Rozdział 5

ENCODING OF THE ONE QUANTUM OF ENERGY  [archiwum, wstępne rozważania].
ESLN przekłada strukturę „wiary”, w postać kwantowego kodowania elektrofalowego [algorytmy] w cyklach czasu powtarzalnego, i skalowania.
‚Wiara” to system wysyłania i zapisywania informacji czyli kodowanie. To co wysyła mózg zostaje w systemie cyrkulacji obrotowej świata kwantowego i jego otoczenia – przetwarzane na zjawiska, obraz i ciało. (patrz grafika database) Teoria Obrotu mówi szerzej o założeniach tego ‚mechanizmu’. Istniejący „mechaniczny” system obrotów w świecie kwantów ma też kierunki wytworzone przez skalę wielkości, ale też kierunki przypisane.
Jednym z nich jest kierunek oddziaływania grawitacyjnego Ziemi i tym zajmuje się technologia ESLN. Na tym poziomie ESLN zajmuje się badaniem kodowania, powtarzalności, obserwacjami zmiany orbit i uzyskiwania nowych właściwości antygrawitacyjnych, których dalszym etapem na drodze trwałości jest „hibernacja”.
Odwieczna genetyka kodowania, ma zdolności przystosowawcze, dotychczas obserwowane z naszej ludzkiej skali. Chwilowe zmiany kierunków uzyskujemy poprzez trwałe wczytywanie danych w materiał, poprzez znane eksperymenty.
obniżanie temperatury zmienia kierunek Pola,  dostosowując materiał do nowego otoczenia w sposób naturalny, niestety potem w warunkach „normalnego otoczenia” powraca do pierwotnego kodu genetycznego. Hibernacja informacją, z tlenem/powietrzem spowoduje, że system ten się ” trwale zazębi”.
[singlepic=18,320,240,,]  [singlepic=23,320,240,,]

THE TIME IS A COMPONET THE SIZE SCALE.
Change of ownership at the time.

Pole wokół kwantowe, magnetyczne czy dowolnie nazwane, to jedyna miara wszechświata, im mniejsza skala tym większa możliwość manipulacji – naturalnego kodowania. Czas to składowa skali wielkości – tą wielkość tworzą realizujące się kody jakie tworzą funkcjonujący wszechświat i elementy.
To co nie jest możliwe w skali połączonych atomów, które związała informacja poprzez wieki, jest możliwe na najmniejszych kwantach, wolnych od zapisu. Lub dające się zapisać, bo taka jest ich rola.
Tylko względem pola magnetycznego obserwujemy zjawiska fizyczne. Czym jest czas? Czas jest drogą i sposobem kodowania – to jedyna funkcja czasu. (Jakaś składowa!) Chciałoby się rzec – MIARA WSZECHŚWIATA.
Zaczynając od czasu poprzez magnetyzm zobaczymy wszechświat – teoretycznie, bo życie [funkcja] człowieka jest za krótkie. Ale mamy możliwość zobaczenia tego w jednym atomie.

To DAR czasu. Mózg to dziwny złożony twór mechaniczny i dowiemy się tu o nim wszystkiego co tylko możemy [wiemy tyle ile mamy przeznaczone wiedzieć, i tyle ile odczytuje podświadomość, czyli mechanizm informacji zwrotnych], zmieniając technologię, wychodząc po za kwant ziemski, odbierzemy więcej informacji. Rozbudujemy mechanizm odbioru.

A THEORY OF ROTATION

Teoria obrotu, czyli model funkcjonowania wszystkiego, co w naturze stworzone, miała swój początek w prostej banalnej obserwacji.
Dwa wiotkie pręty, gdy je z osobna skręcić dookoła osi w lewą stronę, następnie razem spleść w prawą stronę – dadzą sztywną strukturę ponieważ zazębiły się ich kierunki obrotu,  nowa spleciona struktura dała wiązanie, dała nową własność materiału i zmieniła jego skalę.
Jednak na pewnym etapie skali i wpływów otoczenia, zacznie się zniekształcać i pełnić całkowicie fizycznie inną funkcję. Dobry kierunek wynika ze „startu”.
Skala wynikająca z zespolenia dwóch elementów tworzy jego nowe właściwości, wzrost i rozrost, sztywność i twardość etc.  Stanowi pion do pewnego momentu, a potem kolejny skręt, pod wpływem nowego ciężaru – czyli informacji jaka na niego wpływa z otoczenia.
Geniusz tego systemu polega na jego prostocie. To, co nie pozwala się obiektowi „odkręcić – rozpleść” wywołuje z kolei niewidzialne siły (rozkrętne), stale występujące w przyrodzie, i w jakiś sposób na swoje i dalsze otoczenie oddziaływające. Być może w dłuższej skali istnienia, tworzące mechanizm zamknięty, coś jak komputer do przechowywania danych.  To mechanizm równoważący wszystko to co powstaje w naturze. (Kolejne założenia).
Gdyby nie był to mechanizm nie istniałaby matematyka.  Jest to ciekawe zagadnienie, również zdefiniowane przez „Fizykę” Starej Nauki. Jednak tak jak stal rdzewieje, drzewo murszeje – i ta wzajemna skrętna zależność wiecznie trwać nie może – wszystko to jest żywe i współpracuje z innymi niewidocznymi siłami wszelkich tworów, obiektów w skalach. Wszystko podlega informacji, zmian i daleko idących sygnałów z kosmosu. Bo palnety to również kwanty energii wysyłające informacje.
Genetyka stanowi podstawę trwałości takich kodów, stanowi wiązanie i przechowywanie informacji – a to twór mechaniki już. Zobrazowanie informacji!
Teorię obrotu należy analizować w sposób PROSTY. Od prostoty dojdziemy do złożoności.
Oczywiście zależność ta jest opisana na przykładzie dwóch prętów, ale co się dzieje w strukturach łańcuchowych naszego DNA, czyli strukturach kodowych? Ta zasada jest analogiczna, doskonale sprawdza i zarządza złożonością budowlaną  człowieka. Wielokrotnie przywołuję obraz silnika samochodowego, czy również wizji Leonarda Da Vinci – świat atomów to świat mechanistyczny, ale zasilany  energią, której nie znamy, a której rozrusznikiem jest myśl, magnetyczna siła transpondowa, kwantowa elastyczność pracy, ale też posiada „łańcuch”, to o wiele bardziej skomplikowane.
Dopóki myśl nie „urwie” się z łańcucha, dopóty nie otrzymamy produktu. I to wszystko w jednym prostym zasadniczym mechanizmie – obrotowym. Ale mechanizm ten przechodzi ze skali w skalę, nie w taki prosty sposób jak sobie można wyobrazić. Myślowe obserwacje skali ludzkiej są złożone, trzeba być bystrym, cholernie pewnym siebie i konsekwentnym, żeby obserwować efekty. Trzeba ćwiczyć umysł uwalniając naszą energię –  ale jedno jest pewne – tak samo dzieje się w skali NAJMNIEJSZEJ jak i w naszej! W strukturach kwantowych, i w strukturach pośrednich i zapewne w skalach największych kwantów. Wszystko co stworzyliśmy ma początek w naturze, a natura to jedność konstrukcyjna.
Pomiędzy mną, a Bogiem ( do którego się modlimy) nie istnieje „nic”. To połączone „za rączki” maleńkie kwanty energii, przkazujące zakodowaną informację. Mechanika tego systemu jest złożona i wielowymiarowa, niemniej koncentrując się jedynie na kilku wyselekcjonowanych „kierunkach ruchu” najprostszych atomów – dokonamy kodowania naturalnego w granicach budowania nowych własności materiałowych.
Poczyniliśmy założenia i sprawdziły się.
ESLN jest Laboratorium technologii budowlanych materiałów KODOWANYCH. To, że obiekt sprawia wrażenie lewitacji nie jest lewitacją, jest umiejscowieniem materiału na odpowiednim poziomie zakodowanej przestrzeni GRAWITACJI – wg właśnie zaobserwowanych zasad ruchu obrotowego w strukturach najmniejszych kwantów – jest to materiał budowlany od podstaw!.
ISTOTNE jest zrozumienie tego „ruchu” przełożonego na skalę w jakiej funkcjonuje, łączenie poszczególnych szczebli poprzez zmianę orbit i kierunków, aż do otrzymania gotowego produktu.
Niekoniecznie w każdej płaszczyźnie wymiaru. Bo kierunkowi ruchu widzialnego obiektu towarzyszy przeciwny kierunek „niewidoczny”! Który odpowiada za zakodowaną równowagę. Jednak złożoność ta jest tak nieogarnięta nawet wyobraźnią jeszcze, że zajmowanie się nią pozbawiając się drogi eksperymentu byłaby błędem.