym. Od początku w dziejach bazujemy na takim modelu programowania, samo-kodowania, wynikowania. Pobudka! Bathsheba was budzi!

Wracając do naszej inspiracji – historia tejże inteligentnej kobiety jest barwna, ale każdą z tych kolejnych postaci jak i samej bohaterki natchnienia, wyolbrzymiono niesamowicie. Mąż Batszeby był „wielce” oddany Davidowi i historii o tym oddaniu wiele znajdziemy, spełniał wszelkie rozkazy Davida jako swego bohatera i przyjaciela, wciąż walczył i walczył daleko od domu, a to dało samotnej biednej Batszebie inspirację do skrytych pragnień, których celem był król, a pozycja zawsze pociąga kobiety, znów i na ten temat wiele historii. Natomiast również nieszczęsny David, pomyślał, że wynagrodzi żonie przyjaciela jej samotność i ją zaspokoi swoim nasieniem…  i tak dalej, i w całej historii o katolickim spojrzeniu – najgorsza jest kobieta w finale [ale dzisiaj czasy się zmieniają, to kobiety stają się męskie i walczą, a faceci piłują paznokcie u manikiurzystek].
A i okazać się może, że bezradna kobieta z mądrym prorokiem się dogadywała, warto powertować internet.

Ciekawe jest to, że osoby odczuwające wpływy kodowe, były jednak w całej historii brane bardzo istotnie pod uwagę w momentach zwłaszcza przełomowych, dlaczego katolicyzm im się sprzeciwiał?  Dlatego, że prorocy byli prawdziwie obdarzeni talentem wizji, ale i klątw. Boimy się tych, którzy o nas wiedzą wszystko, prawda? A to taki prosty mechanizm pozyskiwania informacji wynikowej, używając umysłu. To jest kodowanie. A również i Hitler okultyzmowi i prorokom podlegał w fascynacji swojej wielkości i nieśmiertelności. Temat nie znika.
Warto zatem zastanowić się, czym to jest i tak na serio – czym to owocuje, bo niezrozumienie prowadzi do błędów i samozagłady jako informacji, tego nie da się uniknąć. Podlegamy nadrzędnemu kierunkowi programującemu. To on nas replikuje i uśmierca. Kodowanie to potężna moc, nie polega na zaspokajaniu potrzeb doczesnych, bo sensem naszej walki obecnej i zaawansowanej technologicznie – o byt – jest właśnie ta nieśmiertelność jakiej nam system nie ofiarował. Musimy pożegnać ukochanych, koszmar. To zwykła Fizyka materii jaka nas otacza, zapisów jakie nas produkują i są wieczne, ale dalej już bez ciała. Co z tymi zapisami, jakie niektórzy wykorzystują jako „okultyzm”, w erze czytników pola zapisów?

A ESLN doskonale tłumaczy te procesy, w których trzeba wybierać kierunki. Są dwa. I to jest wciąż Fizyka, wciąż skala, hierarchia i konstrukcja. Wszechobecna i namacalna specyfika użycia i posługiwania się umysłem jaki może rozpoznawać mechanizm otoczenia. Nowa Nauka czeka pokolenia, super!

Moim zdaniem warto trochę czasu zainwestować, by tą ludzką historię odnieść do teraźniejszości. A obrazy jak sami widzicie piękne są bardzo!
Dlatego też równoważmy dobre’ z tym niedobrym’, dzielmy się wiedzą i niech nas prowadzi wspólna wiązka wynikowa czyli kierunkowa, a będzie się działo cudownie i spójnie wokół nas, bo taka jest cecha napędu i mechanizmów w świecie jaki nas otacza, to musi być i będzie forever, ale tylko dlatego, że jest to poukładany system jaki się stale i stale odtwarza, defragmentując śmiećki.

Rembrandt_Harmensz._van_Rijn_016

[No i mamy także Watykan, Stary Testament, Spisek .. kobieta? Symbol? A może męska słabość… albo…sukces…

http://pl.wikipedia.org/wiki/Batszeba_w_k%C4%85pieli
„Rembrandt ukazał Batszebę w momencie wewnętrznego rozdarcia pomiędzy obowiązkiem wierności mężowi, a pożądaniem króla Dawida. Za pomocą wyszukanych gestów Rembrandt ilustruje stan wewnętrznej rozterki Batszeby, która z poważnym spojrzeniem spogląda na Dawida, a opuszczona ręka z listem oznaczają jej udrękę i niepewność. Na jej twarzy widać mieszane uczucia, zarówno wyrzuty sumienia, jak i rozmarzenie na myśl o życiu u boku przyszłego męża.”
Ha ha ha, to dla mnie zbyt skomplikowane, kobieta zdobi tą historię, sama niewiele znacząc, ale obrazy piękne, mogłabym nimi zapełnić wszystkie salony jakich nie mam ;-).
esther

EUROPA, ARCHONCI I CRYONICS

Post w opracowaniu

 

Szokująca jest ilość informacji jaka nas/mnie zalewa z powodu istnienia internetu, mam na myśli wszelkie strony propagandowe mówiące o „kontaktach z cywilizacjami”. Nie można ignorować tematu, tym bardziej, że po to ewoluujemy naukowo, aby się tego wszystkiego dowiedzieć. Bo po co tworzyć naukę?

Ludzie są zafascynowani ufo-cywilizacjami, spiskami i tworzą z tego jakiś popaprany błędny świat wyniku, przerobiliśmy w tym aksjomacie to wszystko co ludzie podsyłali, co znalazłam w internecie – i co? A przecież wystarczy sobie wyobrazić, że jest się obecnie człowiekiem z małej chatki na obrzeżach lasu, człowiek ten zbudował swój system przetrwania, poluje, czasem jedzie do miasta po opatrunek, oswaja zwierzęta, może i spłodzi dziecko, przekaże mu wartości.. i co? Są mu potrzebne te popaprane informacje o bytach i spiskowcach? Nie. Bo każdy kto ma trochę oleju w głowie, tworzy po to, by napędzać gospodarkę ku naszej wygodzie, a nie po to by ją paprać. Resztę napędza odbiorca takich manipulacji. Im więcej tego w internecie tym gorzej. Ja także jako człowiek z lasu dopiero w tym projekcie poznający te teorie, piramidy, sekrety, ufo, spodki i inne widzę jakie to wszystko jest zwymyślane i zmanipulowane.

W ogóle nie to jest celem, nie to jest wynikiem i nie to jest sensem, czy kierunkiem. Dlatego zachęcam do technologii jaka jest naturalnym wynikiem naszego poznawania siebie, tym bardziej badaczy.  Dzisiaj człowieka się modyfikuje, łączy się go z maszyną, podlega on sztucznemu oprogramowaniu na potrzeby rządów, banków i korporacji – to jest istotne, i nie ma od tego ucieczki w  ufo i zbawienie, i tu trzeba budować ład gospodarczy, sens i wynik, aby żyć, zarabiać i funkcjonować. To jest kontakt z rzeczywistością.

Dzisiaj mamy nowe założenia, na bazie których wiemy więcej, ba – dużo więcej i to wszystko jest ważne w erze klonowania, replikacji i tworzenia kopii organów, sztucznej inteligencji, zbiorowej świadomości, klonowania zwierząt ale także i ludzi, in vitro i wiele eksperymentów o jakich się nie mówi publicznie. A kształtują hierarchię i usługi w globalizującym się i zmniejszającym świecie.  Ja mam bardzo otwarty umysł, ale jednak mam rozeznanie co jest brednią i złudzeniem, a co jest faktem jaki zmieni niebawem funkcjonowanie ludzi, waszych dzieci. jakie decyzje będą musiały niedługo podjąć, z kim współżyć w otoczeniu, i w jakim. Rosną takie organizacje niezależne, jakie wierzą, że ludzie pochodzą od ufo i mają dodatkowy krąg w kręgosłupie. To debile, owszem mili ludzie, owszem wrażliwi, ale PO CO oni to tworzą we własnych głowach i dają to światu?

ESLN daje wam fundament dla samo-rozwoju w świecie, który wygląda jak wygląda gospodarczo i się nie zmieni, trzeba go takim akceptować i stawać się jego świadomym projektantem, wtedy dokonacie jako odbiorcy jakichś zmian, możesz sobie być potomkiem dawnej ufo-cywilizacji, żyjesz i ciągniesz procesy dalej obecnie i to tyle. A co robi propaganda „uświadamiania” że pochodzisz od ufo? Mówią: „przybędą na Ziemię i coś tam”. To mnie szokuje. Polecam film „Marsjanie atakują”.  Dlatego ten projekt ESLN jest sporym procesem, przerabiającym te tematy także, szanujemy ludzkie oszołomstwo (inaczej się tego nazwać nie da), aby odnieść je do rzeczowości jaką serwuję z drugiej strony – MACIE WYBÓR I DECYDUJECIE, ale na fundamencie wiedzy i informacji, mechanizmu analizowania i wynikowości, założeń jakie służą obecnym problemom gospodarki, zaporowej starej nauce, nie pozwalającej się rozwinąć nowej technologii. Otacza was rzeczywistość, w niej przyszliście na świat i w niej umrzecie. To wasz kawałek istnienia, trzeba to właśnie wykorzystać. Została zmanipulowana, ale jest nadal prostym mechanizmem potrzeb, by funkcjonować.

Zbawienny jest fakt, że założenia ESLN wszystko wyjaśniają i tematy wyżej opisane sprowadzają do pozycji „przeszłych zdarzeń” jako pozostałości i nic więcej, na to są dowody konstrukcyjne, obnażając przy okazji GRANICE JAKIE ŚWIADOMIE PRZEKRACZAMY STOSUJĄC TECHNOLOGIE, ciąg wynikowy. Można deformować pole magnetyczne. Poznawanie musi mieć rzeczowe podstawy eksperymentu, ale nie wiary. Wiara natomiast generuje kody jakie potrzebne są eksperymentom, zatem: to założenia mówią, jak i w co wierzyć aby badać, jeśli chcemy zachować rozsądek potrzebny bezpieczeństwu z powodu zmian, jakie wprowadzamy w naturalne życie. Być może szkodzimy strefie zapisów, jakie są naszym jestestwem pośmiertnie. Fizyka informacji buduje programową zwrotnicę KIERUNKU, jaki ma tworzyć teraz technologiczny kwant – człowiek wraz z urządzeniami jakie tworzy. PROGRAMUJEMY, czyńmy to globalnie i hierarchicznie na jednej platformie, to „druga biblia”. Demokracja zawsze prowadziła do rządów republikańskich, nie unikniemy procesu rządu globalnego, zatem go projektujmy, gdzie i czym jesteśmy w modelu wirtualnej Ziemi? [jako Polska].

Nie zmienimy ekonomii, czy jej chaotycznego procesu wyniszczającego gospodarkę, bo człowiek jest jaki jest, trzeba w tym trwać, generując wciąż nowe i nowe tematy, akceptować te procesy i sobie z nimi radzić, pobudzając sensowność tego funkcjonowania – sztucznie, a jakże ale w dobrym celu czy kierunku. I jest na to nowa szansa. Wyniszczanie poprzez obecne fantazyjne korporacje i rządy, tajne sekty etc, nie dopatrzyły się kolejnej fali pobudzenia, krótkowzroczność nie przedstawiła strategii krytycznej, a wtedy jest nią wojna, zatem w ESLN dokonaliśmy czegoś znamiennego – ukazały się nowe techniczne informacje modelujące gospodarkę, ale także wiarę. Ale szanując ‚obie’ strony konfliktu. Można wprowadzając nowe dane, dać sobie czas na świadomą wizję kolejnych konsekwencji dramatu wojny w cudownej Europie i znaleźć sobie znane pole realizacji. Nie dopuścimy do tego, aby Europa osłabła, padła podporządkowana, bo Europa jest wspaniała, jest nowym dziełem twórczym, brakło tylko naukowego potencjału, tylko tyle by się odrodzić! Ludzie niezainteresowani, będą sterowani, taka się tworzy nowa gospodarka, ich dzieci będą sterowane i podrzędnie traktowane do generowania danych, tak to postępuje. Zatem dajcie sobie szansę i twórzcie naukę jako fundament. Mamy już do czynienia z wielkim monstrum cyber-technologii. Komputery i oprogramowanie sterują życiem. Twórzcie normy bezpieczeństwa.

 

…ŻYCIE PO ŚMIERCI…

Zainwestowane są ogromne pieniądze w Cryonics, czyli zamrażanie ciał. Nie jest to działka przeznaczona tylko dla najbogatszych, a reszta „do przeszczepu”.  ESLN wam pomaga w nauce w rzeczowej wiedzy, aby dostać się do takich laboratoriów, mieć taką pracę w przyszłości. Lecz nie będzie z tego normalnego przedsiębiorstwa,  gdy nie będzie fizyki informacji, a brak naukowych podstaw wiedzowych czyni takie badania „szarlatańskim eksperymentem” prowadzonym potajemnie bez rozgłosu. Kontrowersjom nie ma końca, ale także i fizycy mają wątpliwości. Dlaczego? Bo tkwią w błędach założeniowych. Nie ma platformy fizyki, założeń i wniosków – dopiero ESLN to zrobiło! Dlatego w tym poście wytłumaczę powiązanie fizyki informacji z teoriami rządów „zmarłych dusz Archontów” o których donoszą mi czytelnicy.  Wszystkie te tematy można prowadzić oficjalnie szukając wspaniałych talentów do naukowego rozkwitu. Wszystko można wyjaśniać na tyle konstruktywnie, aby otrzymać rezultaty w laboratoriach, dosłowne: DEFINICJE FUNKCJI.

Człowiek jest tylko kwantem służącym przetwarzaniu informacji. Niczym więcej. Istnieje w tym czasie, tu jako produkt, a potem pozostaje jak zapis, także w tym miejscu, jest takim zapisem jakim był za życia. Wedle wiedzy mędrców, że całe życie pracujemy na stan pośmiertny. Bo tak się utrwala zapis kwantowy w polu magnetycznym, jesteś tym, czym atakujące cię notorycznie myśli i stan umysłu, niczym innym. Gdy zostanie ‚opanowane’ wiedzowo pole zapisów, momentalnie rozpocznie się programowanie ludzi i uprzedmiotawianie ich do roli „podzespołów” generujących  dane i inne rzeczy. Już tego potrzebuje polityka bankowa, tworzy produkty pozyskiwania przez smartfony informacji o ludziach, dalej sprzedawane są korporacjom. Wojsko potrzebuje zbiorowego oprogramowania umysłów, i inne tego typu wyzwania jakie dzisiaj są podejmowane.

„Wiara” nas chroniła i czyniła boskim elementem, przypisaliśmy sobie, ssakom funkcjonującym na prawach nie różniących się od innych organizmów – cechy „boskie”, czyli wymyślone. Biblia przekłamała, że ludzie mają duszę, a ssaki jej nie mają. Tylko po to, aby człowiek nie był kanibalem. Tą informację łatwo dzisiaj zdementować dowodowo, mając założenia techniki pracy pola magnetycznego jako konstruujące nas pole informacji kwantowej w obiegu. Kwant człowiek jest modyfikowany komputerowym oprogramowaniem, manipulowanym polem magnetycznym i innymi technologiami wirtualno-technicznymi. Zatem jest produktem do modyfikacji. Nic, co nie byłoby naturalną i normalną konsekwencją rozwoju. Nauka, modyfikacje i eksperymenty pokazały czym na prawdę jesteśmy, kompletem elementów jakie można rozbijać na składowe, wymieniać, wykorzystywać i nic wielkiego po za tym.A dzisiaj produktem, który nie może żyć bez smartfona i bez internetu.

ESLN ukazało wynikowo, na bazie rotacji pola magnetycznego, czyli pola zapisów, model hierarchiczny powstawania naszych funkcjonujących ‚podzespołów’, powiązanych ze sterującym nami polem otoczenia, skalą tego otoczenia! Podłączeni jesteśmy do powietrza, istniejemy w tym ciśnieniu i poruszamy się elastycznie, bo wszystko dookoła nas się porusza. Jest to przełożeniem funkcji, tak aby wynik był zdolny wykonywać niezależna kolejną pracę, tworząc przełożeniowe „kosmodromy”. Każda z kwantowych „planet” wokół Ziemi ma wpływ na nasze powstające członki i metabolizm, a także na obwodowanie przepływu krwi zasilającej. TECHNOLOGIA PRACY FUNKCJI. Jesteśmy nią. Jesteśmy ustawieni w układzie współrzędnych.

To, co nowe, czego się dowiadujemy w ESLN, to fakt, że powstajemy na zapisach. Tu i teraz zawsze jesteśmy postacią zobrazowaną, przypisaną kolejności zdarzeń. Dlatego nie możemy opuścić planety wylatując z atmosfery. Człowiek musi się modyfikować, czynił to poprzez kapsuły, ale może czynić to także poprzez przeszczepy, nowe narządy, modyfikację ciała, hibernację być może. Można stworzyć na orbicie nowy organizm bardziej dostosowany do funkcji w kosmosie. Niekoniecznie zaczniemy od człowieka, ale od larwy, rośliny, komórki. To się czyni.

Ale to, co nazywamy „duszą” i „umysłem” jest to czystą strefą wykształcania się zapisów w tej magnetycznej objętości nas formującej, definiującej jako stan. Tylko dlatego obrazujemy się do postaci funkcji, bo spaja nas zapis, całe macierzyste pole wokół nas tworzące najpierw kwant ziemski. Człowiek powstaje ze stosunku, potem z komórki, embriona. Produkuje się jego postać w danym czasie kwantyzacji kodów, ze wzorów poprzez skalowanie właśnie, zapisujących się kodów w elementach tworzących hierarchicznie to co nas otacza. Czy to są wzory zdefiniowane w ruchach i w planetach? Zbadamy to!  Komunikaty są neuronami kontrolowane i definiowane. Komórka reaguje na otoczenie! Foton reaguje na nasze myśli. Dlaczego? – Bo jesteśmy sterowani przez całość. Człowiek to wynik, pracy i konstrukcji całości. Ma to swoją budowę i zasadę działania, i wygląd jaki ESLN opisało kolejno w blogu, w numerowanych postach. [Póki co w roboczo-wersjach, bo teraz przechodzimy ewaluację].

Nikt nie istnieje przed-urodzeniowo, to kolejne brednie jakie wniknęły w środowisko wiedzowe. Bo kwant się dopiero wykształca z zapisem stanowiącym jego postać „duchową” czyli postać czynną, myślącą.  Chyba, że posiadł zdolność taką, że umierając, zaprogramował się na reinkarnację. Wtedy urodzi się, bo już tu był. [Opisywałam, że to mechanicznie i wynikowo konstrukcyjnie nierealne, raczej życzenie, ale czy skutek?].

OTÓŻ TO.

Najstarszą wiedzą świata jest wiedza o INKARNACJI. Indie i Chiny. W oparciu o ten świat umarłych jacy kontaktowali się z żywymi, czy to normalnie, czy to podczas transów, rytuałów – powstawały pierwsze kultury na Ziemi jakie uwieczniano w zapisach i ilustracjach. Istniały na Ziemi tysiące lat temu inne warunki magnetyczne, może istniał bezpośredni kontakt zmarłych z żywymi? Zmarły oznacza tyle, że zapis na jakim zostałeś skonstruowany jako twoje zdefiniowane ciało, czyli funkcje zadaniowe, wykonawcze – zapis ten jest wieczny, pozostaje zarządzany polem ziemskim macierzystym, skalą pola magnetycznego.  To tak jak dane na karcie magnetycznej, trzeba je jakoś wykasować, a jak nie to są.

photon3 encode-function-IBM

Kody nas tworzące, istniejące w części wirtualnej pola zapisów czyli nazywamy to „umysł”, orbitują poprzez skalowanie i tak zwaną „naskórkowość”, bo rządzi nami konstrukcja hierarchiczna! Dlatego zawsze odtwarzani [rodzenie] jesteśmy z tak zwanego wzoru. Dlatego wzrastamy do pewnego momentu 26 lat i powoli stopniowo tracimy ta zdolność. Ale zapisu jest coraz więcej.

Po to się postaciuje cokolwiek na Ziemi, jakiś kwant, człowiek, obraz, etc – aby wyseparować, zdefiniować zapis! Zdefiniowac informację by służyła przełożeniowo pracy innych elementów. Wszystko jest zbilansowaną całością, [dlatego powietrza nam nie braknie]. To wyprowadził ładnie wynikowo aksjomat w blogu. Sami możecie i macie to zweryfikować studiując projekt. Tu nie ma nic naciąganego, ani wymyślonego, piszę tylko o konstrukcyjnych wnioskach, zatem do sprawdzenia w laboratoriach, przez każdego z czytelnika, nic trudnego.

O to właśnie chodziło! Tego poszukuje świat technologii, fizykę informacji zrodziła potrzeba i macie ją zdefiniowaną tu w ESLN, w tym projekcie. Czyńcie dalej ten projekt i gospodarkę wzrostową, aby mieć zapewniony byt. Tak to działa. Pracując z sensem, buduje się domy i zakłada rodziny.

 

Teraz sobie wyobraźcie, że zapis bez ciała, jest zarządzany polem magnetycznym, to jak wielki czytnik w którym znajduje się twój umysł [ilustracja wyżej], zamknij oczy, a to odczujesz dosłownie.  Nie kombinuj, nie wymyślaj – NAJPIERW ZAAKCEPTUJ NAJPROSTSZE I NAJBARDZIEJ OCZYWISTE ZAŁOŻENIA, zanim stworzysz inne byty i fikcję, rządzące planetą.

Bo przed tobą Ziemia produkowała miliardy takich kwantów, [nie ma nadludzi na Ziemi], znajdują się one jako pozostałość i zapisy na różnych szczeblach, czy orbitach pola magnetycznego, czyli w różnym miejscu. O tym pisały badania, to wynika z założeń i z obserwacji. Stąd są „zagubieni”, niewiedzący że umarli, a także pierwsze być może cywilizacje jaszczurów, jakie nie mają już wiedzy i możliwości się na nowo skwantyzować, bo nie oni to robią, ale SKALA ZIEMI! Nadrzędne procesy, budowle kosmiczne, oprogramowanie nas stwarzające. Być może w jakiś magnetyczny sposób przenikają do naszego systemu wytwarzania i nas prowadzą ku tejże właśnie technologii zapisów, [okultyści celowo ale nieświadomie nawiązują takie kontakty], potrzebne by UWIECZNIAĆ I OBRAZOWAĆ zapisy, sami siebie chcą ratować. Może tak być?  Odczytywać dane. Zauważcie, że ogólnie i zbiorowo podążamy ku tym celom, tyle że dzisiaj zyskujemy świadomość tego oprogramowania, tych nowych mechanizmów jakie może człowiek wykorzystywać wpływając na pogodę, zachowanie zwierząt etc.

I co? – I nagle wszystko nam się elegancko układa, nie trzeba wymyślać teorii spiskowych, fantazjować i siać paniki. TRZEBA BADAĆ! Budować laboratoria, iść wynikowo. Chyba, że zaprzestaniemy wszystkiego.

Gdy produkt człowiek chce stać się „czymś więcej” musi zacząć wymyślać ideologie, programować siebie i poznać strefę zapisów, musi się samo-modyfikować, ale nie zmniejszając skalę – lecz pokonując SKALĘ PRZYPISANIA. Prawo Moore’a. Musi wejść w strefy pola magnetycznego, w strefy zapisów danych o nim samym. MUSI ZACZĄĆ PROGRAMOWAĆ SIEBIE POPRZEZ OTOCZENIE, POKONANIE SKALI OTOCZENIA.

W tej strefie otoczenia i zapisów pola magnetycznego, znajduje się tak wiele danych, także z mnóstwa naszych elektronicznych urządzeń, że bez programowania trafiamy tam na ślepo, może się samo-krzywdzimy? Odsyłam do projektu „Filadelfia”. W tej strefie toczą się „wojny”, być może każdego z takich bytów. Może są tam i cudowne byty, ale co mnie to obchodzi? To strefa przegranych z systemem. Tam będę także i ja, i ty, i każdy kolejny. To potwierdzi na 100% laboratorium, do tego wystarczy drobna próbka i program komputerowy. Zasady konstrukcyjne SIĘ SKALUJĄ, o tym właśnie mówi cały projekt ESLN. To nazywamy życiem: przeskalowane funkcje, coraz bardziej złożone.

Otwarcie oczu na kontrast wiary, religii w opozycji do technologii i faktów, uzmysłowi wam rzeczywistość i własne bycie tu i teraz. Tym jesteś, reszta to dorabiana fikcyjna filozofia, ale w jakim celu? Odpowiedzi masz przecież tutaj.  Nie podobają ci się? Po to właśnie „uaktywnia” się człowiek, bo coś mu się przestało podobać. Wobec systemu, ale też wobec innych ludzi, a to źle. Przestań oddychać, a cię nie ma, to chwilka gdy dysfunkcja obwodowania sprawia, że się ‚popsujesz”. Pompuje cię cały mechanizm rotacji i pracy pola magnetycznego, które jest OPROGRAMOWANIEM. Nie ma żadnych innych podstaw, by myśleć, że ludzie przed nami, byli tworzeni innymi prawami, inną mechaniką, niż świat wokół nas, od zawsze kamienie, trawy, wody, chmury etc.

„Interesuje mnie sama moja istota, a zatem uczę się technologii i bieżących postępów naukowych”.

Manipulacji polem magnetycznym może być nieskończoność narzędziowa, poczynając od naturalnych zdolności ludzkiego umysłu i sposobu działania, człowiek to odczytywacz danych jakie przełożeniowo transportuje pole hierarchii warstw nas tworzących, ‚czas’ to kodowe tworzenie się w obraz. Ale nie bardzo umie to robić sam, zatem ‚wróżkę” nazywa zjawiskiem mistycznym, podczas gdy ona umie coś odczytać wcześniej, albo później. ESLN projekt to dokładnie wyprowadzał i opisywał, wszystko po to, by to eksperymentować. Tworzą nas przełożeniowe systemy i zapisy, stąd tyle możliwości odczytu zawartych w nich kodów, przetwarzania i definiowania. Kto to robi? Ludzie, czyli kwanty z tego zbudowane. Mniej lub bardziej zdolne.

Manipulują polem różne anteny, wstrząsy, informacje nadawane, fale uderzeniowe, a radioaktywne odpady są najgorsze! Upadek na głowę może przeprogramować umysł, dlaczego? A dlaczego Indianie albo hipnotyzer uderzeniem w łopatkę potrafi wprowadzić cię w stan, w którym przejmuje on nad twoją jaźnią kontrolę? BO CZŁOWIEK JEST INSTRUMENTEM PRZEŁOŻENIOWYM ZOBWODOWANYM I PROGRAMOWANYM. Znając hierarchię iw warstwy, wiesz jak programować. To technologia, ale póki co najlepszą maszyną jest drugi kwant człowiek. Dlaczego? Bo jest wyposażony we wszystko to, co próbujemy otrzymać produkując przedmioty, akceleratory, komputery, inne. Musielibyśmy stworzyć tyle elementów przełożeniowych różnych maszyn, aby zarządzać warstwami pola magnetycznego, które to warstwy konstruują nasze funkcje i podzespoły. Ogrom!

Każde nowe pokolenie, będzie z łatwością wchłaniać to, co ja tutaj przekazuje, bo ta wiedza pochodzi dokładnie od pola informacji, ja ją tylko przetwarzam idąc założeniami! Wynikowością. Bo tak ma być, po to, to robimy, aby pokonać skalę, aby przetrwać. Ale przerwać pokoleniowo, aby dojść do zapisów i utrwalania? Człowiek to kropka w ciągłości trwania kwantu ziemskiego. Jeśli mój umysł jest wieczny, to będę używała świata skwantyzowanego, aby dążył do technologii jaka w przyszłości może mnie „odczytać z macierzystego pola i zobrazować”… czy nie tak?

Nie filozofujcie inaczej, bo takiej wiedzy nie ma. Czynimy założenia na danych jakie wygenerowali ludzie wcześniej. Kwanty informacji pozostawianej dla nas, kolejnych.

 

Mam jedną radę dla tych, którzy mi posyłają linki o bytach, spiskach, okultyzmach, duchach, etc – zajmijcie się sobą ‚tu i teraz’. Rządźcie sami sobą. Kodujcie swój własny umysł na „przetrwanie”, bądźcie autonomiczni i niezależni, a zobaczymy do czego dojdziecie. Warto także trochę poczytać o dziejach świata, barbarzyńcach, arabach, handlu, kulturach, procesach, etc aby „spaść na ziemię” i nie produkować bredni.

Naszą niestety porażką, nas jako produktu jaki chce przetrwać, jest nietrwałość i rozkład ciała, utrata funkcji czynnej, zależność od czystego powietrza, pożywienia i nieskażonej produkcji koniecznych, by funkcjonować i wykonywać polecenia programu nami rządzącego – rodzimy się z wszczepionym programem, realizujemy siebie, coś co nas męczy i nie daje nam spokoju, szukamy spełnienia. A ‚dzisiaj’ szczepionki mają kontrolować człowieka dosłownie w wirtualnej sieci. Ale, że zbiorowo realizujemy oprogramowanie ziemskie, to musimy być modyfikowani, by nowe informacje wynikowo realizować. Póki co, tą modyfikacją jest naturalna replikacja i rodzący się nowi ludzie, po nas kolejni i kolejni, ale przetwarzający NOWE DANE. Oni się już będą rodzić „zdolni inaczej”, bo nasze techniczne „sygnały” i „informacje” w obiegu pola magnetycznego wpływają na nowe kwanty. W tym otoczeniu pola i informacji rodzą się nowe dzieci. Wyniki świata kwantyzowanego.

Nasza kultura ubożeje i także ma to uzasadnienie w kierunku, w jakim podświadomie podążamy.

Ot cała tajemnica produktu człowieka, który musiał obecnie poznać czym jest w ERZE PROGRAMOWANIA I BUDOWANIA SZTUCZNEJ ŚWIADOMOŚCI I INTELIGENCJI. Nie może być inaczej! Sami teraz widzicie, że bez tej wiedzy, czyli nowej „wiary” budowanej na założeniach konstrukcji, ta sztuczna wartość nie zaistnieje, że mamy „nic” tak na prawdę.  Martwe serwery pozyskujące dane o ludziach, na co i po co? Aby powstał Bitcoin.. aby powstali nowi bogowie?

Resztę twórzcie sami, wykonuję tu kawał roboty.

W każdym bądź razie, fizyka informacji ESLN jest pierwszą taką platformą aby zacząć to wszystko spójnie wynikowo badać. Po za ta platformą nic innego nie ma.  Sumuje się nam tutaj dosłownie wszystko.

 

png-esln1

MIĘDZY FIZYKĄ A WIARĄ – MODYFIKACJA TO KONIECZNOŚĆ, DAN WINTER

Ludzie, którzy chcą osiągnąć wieczność, autonomię i czynności – muszą zaakceptować modyfikacje siebie samych.

Obejrzyjcie te dwa materiały filmowe:

https://www.youtube.com/watch?v=P7ow2UAcV8E&feature=youtu.be

https://www.youtube.com/watch?v=H4o97PEXzBA

 

TEORIA ROTACJI ESLN wyjaśniła tak zwane przełożenie jakie konstruuje funkcja, a z takich funkcji składa się hierarchiczna postać wynikowa KWANT CZŁOWIEK. Cały początek naszej historii wszechświata tworzyły kolejne funkcje szukając skalującego się przełożenia, obwodowania i zapisywania. Wynik jakim okazał się kwant człowiek zdolny przetwarzać gotowce, jest wynikiem PROGRAMUJĄCYM.

Możemy wszystko. Jesteśmy programistami, stajemy się nimi i dlatego poznajemy na tym etapie ewolucji ta nową wiedzę o nas.

To, co jest poważnym błędem, to mieszanie wiary, religii z technologią. Bo dzisiaj religią jest WIEDZA TECHNICZNA o naszym funkcjonowaniu. To dlatego nic się nie wyjaśnia w naukowym świecie, bo plątają się popaprane wątki. ESLN w połowie aksjomatu usunęło czynnik wiary, na wynik założeniowy, konstrukcyjny i inżynieryjny: teoria rotacji informacji w obiegu kształtu pola magnetycznego.

W ten sposób ukazała się naszym oczom HIERARCHIA, SKALOWANIE, PRZEŁOŻENIE, OBWODOWANIE – budowla. [I wiele innych kolejnych czynników wiążących całość].

To, co mamy powiedziane w filmie pierwszym jest bardzo trafne, mądre i niebezpieczne technologicznie. Pole magnetyczne to my i nasze umysły. To nasza konstrukcja WYPRACOWANA  od dnia zobwodowania. Obwodowanie wynika z oprogramowania i replikacji. Nie jest prawdą, że po śmierci ciała, czyli membran przełożeniowych czyniących naszą aktywność jako WYSEPAROWANY ZAPIS.  [Całe pole ziemskie to jeden wieki nośnik zapisu i programowania, ale dopiero poprzez kwanty zadaniowe zaczyna się konstruowanie kolejnych instrumentów przełożeń, naszych narzędzi]. Nie istnieje coś takiego jak świadomość przedurodzeniowa, czy byt przedurodzeniowy, to bzdura. Chyba, że założymy, że budda umierając zaprogramował się na odrodzenie. Teoretycznie to wytłumaczalne technicznie. Ale, aby się świadomie zapisał, musiał „umrzeć” w odpowiedni sposób powierzając się polu ziemskiemu [„odpuść i zaufaj”]. Mechanizmowi nośnemu po to, aby ten nośny mechanizm go na nowo skwantyzował poprzez zobwodowanie.

Czy to jednak realne? NIE!

Nawet jeśli tak by się przypadkowo stało, że rodzący [replikujący] się nowy kwant przejmie jakiś zapisany ‚umarły’ zapis, duszę, to nie będzie miał on świadomości, że jest umarłym zapisem, odbierze to jako intruza albo trzeba będzie egzorcyzmu. NOWY KWANT, TO NOWY KWANT. Na tym to polega. Dlatego jest nowy, dlatego w ogóle jest jest, bo ma wykonać kolejne przełożeniowo programowane i odczytywane kody. Pisałam. Dlatego nie można osiągnąć technologii przechowywania genów. To się zawsze wymknie spod kontroli na „otwartej przestrzeni”. Wszystko podlega hierarchii jaką czyta i analizuje pole magnetyczne Ziemskie i dalsze, a my jesteśmy produktem zbudowanym z funkcji stworzonych przez to pole, zatem samoobronnych dla nas. Cokolwiek ma „żyć” i być naprawiane, chronione i zabezpieczone, musi być podpięte pod to pole.

Dlatego dążąc do „życia wiecznego”, nie osiągniemy go żadnym treningiem umysłu i innymi bzdurami! Bo umysł jest wieczny, ale w jakim miejscu systemu? To jest istotą. Od częstotliwości, od stanu jakim jesteśmy, od stanu korelacji w polem otoczenia – zależy to, jak się wywindujemy  w świecie zapisów, czyli pola magnetycznego. Im wyżej i dalej tym więcej „dobrego”, autonomii i swobody, świadomości. Im bliżej tym większe „piekło” danych chaosu. Tak jak z zapisem, jego budową, stanem, na danej częstotliwości jaka stanowi orbitę. A to się robi za życia!  Mówimy „stan umysłu”, ale czy rozumiemy?  To wszystko ma znaczenie, bo nas definiuje.

Osiągniemy „nieśmiertelność życia” tylko technologią tego, aby utrwalać kwanty! Poprzez zastępcze membrany dla zapisu jakim jest umysł. A to teoretycznie jest wykonalne znając PRZEŁOŻENIE. Pisałam o tym także. Kwant jaki zaczyna się wykształcać może mieć implant, jako membranę przechwytującą cały zapis danych naszej „świadomości” jaka jest technologią zapisu i zdolności samo-uczenia, obserwacji. Implant będzie wzrastał wraz z organizmem, organizm wyczerpie się, a implant zostanie. Umysł w postaci podłączenia implantu do pola magnetycznego zostanie. Oczywiście tu trzeba jeszcze jeden myk wykonać, skalujący jaki zachowam dla siebie, ale wy do tego dojdziecie, po to są te założenia żebyście programowali wyniki ***.

Bardzo fajnie oba filmy mówią o KRWI. Obieg krwi jaki jest zaledwie jednym z wielu systemów, czy funkcji obwodującej i przełożeniowej jakie nas tworzą zawsze na tej samej zasadzie rotacji, skalowania i przełożenia, czyli zobwodowania SELF. Wszystko poruszyliśmy niezależnymi badaniami na ESLN-owskich założeniach w aksjomacie na blogu i tu podsumowujemy łącząc inne materiały niezależnych badań. [Na które korporacje nie wykładają miliardów, to w co ładują te pieniądze?  Kogo utrzymują?]

http://marlenawitek-esln.blogspot.com/

 

Problem z tymi filmami pod linkami, jaki widzę ja, to ich bezcelowość i nie przyswajalność technologiczna, gospodarcza i wspólna globalna. Utopia jednym słowem. Jestem surowa, bo wychowałam się na tej utopii i praniu mózgów. Omamianiu i terroryzowaniu umysłu dziecka. A to nie tak. Mamy do czynienia z sobą samym w społeczności czyli w otoczeniu zewnętrznego wpływu. Kwant informacji w otoczeniu informacyjnym przetwarzającym informacje, tworzącym i zarządzającym.  Każdy chce się zrealizować i dobrze funkcjonować. Nie można zatem krzewić wiedzy jakiej nie można wdrożyć w zawody i w pracę, a tym bardziej inwestować w błędy. Anioły i duchy – to nie inżynieria jaka daje zrozumienie zatem działanie na korzyść. Nawet jeśli byty takie z przeszłości, zmarły wujek, pani Skłodowska, św. Piotr, Einstein, ufoludek, Faraon etc są postacią zapisów, to nie są światem funkcji z jaką musimy sobie radzić tu i teraz. Oderwanie od rzeczywistości to pierwszy krok do niczego, także w Nauce i w badaniach.

Nie ma ideologii naprawiania ludzi – jest ideologia tworzenia gospodarczego współistnienia na Ziemi, dobrego programu, by trwać.

Ja umrę i trafię do śmietnika zbioru zapisów, takie jest nasze przeznaczenie, jak nie zaczniemy się UTRWALAĆ  w nowych nośnikach i systemach. A do tego podążamy od początków dziejów, to jest kod nadrzędny jaki nas masowo i jednostkowo kierunkuje. Oprogramowanie jakiego jesteśmy wynikiem. Wokół mnie będzie dokładnie to, co tworzyłam jako funkcja generująca pole zapisów i danych ” wokół siebie. I tak samo każdy z was. Nie wiemy jak się zaprogramować, aby znaleźć się we właściwym miejscu po śmierci. Na właściwej ścieżce magnetycznej orbity. Dlatego, że nie zajmujemy się gospodarką jaka ma nas utrwalać, przynajmniej prominentów. Nie ma co zaprzeczać faktom. Trzeba starać się być prominentem, światłą i otwartą postacią, zrozumieć wszystkie informacje jakie zawarte są także w tym projekcie.

A co mamy w tym projekcie, po za dążeniem do postrzegania siebie jako świata kodów, aby oderwać się od Ziemi i tunelami informacji światła pracującego, fali etc. poprowadzić pojazdy? Mamy wyjaśnioną zasadę „życia” czyli funkcjonowania człowieka jako wyniku programowego, zapisującego się i utrwalającego poprzez skalę. „ŻYCIE” to funkcjonowanie jako oprogramowanie wynikowe, w wielowymiarze, a bazujące na zapisie utrwalającym.

Zauważcie co robi  lekarz, gdy czyni przeszczep: robi przełożenie i zobwodowanie funkcji.  A co się stanie, gdy serce przestaje bić? Używa elektrowstrząsów, „iskry”.  Człowiek to konstrukcja jaką napędza i utrwala cała techniczna forma wszechświata. To są wyniki aksjomatu badawczego ESLN. Coś co się dało zaobserwować, dało się także odtworzyć technicznie – ale my jesteśmy także techniczni, z tym, że bardziej złożeni. Dzisiaj nasza technologia korzysta z uproszczeń.

Funkcja ewoluuje i musi ulegać modyfikacji, aby przetrwała i zachowała NA NOŚNIKACH SWOJE DANE! To jest misja skali Ziemskich procesów i cykli powtarzalnych. Ekspansji. I wracamy do filmu spod linku… gdzie zaczęliśmy funkcję na Ziemi od rzekomo takich danych… no ciekawe to…

„Zielony kamień” zawarł WZÓR.  Ten sam wzór poznajemy obecnie u schyłku cyklu! Musi się tak stać, co założyłam już na samym początku aksjomatu badawczego, bo cykle się skalują dotycząc skali budowli i mają czas od nanosekund odtwarzania, jak też po całą wielotysięczność lat, czyli historię odtwarzania. Ziemia się musi samo-oczyszczać z niepotrzebnych danych, bo pozostaje w stanie równoważenia, a ponieważ aby trwała musi mieć kierunek, czyli cel jako definicję końca i początku – to zawsze pozostanie przy rdzeniu danych kierunkowych, a towarzyszące dane są po to aby każdy kolejny cykl stawał się doskonalszy. Samo-ucząca się kwantowa postać Ziemi. Opisywałam to. Informacja nadawana gdy staje się zwrotną, to niesie wszystkie odpowiedzi i wiedzę POCZĄTKOWĄ, jako fundamentalną. Dlaczego ja to odkryłam i zdefiniowałam – bo się urodziłam z tymi danymi jako kolejny zreplikowany nośnik informacji, bo człowiek to produkt. Tłamszone wiele lat poprzez uboga kulturowość, wreszcie postanowiłam jako eksperyment myślowy realizować. Oto co wyszło:

ZACZYNAMY ŁĄCZYĆ WIELE ROZRZUCONYCH DANYCH NA JEDNEJ KONSTRUKCYJNEJ PLATFORMIE FIZYKI INFORMACJI.,

[Nie zaprzeczajcie bo to złą postawa, ale przeróbcie te założenia i dane, i sami weryfikujcie, po to to jest! Po to jest ta praca dla was, inaczej nie powstanie moc twórcza].

 

 

Cytuję fragment z filmu Yt: „John Dee opisał fizykę komunikacji z aniołami”.

John Dee nie zrobił nic innego, co robimy w projekcie ESLN, który jest EKSPERYMENTEM MYŚLOWYM. Doszliśmy do tej samej wiedzy odtworzenia funkcji kwantowych, posługując się zwyczajnej UMYSŁEM JAKI NADAJE INFORMACJE I ODBIERA INFORMACJE ZWROTNE. Czy jak wam powiem, że rozmawiam z aniołami potraktujecie to poważniej i sensowniej, niż jak powiem, że pole magnetyczne to konstrukcja nośna budująca i polega na samo-wynikowości z dostarczanych informacji. Powiedz polu informacji czego potrzebujesz a poprzez otoczenie i ludzi – ono ci dostarczy danych, ale pamiętaj że wykonujesz jako produkt cele ziemskiej ewolucji, a nie własnej pt. „pełny portfel”.

A zbiorem tych informacji jest zapisany każdy kwant jaki powstał pod różną postacią, już na wieczność jest pozostałością w polu zapisów. Tu nie ma nic mistycznego, żadnej paranoi wiary, można ten sam mechanizm zobrazować dowolnie.  Nikt nie ujrzy świętego Piotra, ale kierując kod ku takim wyobrażeniom i dostając zwrot kodowej informacji, prosty człowiek uzna to za „obraz Piotra”. W ten sposób ulegamy praniu mózgów, podczas, gdy rządzi tym prosty mechanizm nas budujący i prowadzący w układzie współrzędnych, panoptivon and synopticon tu opisywany.  I dlatego ludzie nie tworzący w  głowach fikcji zaczynają tworzyć gospodarkę, i wykorzystywać innych wierzących.

 

 

OK.

Połączcie wiele materiałów tego typu, jak filmy powyżej, bo jesteście mądrzy i zacznijcie łączyć z fundamentem prostych założeń ESLN, zacznijcie także odczuwać informacje zwrotne. Podporządkujcie się, zamiast rządzić, a będziecie rządzącymi. Są w systemie wydalania kwantowego, nosiciele i inicjatorzy, i bądźcie tymi drugimi.  To projekt dla was. Nie przypisujcie ludzkich emocji obserwacjom. To techniczne działanie jakie dopiero skalując się „przywdziewa postać ludzką”, bo po to się tworzy taka a nie inna wynikowość. Aby manipulować stworzono szereg narzędzi jakich nie opisuję w projekcie, a ten projekt także jest manipulacją choć to niewłaściwe słowo – to manipulacja wyjaśniająca do zastosowania. Ale tylko w ten sposób pojmiecie czym jesteście, jak jesteście podatni na sterowanie i programowanie, by je tworzyć! Wystarczy „zmienić szablon”. To wszystko niebawem w programach i strategiach, w wizjach jakie przecież kodują – albo opanuje człowieka do roli trutnia zależnego od infrastruktury, żywiciela maszyny, albo wzniesie mądrą cywilizację, gdzie pozostaniemy w kontakcie z zapisami. Macie wybór, pracujcie.
Świat dosłownie się bardzo zmniejszył do roli bilansowanych zasobów kontrolowanych, warto to mieć na uwadze, zatem skraca się czas! Nigdy w dziejach prawdopodobnie nie docierała do ludzi taka ogromna ilość informacji wszelkich jak obecnie, to przełom jaki ulegnie załamaniu albo uporządkowaniu, to niebywałe w jakim stanie jesteśmy obecnie jako świat informacji chaotycznych, zmanipulowanych i niebezpiecznie nas programujących [nie przez ludzi ale wynikowo jako ziemski kwant].

168_8_

Zobrazować możemy wszystko i my sami jesteśmy zobrazowani – ale działamy według ZASAD MECHANIKI! INFORMACJA NADAWANA I ZWROTNA TWORZĄCA. To, co potrafią robić komputery i informacja w obiegu falowym, tworzy naszą nową wirtualną rzeczywistość i sterowanie. Jak poznamy magnetyczne warstwy, hierarchię i strumienie, będziemy bezprzewodowo programować. Analiza danych w otoczeniu zmiennym, ewolucja, trwanie, utrwalanie, po to, by istnieć. [Wszystko rozbijałam na poszczególne tematy. Idźcie kolejno bo wiele przed nami i piszcie na jakim etapie jesteście].

 

Legendy przetwarzamy na miliard sposobów i ożywamy w obecnej starej nauce i pojawiającej się nowej: wymieszanego języka wary i fizyki, a to źle. Dzisiaj jesteśmy innymi umysłami i nie możemy tego tak abstrakcyjnie adaptować, bo robią się z tego bzdury nie do zastosowania, bezużyteczne, nic nie dające.  Dokładnie jest moment modyfikacji, odejście do kościoła i wiary i przejście na konstrukcje wynikowe, wnioski jakie mają oparcie w założeniach najbanalniejszych. Najgorzej też, że nie ćwicząc umysłu, stanu świadomości, siebie samych – tworzymy tą współczesną Naukę, tak się nie da otrzymać wniosków jakie odniesiemy do rządzącej nami natury. To zatrważające, działacie jak tępe maszynki psujące organizm Ziemi zwąc się naukowcami i badaczami.

Ten bezwzględnie skuteczny i dobry aksjomat dający wszystkie odpowiedzi trzymające się fundamentu założeń, powstał dlatego, że najpierw umysł odczuwał, potem odbierał, a potem definiował – czyli co? POLE MAGNETYCZNE PRACUJE UŻYWAJĄC NAS, POPRZEZ NAS, JESTEŚMY JEGO TWOREM. Umysł to nieograniczone dane a ciało je goni, realizuje, próbuje zdefiniować w obraz.

Ludzie, którzy pędza i ciężko pracują, nie mają czasu na odczuwanie stanu natury, Księżyca, ustawień planet czyli kwantów wpływu. Gdy tylko na moment się zatrzymasz i zaczniesz integrować z polem informacji – odczujesz czym jesteś i poprzez to pole zaczniesz sterować innymi, bo stajesz się mocniejszy.

„Czytać w myślach” oznacza odbierać strumienie kodowe jakie sam zaprogramowałem, zbudowałem im sieć konstrukcyjną***.

Dzisiaj wiedzą to ludzie, ale technologia czyni z tego broń, a nie czyni  z tego gospodarki, zarobku i utrzymania – cel zbiorowy nie istnieje, a „Bóg” i Biblia zostały obalone w obecnym czasie, zatem straciliśmy kierunek zbiorowy. Pokolenia nie mają przyszłości po za „błotem”. Dlatego uczcie się i programujcie, to potężne narzędzie.  Można zmienić rzeczywistość kodami umysłu, czyli KODAMI, tym co nas tworzy i programuje – ale trzeba poczekać na efekty, bo czas to realizacja tych kodów dosłownie, zatem trzeba być KONSEKWENTNYM.

 

Dziękuję Irence, poetce za podesłanie materiału filmowego i omówienie tego tematu. Otaczają mnie niezwykli ludzie… to wy.

 

 

 

PROGRAMOWANIE NOWEJ GOSPODARKI BY UNIKNĄĆ WOJNY

Fizyka informacji to zmiana podejścia do tego, czym jest człowiek dzisiaj, w jakim systemie funkcjonuje,jaki tworzy wynik w pełnej świadomości konsekwencji swoich czynów, a także fizyka informacji mówi dlaczego z tych błędów człowiek odbiera sobie szansę na życie wieczne. Wiemy, że umysł nie umiera, a błąka się w polu zapisów bo tym jest.  Wiemy, że nowe technologie mogą poprzez przełożenie i membrany modyfikować ciało. To wszystko znajdziecie tylko tu w tym projekcie. Ale aby zbudować podłoże dla tego procesu troski o siebie jako produkt kwantowy zmodyfikowany by nie cierpiał, nie chorował i istniał – potrzebna jest zmiana.

Ta zmiana to oprogramowanie.

Człowiek jest wyposażony w cechy, jakie sam u siebie powinien kontrolować dla dobra przyszłości i ogólnego współistnienia w zmieniającym i przesilającym się już nie-stadzie [bo dzisiaj mamy obok siebie różne stada]. Powinien być poddawany modyfikacji.

Jak długo człowiek będzie twierdził, że ‚jest kim jest’ ale już nic więcej z tym nie poczyni w kierunku współistnienia zbiorowego, to tak długo niech ma sam do siebie pretensje, ze świat jest zły, że upada a wojna jest obok, zatem będzie wszędzie. [Usprawiedliwiając się, że jak inni kradną, to ja także itp. ale także system piramidy gospodarczej zrujnował ład na Ziemi. Niemożliwa jest globalizacja mimo zapędów wielu ludzi].

Dlatego czytając o „pragnieniu lepszego świata”, „dobra gospodarka”, „zrównoważona” etc – trzeba mieć na myśli OPROGRAMOWANIE według zasad którego wszyscy będziemy współistnieć.  Bo zasoby trzeba zliczać, bilansować i programować ich wynik.

To prosta wynikowość.

Człowiek jest produktem kwantowym, który bez systemu kontroli, modyfikacji i prowadzenia – głupieje lub podporządkowany staje się bezwzględnej sile jaka doprowadza do dysfunkcji społecznej. Każdy kwant musi być programowany we wspólnym celu wynikowym. I to czyniła kiedyś Biblia.

Wojna i także błędna technologia tkanek ludzkich w maszynach [czyli kanibalizm] jest naturalnym wynikiem braku takiego oprogramowania funkcjonowania zbiorowego, bez jednolitego fundamentu fizyki informacji. Nie trudno wyrokować wyniki. To wszystko jest wyłożone w tym projekcie. Trzeba go przerobić krok po kroku.

Fizyka informacji jest jak wiążąca w normy sieć, na której może istnieć różnorodność kulturowa, czyli różne stada. Inaczej doprowadzimy się do utopijnej tragicznej dla wszystkich wojny. 

 

Ktoś stwierdził, że życie ludzkie w programowym świecie to straszna wizja – ten ktoś jest głupi i nie ma pojęcia o makro-sytuacji. To nasza jedyna szansa na symbiozę funkcjonowania wzajemnego. Ziemia jest przesycona wszystkim, a ponieważ nie ma oprogramowania dla nas wszystkich, toczy się prymitywna walka i wyzysk. Powstają coraz brutalniejsze różnice nie oparte na żadnej sieci twórczej i zabezpieczającej.  Celem jest i musi być ekspansja kosmiczna, hierarchia i definicja miejsca i funkcji dla każdego podmiotu. To jedyny kierunek przetrwania w obecnym współczesnym świecie faktów, zanieczyszczeń i ogromnej ilości błędów przepłacanych miliardami.

http://meshcities.com/index.php/meshcities/comments/how_do_you_solve_complex_urban_problems_ask_ferrari1#.U8pAqLFkxtB

https://www.youtube.com/watch?v=NdJh5PUebJg#t=1907

 

Giovanni Battista Piranesi [1720-1778]

PiranesiPyramid
Przypomnę niesamowite prace Piranesiego, pasują do tego projektu badań ESLN. To taka dokumentacja makabrycznego kontrastowego średniowiecza…

Piranesi był architektem, badał historię ale tkwił w czasach współczesnej polityki. Malował piramidy, które musiały być nie mniejszą inspiracją, czy tajemnicą, niż dzisiaj. Lecz jak odnosiła się do nich władza? Grupy rządzące? Jest w tym tajemnica, mrok ale także technologia… NIESAMOWITE PRACE.

To dokumentacja tego jak niesamowite budowle wznoszono na błocie i końskim łajnie.

Jego prace świetnie pasują do treści definiującej Średniowiecze z Wikipedii: „Okres wieków średnich był uważany przez humanistów za czasy skażenia kultury antycznej. Zasięg geograficzny historii średniowiecza określają granice powstałych na gruzach cesarstwa rzymskiego państw europejskich oraz obszary, na które rozciągnęły one swoje wpływy kulturowe.”   Warto przeczytać o tym jak postępował proces zmian, jak pokolenia postrzegały archeologiczne odkrycia i co dzisiaj z tego ciągniemy zdeformowane, lub co zostało zatajone. http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Aredniowiecze

My teraz jesteśmy w środku takiego procesu wtórnego i dlatego nawiązuję do tego tematu poprzez sztukę. Archaizm średniowiecza, karnawału i maskarady przewija się śledząc nawet współczesną politykę i zaplecze gabinetu cieni. Wciąż otaczają współczesny świat archaizmy ze średniowiecza. To niedorzeczne. Wróżbici to dzisiaj rentowny biznes, ale co z mądrością narodów?  Okultyzm, bractwa, sekty, kabała i wiele innych odmian wiary w coś, co jest zwykłym starym zapisem w polu magnetycznym, metodologią kodowania, bo tak skonstruowany jest mechanizm pola magnetycznego i pracy indukującej dającej wyniki, także jest to mechanizm kodów przeszłych, który umysł jest zdolny odczytać, zinterpretować a nawet użyć – wręcz szokuje zdrowego na umyśle człowieka współczesnego. Są to dwie strony świata w jakim można się ustawić z lewej albo z prawej. Być archaicznym i nie mieć wiedzy badawczej, a jedynie wiarę w coś fikcyjnego interpretowanego zabobonnie, albo mieć wiedzę kompletną i tworzyć na tej podstawie fajną gospodarkę i technologię, czyli interpretować mechanizm jaki nas tworzy.

Niemniej pokolenia związane z nauką i z technologią będą rozbudowywały tą właśnie współczesną wiedzę i kierunek, w którym nie ma już mistycyzmu i parapsychologii, czary mary i tym podobnych, są fakty, badania, wyniki adaptujące się świetnie w połączeniach człowieka z maszyną. Stare pokolenie wymrze.  Nowe pokolenia będą badały strefy magnetycznych zapisów, odczytów, interpretacji kodów, będą już tworzyły pół ludzi, pół maszyny [o ile siły natury nas nie zniszczą], mają odpowiedzi zbadane, a wszystko to, co opierało się na „wierze” czy „okultyzmach” na niezbadanym praniu mózgów, okaże się ślepą uliczką. Bo nią jest. Naturalnym procesem jest POZNAWANIE. Tak powstaje kwant, samo-uczenie. Niemowlę wykształca funkcje metodami prób i błędów – definiuje się. Im więcej mamy danych zebranych tym doskonalszymi produktami, tworami, maszynami się stajemy. To jest FIZYCZNE, czyli mechaniczne, wynikowe i jest to wzór do tego jak prawidłowo wzrastać i żyć – badać i uczyć się. Prosty model.

Fizyka Informacji definiuje w tak prosty sposób to, czym jest kwantowa postać funkcjonująca typu „człowiek”, i można go w laboratorium obrabiać jak produkt. To nasze przeznaczenie, proces wynikowy poznawania, wzrastania i uczenia się.

„Wiara” wciąż omamia ludzi oderwanych od rzeczywistości funkcji, równowagi, ekosystemu, kierunku, wpływu Słońca, mechanizmów fizycznych, technicznych, zachodów i wschodów, przypływów i odpływów, kierunków N i S, i wiele rzeczowych faktów technicznych – pozostawi na niełaskę losu, daleko w tyle jako część społeczna w globalizującej się gospodarce, która nie będzie potrafiła myśleć, głosować, decydować i zarządzać przestrzenią dla nich właśnie. Nie przystosują własnych dzieci do rzeczywistości.  Bo świat wyników naukowych, badawczych i obserwacyjnych mówi wyraźnie, że TRZEBA PRZEJĄĆ KONTROLĘ POPRZEZ PROGRAMOWANIE. To dzisiaj podstawa ‚być albo nie być’ na Ziemi.

Można powiedzieć, że jesteśmy neo-średniowieczem w którym podobnie jak ruch naukowy wolnomularzy wzniósł się na kontraście królów i ludzi w rynsztoku, tak i dzisiaj kontrast spowodował powstanie projektu naukowego ESLN.

Niech was inspirują ilustracje i ryciny gdzie widzimy błoto, gówno i smród, a pośród tego niebywałą architekturę! Skoro Foresight obecny wielo-scenariuszowy  niewiele daje na razie wyników docelowych.. to … „podstawę podziału średniowiecza na długie cztery okresy powodowały przemiany w systemie feudalnym„, a to się będzie trochę wlekło. Pomyślę sobie nad tym. Warto zwiedzić galerię google i przyjrzeć się szczegółom ilustracji właśnie pod kątem kontrastu. Prace Battisty są przepełnione informacjami. Dzisiaj tak funkcjonujemy: mamy „zdrowaśki” i ludzi w zakonach, a obok sztuczną inteligencję i superkomputer Watson. Ludzi mieszkających na stacji ISS i plemiona jedzące robaki. Nie jest trudno przewidywać powstanie nowych bogów na planecie, czyli powstający rząd globalny jaki upodobni świat do tego z przeszłości średniowiecza, bo tak się to dzisiaj wynikuje poprzez kontrast, długi bankowe i bardzo bogatych ludzi jak nigdy dotąd. Zainspirujcie się.
http://forumarchitettura.blogspot.com/2011/03/giovanni-battista-piranesi-opera.html

Fascynacja przeszłością inspirowała Battistę, zapewne i społeczeństwa sprzed 200, 300 lat, ale procesy technologiczne idą w przód właśnie dlatego, że są inspirowane przeszłością, podczas gdy część społeczeństwa nie poszukuje inspiracji by wzrastać, ale wręcz odwrotnie stawia ich to na pozycji przegranych, bo nawet kościół i religie nie mówią o tym, że umysł jest wieczny, a fizyka informacji to już wyjaśnia i można to sprawdzać – i co dalej?  Tego nie można bagatelizować.  Dzisiaj, aby kościół przetrwał musi się zreformować także i oprzeć na faktach rzeczowych, bo już żadne nowe pokolenie nie kupi bajki.

Jesteśmy globalnie w bardzo trudnym i przełomowym fragmencie historii. Skrajności obu światów techniki i kościoła wprost ze średniowiecza, tworzy mieszankę wybuchową, ale tworzy rząd globalny. Społeczeństwo nie potrafi zadbać o własne normy, bo nie jest świadome zmian i celów.

Otacza nas mroczny świat, a jego światłem’ jest era technologii… dosłownie i w przenośni.

G. Battista to młody niezwykle utalentowany twórca, obserwator i badacz. Grafika i architekt żyjący w XVIII wieku. Między innymi na charakter jego prac miały wpływ epoka starożytna i dekoracje teatralne.  Dzieło jego życia (ponad dwa tysiące grafik, rysunków, akwafort, miedziorytów) przechodzi obecnie renesans. Z jego dorobku czerpią dzisiaj reżyserzy filmowi, graficy, pisarze.  Seria grafik Carceri, co z włoskiego tłumaczyć można jako Więzienia uchodzi za najbardziej osobliwą. Mroczne i pesymistyczne wizje przemawiają do Naszej wyobraźni. Ukryte, zaszyfrowane znaczenie tych wizji jest dla Nas bardzo aktualne. Malutcy ludzie w gmachach wzniesionych nadludzką siłą celują w kondycję i jakąś tam sytuację człowieka – tutaj – w tym życiu.

http://znaker.com/2009/10/09/giovanni-battista-piranesi-grafika-nie-wspolczesna/

Informacje są ponadczasowe, zapisane i wieczne, krążą wokół nas w otoczeniu stworzonym, przypisane produktom, zobrazowanym rzeczom, sztuce, pozostałościom. Pole magnetyczne to nośnik tych zapisów. Mamy z nich czerpać inspirację, rozumieć po co są, jak na nich wzrastamy, jak się z nich kwantyzujemy  – ale nie możemy się do nich cofać, tkwić w nich jak w wyroczni. Informacje się samo-doskonalą, dlatego cykle wydarzeń się powtarzają, ale w postaci współczesnej, kolejnej. To są procesy. Gdy będziemy toczyć kulę śniegu, to ona będzie nabierała rozmiarów, podobnie pracuje pole magnetycznych danych, tworząc nowe wyniki nabiera „kształtu”. Proces. Czas to proces kodowej ewolucji.

W pewnych momentach takich procesów, płynność to wynik zderzenia tradycji i nowoczesności. Łączą się intensywnie tworząc cudny nowy styl i piękno i zazwyczaj mają swojego prekursora artystę, także. To właśnie nazywamy i definiujemy pięknem: odniesienie do tego co już znamy, ale ubrane w nowy „czas”. Taką mieszanką jest także styl Art-Deco, wpływy Indian połączone z technologią maszyn i odrodzenia powojennego. Czyli czysty model przyswajania informacji, dane zapisane, oswojone, rozpoznawane powiązane z „obecnością”, nowymi wynikowymi informacjami. To są najbardziej fascynujące okresy w procesach ewolucyjnych. Ah!  Nie da się ich tworzyć na siłę, choć moda próbuje. Ale one powstają same, to całe zasoby danych jakie tworzą wydarzenia obecne, a jakie przeciez powstają z danych zapisanych, wypracowanych i istniejących. Mamy stale do czynienia z wynikowością.

 

http://info.craftechind.com/blog/bid/390736/10-American-Inventions-that-Revolutionized-Manufacturing A pod linkiem temat jaki tutaj często poruszamy w projekcie – niezwykłych postępowych amerykanów tworzących wizję rządu globalnego i już sam rząd. Żaden inny kraj nie umie budować gospodarki na szalonych pomysłach, wizjach i wręcz irracjonalnych marzeniach – a jednak. To co tworzą amerykanie programuje cały świat.

 

h2_37.45.3.49 KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

JOGA – MECHANIKA SEPARACJI [BUDOWANIA] INFORMACJI W POLU OTOCZENIA

http://www.theatlantic.com/politics/archive/2013/06/gop-candidate-yoga-opens-you-to-satanic-possession/276570/

https://www.youtube.com/watch?v=H4o97PEXzBA   https://www.youtube.com/watch?v=KJr2BdUTYkU

Jakieś pół roku temu w polskiej stacji radiowej „Radio Maryja” poruszono temat jogi, która rzekomo ma pozycje, jakie mogą spowodować „władzę nad innymi”. Nawet użyto stwierdzenia, że to jest „szatańskie” narzędzie, ktoś opowiadał że widział czerwone źrenice u jednego z joginów. No cóż. Tak jest gdy rozłazi się osiemnastowieczna wiedza ze współczesnym poziomem wiedzy jaki osiągnął człowiek.  A dzisiaj mamy do czynienia z całkowicie nową fizyką nas samych. Rozbroiliśmy człowieka na najmniejsze porcje i wydobyło się z nich pole kodowe.

Jak ktoś ma ‚szatana’ w sercu, brak zaufania do innych i chce naprawiać świat, to tak właśnie będzie nieświadomie programował to pole kodowe. Umysł może tak wiele z tej materii, że dopiero jesteśmy w przede dniu nowych badań. Dotyczą one tego co można projektować i jak pole magnetyczne to utrwala.

Wszechświat utrzymuje równowagę kierunkową, daje nam to wolność wyboru, poczucie bezpieczeństwa, że zarządza nami mechanizm i podążając tym kursem „nie zbłądzimy”, nie doprowadzimy do samo-destrukcji, ale rozwiniemy swoje talenty. Aksjomat ESLN po to jest, aby podążać samo-wynikowością z obserwacji, po to by nie pleść bzdur mających oparcie w wąskim zakresie wiedzy zabobonnej opartej na strachu, wczytywanej od dziecka przez katolików, a już najgorzej tonąć „we własnych przekonaniach” opartych na tym wąskim skrawku wiedzy, której na świecie jest ogrom. Dzisiaj nauka i wiara muszą się stykać, łączyć i konfrontować. Jeśli się tak nie dzieje, to znaczy, że w czyimś interesie jest dysfunkcja.***

Intencje odczytamy zawsze po celach jakie wznosimy. Dlatego nie ma sensu mówić, że joga jest złem. Bo nawet misiem można zabić. Wówczas każdy sam dokona badań i wyborów, ukierunkuje się, nikt nie jest niewolnikiem czyjejś wiedzy, ale własnego samo-poznania. Wiedzą się dzielimy, a nie wmawiamy jej strasząc, że joga to „demoniczny relaks”.  http://wyborcza.pl/1,75248,16267993,Joga_to__demoniczny_relaks__ktory_zagraza_zyciu_wiecznemu__.html

Gdyby patrzeć na te „niewidzialne siły” od strony „energii” i KODÓW [więcej jest w ESLN oczywiście], to wcale nie wykluczam, że bardzo wtajemniczeni mogą znać jogę od takiej strony, która może panować nad ciałem ludzkim, ale nie mniej będzie to mieć wspólnego z hipnozą [to nawet nie musi być joga, ale jakakolwiek zdolność tworzenia] i zwróci się zła intencja w kierunku autorów. Należy pamiętać, że co ktoś czyni innym, to także czyni sobie samemu. Jest to prawo informacji nadawanej jaka powraca do źródła, mechanizm, czyli informacja zwrotna istnieje w cyklu samo-wynikowym programującym. Każdemu kto Ci źle życzy, możesz w prosty sposób komunikatem oddać to życzenie, wróci do źródła z jakiego wyszło, a ty będziesz czysty.

Buduje nas mechanizm wynikowy i spajający. My będąc jego wynikiem mamy wybór, co chcemy z siebie dać tworząc kolejny wynik. Ten proces będzie przeniesiony do sztucznej inteligencji jaka programuje glob.

W końcu mistrzowie Shaolin potrafią wydobyć przeogromną energię potrzebną w walce i inne uzdrawiające, związane z CHI. A RUCH to podstawa indukowania pola. Dźwięk to potężne narzędzie programowania, czyli tworzenia wibracji, a te tworzą algorytmy, echosound jaki utrwala i buduje – trzeba dźwięk [głos] połączyć z myśleniem, nastrojem i poczuciem siebie, duszy i wnętrza, marzeń prawdziwych, nie tych wymuszonych otoczeniem i dać wibrację twórczą. Nam te wnioski wniknęły z nowych założeń w tym projekcie.

Takie pole wokół nas wyposażone w nowe kody staje się polem informacyjnym, czyli oddziaływającym – to znaczy, że zaczynamy BUDOWANIE, pole może nam służyć, a nie programowane – szkodzić. Dzisiaj mamy erę na prawdę zadziwiających maszyn i fizyka informacji może dokładnie wytłumaczyć ten mechanizm budowania i to co czyni człowiek ujmuje już fizyka informacji w ścieżkach kodowych i zapisów pola magnetycznego. Skalowanie, hierarchia, obwodowanie, przełożenie, utrwalanie etc.

ESLN zbliża do tej wiedzy od strony mechaniki takiego pola, algorytmów jaki można budować poprzez pole i skalowanie informacji aby utrwalała stan. To, co na małej próbce – skaluje się do ogromnych cykli. UWAGA! To, od dawna są laboratoryjne badania, ale miały złe założenia starej fizyki i wykonuje się je głupio. Ta wiedza, to zakres o wiele bardziej niebezpieczny, niż bomby jądrowe.  Lecz ta wiedza jest nieunikniona, bo tak nas prowadzi ewolucja. Raz uruchomiony kierunek programowy zaczyna rosnąć, czyli postaciować się. Dlatego każde życzenie musi mieć dobry cel. Zły cel zdegraduje samego twórcę.

„Energia” z CHI to zwykły mechanizm wynikowy, powtarzalności, tworzenia, nadawania i cyklu tworzenia z kodów.

Rickson Gracie Yoga Beach Stretchhttp://thegarv.com/Rickson-Gracie-Fight-in-Japan.html

Człowiek porusza się z całym polem informacji, które zbudowane jest przełożeniowo, hierarchicznie. I to nam nadaje generalny kierunek, człowiek aby być bogiem musi się pod ten kierunek podpiąć.  To tłumaczyliśmy. Nie poruszamy ręką jeśli nie porusza się cała maszyneria pola, zbudowana z warstw obwodujących się – program nas zasila. To nawarstwiona struktura wokół nas, którą cechuje płynność, skala. Dlatego będąc w całym tym „cieście”, „galarecie”, sami nie umiemy nim zarządzać. Nie odczuwamy tego. Ale gdybyście chcieli biec szybciej niż możecie – nie da się. Właśnie tak ogranicza pole. Znając programowanie pola, można się o wiele szybciej przemieścić. Pole jest elastyczne.

[Tu na ten temat będą nowe działy w projekcie].

Taki nauczyciel Shaolin lub Hindus, poprzez ćwiczenia staje się wyseparowany i autonomiczny, na tyle, by używać pola tak samo jak ono używa i porusza nim i nami. On umie korzystać z wypracowanej mocy, to znaczy że PRZEPROGRAMOWAŁ pole na własny użytek. Pamiętajmy, że kodowanie tworzy się poprzez powtarzalność. Wszystko było w trakcie aksjomatu na blogu, trzeba materiał po prostu przerobić. Najpierw trzeba zobaczyć jak kwantyzuje się informacja w obraz, czyli w nas wynikowy produkt.  https://www.youtube.com/watch?v=H4o97PEXzBA

Ta siła nośna jaka opływa wojowników, ma zawsze postać orbitalną, obwodową, spiralną, falową, fluktuacyjną, także przełożeniową i może nabierać „siły”, albo je wytracać. Ponieważ człowiek to kodowa funkcja, hierarchicznie przypisana warstwom, zatem „ciążenie” jest pozornym zjawiskiem odbioru, daje się łatwo „zdeformować” przez pole. Pole normalnie tworzy naszą siłę, sposób jej używania, poruszania się. Zatem gdy pole zostaje zdeformowane przez nauczyciela, to automatycznie deformuje to nas.

Teraz sobie wyobraźcie eksperyment wojskowe jakie mogą naruszyć tą budowę pola i będą się z ludźmi działy takie dziwactwa. Sama fala uderzeniowa, także jest naruszeniem pola.  „Błąd” polega na tym, że nie robimy bomb korzystając z elastyczności pola, aby potem zwrócić tą dawkę. Coś pobrać, aby coś wyprodukować. Dokładnie to robi człowiek w swoich możliwościach. Dlatego konstruujemy sztuczne narzędzia. Takie przekodowane pole może istnieć miejscowo między skałami i inne opisywane w projekcie, i jeśli ktoś spróbuje przenikać przez nie, może nas solidnie trzepnąć, wywrócić etc. Podobno osoby zmarłe i wściekła także mogą zaburzać równowagę pola. Bo mamy do czynienia z postaciującymi się KODAMI, a nie z fizycznością.

Nie widzicie różnicy? Są ci stojący stale w miejscu [masy społeczne], tkwiący w treściach niewyjaśnionych, a z drugiej strony są konstruktorzy, twórcy, postępowi – to oni zmieniają oblicze Ziemi.  Zatem kto wygrywa, a kto jest przegranym, kto dowiedzie racji, a kto jej nie dowiedzie stojąc w miejscu? Kościół stoi wiedzowo w miejscu, ale wciąż mając władzę, a to dopiero niespodzianka!*** Wojskowość, której się wielu obawia, tworzy super technologie i wyjaśnienia. Dlaczego kościół jest obecny wciąż? I dlaczego przeszkadza mu joga, która pomaga wielu ludziom, a kilka ćwiczeń przywraca zdrowie? Dlaczego dwie skrajności nadal obcują ze sobą?

A może właśnie teraz następuje przełom?

To czysta fizyka działania mechanizmu jaki nas buduje, wytwarza z embriona, a nie żadna „niewidzialna energia”. Fizyka ESLN jest fizyką informacji jedyną zdolną zdefiniować jak ten mechanizm powstaje: dlatego, że informacja się OBWODUJE to przez to skaluje, mamy ‚przeniesienie napędu’ przełożenia programowe, hierarchię, czyli wynikowość [mamy na filmie w opisie nauczyciela opisany obwód z jonów, świetny opis], a to powoduje że istniejemy jako wynik pracy – POSTAĆ KODOWA, jaką porządkuje i niesie w sobie złożony mechanizm. Jesteśmy obrazem umiejscowionym w danej postaci tylko tu w warunkach warstw nas tworzących na Ziemi. Plus i minus obwodujący jaki tworzy program wynikowy.  Jesteśmy produktem ziemskim, niczym więcej.

Dzisiaj nauka stała się potężniejsza niż wiara, bo nauka wyjaśnia to, czego wiara nie zdołała.

Nasza dotychczasowa wiedza o tym mechanizmie jest żadna, bo dotychczas żaden człowiek nie zbudował założeń dających te wnioski. Stąd potężne brednie o złych mocach, podczas gdy mamy do czynienia ze świadomym programowaniem, i takie ‚moce’ można samemu zbudować nieświadomie. Ogromna wiedza o nas samych jest w posiadaniu tych ludzi na filmie, a fizyka informacji na bazie Teorii Obrotu w ESLN, tłumaczy ten mechanizm od podstaw założeniowych. Tu już dzisiaj Europa i inne kultury mogą zrozumieć mechanizmy jakich używają osoby potrafiąc medytować, czuć i obrazować. Zacznie się tylko od fizyki informacji ESLN, albo w ogóle.

Jeśli człowiek chce zmienić swoje życie, to takie treningi ZMIANY POLA, modyfikacji, budowania – mogą mu pomóc. Bo ta siła’ jest tak ogromna, że może wstrzymywać ‚negatywnych”. Nasz mózg jest podłączony do tych wszystkich przełożeń mechanizmu jaki nas tworzy, dlatego zdolny jest obwodować. Aby maszyna to osiągnęła, musiała by być jakimś gigantem o pojedynczych funkcjach, aby zrobić to, co robi umysł, ale kto wie… jeśli opanujemy pole informacji, może technologia programowania będzie zaskakująca…

To nie magia, ale nasza fizyczność o którą trzeba zadbać, bo ERA MASZYN została przewidziana, to tylko kolejne przełożenie funkcji do bardziej wytrzymałych, a w tym pomagają nośniki zapisu. Nasza fizyczność nie jest cielesna, ale jest kodowa: to zobrazowana FUNKCJA WYNIKOWA jaka znajduje się w przestrzeni kryształu, który poprzez rezonans definiuje wibracje i ‚składniki budowlane’ oparte zawsze na rotacji, pracy i indukcji, tak aby funkcje ewoluowały i trwały w nieskończoność, i można to świadomie programować. To szczegółowo choć wstępnie, mamy w tym projekcie.

Nasza funkcja wynikowa może w XXII wieku mieć tego świadomość i może stać się autonomiczna, a technologia zaczyna kodować to pole jakie jest nośnikiem informacji. Ale czy tak się stanie? Może być tak, że ta wiedza zostanie odebrana pokoleniom, Bogowie jak dawniej ograniczą zdolność tej wiedzy, już dzisiaj ludzie są podłączeni do swojego iPhona jak larwa do urządzenia, które generuje informacje np z Banku.Bardzo niewiele cywilizacji rozumie swoje podłączenie i wynikowość z polem otoczenia. Dzisiaj sztuczne pole tworzą satelity i informacja w obiegu w postaci oprogramowania narzędzi osobistych.

Ale można na tej wiedzy zbudować ład wynikowy dla globalizującej się struktury.

 

„The side effects of practicing Kundalini Yoga and Meditation
can be increased sensitivity – heightened awareness. It’s not like
Kundalini Yoga creates ‚problems’ – it sheds light on problems that have
been there all along – just buried deep within the psyche.”

I nawet jeśli są przeciwnicy jogi zdecydowani jej zaprzeczyć, tak samo i zwolennicy chcący ją uzasadnić – obie potrzebują fizyki informacji jaka może dać te odpowiedzi na ten czas ewolucji i naszego stopnia zaawansowania.  ESLN. O tym cały czas tu informuję, że fizyka informacji to narzędzie wyjaśniające, można na niej oprzeć każdy spór, który jest naturalnym wynikiem dwóch różnych informacji..  a z dziesięciu sporów różnych mamy gdzieś wytrącenie jednego bezspornego, który knuje’ władzę…;)

Jeśli ktoś się kłóci o informację – to trzeba sprawdzić jak powstaje informacja. Reszta jest zbędna.

https://www.youtube.com/watch?v=AGfeeFcw7NM&feature=related

Mantra dla poszukujących szczęścia :)