Rozdział 6

ERRORS OF SCIENCE

Nauka, Naukowcy, Badacze – już widzą błędne założenia w nauce, lub brak nowych.  O tym się jeszcze głośno nie rozmawia, lobbyści działają na własną szkodę, ale spore grono zainteresowanych nowymi technologiami  – wykazuje inicjatywę pisania o tym. Jak się dowiemy pod koniec 2013 roku w tym projekcie, pojawiło się kilka postaci odczuwających informacyjną postać „ludzką”. Są to dane z lat 7otych, zaniedbane. ESLN je odzyskuje. To bezcenne. Zmierzamy do ery programowania nas samych nowymi narzędziami. Maszyny będą bilansowały rzeczywistość. Umysł będzie „odczytywany w systemie”.
Fizyka jest inna dla obiektów występujących w różnej skali wielkości. Pokazała nam to NANOTECHNOLOGIA. http://marlenawitek-esln.blogspot.com/2014/03/esln-prekursor.html
Funkcje „życiowe” i współistnieniowe, wzrostowe, samorodne, itp. dla małego atomu, embriona, człowieka, skały lub lodowca (czyli rożnych kwantów energii:  E=mc2) – wynikają z różnicy skali, różnych warunków fizycznych, zasad innych, – których nie unifikujemy i pozostajemy w myślowym ograniczeniu – czyli w postępowej pułapce.
Ten aspekt mylnego definiowania tradycyjnej „Fizyki” rzuca szereg błędnych analiz „naukowych”, co najgorsze ogranicza dostęp do wiedzy o tym, czego z całych sił od zawsze pragniemy się dowiedzieć – naszym istnieniu. Ponieważ zakładając takie, a nie inne zasady odrzucamy „rzeczywiste” fakty, odrzucamy otwartość z jednej strony, a poszukujemy, z drugiej. Absurd.
Otóż nie ma prawdy, tak długo jak długo pogrążać się będziemy w Starej Nauce i nie przyjmiemy Nowej Nauki jako fakt dalszej ewolucji na szczeblu jednostki inteligentnej. I tak długo, aż zrozumiemy, że pora na NOWE ZAŁOŻENIA.
Pojęcie „SKALI” to pierwszy najważniejszy czynnik, na którym koncentruje się Nowa Nauka. Przecież wyobraźmy sobie człowieka 1000 razy większego. Podlega on prawom innej fizyki – nie udźwignie własnej kończyny, będzie inaczej trawił, przyjmie inny metabolizm, będzie widział inaczej funkcjonujący dookoła świat – stworzy własny obraz fizyki.
Małe robaczki dźwigają 100 krotne ciężary przekraczające ich własne. Na fizykę i jej funkcjonowanie ma wpływ SKALA obiektu. Czyli do jakich dojdziemy wniosków z tej obserwacji?
NANONAUKA pozwala manipulować skalą. W Laboratorium ESLN będą uzyskiwane właściwości obiektu w małej skali i przetwarzaniu jej do skali ogromnych obiektów. Czyli obrazowo ESLN stworzy „robaczka” w skali człowieka, ale nie podlegającym prawom fizyki skali człowieka, czyli przyjętemu ciążeniu, ale zachowującego właściwości tegoż robaczka.
Oczywiście to zły przykład, bo nie mówimy tutaj o złożonym kwancie energii, ale o jednym z pierwszych elementów, które można już zakodować. Jakaś skala wielkości, dająca prosty w efekcie materiał o właściwościach antygrawitacyjnych czyli taki z nowym kodem informacji.
Nie sądźmy, że to ograniczenie twórcze, bo w ludzkiej twórczości coś takiego nie istnieje. Zmienimy poziomy (-300) wytwarzania materiału to zmienimy właściwości ciężaru. Bo sam ciężar jest wytworem grawitacyjnej mechaniki układu współrzędnych, przypisanej informacji.  W ogóle nauczymy się operować samymi informacjami, ale to z czasem. Trzeba będzie procesu jaki stopniowo da nam ten projekt. Jest to inne postrzeganie, zatem prostsze działanie. A układ współrzędnych jest tylko przyjętym założeniem kwantowym. Gdy zaczniemy myśleć skalą, zaczniemy dostrzegać inny wymiar naszego życia i funkcjonowania. Zaś czynnikiem łączącym szczeble wielkości i skali jest mechanika obrotu. Jedyna, jaką można było kiedykolwiek w najcudowniejszy sposób doskonale stworzyć.

Trzeba stać się czymś innym. Rozwinąć percepcję, zmienić punkt odniesienia, patrzenia, zmienić skalę.
UNIFIKACYJNA TEORIA OBROTU

Czyli jak kodować najmniejsze…
Panuje dzisiaj wiele poglądów myślowych tzw. „Nowa Nauka”, przybliżająca Nas nieuchronnie do przełomu technologicznego, ba! Do przełomu myślowego nad tym, co nas otacza. Nieuchronnie to, co do tej pory uznawaliśmy za fizykę podstaw – już nią nie jest i nigdy nie będzie. Albo odwrotnie – Ci, którzy nigdy się nie zgadzali z dotychczasową niewystarczającą Teorią Einsteina – znajdą poparcie własnych poglądów w materiałach, nad jakimi pracuje ESLN. Zresztą sam Einstein czuł, że wie więcej niż potrafi to zdefiniować, jego założenia były hipotetyczne. Zatem i dziś budując dalsze nowe założenia – zbudujemy nową technologię.
Zadaniem Laboratorium jest budowanie pojazdów komunikacyjnych z materiałów informacyjnych, – nie ze składników budowlanych nie ogólnie dostępnych, lecz z nowych technologii, wytwarzanych w ściśle chronionych i specyficznych laboratoriach gdyż tylko tam możliwe jest ich wytwórstwo i ochrona.
Zaczynamy:
Andrzej Ponimirski „DROGI W NIEZNANE”
“Pole grawitacyjne jest uniwersalnie przemienne, tzn. Zdolne do przeistaczania się w jakąkolwiek inną formę energii. Podlega ono równocześnie wpływom pól biograwitacyjnych innych organizmów i emitowanego przez nie promieniowania, jako że każda żywa komórka jest jakby nadajnikiem i odbiornikiem tych fal. Oddziaływaniem owych pól i przetwarzaniem ich grawitacyjnej energii w inną postać (np. W energię elektromagnetyczną, zmagazynowaną chemicznie energię termicznego ruchu cząstek czy nawet w energię mechaniczną) próbuje Dubrow tłumaczyć zjawiska takie jak mitoza, telekineza, postrzeganie pozazmysłowe.”
To fragment z książki – ale podobne fragmenty znajdziemy w wielu książkach. Literatura od lat porusza zaganiania związane z mechaniką działania ogniw atomowych, dotyka tematu kwantów energii, które powinny być najważniejszymi wskazówkami kierunku rozwoju i prac badawczych XXI w, ale tchórzowsko i asekuracyjnie nazywa je ”mistycyzmem” , „zjawiskami paranormalnymi” etc.
Doprowadziło to do blokady naukowej i w gruncie rzeczy do opóźnionych odkryć, które są w zasięgu ręki. Popełniono wielki błąd, unikając wiary technicznej, w rzeczy nienamacalne dłońmi.
Ponieważ czegoś nie potrafimy dotknąć, to nie potrafimy udowodnić – ta tendencja myślowa prowadzi nas wstecz, pozbawia ODWAGI TWÓRCZEJ, jednak co paradoksalne jednostki badające lub posługujące się „niewidzialną” energią, rozwijają wiedzę w dużym tempie i z niemałymi sukcesami dowodząc istnienia, jeśli nie czegoś co zobaczymy – to na pewno ISTNIENIA MECHANIZMÓW ZAPISYWANIA I PRZEKAZYWANIA INFORMACJI. Ale aby laboratoria zaczęły obcować z Nową Technologią muszą zacząć używać innych narzędzi, nie mikroskopów, nie skalpela, nie pęsety, nie menzurki, ale mózgu i bacznej obserwacji natury.
Naukowcy uzależnieni od dofinansowania rządowego i od wątpiących umysłów swoich darczyńców – niestety niewiele osiągną. Inaczej rzecz wygląda gdy w grę wchodzi wyobraźnia i kapitał majętnych prywatnych inwestorów może i wizjonerów,  marzycieli. I To oni właśnie mają władzę osiągania celu i wierzą w sukces.
Zatem ESLN stworzyło kompromis – potwierdza w prosty sposób istnienie specyficznej magnetyczno/mechanicznej właściwości materiału w którym “pływamy”. Czy efekt nazwiemy biopolem, czy telekinezą, czy lewitacją – będą to nazwy zawsze umowne. Ale to “coś”  – kwant energii – jest maszynerią zdolną przyjąć dowolną formę rozrostu w sposób naturalnie zakodowany w kierunku zależnym od  grawitacji ziemskiej. Jest w stanie posługiwać się skalą wielkości i budować jedno-formy z wielu form.
Zarówno, maszynerią niewidzialną o właściwościach odczuwalnych w swym skutku i efektach, jak i nawet widoczną jako kod informacji, jednak docelowo idącą ideą materializacji naszych twórczych i egzystencjalnych myśli.
ESLN zajmuje się czynnikiem wpływu informacji na materiał,  gdyż jako proces produkcyjny i budowlany jest w zasięgu ręki. I jest skierowany do tych jednostek i instytucji, które stać by sięgać po Nowe Technologie.