Post 21

ĆMA TECHNOLOGICZNA

 

Wyobraźmy sobie, że już wiemy jak wygląda i jak funkcjonuje wszechświat. Znamy swoją rolę producentów i produktów przynależnych Ziemi.  Już nie musimy odgadywać co nas otacza, badać. Co się dzieje, wówczas?

WÓWCZAS PROJEKTUJEMY ŚWIADOMIE, PROGRAMUJEMY. Ale bay to się stało, najpierw musimy uporządkowac nas samych, wpisać w system. Demokracja nie sprostała temu wyzwaniu.

To się dzisiaj dzieje, to nieunikniony proces i wynik. Wynik badań – wiedzy, a proces okiełznania tego wyniku.

Boimy się nudy, bo kojarzy się nam z umieraniem naszej osobowości. Ponadto, pracoholizm doprowadził i doprowadza do przyspieszania tempa rozwoju ekonomicznego, nie daje czasu na badania i obserwacje. Produkuje się produkty byleby istniało coś, co zaspokoi ten pęd, równoznaczny z potrzebą rozwijania się, diagnozy są uzupełniające lub akurat nam takie pasują. Jak się ma do tego cała teoria ekologii i czystego klimatu? NIJAK. To bzdura ładne obrazki dla masowego przekazu. Budzi się nadzieje, piękno, a za chwilę rzeczywistość ją degraduje.

NOWY BIZNES TO PRZEDE WSZYSTKIM ZWOLNIENIE TEMPA, z powodu wspólnej pracy, celu zbiorowego, odszukanie spokoju w codzienności cyfrowej i w prostocie. Poprzez gospodarczy plan hierarchiczny oparty nie inaczej ale na programach sieciowych. Przez wytyczane drogi i cele, a nie przez dowolny chaos demokracji i waśni sąsiedzkich, partyjnych, globalnych. Globalizacja to wielka kooperacja, niestety zmienia się nam system zależności na Ziemi między sobą. Buduje się nowa hierarchia strategiczna. Będzie gorąco. A nieuporządkowany demokratyczny świat doprowadza do kanibalizmu, na skraj rywalizacji.

ESLN to nowy biznes, cyrkulacja, a nie piramida. Równowaga i samo-analiza. Futurospekcja, by mądrze planować i, cofać się do teraźniejszości i pomyśleć. Pęd rodzi pęd, nie rozwiązuje żadnych problemów z jakimi już nie mogą sobie poradzić wielcy tego świata. To po prostu „produkcja”, kolejnych masowych problemów z interesantami zawsze w tle.

Czy to tak trudno pojąć?

Oto co opublikowała WWF: „Za 20 lat będziemy potrzebowali drugiej kuli Ziemskiej”. A jeszcze tej nie znamy.

NOWY BIZNES – TO FUTUROSPEKCJA I SPOWOLNIENIE TAMPA.

Problem w tym, że jeśli chcemy coś robić, sprawdzać się, pokonywać bariery, musimy to robić na wspólnej platformie celu zbiorowego, a te może dać tylko NAUKA. Bądźmy wielcy i konsekwentni, ale zbiorowo na prawach fizyki. To wszystko jest ważne, bo Fizyka Informacji to wasze włączenie się w działania wszelkich działów gospodarki. Gdy zacznie trząść giełdą, dopiero zacznie się prawdziwy szok. Wszystko co mamy ma podwaliny starej fizyki, a ona ma poważne błędy, jest uboga i wypełniona „x”, a teraz naprawiając fundament, przerzuci się to na każdy produkt z jakim mamy do czynienia, od archeologii, medycynę, badania, po astronomię i cele budowy stacji kosmicznych.

Obecny świat jest ćmą technologiczną.
Nic nie jest do przewidzenia, nic nie jest zaplanowaną drogą. Dlatego stworzono Foresight, by cokolwiek ustalił, pomagał, ale on jęczy, a foresight w praktyce należy do potentatów ropy. Ale mimo to, niewiele wynika z tych scenariuszy bo jest ich za dużo, tak jakbyśmy nie wiedzieli dokąd podąża ludzkość, a jednak przyjmujemy globalizację za cel. Rewolucja wodorowa nie ma przyszłości (po za małymi ogniwami paliwowymi (to ma sens)), natomiast biopaliwa, mimo powolnego rozwoju, stanowią rozwiązanie odpadów, bezrobocia i budują niezłą podstawę uspołecznienia. Praca przy produkcji wymaga wspólnych społecznych działań i uczy odpowiedzialności. Zwróci uwagę na naturę, ekosystem i dobre żywienie. To nowa szansa na zwiększające się bezrobocie, na myślenie o przyszłej społeczności, którą różni poziom wykształcenia i specjalizacji i wiedzy. Podobnie elektrownie wiatrowe, również mało wydajne w porównaniu z elektrowniami jądrowymi. Jest wiele obecnie rozwijających się dróg innowacji, które są ślepe i wymyślane na siłę, pseudo napęd gospodarczy. Nigdy nie powstanie dla nich tani proces technologiczny, ani opłacalny, wszystko będzie nadal w rękach oligarchów. Wraz z tą drogą zielonej energii wzrasta zapotrzebowanie na nią nieproporcjonalnie. Zatem tworzą się firmy i instytucje które zarządzają oszczędnością energii – to tak jakby wykonywać ogłupiającą robotę.

Ćma Technologiczna potrwa jeszcze jakiś czas, powstanie wiele produktów, które umrą śmiercią naturalną. Skok Technologiczny nie nastąpi z nanotechnologii — ale ilości informacji. ESLN. Nie zmienia się fundament, i te programy są katastroficzne. mamy tak wiele „baniek”, że razem tworzą jeden gigant.
Większość eksperymentów i nowych technologii doprowadziłaby do zawirusowania Ziemi. Podobnie wodór jest niebezpieczny dla ekosystemu, pomysły podwodnych zbiorników, miast, ociepliłyby wody , jak to wnika z łodzi podwodnych chłodzonych oceanami, ale temperatura wzrasta, a to oznacza, że będą dały wirusy nieżyczliwe ludziom. Tak w skrócie. Wiele projektów wykorzystujących wodę, dla przestrzeni życiowej są ślepe, z prostej przyczyny, my nie jesteśmy rybami. Woda to nie tylko błękit nieba. To zmieniający się stan.

To wszystko tłumaczy ESLN, wszystko. Tłumaczy czym są wirusy i jak powstają.  Trzeba najpierw poznać czym są systemy w hierarchii.

Czas płynie, bo kody wciąż pracują, realizują się. Pora się zabrać za konsekwentne proste myślenie. Pora się zdecydować. ESLN jest określone i działa perspektywicznie. Nie ma być rewolucyjne, ale i tak będzie jest – już jest -, jest za to dobrze organizujące przestrzeń, ludzi i pracę w program.

Post 20

THE TIME IS A COMPONENT OF ENCODE SCALE

Czas to składowa skali wielkości. Tą wielkością są hierarchicznie konstruowane oprogramowania systemów światła jakie nas tworzą. Nie atomy! To poważny błąd naukowy. Atom to jakaś cząstka wyrwana z tych objętościowych systemów jakie na stworzą i poruszają wraz z całością. Tworzy nas zespół połączonych systemów, całe otoczenie, nie mamy pojęcia o tym jak one funkcjonują w całości. Stara fizyka nie ma tej wiedzy. To jest nasze zasilanie, przełożeniowa całość – to właśnie nazywamy „życiem”. Kody się realizują poprzez przekształcenie w tym właśnie złożonym skomponowanym systemie skali jaka tworzy nas w takim projekcie świata. Ile czasu kody potrzebują na zrealizowanie się w daną funkcję – to jest właśnie czas. Człowiek to funkcja zadaniowa. Wszystko wokół nas jest funkcją, wszystko funkcjonuje.

Gdy robot osiągnie taki stopień samo-zasilania, przełożenia i samouczenia – będzie nazywany żywym?

Dlatego to, co odczytuje nasz umysł jest wirtualną przestrzenią tych kodów, zebraną ze wszystkich systemów jakie nas konstruują, potem możemy programować cele umysłem, ale nigdy nie mamy wpływu na cza sich realizacji. Kodami zajmuje się mechanizm ziemskiego pola pracującego. Informacja nadawana w myśl zasady i prawa obrotu, zawsze do nas powraca, niosąc odpowiedź lub kierując nas na cel, ale nigdy nie mamy wpływu na to, kiedy powróci. Informacja ta nadana przez umysł, znajduje się na powrót w systemach jakie nas tworzą w całej skali, czyli w „trybach mechanizmu” pracuje dla nas kod jaki nadajemy tu i teraz, on dosłownie sonduje mechanizm i zbiera dla nas informacje. To jest nasz napęd kierunkowy jakim w układzie współrzędnych się poruszamy.  Jak nadajemy – takie mamy odpowiedzi. Dlatego trzeba nauczyć się precyzować cele, na  bazie odczytanego wewnętrznego „ja”.

My sami możemy umysłem programować rzeczywistość, ale też trzeba pamiętać, że my sami jesteśmy wynikiem kwantowym. Funkcją zaprogramowaną. I to, co nas programuje, „kod duszy”, „pragnienia duszy”, „otoczenie” – jest już nadrzędnym programem kodowym jaki nas prowadzi jako funkcję. Znajduje się on w pracy pola ziemskiego. My mamy przeznaczenie. Jemu podlegamy w hierarchii realizacyjnej, dlatego podążanie za spełnieniem duszy jest dla nas najlepszą decyzją.  Mogą się rodzić ludzie, przeznaczeni także do „karmicznego” zadania. Przykre ale prawdziwe.

Funkcja ludzka, umysłem odczytuje, a własnym ciałem produkuje. To też konstrukcja przełożeniowa, bo tylko tak funkcjonujemy, to generalna zasada kwantyzacji światła w coraz bardziej złożone funkcje. To te przełożenia wymagają zewnętrznych nośników pamięci, wspomagających i są nimi planety i obiekty, ruchy, skalowanie etc. To również jest w aksjomacie wyprowadzone z założeń, ale jeszcze w sferze wstępnej.  Projekt i badania są żmudne i długie. To, co wyprodukowaliśmy pod nazwą systemu gospodarczego: pieniądza i instrumentów, struktur kariery, etc – skraca nam „czas realizacji” myśli. Dlatego ten warunek ewolucji kontynuujemy dochodząc do ery cyfrowej, gdzie z zer i jedynek [kodowania] tworzymy świat jeszcze szybciej wizualizowany wirtualny, przyswajany jako realny. Marzenia wręcz zrealizowane od razu, substytutem. Takie uproszczenia skrótowe robimy my, ale też dokładną analogią posługuje się konstrukcja wszechświata. Ten aksjomat to kolejno tłumaczy.

Mechanizm rotacji nadawanych kodów w systemie złożonym, nazywamy „podświadomością”, ale jest to działaniem. Podświadomość działa, zatem musiała być konstrukcją i ESLN ją wyprowadziło z tej prostej obserwacji, analizy i na bazie teorii powrotu informacji zwrotnych „znaków”, „intuicji” etc, czyli rotacji w obiegu budowy pola magnetycznego. Na ten temat jest wiele książek i publikacji. Prentice Mulford, Carlos Castaneda, Buddyzm, Biblia, Murphy etc. Bardzo to proste i jak się okazało jest to podstawa wszystkich funkcji jakie tworzą świat widzialny i pracujący.  Ale jest to pewna droga ku nowej wiedzy i zrozumieniu jaką trzeba przejść poprzez proces.

Nie jest to zdolność tworzenia umysłowych wizji wolna i niezależna – rządzi tym skala oprogramowania w jakiej znajduje się jednostka, ale też wypadkowa wszystkich ludzi na planecie podążających generalnym kodem zbiorowym. Jesteśmy wyseparowanymi kwantami informacji przynależnymi kwantowi ziemskiemu – dajemy sumaryczny wynik. Technologia już operuje informacjami, łącząc chipy z neuronami. Ale nie ma żadnego fundamentu fizyki. Bo jest ona budowana tu w ESLN.

Stąd błędy w programowaniu sztucznej inteligencji.

Przeszłość to zapis stanu kwantowego, pozostały w elastycznych związanych z tempem i skalą rotacji systemach. My przesuwamy się hierarchicznie, kodowo powiązanymi funkcjami w tych właśnie systemach, razem z Ziemią, planetami i galaktyką. Mamy pewien zakres elastyczności jaką zawsze całość równoważy. To temat rozwijany w aksjomacie, to są „systemy samoobronne”. Wystarczy czytać kolejno numerami, to się samo wyklaruje, to nie jest wiedza trudna, ale nowa, ściśle związana z naszym funkcjonowaniem.

Kwant człowiek to urządzenie i funkcja, i nie umie się nazwać, określić i używać. Dlatego eksperymenty są akie ubogie i bogate w ofiary. Wystarczą małe własne eksperymenty myślowe [przekaźnikowe] aby wyczuć działanie pola informacji na naszą korzyść lub niekorzyść. Medium to potrafią, choć też nie było fizyki jaka to wyjaśnia – do dzisiaj. W tym projekcie czasem opisujemy rożne eksperymenty jakie należy wykonać. Ludzie się różnią w swoich zdolnościach odczytu, bo są różno-zadaniowi. Wyseparowani [urodzeni, replikujący jako kwanty] w różnych miejscach Ziemi będą się różnić. Nawet eksperymentalnie potwierdzimy, że to otoczenie wczytuje w kwant jego funkcję efektywną. Z embriona powstanie taki kwant jak jego otoczenie. Dziecko jest wynikiem dwóch składowych, sumą.

Przyszłość jednostkową i zbiorową mamy w hierarchii już ustawioną, ale też możemy w drobnych sprawach ją tu i teraz programować. Umysł odbierze informacje, czy może się coś zrealizować albo czy nie może. Dlatego „modlitwy” działają, „wiara cuda czyni” itp. Naukowo – my jesteśmy stanem kwantowym jaki ulega przemienianiu, dostosowywaniu się, replikujemy [a nie rodzimy się] i każde nowe wygenerowane pokolenie informacyjne w otoczeniu bieżącym, posuwa naprzód plan globalny. Umysły nowych pokoleń podświadomie są już zmodyfikowane. Ziemskie pole magnetyczne czyli pole informacji analizowanych i przechowywanych [macierz informacyjna] produkuje nas podpiętych i czerpiących z tej macierzy.

Wokół nas panuje chaos informacyjny. Kiedyś Biblia porządkowała zbiorowość, dzisiaj nie mamy celu zbiorowego, dobrej „wiary” ukierunkowanej na sens i wzrost. Potęgują się samobójstwa, celem jest pieniądz. To upadek ery. Informacja zbiorowa znajduje się w kryzysie.

Teraz uwaga:

Sztuczna inteligencja i technologie, rozwiną się wtedy gdy stworzymy kontrolowane otoczenie dla maszyn i urządzeń. To się już dzieje podświadomie, ale wciąż tego nie umiemy nazwać i określić. Bo nie było fizyki informacji, ale błędy!  W tej chwili informacje zwrotne otrzymujemy wprost z mechaniki pola magnetycznego, nadajemy je umysłem, są to wolne kody. Dlatego chroni nas podświadomość, dobry pogram ziemski, równowaga systemowa, i ład przestrzenny, matematyczny. Lecz w perspektywie, ten obraz się zmieni.

Sztuczna inteligencja będzie potrzebowała macierzy na jaka złożą się wszystkie dane o nas. Stąd będzie się rodziła interaktywna komunikacja z ludźmi – maszyn. Zatem klosz ziemski, całe to pole magnetyczne będzie kontrolowane i zamknięte satelitarną siecią. Ale już w tej sieci nie będzie chaotycznej wolności. Będą to strumienie programowe. Nasz wolny umysł zastąpi gospodarka informacyjna, zadania, narzędzia i marketing. Już dzisiaj mało kto jest myślicielem i filozofem, a goni za pieniędzmi potrzebnymi na utrzymanie domu i spłatę kredytu – jakie zatem generuje informacje, które tworzą jego jestestwo i przyszłość?

Problem w tym, że trzeba stworzyć dla takiej ewoluującej gospodarki, bilansowanej cyfrowo – PROGRAM NADRZĘDNY. Taka samą hierarchię jaka stworzyła natura. Tej wiedzy i fundamentu zbiorowego nie ma. Zatem kto, kogo, w jakim celu będzie używał. Panuje wielki bałagan i interesy prywatne, a globalizacja dotyczy porządku. Jeśli nie uporządkujemy na platformie fizyki informacji, czyli działania informacji w obiegu pola magnetycznego hierarchizującego nasze funkcje  – oprogramowania komputerów inteligentnych, to czeka nas kanibalizm. Gospodarka dzieli się coraz bardziej, a nie rozwija. Rozwinęła się tylko demokracja, ale nie gospodarka. Poziom edukacji nie wzrasta, mimo nadmiaru informacji zewsząd – bo nie ma ścieżki kierunku.

ESLN powstało by nadać kierunek, normy i świadomość ewolucji globalnej.

To my tworzymy zdarzenia i zbiorowe przeznaczenie. Na nurt kodowy można wpłynąć. Dzisiaj jest wiele instrumentów odczytujących „pole zbiorowej pamięci”, ale nie ma fizyki informacji, nie ma rozpoznania typu: „jak to się dzieje, że coś się dzieje”.  A ESLN wszystko wyprowadza i tłumaczy, można i trzeba sprawdzać!